Jump to content
Dogomania

PRESTON...ogoniasty rottek z ADHD ;) najwierniejszy z wiernych :)


Recommended Posts

  • Replies 1.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

pozyczam w czwartek na kilka dni APARAT :multi:

więc odświeżę galerie mojego mordulca, gdzies w przerwie nauki o rzeczach, o których juz zdecydowanie zapomniałam od czasów liceum :diabloti:

wtedy tez zobaczycie, co to jest Korusia. Kora, to taka mała, liskowata zaraza, która ma humory typowe dla starej baby :evil_lol: i jak jej cos sie nie spodoba, to rzuca się z zębami na mojego biednego Prestonka. doprawdy to chyba Pan Bóg wysłuchał moich próśb, że sie Press do niej przyzwyczaił, nawet ja ubi i nigdy jej jeszcze manta nie spuscił za to, choc jeszcze pare miesięcy temu miał ochote zrównac z ziemią wszystko, co sie psem zowie :mad:

Kora jest suczką jednej z dziewczyn, z która mieszkam. Gosia ma równiez kota, którego zamierzac obfocic, bo zdjęcia straciłam z kompem :angryy: kot, milczek, to najlepszy kumpel Prestona. obaj coraz bardziej szaleja i powiem szczerze, ze gdy widze GŁOWĘ KOTA ZNIKAJĄCĄ W PASZCZY PRESTONA, to czasem sie tak troche nieswojo czuję :diabloti:

ech, kto by pomyslał, że Preston bedzie miał takie zwariowane zycie :roll:

na szczęście kora sprawiła, że Preston swoja cierpliwośc przenosi na inne małe psy

wczoraj został zaatakowany przez samca buldoga francuskiego. słowo honoru-pierwszy raz cos takiego widziałam. taka mała pchła, która wczepiła sie w gardło Prestona, po czym puszczał i w doskoku poprawiał. właściciel go z powietrza zdejmował. na szczęście Preston nie zareagował, jak kiedys i raczej próbował go odgonic, jak jakąś natrętna muchę, że spuszczeniem lania w normie ;) a nie z zamiarem przerobienia na konserwy :diabloti:

a zatem drzyjcie, mój chudzielec niedługo znowu tu zawita :multi: i to w asyście psiej i kociej :razz:

Posted

jesteście GADUŁAMI potffornymi :diabloti:

próbowałam Alu odnaleźć ostatnią stronę, która u Ciebie czytałam KILKA DNI (dni, nie miesięcy:cool1:) temu, ale niestety nie udało mi sie przekopac i sie pogubiłam. ale galeryjke odwiedziłam i wtedy i dziś ;)

fajne morskie foteczki

  • 2 weeks later...
Posted

przepraszam Asiu, że sie urwał temat ze spacerem i się nie odezwałam, co i jak, ale mam ostatnio istny kocioł

przypuszczalnie uda mi sie załatwic aparat jakos w dni powszednie, więc powiedz, kiedy wstepnie może Ci pasować. tylko czwartki? jesli tylko czwartki, to możliwe, że dopiero za dwa tygodnie.

lepiej korzystaj z okazji ;) , bo Preston juz niedługo (najprawdopodobniej w drugiej połowie lipca) wraca do domu :-(

Posted

dziękuję Kate :)

dziewczyny, absolutnie mu si ni znudziło, al on jst u mnie, poniważ Taty ni było, a Mama sie pochorowała

ale Tata wraca i Prestona, jak napisał, NAPEWNO zabierze i ja tu niestety niewiele mam do gadania :-(

zdjęcia się ciut opóźnią, bo był mały problem z aparatem ;)

Posted

tego się najbardziej obawiam. juz sobie myślałam, że jak by był zlot w tym roku, to może bym pojechała zza drzewa popatrzeć ;)

ale jak sobie w domu posiedzi, to pewnie nie będzie to najlepszy pomysł :mad:

  • 3 weeks later...
Posted

niestety, Preston napewno wraca do rodziców
do mnie bedzie wpadał, jak bedzie potrzeba sie nim zająć;)

na pocieszenie będę mieć....kota :cool1: młoda brytyjka długowłosa :cool3:

chwilowo cos mi się zepsuło i jej fotek nie mam, ale w ogóle brytyjczyk długowłosy wygląda tak:

http://www.bricatclub.republika.pl/O_RASIE/brytyjczyk_dlugowlosy.htm



a teraz dla odświeżenia pare fotek. narazie nie psich, bo mój janiołek tak się wiercił, że nie mogłam zrobic mu ostrego zdjęcia :diabloti: wprawdzie może jakościowo to nie będzie taki wypas, jak u co niektórych, ale trudno się mówi :p



nasz domowy drapieznik, Mliczek, który wbrew imieniu jest chyba jednym z najczęściej dziamolących kotów :shake:







dyżurna szczekaczka, Kora....








czasem trzeba dobrze poszukać, żeby dostrzec coś, co się dopiero zaczyna....







pastorałek jeszcze raz.....






a teraz trochę koloru, dla ożywienia galerii :cool1:







i jeszcze trochę.....






a na koniec moje ulubione......












na tym przedostatnim źrenica jest idealnie pomiędzy liniami gumki, równolegle...ale niestety za słaba jakość zdjęcia i praktycznie tego nie widać na tak małej fotce

a teraz idę, żeby mnie szlag trafił......za dwie godziny wyniki jednego z najgorszych egzaminów w tej sesji, któy pisałam rano. chyba sie nie wstrzeliłam w pytania....a przed momentem rozmawiałam z pewnym "inteligentem", który stwierdził, że nie ma czasu ze mna rozmawiać...może bym nie rozmawiała, gdyby nie to, że pokazuje mi odpowiedź, której mi nie zaliczył, a byla słowo w słowo identyczna, jak w JEGO notatkach (foliach), które dał nam, jako materiały do nauki....
kolejne pytanie..... było tak zamieszane, że de facto nie miało poprawnej odpowiedzi, tylko, że to był test jednokrotnego wyboru.....i wszystko fajnie, gdyby nie to, że cały test miał zaledwie 10 pytań (nie mniej poronionych), więc wiadomo, jak każdy błąd jest oceniany....i wq....a mnie, jak ktos mnie traktuje jak debila, bo ma (hahaha) "aż" tytuł doktora i mysli, że mu wolno ignorowac ludzi i robić z nich kretynów, bo taki ma akurat humor..... :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy:
nie po to sobie zyły pruję w tej cholernej sesji, żeby ktos mnie uwalał, bo wstał lewą nogą...i jak wymagac uczciwości od studentów, jak sami proffadzący są do D....

Posted

Kamila ranysiu ale będziesz miała cudo w domu :loveu: :loveu: :loveu: rozumiem, że na następnym spotkaniu w wawce zjawisz się z kicią :razz: :evil_lol:

a sesją się nie przejmuj - trzymam :kciuki: żeby było OK!!

Posted

coś mi się dzisiaj DGM psuje :angryy:

Preston jedzie do Rodziców, ale w zależności od tego, jak się sprawy ułożą, możliwe, że za jakiś czas znowu do mnie przyjedzie

malawaszka, śmiej się, smiej. taki brytyjczyk jest wieklszy od sztucerka :evil_lol: ale ruskowi juz nie podskoczy :razz:

narazie kicia nazywa sie wstepnie Amelka. może mi sie jeszcze odwidzi.... ;) Tata nie wie, ile ma dokładnie, ale ponoć jest mniejsza od dachowca. a dorosły brytyjczyk jest wiekszy, więc mam nadzieję, że ma jakieś pare miesięcy. co w połaczeniu z charakterem brytyjczyka daje spore szanse, że sie polubią z Prestonem :lol: poza tym kicia jest grzeczna, nie grymasi przy jedzeniu i nie zapomina, do czego służy kuweta :evil_lol:


czy ktos wie, gdzie należy iść w sprawie MIESZKAŃ KOMUNALNYCH????bo ponoc mozna takie wynająć od miasta i jest taniej. a w klatce, gdzie mieszka mój brat jest takich kilka. a klatka jest całkiem OK-spokojni lokatorzy, część z nich wykupiła mieszkania, załozyła wpsółnote i całkiem tam dobrze gospodarzą :cool1:


poranny egzamin do przodu. i stwierdziłam, że nie będę sie bujać z tym doopkiem drugim i powiedziałam mu coś niezbyt grzecznie, wzięłam wpis i niech sie pocałuje w doopę :diabloti:


a oto kicia we własnej osobie....





dostojna, elegancka.....






trochę tajemnicza.....







bardzo ciekawska.....






i jeszcze dość dziecinna.....

Posted

aaaaaaaaaaaaaaale CUDO!!!!! :loveu: bursztynowe oczęta :loveu: i czarny nosek jakby z innej bajki :loveu: :loveu: :loveu: boszzz ale teraz Tommy Pysi ma konkurencję :lol:

noo i super, że egzamin do przodu :klacz:

Posted

właśnie te oczka mnie rozwaliły....no i nosek. u naszych zwykle jest różowy, a ten caaały czarny. ale w sierści, to ja chyba utonę. jak widzę, ile tracą jej krótkowłose i przemnożyłam przez długą sierśc i ojeeeejjjj

właśnie siedzę i przeglądam ogłoszenia o mieszkaniach....eeeechh....chyba sobie poszukam bogatego męża :evil_lol:

Posted

cześć gaduła :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
wkońcu udało mi się tu dotrzeć :diabloti: :diabloti:
Prestonek śliczny :loveu: :loveu: :loveu: mam nadzieje że go kiedyś poznam osobiście :cool3: :cool3:

a na jakiej dzielnicy szukasz mieszkania??

kot no cuż :hmmmm: nawet ładny :eviltong: :evil_lol:

Posted

malawaszka, powiem Ci, że z tym noskiem, to nie wiem. ale grunt, że śliczny :loveu:
jak znajdziesz takie miesjsce, gdzie się szuka bogatych mężów, to powiedz :evil_lol: bo już mniem siem znudziła myśl "ooooo....faaajnie by było....ale nie mam kasy :shake: "


Vectra, mój niedościgniony wzorze gadulstwa :diabloti: witamy Cię z Prestonekim w naszych skromnych progach :lol: nic prostszego, jak sie umówic z Prestonkiem na tete-a-tete :cool3:

co do dzielnicy-w sumie dośc dowolnie. narazie nie wiem, jak to wszystko będzie wyglądało. bo jak sie dostanę (hahahahahahahaha) na vetkę, to będą mnie ograniczac inne czynniki, niż jesli sie nie dostanę. jak zawsze-wszystko rozbija się o kaaaasęęeęęęe. postaram się w wakacje cos odłożyć, żeby móc dopłacac do tego, co mi dają Rodzice :roll:
P.S. czyżbyś kotów nie lubiła???? tylko proszę bez morderczych zapędów-Preston i tak ja obroni :mad:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...