Laima Posted September 26, 2009 Posted September 26, 2009 Strasznie mi przykro, biedny pies :-( Miał taką łagodną, spragnioną ciepła mordkę :-( !!! Przynajmniej na koniec życia zaznał ludzkiej opieki... [*] Śpij, maleńki. Strasznie przykro., Quote
Guest Elżbieta481 Posted September 26, 2009 Posted September 26, 2009 Żegnaj kochanie:-( Elżbieta Quote
zuzlikowa Posted September 26, 2009 Posted September 26, 2009 Żegnaj maleńki...czasami za dużo spada na jednego małego pieseczka... śpij spokojnie...(*)(*)(*):-( Quote
Javena Posted September 26, 2009 Posted September 26, 2009 Nie wiem,co mam napisać? Miałam taką nadzieję..:placz::placz:To straszne.ŚPIJ PIESKU SPOKOJNIE! Dziękuje wszystkim. Wiem ile was to kosztuje zdrowia ,nerwów,ale musze przyznac-JESTESCIE WIELCY!!!!!!!!!! Quote
Nikus Posted September 26, 2009 Posted September 26, 2009 :( Oluś biegaj za Tęczowym mostem.....dziękujemy za to co dla niego zrobiłyście Quote
Dana i Muszkieterowie Posted September 26, 2009 Posted September 26, 2009 Oluś Ada, Hanek, przykro mi, że tak się stało.. :-( Dziękuję Wam za opiekę nad psiakiem ! Chociaż pod koniec piesek miał czułą opiekę, był czysty, zadbany i na pewno czuł Waszą opiekę, szkoda, że nie mogło to trwać..... To ten maleńki nie był nawet szczepiony.... Quote
IKA & SONIA Posted September 26, 2009 Posted September 26, 2009 To było straszne :-(:-(:-( Olusia tak naprawdę nie było już wśród nas ... Jak przyjechałyśmy do Ada-jeje to Oluś spał bardzo głęboko. Z tego co wiem noc była ciężka. Kaszlał co chwilę i z pyszczka leciała biała piana. Był cały zesztywniały i obolały. Dobrze, że Hanek była z nim do końca. Ja nie potrafiłam, bo sama niedawno straciłam mojego Gustawka [*] [*] [*] Nie mogę się z tym wszystkim pogodzić :placz::placz: Quote
Ewa i flatki Posted September 26, 2009 Posted September 26, 2009 Smutna wiadomość, ale lepiej to znieść wiedząc, że umarł wśród dobrych ludzi a nie przywiązany do płotu ['] Quote
Emi Posted September 26, 2009 Posted September 26, 2009 :-(O nie:-(tak mi przykro:( dopiero przeczytałam tą smutną wiadomość, jeszcze rano przed szkołą sprawdzałam a tu teraz takie wieści:-( jeszcze dziś dzwoniłam do weta w sprawie tego rezonansu, szukałam, pytałam..tak mi go żal, to nie tak miało być:-( bidulek kochany. Śpij piesku spokojnie i teraz już napewno jestes szczęśliwy i nic Cie nie boli. Tak mi przykro, a dziewczyny jestescie wielkie, daliście mu schronienie choć na te pare chwil, pomoc i czułość:(ja Wam dziękuje! Jestescie wielkie! Quote
ewatonieja Posted September 26, 2009 Posted September 26, 2009 cholera!!! Olku chociaż miałeś imię,opiekę nie zostałeś sam w ostatniej chwili życia:placz: Quote
Caragh Posted September 26, 2009 Posted September 26, 2009 Biedny Pieseczku :placz: Pocieszeniem jest jedynie, ze w ostatnich dniach miales opieke i milosc :-( Biegaj szczesliwy za TM :-( Quote
__Lara Posted September 26, 2009 Posted September 26, 2009 Co za wiadomość :placz: szok... Olusiu biedny, odpoczywaj już na zielonych łąkach... :-( Quote
Isadora7 Posted September 26, 2009 Posted September 26, 2009 [quote name='IKA & SONIA']Oluś nie żyje :placz::placz::placz::placz::placz: [*] [*] [*][/quote] Boże :placz::placz::placz: Quote
fizia Posted September 26, 2009 Posted September 26, 2009 Biedactwo....:-( Tak mi przykro... Oluś - śpij Aniołeczku.. Quote
ihabe Posted September 26, 2009 Posted September 26, 2009 Oluś kochany pieseczku To tylko pies, tak mówisz ,tylko pies... a ja ci powiem ,że pies to często jest więcej niż człowiek on nie ma duszy, mówisz...popatrz jeszcze raz. Psia dusza większa jest od psa i kiedy się uśmiechasz do niej ona się huśta na ogonie, a kiedy się pożegnać trzeba i psu czas iść do psiego nieba to niedaleko pies wyrusza przecież przy tobie jest psie niebo z tobą zostanie jego dusza... Tym zaś pseudo ludziom, którzy Ci zgotowali taki los życzę wszystkiego najgorszego:angryy::angryy::angryy: Quote
Jasza Posted September 26, 2009 Posted September 26, 2009 Olusiu kochany, nie wiem co napisać... Ja już Cię widziałam na kanapie, na podusi... W swoim własnym, najlepszym domu... Nie udało się... Śij spokojnie. Quote
hanek Posted September 26, 2009 Author Posted September 26, 2009 Napisałam niejasno... To nie tak, że na Olusia zwalił się i krwiak/guz mózgu i nosówka. To nosówka w ciężkiej neurologicznej postaci była przyczyną objawów, które weci brali za uraz mózgu. W każdym razie Oluś nigdy nie był szczepiony, odrobaczany też na pewno nie. Jakiś miesiąc temu zapewne złapał nosówkę i udało mu się ją zwalczyć. Gdyby jego właściciele w międzyczasie poszli z nim do weta i zaszczepili go przeciwko nosówce, to miałby szanse z niej teraz wyjść, albo w ogóle by nie nawróciła - w każdym razie przeżyłby. A tak, zaszły nieodwracalne zmiany w układzie nerwowym, w jego obecnym stanie nic już nie można było zrobić. Bardzo mi przykro. Będę o Tobie pamiętać, Oluś [*] Quote
Laima Posted September 26, 2009 Posted September 26, 2009 Biedny Oluś. :( Dlaczego trafił akurat tam, do tamtych ludzi? :-( Robi się kampanie dotyczące kastracji i sterylizacji. Czy zdarzają się kampanie społeczne do konieczności odrobaczania i szczepienia zwierząt domowych? Quote
aisai Posted September 26, 2009 Posted September 26, 2009 bardzo mi go żal..... :bluepaw::bluepaw::bluepaw: :sad: Quote
__Lara Posted September 26, 2009 Posted September 26, 2009 [quote name='hanek']Napisałam niejasno... To nie tak, że na Olusia zwalił się i krwiak/guz mózgu i nosówka. To nosówka w ciężkiej neurologicznej postaci była przyczyną objawów, które weci brali za uraz mózgu. W każdym razie Oluś nigdy nie był szczepiony, odrobaczany też na pewno nie. Jakiś miesiąc temu zapewne złapał nosówkę i udało mu się ją zwalczyć. Gdyby jego właściciele w międzyczasie poszli z nim do weta i zaszczepili go przeciwko nosówce, to miałby szanse z niej teraz wyjść, albo w ogóle by nie nawróciła - w każdym razie przeżyłby. A tak, zaszły nieodwracalne zmiany w układzie nerwowym, w jego obecnym stanie nic już nie można było zrobić. Bardzo mi przykro. Będę o Tobie pamiętać, Oluś [*][/quote] I tłumacz potem ludziom dlaczego tak ważne są szczepienia... :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.