Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 345
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Yoda fakt jest jeden, że na wyciągnięcie suczek z pseudo masz 40 zł....
bazarek mi pokaż.... bo żadnego nie widze...
o tym że Wam dziewczyna chciała dac suknie ślubną warta co najmniej 600zł hmmm ale nikt nie korzystał to sie juz nie ustosunkujesz....
A to czy dasz suczki za "darmo" czy będziesz żadała zwrotu przynajmniej za sterylke to jest Twoja sprawa jak sie z domem dogadasz....
To że wydasz te dwie sunki do dobrego domu to ja sie nie martwie, ale o to że wyciagniesz pozostałe 7 zbierając pieniądze w takim tempie jak teraz.... to jjuż tak....

Posted

[FONT=MS Shell Dlg 2]Olu:
1. wątek nie jest do rozmów o sukniach ślubnych...od tego jest pw, NIE WIESZ=NIE PISZ
2. proponuję, zajmij się wyciągnięciem tych 7. jak uzbierasz fundusze i miejsce chętnie przekażę adres. Jeśli nie, to dla tego, ze to za trudne. Jeśli dla Ciebie za trudne to nie krytykuj działań innych ludzi.
3. może i jestem w tej chwili nie miała ale nie przepadem za nie niekonstruktywną krytyką[/FONT]

Posted

OlaLola napisał(a):
Yoda fakt jest jeden, że na wyciągnięcie suczek z pseudo masz 40 zł....
bazarek mi pokaż.... bo żadnego nie widze...
o tym że Wam dziewczyna chciała dac suknie ślubną warta co najmniej 600zł hmmm ale nikt nie korzystał to sie juz nie ustosunkujesz....
A to czy dasz suczki za "darmo" czy będziesz żadała zwrotu przynajmniej za sterylke to jest Twoja sprawa jak sie z domem dogadasz....
To że wydasz te dwie sunki do dobrego domu to ja sie nie martwie, ale o to że wyciagniesz pozostałe 7 zbierając pieniądze w takim tempie jak teraz.... to jjuż tak....


OlaLola to moze Ty zajmij sie bazarkami co?:cool3: bedzie z tego wiecej pozytku niz z pisania bezsensownych postow

Posted

GameBoy napisał(a):
OlaLola to moze Ty zajmij sie bazarkami co?:cool3: bedzie z tego wiecej pozytku niz z pisania bezsensownych postow


popieram
kurcze.....latwo jest tylko napisac ze ktos sie nie stara ale samemu sie postarac to juz jest wyczyn
jak sie komus nie podoba to niech chociaz nie komentuje albo niech sie wezmie do roboty, nikt tu nikomu raczek nie trzyma
sama nie moge za duzo zrobic ale staram sie nie krytykowac pracy dziewczyn, bo przeciez odwalaja dla tych psinek kawal dobrej roboty

Posted

[quote name='OlaLola']Yoda fakt jest jeden, że na wyciągnięcie suczek z pseudo masz 40 zł....
bazarek mi pokaż.... bo żadnego nie widze...
o tym że Wam dziewczyna chciała dac suknie ślubną warta co najmniej 600zł hmmm ale nikt nie korzystał to sie juz nie ustosunkujesz....
A to czy dasz suczki za "darmo" czy będziesz żadała zwrotu przynajmniej za sterylke to jest Twoja sprawa jak sie z domem dogadasz....
To że wydasz te dwie sunki do dobrego domu to ja sie nie martwie, ale o to że wyciagniesz pozostałe 7 zbierając pieniądze w takim tempie jak teraz.... to jjuż tak....
Dziewczyno...jako Fundacja nie możemy zbierać na wykup psów! Dałyśmy Wam możliwość, dałyśmy numer konta, powiedziałyśmy, że po suki pojedziemy, że mamy dla nich hotel, że zajmiemy się nimi później, umówimy sterylki, zawieziemy je tam, doprowadzimy do ładu sierść, sprawdzimy chętnych na DS, pomożemy w transporcie suk do nowego domu itd itd... Ty naprawdę myślisz że jeszcze powinnyśmy wystawiać bazarki ?! A co robią tacy miłośnicy rasy jak Ty w takim razie się pytam?! napiszą "mam kiecke, mam bizuterie, mam fanty - weźcie je sobie i zajmijcie sie tym".

Przepraszam całą resztę ale szlag mnie trafia na takie klepanie bez sensu! Abrakadabra nie klepała - poszukała domu stałego, Charli nie klepała - sprawdziła ten dom. Czy ktokolwiek inny napisał : "zajmę się bazarkami?"

Nie...najlepiej jest krzyczeć "gdzie pieski? no jeszcze nie u nas? przecież ktos dawał fanty? dlaczego nie zbieracie kasy? zajmijcie sie tym noo? za dłogo no...

Od momentu od którego mamy te suki to:

1)obie zostały doprowadzone do ładu fizycznie
2)wysterylizowałyśmy je
3)rozmawiamy z przyszłymi DS
4)organizujemy wizyty przedadopcyjne
5)zdiagnozowałyśmy kręgosłupy dwóm BF w różnych częściach Warszawy
4)sprawdzałysmy DS dla jednego z buldogów
5)wyadoptowałyśmy jednego BF
6)z drugim BF musi Agata chodzić niemal codziennie do weta bo jest w złym stanie
7))prowadzimy wątki naszych psów na RÓŻNYCH forach i staramy się je uaktualniać na bierząco

(każda z nas ma dodatkowo swoje życie - pracę, dzieci czy studia)

etc... etc...

Co Ty zrobiłaś OlaLola?

Posted

[quote name='kasik wawa']ktora suczka??
tak sie ciesze

Państwo nie są z forum, po rozmowach telefonicznych zdecydowali się na mniejszą ale dziś dziewczyny jadą do nich do Elbląga (jedzie Agata z Małgosią) i zabierają obie sunie, napewno Agata napisze, która została :cool3:

Dziś też wizyta przedadopcyjna w Krakowie :razz:

Kikiania - nie wiem jak będzie z wizytą u Ciebie. Rozmawiałyśmy przez telefon, powiedziałam, że dziewczyny mogą pojechać do Ciebie w sobotę i zadzwonimy żeby się umówić. Próbowały wczoraj od 16:00 się do Ciebie dodzwonić ale miałaś wyłączony telefon a wiemy tyle, że mieszkasz w Giżycku. Nikt w ciemno nie będzie jechał ponad 200km bo nie wiadomo kiedy włączysz tel. Przepraszam Cię ale chyba nie dogadamy się w kwestii adopcji w takim razie, to Tobie powinno zależeć na tej wizycie a najwyraźniej tak nie jest.

To nie człowiek czeka na psa, to pies czeka na lepsze życie i trzeba szanować jego tracony czas w tym czekaniu

Posted

Zachowam się bardzo niewychowawczo....ale nie chce mi się czytać całego wątku...
Osoby, którym sie nie chce wystawiac bazarku a chcą przekazać fanty, czują sie totalnie bezradne i nie potrafią ich wystawiać (tu bez zlośliwości wiem, że niektórzy sa na bakier z tego typu sprawami i w pełni to rozumiem) itp
mogą przekazać fantu do mnie- adres na PW.
Niestety nie jestem w stanie przyjechac po rzeczy nawet na terenie warszawy bo mam malutkie dziecko i nie mam auta.
Paczki z większą ilością rzeczy proszę, żeby zawierały listę i deklarację na co dane fanty mają iść. W tym przypadku np "na wykup suk Yorków z pseudo w toruniu i opiekę nad nimi". Jeśli ogólnie na psy to " psy pod opieką fundacji Viva! Animals".
z góry dziekuję i przepraszam za ton. Taki typ jak ja tak ma :diabloti:

ps. ponoć krowa, która dużo "muuczy" mało mleka daje... czy to prawda trza zapytać mleczarza.

Posted

Moniko dużo , bardzo dużo zrobiłyście, czapki z głów, sama mam Yorkę z pseudo hodowli, jest u nas 4 lata ale do dziś się boi ludzi, jest po prostu inna ,w domu jest też kundelek ze schroniska i nowofundland z ogłoszenia typu " oddam za darmo" suka wzięliśmy ją by czasem nie trafiła do pseudo hodowli ,przeczytałam teraz cały wątek mam ochotę wsiąść w samochód i zabrać z stamtąd wszystkie yorki do siebie a potem szukać im domów.jutro zadzwonię

Posted

Lili11 napisał(a):
Moniko dużo , bardzo dużo zrobiłyście, czapki z głów

Zgadzam się absolutnie. To co dziewczyny zrobiły dla tych psiaków jest niesamowite. Pomogły przy adopcji, doradziły, były zawsze pod telefonem jak dzwoniłam. Wielkie ukłony dla nich. Nie chce sobie nawet wyobrażać ile jest takich pseudo hodowli:shake: jest to przykre i smutne, że prawo w Polsce jest bezduszne i pozwala hodowcom na trzymanie psów i innych zwierząt w tak okropnych warunkach...

Posted

dziewczyny, nie zamykajcie wątku albo zróbcie nowy. bo trzeba go porozsyłac, zeby się jak najwięcej osób dowiedziało. te, które już były na wątku i mogą pomóc, to niewiele. a nie wolno zostawic tam tych suń, trzeba zebrac pieniądze i zając się tą pseudo!!!
wiem, ze jest ciężko, bo słomiany zapał jest największy na początku, ale z każdym wątkiem tak się dzieje, że jak się nic nie zrobi to on umiera - bo tutaj co wątek to jakaś smutna historia. niemniej jednak trzeba wykupic sunie, zwł. że tam są inne rasy, w tym moje ukochane shih :placz: ...

Posted

Skontaktowała się ze mną Lili11 oraz p. Grażyna ze szczecińskiego. Myślę, że te dwie osoby doprowadzą do wykupu suń, z obiema jestem w stałym kontakcie telefonicznym. Wątek dotyczył dwóch suk wyciągniętych przez nas, obie są juz w nowych domach.
Dla 2 osób, które do tej pory wpłaciły( 2009-09-28 10,00 PLN - Iwona N. Warszawa
2009-09-30 30,00 PLN - LILIANA K.SZCZECIN)jesteśmy pod pw.

Jeśli za sprawą p. Teresy i p. Grażyny uda nam się wyciągnąć resztę suń załozymy im wątki ponieważ będą wymagały sterylizacji, leczenia i pewnie hotelowania więc będziemy potrzebowały pomocy niewątpliwie.

EDIT: Bazarki, którymi zajmie się Onsen będą przeznaczone na 7 suń, które tam zostały. Jeśli nie na wykup (ponieważ zrobią to p. Teresa i p. Grażyna tak naprawdę) to na ich sterylizację.

Posted

[quote name='Yoda i Tos']Skontaktowała się ze mną Lili11 oraz p. Grażyna ze szczecińskiego. Myślę, że te dwie osoby doprowadzą do wykupu suń, z obiema jestem w stałym kontakcie telefonicznym. Wątek dotyczył dwóch suk wyciągniętych przez nas, obie są juz w nowych domach.
Dla 2 osób, które do tej pory wpłaciły( 2009-09-28 10,00 PLN - Iwona N. Warszawa
2009-09-30 30,00 PLN - LILIANA K.SZCZECIN)jesteśmy pod pw.

Jeśli za sprawą p. Teresy i p. Grażyny uda nam się wyciągnąć resztę suń załozymy im wątki ponieważ będą wymagały sterylizacji, leczenia i pewnie hotelowania więc będziemy potrzebowały pomocy niewątpliwie.

EDIT: Bazarki, którymi zajmie się Onsen będą przeznaczone na 7 suń, które tam zostały. Jeśli nie na wykup (ponieważ zrobią to p. Teresa i p. Grażyna tak naprawdę) to na ich sterylizację.

rozumiem. byłabym wdzięczna, gdyby się udało założyć dla tych suń wątek. nie chciałabym, żeby sprawa zaginęła wśród innych. bo przez takie miejsca jak te jest coraz więcej psiaków w schroniskach.
niestety to jak działa wątek bardzo zależy od aktywności na nim. nawet jeśli byłby wpłaty po 5zł to zawsze każdy grosik do grosika i sunie udałoby się wykupic. a także pomóc innym psiakom.

Posted

Ja czekam tylko na telefon od Moniki dzisiaj z nią rozmawiała telefonicznie wszystko uzgodnione wsiadam w samochód i jadę gdy wcześniej mi da znać, kupiłam już w spreju Fiprex na pchły. dam 500zł na wykup i oferuję dom tymczasowy by psiunie mogły dojść do siebie i by je wysterylizować mam już prawie "rodzinnego weta " który w moim stadzie a mam 3 psy i 2 koty wszystkie z przeszłością (oprócz jednego) dokonywał prawie cudów by je ratować nie tylko zresztą te bo co chwila jakiś ranny kot czy pies się znalazł. Ja pracuje ale myślę że jakoś z dyrekcją się dogadam by zwolnił mnie trochę powiem mu o co chodzi a sam ma psa myślę że zrozumie. mam trochę kilometrów by tam dojechać bo z 200km .Już mam sporo lat ale znowu dziś nie mogłam w nocy spać tak jest zawsze gdy wchodzę na dogomanię. Gdy czytam te posty i apele o pomoc to to tylko człowiek może być taką bestią ach szkoda gadac , jestem pewna że wyciągniemy te Yorki z tamtąd

Posted

Lili11 napisał(a):
Ja czekam tylko na telefon od Moniki dzisiaj z nią rozmawiała telefonicznie wszystko uzgodnione wsiadam w samochód i jadę gdy wcześniej mi da znać, kupiłam już w spreju Fiprex na pchły. dam 500zł na wykup i oferuję dom tymczasowy by psiunie mogły dojść do siebie i by je wysterylizować mam już prawie "rodzinnego weta " który w moim stadzie a mam 3 psy i 2 koty wszystkie z przeszłością (oprócz jednego) dokonywał prawie cudów by je ratować nie tylko zresztą te bo co chwila jakiś ranny kot czy pies się znalazł. Ja pracuje ale myślę że jakoś z dyrekcją się dogadam by zwolnił mnie trochę powiem mu o co chodzi a sam ma psa myślę że zrozumie. mam trochę kilometrów by tam dojechać bo z 200km .Już mam sporo lat ale znowu dziś nie mogłam w nocy spać tak jest zawsze gdy wchodzę na dogomanię. Gdy czytam te posty i apele o pomoc to to tylko człowiek może być taką bestią ach szkoda gadac , jestem pewna że wyciągniemy te Yorki z tamtąd


mam ogromny szacunek za to, co robisz!!! zero gadania na forum tylko czyny. naprawdę. chciałabym dojść do takiego etapu w swoim życiu żebym też tak mogła wsiąść w samochód i załatwić sprawę. mam wielką prośbę, zobacz co się tam dzieje. jeśli jest więcej psiaków - im też trzeba pomóc. wiem, że za kasę z wykupu mogą sprawić sobie kolejną suczkę do rozmnażania, dlatego trzeba coś z tym zrobić :(

Posted

tak prawde mówiąc boję się trochę że się rozkleje i będę znowu ryczeć w nocy jak po każdej wizycie w schronie ale mój syn studiuje w Bydgoszczy też wielki miłośnik zwierząt i po drodze może go wezmę ze soba zobaczymy jeszcze jak to bedzie. cieszę sie że te 2 sunie mają juz nowe domy to sa ich pierwsze domy bo przdtem ich nie miały.Będą napewno szczęśliwe. Wiem że ten pseudochodowca może kupic następe suki do rozpłodu i tak w kółko ale godzić się z tym nie możemy , nic nie robić i sie poddać nie potrafię.

Posted

Lili11 napisał(a):
tak prawde mówiąc boję się trochę że się rozkleje i będę znowu ryczeć w nocy jak po każdej wizycie w schronie ale mój syn studiuje w Bydgoszczy też wielki miłośnik zwierząt i po drodze może go wezmę ze soba zobaczymy jeszcze jak to bedzie. cieszę sie że te 2 sunie mają juz nowe domy to sa ich pierwsze domy bo przdtem ich nie miały.Będą napewno szczęśliwe. Wiem że ten pseudochodowca może kupic następe suki do rozpłodu i tak w kółko ale godzić się z tym nie możemy , nic nie robić i sie poddać nie potrafię.


zgadzam się, że mimo to nie można tego tak zostawic i tych suń w klatkach. tam jest podobno mnóstwo zwierząt, różne rasy... zobaczcie co i jak, może się uda to zakończyc... :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...