lilk_a Posted November 7, 2009 Posted November 7, 2009 też tak myślę o tej jej dzikości , o której pisałyście .... i tu mi nie pasuje że dała się złapać komuś i jeszcze na smycz zapiąć ...być może brak kontaktu z tą panią dzisiaj coś znaczy , być może wie że się pomyliła co do tego że Szura jest u pani z dwoma sznaucerami , może to inny pies .... eh , oby się to szybko wyjaśniło:shake: Quote
obraczus87 Posted November 7, 2009 Posted November 7, 2009 Czy Sylwia kiedykolwiek napisała, że Szurka jest dzika?? Nieufna w stosunku do mężczyzn - owszem napisała. czekajmy na wieści. Quote
lilk_a Posted November 7, 2009 Posted November 7, 2009 obraczus87 napisał(a):Czy Sylwia kiedykolwiek napisała, że Szurka jest dzika?? Nieufna w stosunku do mężczyzn - owszem napisała. czekajmy na wieści. nie napisała .... faktycznie nie napisała , przeczytałam cały wątek ...nie napisała :) to czekamy na dobre wiadomości , może będą wcześniej niż po niedzieli :) Quote
obraczus87 Posted November 7, 2009 Posted November 7, 2009 lilk_a napisał(a):nie napisała .... faktycznie nie napisała , przeczytałam cały wątek ...nie napisała :) to czekamy na dobre wiadomości , może będą wcześniej niż po niedzieli :) uff :) :cool1: Quote
Sylwia K Posted November 7, 2009 Author Posted November 7, 2009 Szurka moim zdaniem na 100% była w tej miejscowości i bawiła się z labką kobiety, z którą się spotkaliśmy Kobieta od sznupków od niedawna ma nowego szarego psa i jest podejrzenie ze to nasza zguba:razz: Dziś jest sobota, może pani razem ze swymi psami wyjechała i nie udało się jej spotkać na spacerku.... mam taka nadzieję trzeba spokojnie poczekać Quote
Leyla Posted November 8, 2009 Posted November 8, 2009 ...ale ona nie odbierała tel i nie odpisała na smsa:roll: pisałam ,że się martwimy:-( Quote
Szarotka Posted November 8, 2009 Posted November 8, 2009 Hm.........moze wyjechala na weekend. Macie do niej adres?? Quote
Leyla Posted November 8, 2009 Posted November 8, 2009 Szarotka napisał(a):Hm.........moze wyjechala na weekend. Macie do niej adres?? hmmm właśnie nie.. Rozważałyśmy fakt ,że może ta pani jest.....albo szuka sensacji, ale ona powiedziała o tych kołtunach ...i zachowanie też by się zgadzało. Byłyśmy ciekawe co to za typ kobiety ,której Szurka zaufała i też by się zgadzało, bo Szura na codzień miała podobne . Quote
Szarotka Posted November 8, 2009 Posted November 8, 2009 Szkoda, ze ktos kto mial kontakt z Pania nie wzial od niej adresu i nazwiska. :oops::oops: Quote
Leyla Posted November 8, 2009 Posted November 8, 2009 ...teraz to i ja to wiem:shake: Ale pani miała dzwonić następnego dnia i wszystko mówiła taka zaangażowana i cieszyła się z nami ....echhh :splat: Quote
Onaa Posted November 8, 2009 Posted November 8, 2009 Czy Szurka jest wysterylizowana ??? Bo jeśli ta pani ma psy sznaucery i nie wiadomo dlaczego nie daje znaku na temat suni to ... różne rzeczy są możliwe. Martwię się Szurkę :(. Quote
lilk_a Posted November 8, 2009 Posted November 8, 2009 a może z zastrzeżonego zadzwonić do tej pani ? Quote
Szarotka Posted November 8, 2009 Posted November 8, 2009 lilk_a napisał(a):a może z zastrzeżonego zadzwonić do tej pani ? To jest pomysl :):) Quote
Szarotka Posted November 8, 2009 Posted November 8, 2009 Poza tym Szurka jest chyba w jakiejs malej miejscowosci to wystarczy popytac i pewnie ludzie Cie nakieruja. Przynajmniej tak jest u nas, ze wszyscy sie po psach znaja :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Ania+Milva i Ulver Posted November 8, 2009 Posted November 8, 2009 Zgadzam się z Szarotką- nie bardzo wiem na co czekacie. Znacie miejscowość, to juz w piatek powinnyscie tam jechac i chodzic od domu do domu...oby się nie okazało z tym czekaniem tak,że Szurka tam była,ale juz sobie poszła dalej:cool1: Quote
Leyla Posted November 8, 2009 Posted November 8, 2009 Właśnie wróciłam , zastrzeżonego też nie odebrała 880 191 845 to nr tej pani. Szurka jest po sterylce, nie martw sie Dogo.. Byłyśmy tam w piątek wieczorem, ulice puste sklep zamknięty, Pani miała rano dzwonić.. Pojade tam jutro w dzień i popytam Quote
lilk_a Posted November 8, 2009 Posted November 8, 2009 być może lepszym rozwiązaniem jest jednak poszukanie jej na miejscu bo jeżeli pani nie odbiera telefonów to ma w tym jakiś cel :shake: Quote
Sylwia K Posted November 8, 2009 Author Posted November 8, 2009 a ja się boję, ze pani od sznaucerów zgadała się z ta kobietą, z którą się spotkałyśmy i stwierdziły, ze Szurka miała u nas źle, bo jest w dredach i strasznie śmierdzi i że lepiej jej nam nie oddawać... będę dzwonić jutro do tej pani, zobaczymy czy odbierze Quote
lilk_a Posted November 8, 2009 Posted November 8, 2009 ale chyba wie, że to pies odebrany tyle co ze schroniska ?? nie dzwońcie , jedzcie tam i popytajcie ... muszę przyznać że dzwoniłam po południu pod nr podany przez Leylę i po paru sygnałach odzywa się poczta głosowa a czy macie jakiś papier że odebrałyście ją ze schroniska i jest Wasza ? Quote
Sylwia K Posted November 8, 2009 Author Posted November 8, 2009 Mamy książeczkę zdrowia -jest aktualnie w Serocku, Szuka ma tatuaż schroniskowy Ta pani przedstawiła mi się przy pierwszej rozmowie z imienia i nazwiska, ale byłam tak podekscytowana wiadomością, ze widziano Szurke, ze wyleciało mi to z głowy... Mówił też na jakiej mieszka ulicy (Sienkiewicza albo jakieś podobnej -na pewno coś na S -też nie pamiętam z wrażenia:oops:) W każdym bądź razie niedaleko kościoła i sklepu trzeba pokręcić się po tej miejscowości i zrobić wywiad środowiskowy:cool3: koniecznie tez odwiedzić pobliskie schroniska -zrobimy to wszystko i zdamy relację. Quote
Leyla Posted November 8, 2009 Posted November 8, 2009 Właśnie ! ta Pani mogła nas źle zrozumieć. Mogła pomyśleć ,ze psiak uciekł ze schroniska i my go chcemy tam odwieźć. Zaniedbana i śmierdząca...hmmm i nas olały:roll: Quote
lilk_a Posted November 8, 2009 Posted November 8, 2009 w Nieporęcie kościół jest przy ul Pl.Wolności to róg z ul Jana Kazimierza , no chyba że jest jeszcze jeden kościół .... na mapie google tam chmurzyska są jakieś i nie widać nic ani kościoła ani nic wokół :p Quote
Szarotka Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 No tak kobieta mogla pomyslec, ze ja chcecie spowrotem do schronu wsadzic:-o:-o Jezeli psu jest u niej dobrze, to mysle, ze mogla by zostac, tylko niech te ksiazeczke zdrowia wezmie. Quote
Leyla Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 Szarotka napisał(a):No tak kobieta mogla pomyslec, ze ja chcecie spowrotem do schronu wsadzic:-o:-o Jezeli psu jest u niej dobrze, to mysle, ze mogla by zostac, tylko niech te ksiazeczke zdrowia wezmie. ....bo dlaczego miałaby nie odbierać tel?? Przecież można powiedzieć ,że się tej kobiety nie spotkało, albo pomyłka:crazyeye: Ona ewidentnie woli to przemilczeć, niż kłamać....tak myślę i innej wersji nie znam:cool1: W smsie pisałam ,że się martwimy i prosimy.... a tu cisza. Pewnie sobie pomyślała: " tak się martwią a pies śmierdzący ,brudny, zakołtuniny i głodny" Ale i tak to musimy sprawdzić.. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.