Jump to content
Dogomania

Młody jamnik z lasu. ZOSTAJE NA STAŁE U KOCHANEJ TAKS !!!! :)))))


Recommended Posts

Posted

:evil_lol::evil_lol::evil_lol: zapraszam serdecznie tylko stroje robocze proszę załozyć i zero makijażu bo jak gości psy dopadną to mało "wyjściowo" się po takich wybuchach entuzjazmu wygląda - wylizywanko i okłady z futra nawet na głowie gwarantowane
A tak na serio to nie pisałam dawno bo nie mam praktycznie żadnych rewelacji. Weszliśmy w etap normalnego , codziennego zycia rodzinnego:lol: Stup jest już całkowicie zadomowiony, powoli ( czyli w miejscach mało uczęszczanych i daleeeeko od aut) zaczynam go juz spuszczać ze smyczy. Bardzo ładnie przychodzi na wołanie choć i tak się raczej zbytnio nie oddala . Generalnie "banda" trzyma sie już razem a Stup zabiega o przywództwo stada.
Robi to jednak z klasą a nie na chama , nie agresją tylko metodą małych kroczków i powiedziałabym że czegoś w rodzaju pertraktacji z "podwładnymi" -to raczej przypomina wypasioną kampanię wyborczą niż zamach stanu:evil_lol:
O swoich wodzowskich kwalifikacjach przekonał juz duże suki , trzyma się jeszcze tylko dotychczasowa szefowa czyli jamniczka.
W domu przejawia się to prawem do wyboru lepszego miejsca na kanapie, atrakcyjniejszej zabawki, lepszej pozycji ( czyli bliżej mnie;)) gdy rozdaję głaski. Ale sa i obowiązki - pilnowanie ruchu na klatce schodowej, sygnalizowanie nadciagających gość, na spacerach pozycja "na szpicy", decyzja co stado ma ignorować a co opyskować , pertraktacje ze mną w sprawie wyboru trasy - no kupa powaznych zadań ale jak ktoś lubi ( a Stup lubi) rządzić to ...

Niechęć Stupka do dzieci nie mija ale to żaden problem - w domu szanse na takie spotkanie ma bliskie zeru a poza domem obchodzimy z bezpiecznej odległości ( dla Stupka bezpiecznej oczywista:diabloti:) i sprawa załatwiona.
I słuchajcie , Stup jest pierwszym moim psem który przechodzi absolutnie obiojętnie koło "pyszności" leżących na trawnikach - żadne kostki z kurczaka, skórki z kiełbasy, spleśniały chleb, ziemniaki z obiadu ( czyli wszystko co "dobrzy ludzie" w ilościach hurtowych wywalaja przez okna dla "ptaszków").
Bożżż jak to przyjemnie tak sobie iść z psem i nie rzucać się mu co chwilę do gardła i wyrywać kolejne znalezisko.

  • Replies 528
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Moja Ruda dostaje wściekłej pasji na widok dzieci. A Rambo który zawsze kochał cały Świat... wtóruje jej.

No nic makijażu praktycznie nie stosuję, u mnie byłoby to wydawanie zbędnej kasy z tych samych powodó co w przyapdku Stupka.

Posted

Stupek dzis stracił męskość:diabloti:
Trzeba było podjąć tę decyzję bo okazał się bardzo "jurnym" samczykiem - niestety spotkania na spacerach z cieczkujacymi suczkami nieuniknione a on nakręcał sie tak, że było to niebezpieczne dla jego zdrowia ( obrzmiewał tak ze nawet krew w moczu się pojawiała - co na początku, zanim nie poznałam przyczyny mało mnie o zawał nie przyprawiło) no i bezpieczeństwa- bo czując sukę stawał się zupełnie "niesterowalny" a nie chcę go przecież do konca zycia trzymać tylko na smyczy.
W "pakiecie" wyczyścilismy tez dokładnie zębiska i pozbyli się tych paskudnie sterczących piątych pazurków w tylnych łapach.
Zabieg przeszedł bez niespodzianek - teraz Stupeczek spokojnie odsypia ranne emocje :lol: a Dziewczynki chodzą na paluszkach przejęte ,że Stupek "chory" ( obwąchały na przywitanie a teraz faktycznie jakby rozumiały, że on musi miec spokój - obserwują ale się nie zbliżają i są bardzo spokojne)
Rekonwalescencja bedzie też na pewno bezproblemowa - operowalismy u wypróbowanego juz przez nas wielokrotnie mistrza skalpela do którego umiejętnosci mam pełne zaufanie a ja wzięłam urlop więc "opieka pielęgniarska" będzie w najblizszych dniach całodobowa

Posted

No i Stupek się doigrał :diabloti: (chociaż i tak by się to stało przecież...). Dobrze, że ciachnięty został. Mam nadzieję, że przejdzie mu ochota śmigania za pannami z cieczką! Choć teraz mógłby je zarywać błyskiem zębów ;).

Taks, jak będziesz miała chwilkę i ochotę oczywiście też, to cyknij mu jakiś fotki, prooooszęęęę :).

Posted



Na razie mam tylko takie jak się Stupek zabawia z Szarą . Szara to ta czarna plama z wywalonym rózowym jęzorem - padł mi flesz więc musicie włączyć wyobraźnię:diabloti:

Posted

Isadora7 napisał(a):
i jaką rozrechotaną twarz ma :):):)


Taką uwielbiam :loveu::diabloti::loveu: wtedy niezły "dzik" w nie wstępuje :evil_lol::evil_lol::evil_lol::loveu:

Posted

Jesteśmy po spacerze ( długim jak zwykle, bo tak chciał) i śniadanku wciągniętym z wielkim apetytem.
Gdyby nie opatrunki na tylnych łapkach to nikt by nie uwierzył, że 24 godziny temu Stup był na stole operacyjnym:lol:
Twarda sztuka;)

Posted

taks napisał(a):
Jesteśmy po spacerze ( długim jak zwykle, bo tak chciał) i śniadanku wciągniętym z wielkim apetytem.
Gdyby nie opatrunki na tylnych łapkach to nikt by nie uwierzył, że 24 godziny temu Stup był na stole operacyjnym:lol:
Twarda sztuka;)


No to rzeczywiście :cool3: zazdroszczę Ci go taks :cool3::lol:

Posted

maciaszek napisał(a):
Jakoś tak się wydłużył czy tylko mam takie wrażenie :evil_lol: :evil_lol: ??
.

Taaak, najpierw wyadoptowałaś mi taką długą , paskudną owłosioną dżdżownicę a teraz się dziwisz:diabloti: ;)
Jeszcze muszę tylko uszka ponaciągać i będzie wypisz wymaluj rasowy jamnior - można zakładać hodowlę:evil_lol: i sprzedawać na metry
ps.
zmierzyłam - od nosa do końca ogona ma na razie 107 cm
Będę sprawdzać:eviltong:
A futerko mu się faktycznie śliczne zrobiło bo go futruję gammolenem i biotyną

Posted

Aaa tam od razu dżdżownicę. Raczej rozplaskaną ze strachu stonogę (bardziej pasuje kolorystycznie ;)) :evil_lol:.
Nawet nie masz pojęcia jak się cieszę, że on u Ciebie został :multi: :loveu:.

  • 3 weeks later...
Posted

U nas wszystko w najlepszym porządku. Ranki po zabiegu pięknie zagojone, nawet śladu nie ma dla niewtajemniczonych.
Ze Stupka niezły dominant- poczuł się juz zupełnie jak u siebie w domu i ustawia suczki ile wlezie.
Śmiesznie to wygląda jak taki pyrtek ( bo przecież najmniejszy ze stada) pcha się wszędzie pierwszy i ofukuje resztę za brak szacunku. Z tym wpychaniem sie do pierwszego szeregu ma co prawda ułatwione zadanie bo po prostu przechodzi pod brzuchami konkurencji - jak widać każda metoda dobra byle skuteczna.
No i najlepsze jest w aucie jak jedziemy na "wypasione" spacerki. Stup lubi wyglądac przez okno a ze z wysokości siedzenia słabo widać to drancioch wymyślił rozwiązanie- najzwyczajniej i dosłownie włazi Foce na plecy ( a ta o dziwo zupełnie nie protestuje tylko lezy nieruchomo żeby "pasażer" nie spadł) i tak "rozplaskany" na jej grzbiecie , obejmując jej szyję przednimi łąpami potrafi całą trasę wytrzymać zapatrzony w widoki za szybą. Istny cyrkowiec- zreszta generalnie jest bardzo sprawny fizycznie i odwazny w róznych wymyślanych przez siebie"ewolucjach gimnastycznych" ( czasem aż mi skóra cierpnie jak mnie czyms zaskoczy). To byłby swietny psiak do agility- szkoda że zupełnie nie mam na to czasu

Posted

tak, trzeba przyznać, że są niebywale wyrozumiałe. Aż sama się dziwię skąd w nich tyle cierpliwości- juz nie raz wydawało mi się, że Stup przekroczył granice przyzwoitości a one co najwyżej w takich sytuacjach robią miny zgorszonych ciotek i patrzą na mnie znacząco ( "zobacz jaki cham- widzisz i nie grzmisz?":diabloti:).
Póki nikomu nie dzieje się krzywda , nie mieszam się jednak w ich układy - w końcu wszyscy są dorośli więc niech się uczą asertywności:eviltong:
Zresztą w gruncie rzeczy wszyscy się bardzo lubią i na zewnątrz stoją murem jedno za drugim ( na spacerach Stup potrafi "z narażeniem życia"własną piersią zasłaniać Suki przed groźnymi intruzami) więc wszystko jest OK

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...