Jump to content
Dogomania

**Amstaf Drops po szkoleniu w Bogatynii gotowy do adopcji, POSZUKIWANY DS


Recommended Posts

Posted

sowillo napisał(a):
Boshe jaki ten BARON jest przepiękny!!! Szczerze przyznam nigdy nie przepadałam za bullowatymi ( wieczne wojny z moim rottkiem ) ale jak widzę jakie są ich losy i do jakich nieodpowiedzialnych ludzi trafiają to aż mi się nóż otwiera! dlatego muszę jakiemuś "nieszczęśnikowi" dać dom! Baron mnie powalił CUUUUUUDO-tylko nie mówić dropsowi bo się obrazi :).

ucałuję baronka w nosek od ciebie:evil_lol::evil_lol:
(oczywiscie w tajemnicy przed dropsem)

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

hej, a nie orientujecie się może czy są jakieś książki o bullowatych - jakieś sprawdzone przez was oczywiście. Słyszałam o pozycji Daniela Capricorna, czy może jakiś inne?

Posted

to może skoro szykuje się wyprawa do Bogatyni to cioteczki nakręciłyby jakiś choć krótki (lub długi) filmik z Dropsikiem i jego umiejętnościami?Myślę że wiele z nas by ucieszył widok "żywego" psa:) To zawsze coś innego niż fotki:) Kurcze też bym z chęcią pojechała:( a może mnie ktoś zabierze:)??...z Łodzi :evil_lol:

Kasiu w pierwszym poście właśnie widać kiedy dostaliśmy znak, że pies jest adopcyjny i od tego czasu można powiedzieć nastąpiła przemiana z Dropsiska na Dropsika:) najlepiej by było gdyby każda zna, która znała Dropsa z tamtych czasów:cool3: zapomniała o tym i poznała na nowo obecnego Dropsa, to byłby najprawdziwszy obraz. To jest teraz pies najedzony, wybiegany i kochany a więc normalny....a że lubi biegać :evil_lol: wiele z nich lubi :cool3:

a adopcje idą ciężko, bo jednak niestety chyba krąży za nimi taka a nie inna opinia i ciężko wytłumaczyć, ze ten piesek naprawde nie zjada w całości...tylko dzieli na części:evil_lol::evil_lol::diabloti:

Posted

Filmik, filmik tak tak PROSIEM :loveu::multi::loveu::multi:
Obawiam się piechcia, że mój transport to najwyżej pkp bądź pks, także dramat w tej chwili z autkami! Nic się nie składa ostatnio.

Posted

sowillo napisał(a):
noooo jeśli pytanie dotyczy Dropsiulki to do Łodzi, a jeśli pkp to Łódź - Zgorzelec :)

heh...szkoda, że nie uda się skorzystać z okazji, bo właśnie w piątek jedziemy do bogatyni z kierowcą z łodzi, który będzie do łodzi wracał.
zawsze jest jednak możliwość zorganizowac odpłatny transport jak juz jest wszystko do końca ustalone :)

Posted

no co wyyy z Łodzi jedzie ktoś??a kiedy będzie wracał?kurdeee gdyby nie to że to ten pt to bym pojechała:)

mam niestety niewesołe wieści dla Kasi:(
odbyłam długą rozmowę z p.Markiem o Dropsiku...
Stwierdził, że ten pies sie nie nadaje do siedzenia w domu po 8 godzin i czekania aż pani wróci z pracy:( musi być albo krótko sam w domu, albo zostawiony np. w ogrodzie, bo jego ADHD nie pozwoli mu usiedzieć tyle czasu na pupie.Mimo, że powiedzmy rano by sie wybiegał, to mógłby zrobić demolke na chacie:( Sam stwierdził, że to pies nietypowy pod tym względem i wyjątkowy. Bo większość bullków lubi ruch, ale Drops to odrębna historia:) on nadawałby sie np. dla aktywnych emerytów albo dla młodego aktywnego człowieka, co by go wymęczył codziennie biegając, jeżdżąc na rowerze.

To smutne dla nas wieści, bo znacznie zawężają pole manewru:( Do tego stwierdził aby szukać raczej w okolicznym rejonie, aby zawsze mieć możliwość kontroli psa, pomocy w tresurze i początkowych wizytach zapoznawczych.

Ponad to Dropsik swoim żywiołem mógłby zrobić krzywdę dziecku, nieświadomie, potrąciłby, przewrócił. A poza tym ma hopla na punkcie jedzenia i nawet jeśli ktoś ma w ręku jedzenie (cokolwiek) to Drops uznaje to za swoje, często dość brutalnie:) no takich ma charakter...:) nawet jak Marek nasypuje mu karmę to nie zdąży mu do końca nasypać a ten już wszystko wymiecie do zera:) jego temperament nie pozwala mu na rozkoszowanie się jedzeniem:)

A co do zachowania na ulicy to radzi sobie ok, potrafi ładnie chodzić, jest ciekawski do ludzi, ale stara się to hamować:)

p.Marek stwierdził, że adopcja Dropsa przez Kasię, byłaby dużym ryzykiem, ale jak później usłyszał, że jeszcze Baron jej się podoba, to stwierdził że "twarda dziewczyna lubi ryzyko" :) ale ani jeden, ani drugi pies jest raczej nie dla ciebie Katarzyno:(

chyba się załamię z tego powodu, bo już widziałam Dropsa na kanapie w Łodzi:(
p.Marek poradził, aby poczekać aż trochę sytuacja z powodzią się ustabilizuje, choć 2 tyg. i dać jakieś ogłoszenia do gazety, nie wiem może jakieś plakaty wymyślimy i ponaklejać je gdzieś??nie wiem:(

Kasiu, ale na pocieszenie ci powiem, że jak lubi ambitne psy i aktywne to naszego a raczej mojego Kochane Blejka możesz adoptować:) Też mix bullek pręgus kocha bieganie, ruch, aportuje pięknie, no i pływanie, woda...to jego żywioł:)a jest przez ścianę bo w Pabianicach:)nie to że robię mu reklamę, ale też mu sie coś należy jako ofierze rozwodu:(

Posted

tak, jedzie kierowca z łodzi ale miejsc nie będzie bo bedziemy mieć zawalone auto rzeczami dla powodzian, psami i nami:evil_lol:

szkoda, że domek dla dropsiastego nie wypali :(
może jakaś inna bida chwyci za serce sowillo...może z łódzkiego paskudnego schroniska...?

Posted

albo z Pabianickiego mniej paskudnego:) u nas astów nie brakuje. Od wczoraj w końcu po pół roku są do adopcji amstafy zabrane z meliny, które ważyły 16kg:(a teraz piękne cielaki z nich wyrosły:) powiedziałabym że przydałoby sie nawet odchudzanie:) Mamy też Blejka pływaka-bardzo sympatyczny psiak, Roki, który jest już u nas enty raz, gdy pan ląduje w pierdlu:( ruda starsza sunia na którą nikt nie chce nawet patrzeć:( no i kochana Rudzia znaleziona na stacji benzynowej, też staruteńka, omijana przez wszystkich:( jest tego od groma i wczoraj przyjechał podobno nowy jakiś agregat tyle że ciutkę agresywny,ciekawe co to za stwór:( ehh urwanie głowy z tymi amstafami.

Posted

Muszę sprostować, Ja tylko powiedziałam a raczej napisałam, że Baron jest absolutnie cudnym psem. Natomiast mam jeszcze jakieś instynkty samozachowawcze, i Baronka raczej bym pod swoje skrzydła nie wzięła - chyba jest troszeczke zbyt nieprzewidywalny nawet dla mnie. Co do Dropsa WIELKA SZKODA, ale byłam na to przygotowana dlatego też wolałam dopytać o siedzenie w mieszkaniu jak i kontakt z małym dzieckiem. Tak jak mówiłam tu nie ma miejsca na jakiekolwiek wątpliwośći, musi być 110% pewności (nawet się zrymowało). Szkoda bo lubie charakterne psy, ale nic szukam dalej. Jeszcze jedno wszystkie sunie odpadają w przeddbiegach, niestety w rodzinie są juź ze cztery i wolę unikać dalszych między nimi "awantur". Także z psem facetem będzie bezpieczniej.

Posted

Przez to wszystko zapomniałam podziękować za zainteresowanie i odpowiadanie na moje ( jak się niestety okazało ) trafne pytania i wątpliwośći. W dalszych poszukiwaniach, nadal pozwalam sobie prosić o ewentualną pomoc ;) pozdrawiam.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...