bebcik Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 ja tez tak myślę ale nich jeszcze p. Marek się wypowie Quote
modliszka84 Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 tylko czy to nie będzie tak samo jak w każdym schronie? ile psów liczy ten Azyl? bo wtedy zaprzepaścimy zupełnie całą dotychczasową pracę czy będzie miał codzienne spacery? bo duży boks to i w Pabianicach miał, tyle że ruchu nie miał i na spacery nie chodził. Wiem że kasy nie ma, ale tyle już pieniędzy poszło na Dropsa, więc jakby miał wrócić z powrotem do podobnych warunków jakie miał w Pabianicach to jest to dla mnie bez sensu, bo szansa jego adopcji znów spadnie do zera Quote
DAGA1505 Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 Ja też przedewszystkim czekam na wypowiedz p Marka bo liczę się z jego zdaniem.Więc tak najpierw myślałam o hotelu w głogowie który prowadzi p prezes stowarzyszenia ale doszłyśliśmy do wniosku że w Azylu sa wieksze kojce a i jest dużo wolnych miejsc i tab by miał więcej ruchu bo może latać sobie po ogrodzonym terenieal a konkretnie moja propozycja brzmi tak ;boksów w Azylu jest 12 oczywiście każdy psiak ma osobny choć w tej chwili jest 5 psów, głównie suczki.Kojce mają 9m2 ocieplone budy i podest do leżenia jest jeden większy boks taki narożny i jest wolny ale nie wiem ile ma dokładnie.Pracujemy tam na dwie zmiany przed południem i po południu w czasie sprzątania psy sa wypuszczane na ogrodzony wybieg wybieg plus spacery w miejskich parkach ze mną i być może jak się polubią Scoobym wypady za miasto na tereny zielone nad odra:-)moim psiakiem On jest akurat uległy do innych psów ,w domu rządzi 8kg kundelek:-)Wszyscy którzy tam pracują robią to tylko dlatego że kochają psy jest nas naprawde nie wielu.Organizujemy plenerowe akcje adopcyjne pod miejskim ośrodkiem kulutury przywozimy wtedy wszystkie psy i pokazujemy ludzią w tym roku psiaki będą miały koszulki z napisami przygarnij mnie:-) a po akcji koncert dzięki zaprzyjażnionym kapela bilet;karma dla psa lub kota.Oczywiście osobą odpowiedzialną za Dropsa była bym ja jeśli bedzie Wam odpowiadać ta opcja.To miejsce nie wygląda jak schronisko niestety na dzień dzisiejszy nie zdażyłam jeszcze zrobić fotek bo wczoraj było oficjalne otwarcie:-)ale wszystko da się zrobić Quote
kasia14 Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 Myślę, że opinia p.Marka jest najważniejsza... Jeżeli psów jest niewiele i tak jak piszesz, to ja jestem za bo... po prostu nie stać nas na jego utrzymanie. Nie można zaprzepaścić pracy tych miesięcy ale też jak utrzymać go w Bogatyni dalej...? Jeżeli da się to wypośrodkować bez większych 'uszczerbków'... Quote
bebcik Posted April 10, 2010 Posted April 10, 2010 tak wiele zależy zawsze od kasy.. kurde, głupie te życie Quote
DAGA1505 Posted April 10, 2010 Posted April 10, 2010 propozycja padła właśnie dlatego że nie ma kasy.... Quote
piechcia15 Posted April 10, 2010 Author Posted April 10, 2010 Pan Marek uważa to za świetny pomysł jeśli tylko zwiększy to szanse psa na adopcje a więc...Dziewczyny kto pomógłby Dadze w transporcie?Bo chciałaby pojechać tam i najpierw psa poznać, a dopiero potem go zabrać, i do tego tez auto potrzebne Quote
DAGA1505 Posted April 11, 2010 Posted April 11, 2010 to Dropsik jedzie do Głogowa:-)Pakuj się chłopak ,już się nie mogę Cię doczekać.Patrzałam jaki jest dojazdz do Bogatyni ale niestety cieńko z tym niby stacja kolejowa jest ale chyba nic tam nie jeżdz Quote
fioneczka Posted April 11, 2010 Posted April 11, 2010 Daga jeśli dojedziesz do Zgorzelca to zawiozę Cię do Marka jest także gdzie przenocować jedyny warunek ... weekend bo w tygodniu jestem uziemiona do 17 Daga a to "ten" Głogów jak się na Zieloną leci czy ten koło Radomia ? Quote
modliszka84 Posted April 11, 2010 Posted April 11, 2010 Dzisiaj miałam telefon w sprawie Dropsa, pozwoliłam sobie podać numer do p.Marka bo ludzie chcieli dowiedzieć się czegoś jeszcze więcej o Dropsie, z pierwszej ręki. Są z Legnicy. Quote
andzia69 Posted April 11, 2010 Posted April 11, 2010 fioneczka napisał(a): Daga a to "ten" Głogów jak się na Zieloną leci czy ten koło Radomia ? raczej ten wielkopolski;) Quote
bebcik Posted April 11, 2010 Posted April 11, 2010 modliszka84 napisał(a):Dzisiaj miałam telefon w sprawie Dropsa, pozwoliłam sobie podać numer do p.Marka bo ludzie chcieli dowiedzieć się czegoś jeszcze więcej o Dropsie, z pierwszej ręki. Są z Legnicy. jejku... az sie boje cieszyc aby nie zapeszyć... Quote
DAGA1505 Posted April 11, 2010 Posted April 11, 2010 chodzi o Głogów na dolnym śląsku koło zielonej góry :-)Fioneczka dziękuje za propozycje ale ja w każdy weeken do maja mam egzaminy nie mogę odpuścić:-( Trasa z głogowa do bogatyni to ok 150km.Zastanawiam się czy bym mogła jechać z Dropsem pociągiem czy autobusem czy nie bardzo bo narobi afery?Puki co obdzwonie znajomych czy mogli by ze mną pojechać autem.Niestety obawiam się że za paliwo będzie trzeba zwrócić... po cichutku trzymam kciuki za nowy domek:-) Quote
fioneczka Posted April 11, 2010 Posted April 11, 2010 teoretycznie chyba w tą środę dałabym radę jechać do Marka więc jeśli coś to miej na uwadze do Zgorzelca dostaniesz się bez problemu Quote
DAGA1505 Posted April 11, 2010 Posted April 11, 2010 w środę....mam być w sądzie na 11.20 czyli tak ok 13.30 dopiero mogła bym wyruszyć z Głogowa...ech ta doba za krótka jest Quote
oska1983 Posted April 11, 2010 Posted April 11, 2010 :) tylko czy Drops nadaje sie do autobusu lub pociągu? Quote
DAGA1505 Posted April 11, 2010 Posted April 11, 2010 no właśnie...Proszę Piecha zapytaj się Marka czy nadaje się czy nie.Oczywiście w kagańcu do pociągu, transporter mogę pożyczyć ale ja Dropsa sama nie udzwignę więc odpada.Acha i czy On ma swoją obroże i kaganiec? Quote
piechcia15 Posted April 11, 2010 Author Posted April 11, 2010 nie ryzykowałabym podróży z Dropsiskiem. Jest energiczny i daje się ponieść emocjom:( jeszcze mu się ktoś ni espodoba w autobusie i zrobi bajzel... Quote
piechcia15 Posted April 12, 2010 Author Posted April 12, 2010 p.Marek napisał, że Drops je rano suchą karmę, a wieczorem gotowane jedzonko z warzywkami:D normalnie rarytas:) a daleko jest z Bogatyni do Zgorzelca?bo wiem, że Marek mógłby po ciebie wyjechać ale on bierze 1zł/km:( Quote
fioneczka Posted April 12, 2010 Posted April 12, 2010 .... ok 45 km proponowałam pomoc, jednak chyba terminy nie są dobre Quote
piechcia15 Posted April 12, 2010 Author Posted April 12, 2010 no ja wiem, ciężko się zgrać jak sie pracuje. Kurcze może jakby sie uzbierało to dodatkowe 90zł to poprosiłoby sie marka co??to przyjechałaby po Dagę do Zgorzelca? kurcze wymyślcie coś:( Drops ma opłacony hotel do 21 czyli jeszcze 10 dni:( myślę że jakby co Pan Marek nie robił by tragedii jakby się kilka dni przesunęło,ale jeszcze tego nie wiem:( Quote
fioneczka Posted April 12, 2010 Posted April 12, 2010 a środa odpada ? bo w środę (tą) jestem w domu na 17.30 wizytę mam z Moną u weta już umówioną ale jak coś to chyba czasu starczy Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.