.::Blue_Lagoon::. Posted August 12, 2009 Posted August 12, 2009 Ułamek sekundy zmienił całe moje życie? Czy odzyskam dawną radość życia? "Nazywam się Kaja. Obecnie mam około 2 lat i jestem wyżłem weimarskim. Cóż mogę powiedzieć o sobie? Młoda, w kolorze srebra, ale strasznie nieszczęśliwa i cierpiąca. Miałam kiedyś pana, ale zostałam porzucona. Dlaczego? Sama nie wiem...może to instynkt łowiecki lub moje zachowanie?? Zostałam pozbawiona domu i porzucona. Błąkałam się kilka tygodni. W mojej wędrówce spotkał mnie tragiczny w skutkach wypadek. Nie miałam szans, aby odskoczyć na pobocze, w jednej chwili uderzyło we mnie rozpędzone auto. Kierowca odjechał z piskiem opon, przecież nie będzie się przejmował jakimś psem. Zostałam całkiem sama...Moje ciało przeszywał potworny ból, szybko opadłam z sił. Nie mogłam wstać ani się poruszyć, nawet oddech sprawiał mi ból. Miałam ogromne szczęście, gdy ktoś wrażliwy na krzywdę zwierząt dojrzał umierającego psa, ściągnął z drogi i napoił. Chciałam się już poddać, ale coś nakazywało mi walczyć. Swoimi dużymi, smutnymi oczami wpatrywałam się natarczywie w wybawcę i z wielkim trudem podniosłam głowę, która wydała mi się strasznie ciężka. Dalszego przebiegu zdarzeń prawie wcale nie pamiętam. Wiem, że w ostatniej chwili trafiłam do lecznicy. Mój stan był bardzo poważny. W uszach brzęczały mi słowa: strzaskana kość miednicy, uszkodzona przednia łapa, stłuczenia, skaleczenia, złamana, zmiażdżona, ze sterczącym kikutem i oderwanym ciałem tylna kończyna, obolała klatka piersiowa. :placz: Cały czas dostaję antybiotyki, kroplówki i leki przeciwbólowe. Ludzie starają się ograniczać mi ruch. Opiekunki czekają na dalszą decyzję, co do moich losów. Trzeba sprawdzić czy nie mam urazów narządów wewnętrznych i uszkodzenia kręgosłupa. Tylnej łapy w opłakanym stanie już nie da się uratować...Wszyscy mówią, że psy mogą świetnie radzić sobie o trzech łapach. Straciłam apetyt i motywację. Czuję jedynie ból i pustkę." Kaja Czego jej brak? Chęć walki suni gaśnie w oczach, a serce zapełnia wielka tęsknota i pustka... Kaja przebywa obecnie w domu tymczasowym, wkrótce będzie miała amputowaną tylną nóżkę.:-( Prawdopodobnie nie ominie jej też zabieg związany z przednią łapką. Czekamy na wyniki badań. Mamy nadzieję, że stan suni się nie pogorszy. Bardzo proszę wszystkich o pomoc - głównie niestety finansową. Koszty operacji, leków, karmy i weterynarza są w tym momencie bardzo wysokie i przekraczają możliwości domu tymczasowego. Potrzebujemy także ogłoszeń i podnoszenia wątku. Pilnie karmy Royal Canin Sensible. Przednia łapa Łokieć :shake: WYDATKI ketonal 2 opakowania 30,49 zł bio-lapis 16,99 zł obroża i smycz 24,60 zł środek na pchły 13,80 zł Royal Canin Sensible 4 kg 84, 90 zł puszki mięsne 10 zł badanie krwi 25 zł kontrola u weterynarza 25 zł Royal Canin Sensible 4 kg 84,90 zł opatrunki 12,50 zł usunięcie guza + amputacja łapy + leki 400 zł Razem: 778,08 zł Saldo: - 608 zł Nr konta do wpłat Dla: Blue_Lagoon, (Marta Chmielewska) Nr rachunku: 48 1020 4115 0000 9003 3455 0788 Tytułem: Kaja Bank: PKO BP I to co było przed edycją Blue Lagoon: U?amek sekundy zmieni? ca?e moje ?ycie? Czy odzyskam dawn? rado?? ?ycia? "Nazywam si? Kaja. Obecnie mam oko?o 2 lat i jestem wy??em weimarskim. Có? mog? powiedzie? o sobie? M?oda, w kolorze srebra, ale strasznie nieszcz??liwa i cierpi?ca. Mia?am kiedy? pana, ale zosta?am porzucona. Dlaczego? Sama nie wiem...mo?e to instynkt ?owiecki lub moje zachowanie?? Zosta?am pozbawiona domu i porzucona. B??ka?am si? kilka tygodni. W mojej w?drówce spotka? mnie tragiczny w skutkach wypadek. Nie mia?am szans, aby odskoczy? na pobocze, w jednej chwili uderzy?o we mnie rozp?dzone auto. Kierowca odjecha? z piskiem opon, przecie? nie b?dzie si? przejmowa? jakim? psem. Zosta?am ca?kiem sama...Moje cia?o przeszywa? potworny ból, szybko opad?am z si?. Nie mog?am wsta? ani si? poruszy?, nawet oddech sprawia? mi ból. Mia?am ogromne szcz??cie, gdy kto? wra?liwy na krzywd? zwierz?t dojrza? umieraj?cego psa, ?ci?gn?? z drogi i napoi?. Chcia?am si? ju? podda?, ale co? nakazywa?o mi walczy?. Swoimi du?ymi, smutnymi oczami wpatrywa?am si? natarczywie w wybawc? i z wielkim trudem podnios?am g?ow?, która wyda?a mi si? strasznie ci??ka. Dalszego przebiegu zdarze? prawie wcale nie pami?tam. Wiem, ?e w ostatniej chwili trafi?am do lecznicy. Mój stan by? bardzo powa?ny. W uszach brz?cza?y mi s?owa: strzaskana ko?? miednicy, uszkodzona przednia ?apa, st?uczenia, skaleczenia, z?amana, zmia?d?ona, ze stercz?cym kikutem i oderwanym cia?em tylna ko?czyna, obola?a klatka piersiowa. :placz: Ca?y czas dostaj? antybiotyki, kroplówki i leki przeciwbólowe. Ludzie staraj? si? ogranicza? mi ruch. Opiekunki czekaj? na dalsz? decyzj?, co do moich losów. Trzeba sprawdzi? czy nie mam urazów narz?dów wewn?trznych i uszkodzenia kr?gos?upa. Tylnej ?apy w op?akanym stanie ju? nie da si? uratowa?...Wszyscy mówi?, ?e psy mog? ?wietnie radzi? sobie o trzech ?apach. Straci?am apetyt i motywacj?. Czuj? jedynie ból i pustk?." Kaja Czego jej brak? Ch?? walki suni ga?nie w oczach, a serce zape?nia wielka t?sknota i pustka... Kaja przebywa obecnie w domu tymczasowym, wkrótce b?dzie mia?a amputowan? tyln? nó?k?.:-( Prawdopodobnie nie ominie jej te? zabieg zwi?zany z przedni? ?apk?. Czekamy na wyniki bada?. Mamy nadziej?, ?e stan suni si? nie pogorszy. Bardzo prosz? wszystkich o pomoc - g?ównie niestety finansow?. Koszty operacji, leków, karmy i weterynarza s? w tym momencie bardzo wysokie i przekraczaj? mo?liwo?ci domu tymczasowego. Potrzebujemy tak?e og?osze? i podnoszenia w?tku. Pilnie karmy Royal Canin Sensible. - Uwaga zdj?cia mog? by? drastyczne! [SIZE=2]Zmasakrowana tylna ?apa :-(:-( - [SIZE=2]Ból i strach - [SIZE=2]Rana na p?cinie + - + Przednia ?apa - + ?okie? :shake: - + - + - + WYDATKI ketonal 2 opakowania 30,49 z? bio-lapis 16,99 z? obro?a i smycz 24,60 z? ?rodek na pch?y 13,80 z? Royal Canin Sensible 4 kg 84, 90 z? puszki mi?sne 10 z? badanie krwi 25 z? kontrola u weterynarza 25 z? Royal Canin Sensible 4 kg 84,90 z? opatrunki 12,50 z? usuni?cie guza + amputacja ?apy + leki 400 z? Razem: 778,08 z? - Przychody: 170 z? Saldo: - 608 z? Nr konta do wp?at Dla: Blue_Lagoon, (Marta Chmielewska) Nr rachunku: 48 1020 4115 0000 9003 3455 0788 Tytu?em: Kaja Bank: PKO BP - Prosz? bardzo o dopisek, poniewa? potem trudno si? rozlicza?. Wp?aty: p.Justyna ze ?wi?toch?owic 20 z? p. Joanna z Andrychowa 150 z?
Litterka Posted August 12, 2009 Posted August 12, 2009 Ależ to biedactwo :(:(:(:(:( Taki piękny pies, a takie nieszczęście. I ten strach w oczach :(:placz::placz::placz::placz::placz:
BasiaD Posted August 12, 2009 Posted August 12, 2009 Niunia wracaj na 1 stronkę prosić cioteczki o pomoc!
.::Blue_Lagoon::. Posted August 13, 2009 Author Posted August 13, 2009 Hop w górę! Dzisiaj niuńka będzie miała amputowaną nóżkę. :-(:-(
.::Blue_Lagoon::. Posted August 13, 2009 Author Posted August 13, 2009 Najnowsze wiadomości. Kaja ma strzaskane kości i zmiażdżone mięśnie w kikucie, który pozostał. Lewa tylna noga ma wystające kości i żywą tkankę, brakuje skóry, połowa łapy jest oderwana. Na tylnej prawej widoczne są skaleczenia. Na przedniej łapce na łokciu powstała wielka narośl, która najprawdopodobniej będzie musiała być usunięta operacyjnie. Na pęcinie także są rany, które zostały już odkażone i zdezynfekowane. :-(:-( Sunia dostaje przeciwbólowo ketonal oraz probiotyk Bio-Lapis na osłonę żołądka i jelit. Do wyboru jest albo amputacja albo eutanazja.:placz: Popołudniu ma być przeprowadzony zabieg usunięcia kikuta. Kaja jest w złym stanie fizycznym - zarobaczywiona, odwodniona. Ma problemy z trawieniem, nie toleruje wszystkich pokarmów, traci na wadze. Weterynarz zalecił nam Royal Canin Sensible.
Piromanka Posted August 13, 2009 Posted August 13, 2009 Ja pier...lę! Masakra! Az łzy się cisną :placz:
malagos Posted August 13, 2009 Posted August 13, 2009 Te jej oczy :placz: Co radzicie? Operację, czy...?
GoniaP Posted August 13, 2009 Posted August 13, 2009 Szczerze? Ja bym podjęła decyzję o eutanazji bidulki... Ona za bardzo cierpi :placz:
Piromanka Posted August 13, 2009 Posted August 13, 2009 GoniaP napisał(a):Szczerze? Ja bym podjęła decyzję o eutanazji bidulki... Ona za bardzo cierpi :placz: Niestety, ale się z tym zgadzam....
ulvhedinn Posted August 14, 2009 Posted August 14, 2009 A ja nie, o ile nie okaże się że ma np. obrażenia wewnętrzne... Łapa rzeczywiscie nadaje się do amputacji, a po takim wypadku trudno się spodziewać że pies będzie w świetnej kondycji psychicznej ale reszta obrażeń mam wrażenie jest raczej powierzchowna (może poza tą naroślą- co to jest- krwiak? jakaś zadawniona rzecz?)... mysląc w ten sposób powinnismy usypiać wszystkie psy np. ze złamana łapą bo zrastanie kości i rehabilitacja sa cierpieniem. A że wygląda makabrycznie, to nie wszystko, czasem gorzej bolą rzeczy mniej "efektowne" (mówi ta, co ją pare razy do kupy z kawałków składali...;)). Wet ma pomysł z czym jest związane to złe tolerowanie pokarmu? Moze lepszy byłby Intestinal?
tanitka Posted August 14, 2009 Posted August 14, 2009 wygląda makabrycznie, ale uważam, ze jeśli po aputacji łapki sunia ma szansę żyć, to trzeba jej dać tą szansę.
ciapuś Posted August 14, 2009 Posted August 14, 2009 Jeśli nie jest uszkodzony kręgosłup to ja też dałabym jej szanse U mnie w podpisie jest Gusti który ma trzy łapy i radzi sobie świetnie i Ciapulka która też jest po poważnym wypadku (miała połamany cały tył) i po 3 miesiącach nie ukrywam ciężkiej i drogiej rehabilitacji radzi już sobie super.
Kasia Posted August 14, 2009 Posted August 14, 2009 jak na chwilę obecną wygląda sytuacja psiny? jakieś wieści...?
weimaranerklub Posted August 14, 2009 Posted August 14, 2009 Użytkownicy weimarskiego forum proszą o podanie numeru konta na pomoc finansową dla suni. http://klub.weimaraner.pl/klub-forum/viewtopic.php?f=24&t=289 Można tam pisać bez konieczności rejestracji (jako gość).
tanitka Posted August 15, 2009 Posted August 15, 2009 czy suczka żyje? czy amputacji poddana była jedna czy dwie łapki?
tenusiowa Posted August 15, 2009 Posted August 15, 2009 Czy coś wiadomo o suni?? Została też jej historia opisana na wyzlyteam ze skierowaniem na tanitkę (mam nadzieję, że się nie gniewasz ;) ) ale byłoby dobrze gdyby osoba bezpośrednio się nią zajmująca odezwała się na team'ie ;) w każdym bądź razie wszelkie nowe wiadomości o niej będa też trafiały na team. Trzymam za nią kciuki
bazylowa Posted August 15, 2009 Posted August 15, 2009 Podrzucam małą... Dajcie na pierwszej stronie nr konta
tenusiowa Posted August 15, 2009 Posted August 15, 2009 Podrzucam małą ja też I czekam na jakiekolwiek info o niej - od razu pójdzie na wyżłowe i weimarowe forum
bazylowa Posted August 15, 2009 Posted August 15, 2009 hopsa, podrzucam. Dziewczyny odezwijcie się co z suką.
tenusiowa Posted August 15, 2009 Posted August 15, 2009 podrzucona znowu Czekam na wiadomości o niej. A czywiadomo może czy posiada tatuaż albo chip?? Może udałoby sie znaleźć dzięki temu osobę odpowiedzialną za jej los...
lilk_a Posted August 15, 2009 Posted August 15, 2009 łapa faktycznie w okropnym stanie i przerażenie suni wielkie ...
Recommended Posts