Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Madziek napisał(a):
j suczce chyba się "zakochał". Strasznie do niej ciągnął (nie spdziewałam się, że jest tak szybki i tak silny! :crazyeye:), kwiczał jak świnka (bo szczekanie to to nie było) i niestety był wobec niej bardzo gwałtowny. Nie potrafiłsię spokojnie przywitać, powąchąc tylko chyba chciał na nią skoczyć, może ugryźć -
.


to raczej nie agresja...sharpki czasem tak sie bawią lub zachecaja do zabawy :cool3:

  • Replies 230
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

po dzisiejszych obserwacjach obawiam się, że Rinki jednak nie dogaduje się z innymi psami dobrze. Nawet gdyby miało by to być z jego strony zaproszenie do zabawy, to Rinki jest tak gwałtowny i niedelikatny, że psy się bo boją, a gdyby trafił na dominującego psa to mogło by to się źle skończyć.
Poza tym chyba nasz marszczak broni jedzenia przed ludźmi. Dziś po spacerze gdy wróciliśmy do boksu Rinki trochę zwymiotował na koc, później (osoby delikatne niech nie czytają;-) ) chciał to wylizać, ja stwierdziłam że fuuuuj i chciałam nakryć to kocem i zabrać - Rinki warknął i capnął. Na szczęście trafił w koc, nie w rękę. Odcągnęłam go za obrożę, zabrałam koc i później już był znowu cacy.

Posted

Pies jest piękny, a jego "agresywne" zachowanie to nic groźnego, on jest po prostu sharpkiem i to jest normalne zachowanie, tylko inne psiaki go nie rozumieją, że on zachęca do zabawy:lol: Mam nadzieję, że szybko trafi na swojego człowieka.

Posted

Madziek napisał(a):

po dzisiejszych obserwacjach obawiam się, że Rinki jednak nie dogaduje się z innymi psami dobrze. Nawet gdyby miało by to być z jego strony zaproszenie do zabawy, to Rinki jest tak gwałtowny i niedelikatny, że psy się bo boją, a gdyby trafił na dominującego psa to mogło by to się źle skończyć.
Poza tym chyba nasz marszczak broni jedzenia przed ludźmi. Dziś po spacerze gdy wróciliśmy do boksu Rinki trochę zwymiotował na koc, później (osoby delikatne niech nie czytają;-) ) chciał to wylizać, ja stwierdziłam że fuuuuj i chciałam nakryć to kocem i zabrać - Rinki warknął i capnął. Na szczęście trafił w koc, nie w rękę. Odcągnęłam go za obrożę, zabrałam koc i później już był znowu cacy.

czyli jak broni jedzenia, na pewno waruje przy gryzakach, zabawkach byc może i misce z wodą nawet....hmmm, te cechy go dyskwalifikują nieco:roll: (pod kątem płatnego DT, wcześniej wspominałam o tym).
gdy poczułby się pewniej te cechy mogłyby się nasilic.

co do chrumkania to znane zjawisko wśród psów z płaską kufą: BF, Pekińczyki wszystkie płaskie, to normalne;)

pocieszające jest to, że schronisko opolskie jest nienajgorsze jak zapewni Madziek, jest czysto i ma od czasu do czasu spacery. Czy ma pojedyńczy boks czy jest z innymi psami?

Posted

W naszym schronisku są 2 sharpiki, para oddana przez wlascicielkę. Chrumkają, szczekają ale ja sie ich nie boję. To cudne brzydactwa, takie pluszowe świnki. Nasze mają masakryczycznie zaniedbana skórę. Są leczone.

Posted

Jak się ma Rinki?
Myślę o jego łapce i myślę, że skoro przeżył z nią cztery lata to i następne przeżyje. Jak zainteresowanie aukcją? Może warto zrobić mu więcej ogłoszeń na innych portalach?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...