Izabela124. Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 Super, że psiak w koncu dom znalazł !!!!! Quote
Alexandra29 Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 Oj, aż się popłakałam. naprawdę jestem pod wrażeniem! Dziękuję pani i pani rodzinie za adopcję tegi psiaka. Mam nadzieję że będzie szczęsliwy i na pewno wam się odwdzięczy za przygarnięcie i miłośc którą mu dacie. Prosimy o zdięciaa i wiadomości jak się ma i jak wy sobie poradziliście z Fretka:-) Quote
Madziek Posted December 11, 2009 Author Posted December 11, 2009 Ja niestety nie miałam jak wcześniej przekazać dobrych wieści, ale najważniejsze, że Rinki jest już w domu :-) Doddy - dziękuję bardzo za transport :loveu: ciemny - Tobie za wizytę :loveu: (btw. nie miłam wcześniej jak odp. na Twoje wiadomości) wszystkim zaangażowanym w losy Rinkiego - za ogłoszenia, kciuki, zainteresowanie :loveu: Karolina, i Tobie, że zdecydowałaś się dać dom naszemu marszczakowi :loveu: będziemy czekać na dalsze wieści [SIZE=1](wybacz, że nie mogłyśmy spokojnie dziś porozmawiać przez tel. ale w końcu skończyły mi się pieniądze na kom. i dlatego nam przerwało)[/SIZE] Quote
Lilmo Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 Jakie tutaj wspaniałe wiadomości! Bardzo się cieszę, że Rinki już grzeje się w swoim domku u boku swojego człowieka. Z całego serca dziękuję za odmienienie życia tego psiaka. Mam nadzieję, że chłopak szybciutko zrozumie, że jest w bezpiecznym miejscu i zaufa wszystkim domownikom. Rinkuś dużo szczęścia! :) I ja także chętnie poczytam co jakiś czas o tym jak chłopak sobie żyje, więc mam nadzieję, że możemy liczyć na to :) Quote
jaanna019 Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 Taka radosna iskierka na koniec paskudnego dnia :multi: dziękuję za Rinkiego :loveu: Quote
ciemny Posted December 12, 2009 Posted December 12, 2009 Super, bardzo się cieszę, że Rinki już w nowym domciu. Dziękuję Karolinie za chęć adopcji i jestm pewna, że dom będzie miał super. Lora się odbrazi, a Frecia szybko biega, a psy nie lubią biegających "kotletów". Już teraz wpraszam się na wizytę "kontrolną" :) Quote
betka-sp Posted December 13, 2009 Posted December 13, 2009 rany :multi::multi::multi: jakie dobre wieści na koniec- początek tygodnia :eviltong::eviltong::eviltong::eviltong:........Rinki niech ci bedzie dobrze w nowym domku :razz:..i nie ganiaj "kotletów" ...wszystko co jadalne jest tylko i wyłącznie w misce :eviltong::eviltong::eviltong::eviltong: Quote
Majki1510 Posted December 15, 2009 Posted December 15, 2009 Przepraszam za OT. :oops: Zajrzyjcie proszę: "Ktoś jak go przygarnie wygra los na loterii, ale czy o tym wie? Że może wygrać kilkadziesiąt kg. psiej miłości? Chyba... nie, bo... pies ma wadę... rzucającą się w oczy. Chorą łapkę przednią, chodzi na trzech. łapka wygląda naprawdę brzydko. Nie wiemy czy to stare złamanie, czy wada od urodzenia. Taka łapa to wyrok... Lata w schronisku, albo... sami wiecie co. Kto będzie żywił psa nie rokującego szans na adopcje?" PIES JEST 1 W KOLEJCE DO UŚPIENIA. CZY MOŻEMY NA TO POZWOLIĆ?? PRZECIEŻ ON MA OKOŁO 2 LAT!!!! http://www.dogomania.pl/threads/1755...y-na-uA-pienie Quote
ciemny Posted December 19, 2009 Posted December 19, 2009 Co tam diewczyny słychać u Rinkiego, dalej biega za żywym "kotletem", piszcie coś, bo zacznę nękać telefonami w środku nocy. Quote
OlaLola Posted December 20, 2009 Posted December 20, 2009 :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: Strasznie sie cieszę że Rinki w domku :):):):) Quote
KarolinaZ Posted December 20, 2009 Posted December 20, 2009 Nie dziękujcie nam! To my dziękujemy wam, że znaleźliście gdzieś tak cudownego psa. Cała nasz rodzina jednogłośnie twierdzi, że była to jedna z najlepszych decyzji w naszym życiu. Rinki jest żywą reklamą adopcji zwierząt. Mam nadzieję, że uda nam się przekonać choć część znajomych do przekonania o wyższości adopcji nad kupowaniem zwierząt. Z zaufaniem Rinkiego jest coraz lepiej. Nabiera też śmiałości, już swobodnie zaczyna zabawę kiedy ma na to ochotę, jak wychodzi na siusiu wie, że zaraz ma wrócić z powrotem pod drzwi (wcześniej wychodzil i siedział sobie grzecznie gdzieś na podwórku.. trzeba go było wołać i jak wracał był wyraźnie zaskoczony i szalał ze szczęścia, że go wpuścilismy). Najbardziej cieszymy się, że przybrał odrobinę na wadze, nadal mu wystaja żebra i kości biodrowe, ale trochę się zaokrąglił, wygląda znacznie zdrowiej, ma ładniejszą sierść i zaczyna wyglądać jak szczeniak. Wydaje mi się, że on jest znacznie młodszy niż 4 lata. Ma bardzo ostre zęby w ogóle nie stępione, na moje oko wygląda na góra 2 lata, ale to nie istotne. Ku wielkiej uciesze mamy znacznie mniej się ślini. Jak przyjechał miał taki ślinotok, że były dosłownie kałuże na podłodze, a my się na nich ślizgaliśmy jak na skórkach od banana. Teraz jak się nasycił nawet na widok fretki nie cieknie mu ślinka. No właśnie.. z fretką jeszcze nie najlepiej, ale juz nie atakuje od razu, nawet kilka razy zostali prawie sam na sam (tzn. z moja ewentualną asekuracją) i sie nie rzucił, pewnie gdyby chciał na prawdę ją zjeść już by było po fretce- bo jest zadziwiająco szybki jak na shar-peia, myślimy, że on polował na szczury w schronisku i dlatego ma problem z zaakceptowaniem Fredziczka. Naprawdę nieziemsko się cieszę, że udało Wam się go dowieźć przed tymi mrozami. Obiecuję załączyć jakieś zdjęcia jak tylko je zrobię. Quote
KarolinaZ Posted December 20, 2009 Posted December 20, 2009 aha, jeśli ktoś ma ochotę na wizytę poadopcyjną to zapraszam!! Quote
betka-sp Posted December 21, 2009 Posted December 21, 2009 fotki....fotki :multi::multi::multi::multi::multi: my chcemy FOTEK !!!!!!!!!!!!!!!!!! :razz::razz::razz::razz::razz::razz::razz::razz::razz::razz::razz: Quote
ciemny Posted December 21, 2009 Posted December 21, 2009 Zaczynam zazdrościć. Cieszę się, że jest coraz fajniej, trzymajcie się cieplutko, wproszę się na spotkanko pewnie w styczniu. A fotki są niezbędnę, z betka-sp będziemy o nie marudzić ciągle. Quote
KarolinaZ Posted December 27, 2009 Posted December 27, 2009 Chciałam tu wkleić zdjęcia, ale się nie udało. jak je ładuję to pojawia się czerwony wykrzyknik (undefined), może za duże? Do jakiego rozmiaru można tu ładować grafikę? Quote
KarolinaZ Posted December 27, 2009 Posted December 27, 2009 tu jest link na picasweb: http://picasaweb.google.pl/zakrzewska/Pic# Quote
ciemny Posted December 27, 2009 Posted December 27, 2009 Dzięki za fotki, super fotka z fretką i tubką. No i oczywiście psiurków również Quote
fiorsteinbock Posted December 29, 2009 Posted December 29, 2009 Qrcze, dawno mnie nei bylo na Dogo i tak sie ciesze jak przeczytalam o Rinkim! Cuuudowie! widzialam zdjecia :) hahaha fredka robi rowniez wrazenie :) KarolinaZ - dziekuje za wielkie serce i dom dla Szarpka!:loveu::loveu::loveu: Buziaki - Rinki, przystojniaku :eviltong::eviltong::eviltong: Quote
betka-sp Posted December 30, 2009 Posted December 30, 2009 :multi::multi:ja się powtórzę;)) ale foty są superaste......jak fajnie, ze Rinki trafił taki domek :multi::multi::multi::multi::multi: Quote
AgusiaP Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 kola Dziewczynki wejdzcie na wątek proszę tak szkoda mi tej malutkiej http://www.dogomania.pl/threads/1729...-potrzebny-dom Quote
Madziek Posted February 15, 2010 Author Posted February 15, 2010 ciekawe co tam u marszczaka... ? dalej rozrabia? Quote
betka-sp Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 hej...no chyba czas na nowe foty i relację???????? ;)))))) Quote
KarolinaZ Posted March 2, 2010 Posted March 2, 2010 tu sa nowe zdjecia Hugo, przy okazji tez Fredzislawa, bo tez jest adoptowany. Na fretkoforum wszyscy juz sie ciesza z coraz silniej zawiazujacej sie przyjazni miedzy Hugonem, a Fredziem. Zaluje tylko, ze nie udalo mi sie uwiecznic ich zabaw, ale poruszaja si€ zbyt szybko - na zdjeciu pozostaja tylko swietliste smugi. U Hugusia wszystko jest wporzadku poza problemami zoladkowymi. Na razie leczony jest controlokiem, trilaciem, siemieniem lnianym i lekka dieta, ale w przyszlym tygodniu zaczniemy mu dawac jakis lek na chorobe wrzodowa, jesli sie nie poprawi. Poza tym jest gites malina, wyglada na bardzo szczesliwego, ma co robic, bo Fredzislaw juz przed nim nie ucieka, dlugo go oswajal - jak HUgo chcial go jesc, teraz zaufal mu na tyle, ze sam dobrowolnie inicjuje zabawe. Pozdrawiam Wszystkich goraco!! Poza Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.