Jump to content
Dogomania

Ubojnia psów na smalec.....okolice częstochowy, potrzebna pomoc!!!!!!


Recommended Posts

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kiedy u nas szczeniaki zaczęły chorować na parvo podaliśmy surowicę wszystkim: tym, które już miały objawy i tym, które nie miały. Nikt nam wtedy nie powiedział o ryzyku związanym z podaniem surowicy, a teraz już wiedząc też bym się nie wahała - surowica na pewno uratowała życie niektórym z tych szczaniąt. Trzy, które dostały surowicę mając już objawy nie przeżyły. Następne trzy z objawami przeżyły.
Pamiętajcie, że jeśli pies już dostanie surowicę dawkę trzeba powtórzyć po jakimś czasie (z tego co pamiętam po 3 dniach).

Transfuzja krwi, o której wspominała ulv, też uratowała życie jednemu pieskowi. Byłato już ostatni deska ratuknu dla maleństwa, które teraz jest szczęśliwe i zdrowe

Posted

[quote name='coronaaj']
Mam juz Domestos, dodalam do prania chodnikow, kocy z samochodu...mam suszarke wiec nie bedzie problemu. Ide do vana z rozpuszczonym Domestosem dalej odkarzac ...moze macie inne pomysly??
coroonaj.. niestety to nie takie łatwe.. DOMESTOS DZIAŁA, ale tylko jak wylejesz czysty np na podłogę na której przebywał pies zakażony parwo, i zostawisz warstwe na chyba godzinę....( co do czasu nie bede się spierać bo tu mogę się mylić)
W ażdym razie umtycie rozpuszczonym domestosem nie pomoze, JESLI MASZ ZARAZKI PARVO w aucie...

tu jest dużo o leczeniu, wspominają antybotyki właśnie...

Czytelnia Serwisu Molosy.pl - Nosówka i parwowiroza

Klinika Weterynaryjna THERIOS

Posted

marlenka;Dzwoneczek nie ma zadnych objawów . ... bo teraz jak dzwoniłam do tego weta to on znowu powiedział że natychmiast podac surowicę
********************************************************************


Jestem po wizycie u weta, padnieta, a moje psy ... nie sa zagrozone.

Nie potrzebuja antybiotykow oslonowych, surowicy, etc..
Psy dorosle, uodpornione, po szczepionkach. Badal je bardzo dlugo dokladnie, temperatura, oczy, kupki ogladal (dwie mialam bo akurat dwa przed wejsciem nawalily w serwetkach) elegancko wyrzucil... zadawal pytania , etc...

Wet zna b. dobrze sprawe tych psiakow na smalec jak ..to nazwal.
Ciemnota i zabobony . Zapewnil mnie, ze w moim przypadku nie widzi zagrozenia...

Jednak zasugerowal, ze Dzwoneczkowi (SZCZENIAK) podalby surowice jak najszybciej pomimo braku objawow...dodajac, ze wet Dzwoneczka powinien wiedziec co robic...zapytal sie jaka surowica jest dostepna w Warce??? Oczywiscie nie wiedzialam...PODOBNO WAZNE?

Przyniosl mi Virkon (2 torebki), pochwalil za Domestos, ze dodalam do prania chodnikow, kocy z samochodu., etc..teraz mam czyscic Virkonem, bo nie szkodliwe dla pieskow ale jak chce Domestos tez dobry...

Posted

to ja się też wtrącę z tym, że doświadczenie mam jedynie na kotach. Na około 70 kotów, które przewinęły się bardziej lub mniej przez nasze ręce a miały podaną psią (więc ryzyko wstrząsu większe) surowicę wstrząs nie wystąpił u żadnego, zresztą to jest sprawa pierwszych dwóch godzin, przy wstrząsie trzeba podać odpowiednie leki przeciwwstrząsowe. Podawaliśmy również tym, u których nie było żadnych objawów, tak dla bhp, po wystąpieniu objawów to, tak jak pisały dziewczyny, podanie surowicy to często musztarda po obiedzie, chociaż na pewno będą miały większą szansę niż te, które nie dostały a jeżeli będzie to postać nadostra to i tak jest po ptokach. Weci niektórzy boją się surowicy, bo jak zwierzak po niej zejdzie to będzie niby ich wina, jak umrze na parwo to już nie. Nam któryś nawet powiedział, że to nieetyczne podawać surowicę i tak narażać zwierzę (jego wspólnik podaje bez mrugnięcia okiem) :diabloti: . Gdybym miała te szczeniaki pod opieką też bez mrugnięcia czymkolwiek podawałabym surowicę - ryzyko wstrząsu to 1%, zejścia na parvo - 90%. Zaraża sie bardzo łatwo. Także virkon w ruch i to kilkakrotnie, może być aerodesin2000 (w sprzedaży gotowy do użycia, virkon trzeba rozrabiać i najlepiej zużyć w ciągu kilku dni) jeżeli ktoś ma odkurzacz parowy to również jest dobry.

Posted

=Tweety;Także virkon w ruch i to kilkakrotnie, może być aerodesin2000 (w sprzedaży gotowy do użycia, virkon trzeba rozrabiać i najlepiej zużyć w ciągu kilku dni) jeżeli ktoś ma odkurzacz parowy to również jest dobry
********************************************************

Gdzie dostane ten aerodesin2000?

Posted

[quote name='coronaaj']=Tweety;Także virkon w ruch i to kilkakrotnie, może być aerodesin2000 (w sprzedaży gotowy do użycia, virkon trzeba rozrabiać i najlepiej zużyć w ciągu kilku dni) jeżeli ktoś ma odkurzacz parowy to również jest dobry
********************************************************

Gdzie dostane ten aerodesin2000?

np tutaj Aerodesin 2000 - 1000 ml albo w sklepach medycznych

Posted

=marlenka;Dzwoneczek nie ma zadnych objawów . Coronaaj myślę ze zrobię tak jak mówisz bo teraz jak dzwoniłam do tego weta to on znowu powiedział że natychmiast podac surowicę

********************************************************



Marlenka wet dr.Turos z Gagarina dzisiaj potwierdzil co powiedzial Twoj wet z Warki wczoraj....podac surowice dopoki nie ma objawow...
Bierzcie Dzwoneczka (sliczna kruszynka) i jedzcie do weta...to szczeniaczek 8 tygodniowy...

Jak Dzwoneczek dzisiaj?

Posted

Lacrima przekazała mi informację,ze ma surowicę dla szczeniaków przebywajacych u mosii.Jutro rano zostanie ona podana wszystkim szczeniakom...tym z ew. objawami i tym bez objawów.
Na szczęście ,wieczorem żaden szczeniak nie miał jakichkolwiek objawów chorobowych....i niech tak zostanie!

marlenko...myślę,że jednak warto namówić Dorotę na jak najszybsze podanie surowicy Dzwoneczkowi.:oops:

Posted

Jesli dostana surowice na czas, nie powinny zachorować, lub mogą chorować słabiej. Gdyby nie daj boze u któregoś wystąpiły objawy, to radzę nie czekać kilka dni na konsylium wetów, tylko robić transfuzję od psa regularnie szczepionego, lub ozdrowieńca. W przypadku pierwszej transfuzji wystarczy próba krzyżowa i ryzyko jest minimalne...

P.S. Szczerze mówiąc kiedyś ciężko zwymyślałam przez telefon weta :oops:, który wzbraniał sie podać surowicę kociakom Bianki, mającym na bank kontakt z pp (w jednym stadku część już chorowała). Podał. Żaden ze zdrowych kociaków po podaniu surowicy nie odszedł, żaden nie zachorował..... chore umarły (na pp, nie od surowicy).

Posted

=Asior;wklejam materiał z Telekuriera, chyba najlepszy reportarz o smalcowni, dość obszerny materiał.....

TVP POZNAŃ


:crazyeye::crazyeye:Super, ale nie wiem czy wiecie, ze ten program oglada cala Polonia (Polonusi) na calym swiecie, USA, Australia, Nowa Zelandia, Poludniowa Ameryka, Izrael, nie mowiac o Europie, i na wschod od Polski...:roll::roll::roll:

Posted

[quote name='coronaaj']=Asior;wklejam materiał z Telekuriera, chyba najlepszy reportarz o smalcowni, dość obszerny materiał.....

TVP POZNAŃ


:crazyeye::crazyeye:Super, ale nie wiem czy wiecie, ze ten program oglada cala Polonia (Polonusi) na calym swiecie, USA, Australia, Nowa Zelandia, Poludniowa Ameryka, Izrael, nie mowiac o Europie, i na wschod od Polski...:roll::roll::roll:

Niechby przyniósł tym psiakom również zdecydowaną pomoc!:oops:
Na ten moment...niestety tak nie jest!:shake:

Posted

zuzlikowa napisał(a):
Lacrima przekazała mi informację,ze ma surowicę dla szczeniaków przebywajacych u mosii.Jutro rano zostanie ona podana wszystkim szczeniakom...tym z ew. objawami i tym bez objawów.
Na szczęście ,wieczorem żaden szczeniak nie miał jakichkolwiek objawów chorobowych....i niech tak zostanie!

marlenko...myślę,że jednak warto namówić Dorotę na jak najszybsze podanie surowicy Dzwoneczkowi.:oops:



Dziś koło 17 Tinkus dostanie surowicę . A dostałam właśnie smsa od Doroty że czuje się dobrze , biega po domu , podgryza ich za stopy . Wczoraj nawet zaczął poszczekiwać. Zaraz zadzwonię do weta i spytam jaka mam ta surowicę . I powiecie czy taka może być

Posted

Trzymam mocno kciuki za Dzwoneczka...niech nam jak najdłużej w zdrowiu pobrzmiewa!!!:loveu::loveu::loveu:

marlenko,myślę,że słuszna decyzja...jeśli się ma do wyboru tylko dwa zła...trzeba wybrać mniejsze, zawsze szansa jest wtedy większa!

Doroto, Dzwoneczku...:loveu::loveu::loveu:

Posted

[quote name='zuzlikowa']Trzymam mocno kciuki za Dzwoneczka...niech nam jak najdłużej w zdrowiu pobrzmiewa!!!:loveu::loveu::loveu:

marlenko,myślę,że słuszna decyzja...jeśli się ma do wyboru tylko dwa zła...trzeba wybrać mniejsze, zawsze szansa jest wtedy większa!

Doroto, Dzwoneczku...:loveu::loveu::loveu:


i jak mi sie uda zrobic małemu potforowi fotki to wrzucę , wiecie że on ma łatke w kształcie serca?? Dorota mi mówiła i zapomniałam napisac . Na jednym z boków ma serduszko .

Posted

Niestety muszę kontynuować temat parwo...ale niestety pod Krakowem!!!
...zwróćcie uwagę gł na Bertę...szczeniaka bernardyna przebywającego w dt pod Krakowem.
Wklejam posty z wątku 4 beniów
http://www.dogomania.pl/forum/f28/z-pietnem-smierci-4-benie-przeznaczone-na-smalec-obserwowaly-kazn-swoich-braci-pomocy-143777/index16.html#post12780229

[quote name='Soema']Wieści z DT pod Krakowem

Dora - bardzo wycofana, potężna sunia.. Siedzi większość czasu w budzie, nie chciała jeść, ale po perswazjach pani, capnęła miskę i wciągnęła do budy.
Teodor - potężny pan, lubi ludzi merda ogonem do pani, daje przy sobie robić wszystko.
Dziś przyjeżdża weterynarz oglądnąć parę ;)

Berta(moje przypomnienie-szczeniak bernardyna,umieszczony w dt pod Krakowem) - nadal szaleje, apetyt ma nieziemski. Odrobaczona, odpchlona. Miała być w niedzielę szczepiona. I teraz moje pytanie, dlaczego DT nie był poinformowany o parwo? I co z domem, bo nikt się nie kontaktował?
Chyba zamiast szczepienia, Mała dostanie caniserin...


Zdjęcia będą na dniach.

No i mój apel - proszę o wsparcie dla DT, bo pani ma też swoje psiaki, a benki jedzą dużą, dziś przyjeżdża wet, pobierze prawdopodobnie krew, zbada, trzeba psy odrobaczyc, a i pani swoje psy szczepi przeciwko wściekliźnie w sierpniu i to się trochę uzbiera...


http://www.dogomania.pl/forum/f402/wystapienie-przed-sejmem-w-imieniu-tych-ktore-nie-mowia-144002/#post12778764


[quote name='zuzlikowa']No i proszę...DT odkrył imiona beniów,którymi się opiekuje!!!:loveu:

Sunia-Dora - bardzo wycofana, potężna sunia.. Siedzi większość czasu w budzie, nie chciała jeść, ale po perswazjach pani, capnęła miskę i wciągnęła do budy.
Pies-Teodor - potężny pan, lubi ludzi merda ogonem do pani, daje przy sobie robić wszystko.

Bardzo zmartwił mnie fakt,ze szczeniak przebywający w dt został pozostawiony "odłogiem"...przecież on też powinien natychmiast zostać zabezpieczony przed parwo.
Nasuwa mi się też myśl...trochę sprowokowana tą sytuacją...dt nie poradzi sobie sam z problemem,a nie wiem pod czyją opieką prawną i finansową jest maluch...
...ale wracając do meritum- nasunęła mi się myśl,czy nie byłoby zasadne dołączyć do naszych 4 beniów i malucha, jednak z chwilą gdy o tym pomyślałam...wystraszyłam się- można by występować z takim pomysłem,ale tylko wtedy,gdy byłoby choć realne zabezpieczenie wszystkich beniów!
Niestety tak nie jest!:shake::-(:-(:-(

...nie zostaje mi nic innego jak znowu podnosić problem pomocy...finansowej, bazarkowej...bardzo o nią prosimy!!!




[quote name='zuzlikowa']Zaraz zauważyłam,ale potrwało nim zebrałam myśli i odczucia związane z maluchem...Bertunią!:-(...potrwało nim minęło zaskoczenie i przerażenie...:-(

A teraz jeszcze mam pytanie odnośnie Berty...już któryś raz czytam o ds dla malucha, jednak nigdzie nie mam oficjalnie konkretnego potwierdzenia!

Potrzebuję koniecznie wiedzieć,czy Berta ma dom stały?
Jaki wpływ na wydanie do ds bedzie miał fakt możliwości kontaktu z parwo?
Czy ds jest poinformowany o zaistniałej sytuacji i czy nadal podtrzymuje chęć przyjęcia do siebie szczeniorka beniowatego?
W jakim czasie mogłoby to nastąpić?


Piszę o tym,bo pojawił się ds dla szczeniaka benka...do roku! Jednak,żeby móc proponować Bertę, koniecznie muszę wiedzieć jak wygląda jej sytuacja prawno-zdrowotna.
Czy ktoś może odpowiedzieć na powyższe pytania?...a może jeszcze jakieś pytanie mi umknęło?:oops:

Posted

[quote name='Ewelina.w38']o matko, dopiero tu trafilam i czytam i nie wierzę:shake: co za koszmar!! jednak Polska to zaścianek i co tu dużo mówić:angryy:
Co z "ocalonymi" psami?[/quote]

Co jakiś czas ktoś odnajduje ten wątek...on powiększa się każdego dnia...więc nikt nie jest w stanie przebrnąć przez wszystkie posty.

Dobrze byłoby w pierwszym poście umieścić już kompletny wykaz psów i kotów,jakie zostały znalezione w ubojni w Kłobucku, z jednoczesnym zaznaczeniem kto opiekuje się prawnie,finansowo i merytorycznie konkretnym psem(przecież już nie tylko jedna fundacja!)...można by też przy konkretnych psach wskazać ew.kontakt do adopcji(choć nie wiem jak to pójdzie,ale można sobie zabezpieczać domki szczególnie dla maluchów).)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...