Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 312
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Majga, dobrze że zawiadomiłaś Gonię ! :loveu:
Co wykażą badania, zobaczymy, ale jak ten biedak musi cierpieć, te biedne oczy.... :-(
Jest chyba zbyt chudy ? Tak mi się wydaje, na tym pierwszym zdjęciu podczas zabierania ze schroniska. :roll:
Jak można chcieć się pozbyć takiego labka ? :shake::shake:
Czy wiadomo już coś o stanie labka?

Posted

[quote name='medar']Wiadomości o labradorze - PELE

Emir:
"wieści z trasy: pies wymiotuje treścią pienistą o specyficznym chemicznym zapachu; sam pies też wydziela zapach jakichś chemikaliów. Istnieje podejrzenie ,że właścicielka chcąc się pozbyć chorego psa próbowała go otruć. Gdy się to nie powiodło, oddała go do schroniska. Zostało zlecone badanie krwi, moczu, oraz wszelkie badania w celu wykluczenia lub potwierdzenia tego przypuszczenia."

GoniaP:
"Gdy dotarłam do schroniska, bardzo miła Pani zaprowadziła mnie do szpitala, gdzie znalazłam przesmutnego Pele. Mimo rysującego się na mordce cierpienia, Pele znalazł w sobie siłę by zamerdać leciutko ogonkiem i polizać moją rękę... Dopełnienie formalności nie trwało długo, bo wszystko było z góry, telefonicznie uzgodnione i dograne. Pani opowiedziała mi historię Pele (wcześniej Mecenasa)... Mianowicie 29 lipca przyprowadziła go "właścicielka" mówiąc, że plany życiowe uległy zmianie, że wyjeżdża i nie ma nikogo, kto mógłby przejąć opiekę nad psem.... Dostałam książeczkę zdrowia "Mecenasa", która powiela tak znany nam już schemat... Pies urodził się w listopadzie 2005. Widnieją tam starannie wykaligrafowane wpisy o szczenięcych szczepieniach, przypomnienia o odrobaczeniu, wpisy typu: "puchata kuleczka" itp... Pies był regularnie szczepiony, a problemy zaczęły się w roku 2008, kiedy to pojawiła się notatka weterynaryjna o przewlekłym stanie zapalnym przewodu pokarmowego, analizy krwi z laboratorium z podwyższonymi wynikami biochemicznymi... PIES SIĘ ZACZĄŁ PSUĆ!!! Ostatni wpis weterynarza został zrobiony w czerwcu tego roku, kiedy pies został zaszczepiony p.ko wściekliźnie, jednak zaniechano już szczepień p.ko wirusówkom....
Chwyciłam więc za telefon i porozmawiałam sobie z Panią Doktor, relacjonując obecną sytuację psa... Dowiedziałam się, że odmówiła szczepień, bo już wtedy pies miał problemy skórne i źle wyglądał. Zleciła badania, których jednak "właściciele" nie wykonali - więcej nie pojawili się w gabinecie. Resztę historii już znamy! (...) Jak widać Pele jest BARDZO CHORY! Ledwo trzymał się na nogach, pokładał się. Jest apatyczny, wycofany, cierpiący i bardzo smutny! Mam nadzieję, że uda się go uratować, choć mam niestety wątpliwości Wiem, że w klinice Magda zrobi dla niego wszystko co tylko możliwe. Ale potrzebne są Wasze dobre myśli i życzenia, potrzebne jest też wsparcie finansowe!
Pele, choć ostatecznie wylądował pod Warszawą, pozostaje pod finansową opieką Poznańskiego Oddziału Fundacji Emir."

Emir:
"Pele już w klinice został podlączony do kroplówki.Będzie pobrana akrew i mocz w pierwszej kolejności; jeśli wyniki tych badań będą sugerowały obecność chemikaliów można będzie zlecić ew. badanie toksykologiczne bez wskazania ; jego koszt to ok 3000pln;Musimy uzbroić się w cierpliwość.
Śpij spokojnie chory psiaku! Już jesteś bezpieczny!
Jutro najnowsze wiadomości, gdy tylko je uzyskamy od lekarza."

Zaraz wrzucę resztę fotek.

Posted

Zeby tak pokaralo ciężka chorobą tę wredną kobietę ,ktora prawdopodobnie sama trula swego psa ,żeby pozbyć się utrudnienia swego życia -a myślę ,ze wyjazd zagranicę jest tylko wybiegiem ...:angryy: i klamstwem .

To ona powinna pokryć wszelkie koszty leczenia i badań psa -a do tego poniesc ciezką karę za proby otrucia psa i skazanie go na męczarnie !!:angryy:

Posted

Nie spodziewałam się ze będzie aż tak źle .... skoro znamy już jego historię ściągnę go ze strony schroniska i już zabieram się za banerek dla biedula ....


Peluś Trzymaj się!


Edit:



( teraz zorientowałam się że banerki uz są ... ale nie zaszkodzi jeśli będzie wiecej prawda ? )

Posted

Kopiuję z forum Emira:

"Pele już w klinice został podlączony do kroplówki.Będzie pobrana akrew i mocz w pierwszej kolejności; jeśli wyniki tych badań będą sugerowały obecność chemikaliów można będzie zlecić ew. badanie toksykologiczne bez wskazania ; jego koszt to ok 3000pln;Musimy uzbroić się w cierpliwość "

Guest Elżbieta481
Posted

Co on ma z oczami?:-oMatuchno..
E

Posted

Kolejne wieści z kliniki:

Wiadomości z kliniki godz.. 11.00
Pele po badaniach wstępnych - ustalenia: leukocytoza, stan zapalny trzustki i przewodu pokarmowego; nie przyjmuje nawet wody ; męczą go ustawiczne wymioty ( z tym, że już nie ma czym wymiotować); jest bardzo odwodniony -( stąd zapadnięte gałki oczne). Był potwornie zapchlony i odczyny skórne mogą być spowodowany właś nie inwazją pcheł; może to też być nużyca ( zeskrobiny zostaną pobrane , jak pies poczuje się trochę lepiej. Pele ma siły ustać na nogach. Stan jest poważny. Z tego wzgl. nie wykonywano żadnych innych badań ( usg jamy brzusznej , rtg), żeby go dodatkowo nie męczyć i nie stresować. Te badania zostaną wykonane być może jutro, jeśli stan nawodnienia i stan ogólny psa poprawi się nieco. Wyniki badania krwi nie dają odpowiedzi na obecność jakichś toksyn, ale wykluczyć nie można ( kwestia ew. co i kiedy zostało psu podane przed okresem kiedy oddała go do schroniska, czyli więcej niż przed tygodniem)
Pies jest nawadniany i odżywiany pozajelitowo; dostaje leki przeciwwymiotne, leki przeciwzapalne; dostał też profilaktycznie surowicę.
Jak stan się poprawi będzie musiał być na diecie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...