Ajula Posted August 14, 2009 Posted August 14, 2009 wczoraj widziałam z balkonu jak dziewczynka ze złością kopała swojego psa, bo leżał na trawie i nie chciał się podnieść - małego westika :angryy: zaczęłam krzyczeć z balkonu, że ma przestać, że zaraz jej psa zabiorę, zatrzymała się kobieta, która też dziewczynce zmyła głowę przecież to się w głowie nie mieści - 7-8 letnia dziewczynka kopie takiego malucha! :angryy: jesli robi to na trawniku gdzie ludzie patrzą, to chyba uważa to za normalne? w domu pewnie tym bardziej psa kopie! gdzie rodzice?? co to za dziecko?? potwór z niej wyrośnie i kolejna dręczycielka zwierząt :-( Quote
Basia i Barni Posted August 14, 2009 Posted August 14, 2009 Ajula napisał(a):wczoraj widziałam z balkonu jak dziewczynka ze złością kopała swojego psa, bo leżał na trawie i nie chciał się podnieść - małego westika :angryy: zaczęłam krzyczeć z balkonu, że ma przestać, że zaraz jej psa zabiorę, zatrzymała się kobieta, która też dziewczynce zmyła głowę przecież to się w głowie nie mieści - 7-8 letnia dziewczynka kopie takiego malucha! :angryy: jesli robi to na trawniku gdzie ludzie patrzą, to chyba uważa to za normalne? w domu pewnie tym bardziej psa kopie! gdzie rodzice?? co to za dziecko?? potwór z niej wyrośnie i kolejna dręczycielka zwierząt :-( tego sama się nie nauczyła , tylko bierze przykład od rodziców :angryy: Quote
medar Posted August 14, 2009 Posted August 14, 2009 Ajula napisał(a):wczoraj widziałam z balkonu jak dziewczynka ze złością kopała swojego psa, bo leżał na trawie i nie chciał się podnieść - małego westika :angryy: zaczęłam krzyczeć z balkonu, że ma przestać, że zaraz jej psa zabiorę, zatrzymała się kobieta, która też dziewczynce zmyła głowę przecież to się w głowie nie mieści - 7-8 letnia dziewczynka kopie takiego malucha! :angryy: jesli robi to na trawniku gdzie ludzie patrzą, to chyba uważa to za normalne? w domu pewnie tym bardziej psa kopie! gdzie rodzice?? co to za dziecko?? potwór z niej wyrośnie i kolejna dręczycielka zwierząt :-( I co zrobiłaś dalej z tą sytuacją? Quote
Ajula Posted August 14, 2009 Posted August 14, 2009 jak wrzasnęłam z balkonu do wzięła psa na ręce i ruszyła założyłam buty i obiegłam blok, ale juz zdażyła się ulotnić :roll: jednak zapamiętałam jak wygląda i jeszcze ją spotkam na pewno - musi mieszkać gdzies niedaleko, skoro była z psem pod naszymi balkonami powiem, żeby mnie zaprowadziła do matki i sobie z nią pogadam Quote
medar Posted August 14, 2009 Posted August 14, 2009 Ajula napisał(a):jak wrzasnęłam z balkonu do wzięła psa na ręce i ruszyła założyłam buty i obiegłam blok, ale juz zdażyła się ulotnić :roll: jednak zapamiętałam jak wygląda i jeszcze ją spotkam na pewno - musi mieszkać gdzies niedaleko, skoro była z psem pod naszymi balkonami powiem, żeby mnie zaprowadziła do matki i sobie z nią pogadam Jak ustalisz namiary, podaj mi na PW, ja sobie z nią pogadam.. Quote
Ajula Posted August 14, 2009 Posted August 14, 2009 dziękuję Medar :lol: często się wtrącam w takie sytuacje i wtedy żałuję, że nie jestem z jakiejs fundacji, może ludzie choćby ze strachu traktowaliby lepiej swoje zwierzęta i przepraszam za wprowadzenie innego tematu na wątku Pelego Quote
Paulina87 Posted August 15, 2009 Author Posted August 15, 2009 Nie mam żadnych wieści o Pele :shake:... jeszcze na końcu będzie tak, że Pele już dawno w nowym domu a my nic nie wiemy ;) Quote
Dana i Muszkieterowie Posted August 15, 2009 Posted August 15, 2009 Czy wiadomo już coś o wynikach badań labka ? :roll: Quote
GoniaP Posted August 16, 2009 Posted August 16, 2009 Z Pele jest gorzej. Znów wymiotuje :( Zostaje w klinice, choć miał jutro jechać do fundacji :( Quote
Paulina87 Posted August 16, 2009 Author Posted August 16, 2009 Goniu miały być dobre wieści :mad: Trzymaj się Pele, wszyscy jesteśmy z Tobą. Quote
Dana i Muszkieterowie Posted August 17, 2009 Posted August 17, 2009 GoniaP napisał(a):Z Pele jest gorzej. Znów wymiotuje :( Zostaje w klinice, choć miał jutro jechać do fundacji :( Prawie dwa tygodnie to sporo czasu, powinna już być poprawa.... Biedny labek, walcz piesku ! Czy wiadomo już, jakie są wyniki badań ? Quote
Malwi Posted August 17, 2009 Posted August 17, 2009 Goniu - dziękuję za PW, strasznie mnie zasmuciła ta wiadomość .... trzymam kciuki mocno za Pelego...:placz: Quote
Ninka Posted August 17, 2009 Posted August 17, 2009 Trzymam wciaz kciuki za Pelego i czekam na DOBRE wiesci!!! Bo poki co tylko tych zlych przybywa...:-( Spojrzcie prosze na podobnego psa - goldena, ktory przebywa w schronie:-( http://www.dogomania.pl/forum/f28/potrzebuje-waszej-pomocy-143837/#post12804911 Quote
Malwi Posted August 17, 2009 Posted August 17, 2009 ja się zastanawiam ... czy tej "właścicielki" Pelego nie mozna by gdzieś zgłosić ? przeciez to podchodzi pod znęcanie się nad psem, przez rok nie zrobiła przeciez NIC , a psiak pewnie cierpiał i z powodu zmian skórnych , zapchlenia ... Quote
Dana i Muszkieterowie Posted August 19, 2009 Posted August 19, 2009 Jak się czuje Pele ? Mam nadzieję, że jest jakaś poprawa ? Quote
Dana i Muszkieterowie Posted August 20, 2009 Posted August 20, 2009 Basia i Barni napisał(a):Tak się o niego martwię :-( Ja też, a wiadomości nie ma.:-( Mam nadzieję, że brak wiadomości, to dobre wiadomości. Walcz, piesku, nie mogę zapomniec tych udręczonych oczu Pele... Quote
Basia i Barni Posted August 20, 2009 Posted August 20, 2009 Pewnie GonaP napisze :placz::placz: Pele walcz proszę cię :-( Quote
GoniaP Posted August 20, 2009 Posted August 20, 2009 Pele znów został gruntownie przebadany: morfologia, biochemia i usg jamy brzusznej. Uszkodzoną ma wątrobę (na granicy marskości), trzustkę w stopniu znacznym i nerki. Nadal przebywa w klinice i lekarze toczą bój o jego życie. Przedwczoraj i wczoraj było tak źle, że rozważaliśmy decyzję o eutanazji. Dziś jest trochę lepiej i Pele wykazuje wolę życia - jest fighterem! Postanowiliśmy zatem dać mu szansę, jednak wiąże się to z ogromnymi kosztami! Błagamy zatem o wsparcie finansowe!!! Jeśli Pele przeżyje, będzie musiał mieć zapewnioną indywidualną i odpowiedzialną opiekę! Czy wśród Was jest ktoś, kto przyjąłby Pele do siebie na okres rekonwalescencji? Quote
Malwi Posted August 20, 2009 Posted August 20, 2009 to miały być dobre wiadomości :( w weekend pogadam ze stowarzyszeniem z ostrowa ... może wspomoże trochę finansowo ... chętnie bym go wzięła na rekonwalescencję , ale niestety nie mogę :( Quote
Malwi Posted August 23, 2009 Posted August 23, 2009 dostałam dziś deklarację od stowarzyszenia z ostrowa - jeśli pele z tego wyjdzie to stowarzyszenie moze dac 300 zł na miesiac na żarełko chociażby ... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.