Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Kiedyś mój maleńki kotek przybłędus zjadł pół kg mielonej wołowiny na tatara, spał potem 24 godziny brzucheum do góry, bo nie mógł sie przekręcic na bok :diabloti:

  • Replies 452
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Isadora7']Jaaaaaaa litości???
To one nade mną nie mają litości, siedzę głodna a one nawet ruszyć się nie mogą. Każde oczywiście ma niewinną minkę. Ale tyłkami aż zarzucają tak im spuchły. Cały mój wysiłek nad odchudzeniem ich poszedł w łeb.[/quote]
To one nie takie grube jak potrafiły wdrapać się na stół?:cool3:U mnie te kabanosy,mogłyby i tydzień leżeć i nawet kot by się nie poczęstował(bynajmniej nie ze względu na tuszę tylko takie porządne są:eviltong:).No chyba,że zwęszył by je mój drugi kot(znajdka)...:facelick:Kiedyś byłam świadkiem,jak wziął ze stołu kawałek białej kiełbasy i zaniósł sobie na parapet do swojej miseczki.Wiedział,że tam jego widok nikogo nie zdziwi i że będzie mógł w spokoju i bez stresu spożyć swoją zdobycz.Teraz jestem pewna,że zwierzaki potrafią logicznie myśleć i kombinować.:angryy:

Posted

[quote name='Isadora7']Jaaaaaaa litości???
To one nade mną nie mają litości, siedzę głodna a one nawet ruszyć się nie mogą. Każde oczywiście ma niewinną minkę. Ale tyłkami aż zarzucają tak im spuchły. Cały mój wysiłek nad odchudzeniem ich poszedł w łeb.

:megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin: to jest najlepsze :diabloti:

Posted

Mam pytania do kogoś z rodzinki Fidusia.Pierwsze:czy był nauczony jazdy samochodem?Ze mną miał okazję przejechać się do weta i zrobił to bardzo ochoczo.Ale od tamtej pory każde otwarcie drzwi samochodu kończy się tym,że Fido wsiada i jest gotowy do jazdy:p.Nie wiem,czy po prostu lubi jeździć samochodem,czy może liczy,że wróci do swojego "starego" życia?Zauważyłam,że na spacerkach ma mordkę roześmianą,jest szczęśliwy,ale w domu zwłaszcza wieczorem ma smutne oczka,robi się nieśmiały,choć lubi wylegiwać się na kolankach:lol:.Drugie pytanie dotyczy aury.Ponieważ zbliża się jesień,zimno i słoty czy Fido akceptuje spacery np. podczas deszczu?Mój Egon choć stary chętnie drepcze nawet gdy pada deszcz czy śnieg,ale jego nieżyjąca już mamusia po deszczu w ogóle się zapierała a jak już...to na paznokciach.Wiem,że na takie rzeczy mogę sama zwrócić uwagę,ale będę wdzięczna za info,bo nie chciałabym przysparzać mu dodatkowych stresów.Pozdrawiam wszystkich czytających... NAS.

Posted

Halo,halo!!!Irma,Genesis zgłoście się:mad:.Bo ja już do krzesełka przyrosłam,oczu wypatruję i ...cisza:helo:.Aha...Fidusiowi wrócił słuch:fadein:,ale na swoje imię i tak nie reaguje:shake:.Dobrze że zna język migowy:thumbs:?

Posted

lajla2009 napisał(a):
Halo,halo!!!Irma,Genesis zgłoście się:mad:.Bo ja już do krzesełka przyrosłam,oczu wypatruję i ...cisza:helo:.Aha...Fidusiowi wrócił słuch:fadein:,ale na swoje imię i tak nie reaguje:shake:.Dobrze że zna język migowy:thumbs:?


A jednak słyszy :)

Posted

Ja tak na szybciutko z pracy, zajmuję się prowadzeniem kasy oddziału i rozliczaniem zaliczek, więc koniec i początek miesiąca, to horror. Ci do jazd Fida, nie miał do tego zbyt wielu okazji, więc na 90% lubi jeździć, do samochodu Szczepon-a wskoczyła bez oporów. Co do sapcerów, to nie sądzę, żeby moja ś.p. mama wychodziła na dłuższe i krótsze spacery w deszczu, jeżeli padało, to było szybkie "załatwianko" za blokiem. Powtarzam Fido i Figa, to typowe psy kanapowe, całe życie w mieszkaniu w bloku, windą na dół i do góry. Wracając do jego słuchu, to dobrze, że to było ze stresu, bo jeżeli zaczłą słyszeć, to znaczy, że czuje się domownikiem. Pozdrawiam - Irma

Posted

leni356 napisał(a):
Lajla, co to jest za pies ze zdjęć z Fidusiem? ten duży, który przy jamnikach wygląda jak konik :lol:

:shiny::shiny::shiny: Jak zwykle Isadora na posterunku!:smilecol:
Zgadza się!Ten biało-łaciaty kucyk to owczarek środkowoazjatycki:lol:.Po kuracji odchudzającej waży... 62 kg:oops:

Posted

Tak mi na azjatycką rasę wyglądał, ale poza jużakami to na żywo żadnego nie widziałam. Niezły kucyk z niego :lol: A czemu kaganiec nosi? czyżby się dokarmiał na polu? :razz:

Posted

leni356 napisał(a):
Tak mi na azjatycką rasę wyglądał, ale poza jużakami to na żywo żadnego nie widziałam. Niezły kucyk z niego :lol: A czemu kaganiec nosi? czyżby się dokarmiał na polu? :razz:



No żeby jamników nie pożarł/a :roflt::roflt::roflt::roflt:

Posted

Isadora7 napisał(a):
No żeby jamników nie pożarł/a :roflt::roflt::roflt::roflt:


bałabym się w drugą stronę :evil_lol::evil_lol: a to jest chłopak czy dziewczyna?

Posted

Kaganiec jest dla ... przyzwoitości,no i dla bezpieczeństwa i mojej spokojnej głowy.Ponieważ gania bez smyczy,a wiadomo jak ludzie reagują na takie źróbki?!;)Nie raz musiałam reanimować spacerowiczów...sztuczne oddychanie,masaż serca ,te sprawy...:cool3:

Posted

Irma!Dzięki,że znalazłaś chwilkę i zajrzałaś do nas.Fiduś uwielbia jazdę samochodem do tego stopnia,że nawet jak nigdzie nie jedziemy to musi posiedzieć sobie w środku.
Co do pogody,a raczej niepogody to już mamy pierwsze koty za płoty...tzn.kiedy akurat pada-niechętnie wychodzi,ale kiedy deszcz zastał nas w lesie-bez żadnych problemów czy oporów kroczył naprzód!Co do kanapowego trybu życia mogłabym się sprzeczać,Fido nie przepuści żadnej okazji wyjścia na podwórko,a kiedy usłyszy! dźwięk dzwoniącej obroży,to zostawi nawet ciepłe łóżeczko czy pełną michę.Powolutku odnajduje się w naszej rodzinie,coraz pewniej się czuje,jamniki i koty spokojnie zostają same w domu kiedy jest taka potrzeba,a po naszym powrocie radości nie ma końca.Dość szybko nauczył się kto jest domownikiem lub bliskim znajomym,a kto obcym intruzem,także muszę teraz uważać kogo wpuszczam,bo Fido od razu startuje ostro.Co będzie jak moja azjatka pojmie,że od razu trzeba zagryzać?:olympic:

Posted

Widzę,że nikt tu nie zagląda...ale nie dziwię się.:shake:Codziennie odwiedzam wątek ( Jamniki i jamnikowate do adopcji ) i po prostu brak mi słów:mad: Kim jest KTOŚ...kto pozbywa się jamnika w taki sposób...Ba...psa,kota,zwierzaka po prostu?Mój Fiduś nie przysporzył mi dodatkowych obowiązków.Zamieszkał z nami i już potrafi okazać wdzięczność i miłość,że jest z nami!Cieszę się,że mogłam mu pomóc...Początkowo miał być DT,ale teraz nie oddałabym go za żadne pieniądze:eviltong:.Bardzo wzruszam się jak czytam o tych porzuconych,niechcianych psinach i często myślę żeby taki los spotkał "ludzi"którzy je wystawili na śmietnik,ulicę,autostradę...Moja znajoma zaopiekowała się dwoma porzuconymi niejamniorami (Znaleziono psa ) i (Znaleziono psa) .Wątki na dogomani znalazły się za moją namową.Jak dotąd żadnej odpowiedzi ani zainteresowania czy pomocy w szukaniu właściciela czy nowego domu.Ona nie może ich zostawić na dłużej(sama ma osiem psów).Proszę użyjcie swoich znajomości i rozgłoście temat na forum!
A teraz idę do Fidusia,bo już zagrzał łóżeczko i nie może się doczekać na swoją pańcię...

Posted

Iwonko ja zaglądam. Jak widzisz reaguje od razu jak tylko jest wpis. Twoja znajoma (lub Ty) powinna watek jeden wspólny założyć, zdjecia psiakó, opis jak i gdzie znalazła. Wątek na psach w potrzebie. I wtedy na pewno wpsólnymi siłami coś sie wymyśli.

Posted

Witam wszystkich!Wpadłam tylko na chwilę poinformować,że u Fidusia wszystko w porządku.Jest zdrowy,szczęśliwy i chyba już się zadomowił na dobre.Na spacery chodzimy już bez smyczy,zauważyłam,że uwielbia śnieg,biega i baraszkuje w nim jak dziecko:lol:.Być może dawniej rzadko był spuszczany ze smyczy a tu szaleństwo,przestrzeń nieograniczona.Co prawda ma " gdzieś " swoje imię(nie potrafię go przywołać kiedy ja chcę)Ale kiedy udaję,że nie obchodzi mnie jego "osoba" zaraz jest tuż przy mnie.Pilnuje się i nie odbiega daleko.Zdradzę Wam,że sporo schudł,niezły model się z niego robi:razz: Zdjęcia będą wkrótce(awaria aparatu:placz:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...