malagos Posted September 28, 2009 Posted September 28, 2009 Kiedyś mój maleńki kotek przybłędus zjadł pół kg mielonej wołowiny na tatara, spał potem 24 godziny brzucheum do góry, bo nie mógł sie przekręcic na bok :diabloti: Quote
lajla2009 Posted September 28, 2009 Posted September 28, 2009 [quote name='Isadora7']Jaaaaaaa litości??? To one nade mną nie mają litości, siedzę głodna a one nawet ruszyć się nie mogą. Każde oczywiście ma niewinną minkę. Ale tyłkami aż zarzucają tak im spuchły. Cały mój wysiłek nad odchudzeniem ich poszedł w łeb.[/quote] To one nie takie grube jak potrafiły wdrapać się na stół?:cool3:U mnie te kabanosy,mogłyby i tydzień leżeć i nawet kot by się nie poczęstował(bynajmniej nie ze względu na tuszę tylko takie porządne są:eviltong:).No chyba,że zwęszył by je mój drugi kot(znajdka)...:facelick:Kiedyś byłam świadkiem,jak wziął ze stołu kawałek białej kiełbasy i zaniósł sobie na parapet do swojej miseczki.Wiedział,że tam jego widok nikogo nie zdziwi i że będzie mógł w spokoju i bez stresu spożyć swoją zdobycz.Teraz jestem pewna,że zwierzaki potrafią logicznie myśleć i kombinować.:angryy: Quote
Isadora7 Posted September 28, 2009 Posted September 28, 2009 Rambo od malego uwielbiał łażenie po regałach, a Ruda za ząrcie to by przez ogień przeszła. Quote
__Lara Posted September 28, 2009 Posted September 28, 2009 [quote name='Isadora7']Jaaaaaaa litości??? To one nade mną nie mają litości, siedzę głodna a one nawet ruszyć się nie mogą. Każde oczywiście ma niewinną minkę. Ale tyłkami aż zarzucają tak im spuchły. Cały mój wysiłek nad odchudzeniem ich poszedł w łeb. :megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin: to jest najlepsze :diabloti: Quote
lajla2009 Posted September 29, 2009 Posted September 29, 2009 Mam pytania do kogoś z rodzinki Fidusia.Pierwsze:czy był nauczony jazdy samochodem?Ze mną miał okazję przejechać się do weta i zrobił to bardzo ochoczo.Ale od tamtej pory każde otwarcie drzwi samochodu kończy się tym,że Fido wsiada i jest gotowy do jazdy:p.Nie wiem,czy po prostu lubi jeździć samochodem,czy może liczy,że wróci do swojego "starego" życia?Zauważyłam,że na spacerkach ma mordkę roześmianą,jest szczęśliwy,ale w domu zwłaszcza wieczorem ma smutne oczka,robi się nieśmiały,choć lubi wylegiwać się na kolankach:lol:.Drugie pytanie dotyczy aury.Ponieważ zbliża się jesień,zimno i słoty czy Fido akceptuje spacery np. podczas deszczu?Mój Egon choć stary chętnie drepcze nawet gdy pada deszcz czy śnieg,ale jego nieżyjąca już mamusia po deszczu w ogóle się zapierała a jak już...to na paznokciach.Wiem,że na takie rzeczy mogę sama zwrócić uwagę,ale będę wdzięczna za info,bo nie chciałabym przysparzać mu dodatkowych stresów.Pozdrawiam wszystkich czytających... NAS. Quote
Isadora7 Posted September 29, 2009 Posted September 29, 2009 aaaa to czekamy na informację, mam nadzieję że Irma się tu jeszcze pojawia. Quote
lajla2009 Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 Halo,halo!!!Irma,Genesis zgłoście się:mad:.Bo ja już do krzesełka przyrosłam,oczu wypatruję i ...cisza:helo:.Aha...Fidusiowi wrócił słuch:fadein:,ale na swoje imię i tak nie reaguje:shake:.Dobrze że zna język migowy:thumbs:? Quote
Isadora7 Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 lajla2009 napisał(a):Halo,halo!!!Irma,Genesis zgłoście się:mad:.Bo ja już do krzesełka przyrosłam,oczu wypatruję i ...cisza:helo:.Aha...Fidusiowi wrócił słuch:fadein:,ale na swoje imię i tak nie reaguje:shake:.Dobrze że zna język migowy:thumbs:? A jednak słyszy :) Quote
Guest Elżbieta481 Posted October 2, 2009 Posted October 2, 2009 A ja nie mogę sie oprzeć i korzystam z okazji by zaprosić jamnikolubów na bazarek: http://www.dogomania.pl/forum/f99/harlequiny-znaczki-pocztowki-inne-na-dziadeczka-gufiego-do-konca-pazdziernika-146932/ ----------------------------------------------------------------- Na bazarku znajduje się fajny brelok z jamnikami:lol:Może komuś przypadnie do gustu? Elżbieta Quote
Irma i Seagal Posted October 2, 2009 Posted October 2, 2009 Ja tak na szybciutko z pracy, zajmuję się prowadzeniem kasy oddziału i rozliczaniem zaliczek, więc koniec i początek miesiąca, to horror. Ci do jazd Fida, nie miał do tego zbyt wielu okazji, więc na 90% lubi jeździć, do samochodu Szczepon-a wskoczyła bez oporów. Co do sapcerów, to nie sądzę, żeby moja ś.p. mama wychodziła na dłuższe i krótsze spacery w deszczu, jeżeli padało, to było szybkie "załatwianko" za blokiem. Powtarzam Fido i Figa, to typowe psy kanapowe, całe życie w mieszkaniu w bloku, windą na dół i do góry. Wracając do jego słuchu, to dobrze, że to było ze stresu, bo jeżeli zaczłą słyszeć, to znaczy, że czuje się domownikiem. Pozdrawiam - Irma Quote
leni356 Posted October 2, 2009 Posted October 2, 2009 Lajla, co to jest za pies ze zdjęć z Fidusiem? ten duży, który przy jamnikach wygląda jak konik :lol: Quote
Isadora7 Posted October 2, 2009 Posted October 2, 2009 leni356 napisał(a):Lajla, co to jest za pies ze zdjęć z Fidusiem? ten duży, który przy jamnikach wygląda jak konik :lol: Azjata ;):) Quote
lajla2009 Posted October 2, 2009 Posted October 2, 2009 leni356 napisał(a):Lajla, co to jest za pies ze zdjęć z Fidusiem? ten duży, który przy jamnikach wygląda jak konik :lol: :shiny::shiny::shiny: Jak zwykle Isadora na posterunku!:smilecol: Zgadza się!Ten biało-łaciaty kucyk to owczarek środkowoazjatycki:lol:.Po kuracji odchudzającej waży... 62 kg:oops: Quote
leni356 Posted October 2, 2009 Posted October 2, 2009 Tak mi na azjatycką rasę wyglądał, ale poza jużakami to na żywo żadnego nie widziałam. Niezły kucyk z niego :lol: A czemu kaganiec nosi? czyżby się dokarmiał na polu? :razz: Quote
Isadora7 Posted October 2, 2009 Posted October 2, 2009 leni356 napisał(a):Tak mi na azjatycką rasę wyglądał, ale poza jużakami to na żywo żadnego nie widziałam. Niezły kucyk z niego :lol: A czemu kaganiec nosi? czyżby się dokarmiał na polu? :razz: No żeby jamników nie pożarł/a :roflt::roflt::roflt::roflt: Quote
leni356 Posted October 2, 2009 Posted October 2, 2009 Isadora7 napisał(a):No żeby jamników nie pożarł/a :roflt::roflt::roflt::roflt: bałabym się w drugą stronę :evil_lol::evil_lol: a to jest chłopak czy dziewczyna? Quote
lajla2009 Posted October 2, 2009 Posted October 2, 2009 Kaganiec jest dla ... przyzwoitości,no i dla bezpieczeństwa i mojej spokojnej głowy.Ponieważ gania bez smyczy,a wiadomo jak ludzie reagują na takie źróbki?!;)Nie raz musiałam reanimować spacerowiczów...sztuczne oddychanie,masaż serca ,te sprawy...:cool3: Quote
lajla2009 Posted October 2, 2009 Posted October 2, 2009 leni356 napisał(a):bałabym się w drugą stronę :evil_lol::evil_lol: a to jest chłopak czy dziewczyna? Kobieta.Dlatego Fido a nie Figa...:lol: Quote
lajla2009 Posted October 2, 2009 Posted October 2, 2009 Irma!Dzięki,że znalazłaś chwilkę i zajrzałaś do nas.Fiduś uwielbia jazdę samochodem do tego stopnia,że nawet jak nigdzie nie jedziemy to musi posiedzieć sobie w środku. Co do pogody,a raczej niepogody to już mamy pierwsze koty za płoty...tzn.kiedy akurat pada-niechętnie wychodzi,ale kiedy deszcz zastał nas w lesie-bez żadnych problemów czy oporów kroczył naprzód!Co do kanapowego trybu życia mogłabym się sprzeczać,Fido nie przepuści żadnej okazji wyjścia na podwórko,a kiedy usłyszy! dźwięk dzwoniącej obroży,to zostawi nawet ciepłe łóżeczko czy pełną michę.Powolutku odnajduje się w naszej rodzinie,coraz pewniej się czuje,jamniki i koty spokojnie zostają same w domu kiedy jest taka potrzeba,a po naszym powrocie radości nie ma końca.Dość szybko nauczył się kto jest domownikiem lub bliskim znajomym,a kto obcym intruzem,także muszę teraz uważać kogo wpuszczam,bo Fido od razu startuje ostro.Co będzie jak moja azjatka pojmie,że od razu trzeba zagryzać?:olympic: Quote
lajla2009 Posted October 8, 2009 Posted October 8, 2009 Widzę,że nikt tu nie zagląda...ale nie dziwię się.:shake:Codziennie odwiedzam wątek ( Jamniki i jamnikowate do adopcji ) i po prostu brak mi słów:mad: Kim jest KTOŚ...kto pozbywa się jamnika w taki sposób...Ba...psa,kota,zwierzaka po prostu?Mój Fiduś nie przysporzył mi dodatkowych obowiązków.Zamieszkał z nami i już potrafi okazać wdzięczność i miłość,że jest z nami!Cieszę się,że mogłam mu pomóc...Początkowo miał być DT,ale teraz nie oddałabym go za żadne pieniądze:eviltong:.Bardzo wzruszam się jak czytam o tych porzuconych,niechcianych psinach i często myślę żeby taki los spotkał "ludzi"którzy je wystawili na śmietnik,ulicę,autostradę...Moja znajoma zaopiekowała się dwoma porzuconymi niejamniorami (Znaleziono psa ) i (Znaleziono psa) .Wątki na dogomani znalazły się za moją namową.Jak dotąd żadnej odpowiedzi ani zainteresowania czy pomocy w szukaniu właściciela czy nowego domu.Ona nie może ich zostawić na dłużej(sama ma osiem psów).Proszę użyjcie swoich znajomości i rozgłoście temat na forum! A teraz idę do Fidusia,bo już zagrzał łóżeczko i nie może się doczekać na swoją pańcię... Quote
Isadora7 Posted October 9, 2009 Posted October 9, 2009 Iwonko ja zaglądam. Jak widzisz reaguje od razu jak tylko jest wpis. Twoja znajoma (lub Ty) powinna watek jeden wspólny założyć, zdjecia psiakó, opis jak i gdzie znalazła. Wątek na psach w potrzebie. I wtedy na pewno wpsólnymi siłami coś sie wymyśli. Quote
Jagoda1 Posted October 9, 2009 Posted October 9, 2009 Ja też zaglądam, bo staruszki są b. bliskie memu sercu... Quote
Irma i Seagal Posted October 13, 2009 Posted October 13, 2009 Ja też zaglądam, jak zwykle napiszę, że dobrze, że Fiduś zamieszkał z wami Iwonko. Wykorzystał jamnior szansę i ma nowy i ciepły serduchowo domek:lol: Quote
lajla2009 Posted October 17, 2009 Posted October 17, 2009 Witam wszystkich!Wpadłam tylko na chwilę poinformować,że u Fidusia wszystko w porządku.Jest zdrowy,szczęśliwy i chyba już się zadomowił na dobre.Na spacery chodzimy już bez smyczy,zauważyłam,że uwielbia śnieg,biega i baraszkuje w nim jak dziecko:lol:.Być może dawniej rzadko był spuszczany ze smyczy a tu szaleństwo,przestrzeń nieograniczona.Co prawda ma " gdzieś " swoje imię(nie potrafię go przywołać kiedy ja chcę)Ale kiedy udaję,że nie obchodzi mnie jego "osoba" zaraz jest tuż przy mnie.Pilnuje się i nie odbiega daleko.Zdradzę Wam,że sporo schudł,niezły model się z niego robi:razz: Zdjęcia będą wkrótce(awaria aparatu:placz:) Quote
Isadora7 Posted October 17, 2009 Posted October 17, 2009 Super że schudł. Był z deczka za okrąglutki. Czekamy na zdjęcia i pozdrawiamy cieplutko. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.