Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

To całkowicie normalne! Frontline NIE odstrasza kleszczy! On je zabija, gdy się już wczepią w skórę psa - wtedy frontline zaczyna działać i "zasusza" kleszcza...

Mała poprawka...on je POWINIEN zabijać po wbiciu w skóre :wink: ,ale niestety w moim przypadku się to nie sprawdziło :evil:
Nie raz znajdowałam u Diory wbitego kleszcza ,który nadal żył i doił z mojej suni ile wlezie :evil:

ile kosztuje taki frontlin w kropelkach lub obroża na to paskudztwo.a i gdzie to można kupić czy w sklepie zoologicznym czy u weterynarza?

W piątek kupowałam u weterynarza Expota i płaciłam 30 zł. za dwie saszetki(1 saszetka jest na 15 kg.)Jak jest z obrozami to nie wiem,bo nie uzywałam...

  • Replies 146
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

W sobotę przezyłam szok!!!

Słuchajcie to jest jakiś wysyp!!

Zebraliśmy wielka ekipe dogów (7) i wybraliśmy sie na spacer do lasu w podwarszawskich Markach.
Wracając zauważyliśmy kleszcze na Naszym ubraniu (brrrr :evil: :x ), wiec szybko zaczeliśmy przeszukiwać psy. Najwięcej było na młodych dogach. 3 sztuki miały na sobie po 6-7 kleszczy. 4 dorosłe po ok 1-2.
Na szczęście nie były jeszcze w skórze...

Moje psy zawsze sa zabezpieczane, a mimo to Negra miała babeszie kilka lat temu :-?

Posted

Od wielu właścicieli psów słyszałam, że pomimo kropelek lub obróżek ich psy "łapią" kleszcze i że te kleszcze po 48 godzinach nadal mają się dobrze i "doją" psiaki. Nasz wet już dwa lata temu poradził nam stosowanie obróżki i kropelek na raz czyli dwa środki jednocześnie. Używam obroży Kiltix (zabezpiecza przeciw kleszczom na 10 tygodni, pchłom na 4 m-ce) + krople frontline lub advatnix (przeciw kleszczom na 4 tygodnie). Taka mieszankę używam dla Chipa przez całe jego psie zycie (czyli prawie dwa lata) i dla Ronki odkąd u nas jest (czyli prawie już rok). Jak do tej pory żaden kleszcz nie "przełamał" naszej zapory, łażą po sierści ale się nie wpijają, jedyne które się wpijały to były w okresie wczesno wiosennym po zimowej przerwie.
Przerwę w stosowaniu "anty-kleszczaczy" zaczynam dopiero jak temperatura spadnie poniżej -5 stopni i to przez parę dni, bo wg naszego weta kleszcze są aktywne także przy małym mrozie :( :evil:. I niestety ma on rację - psy sąsiadów złapały kleszcze z babeszjozą i wylądowały na kroplówkach w grudniu zeszłego roku, kiedy temperatura była tak od 0 do -5.
Po zimie zakraplam psy i daję im obróżki jak tylko temperatura w dzień ustali się na dodatnią. Po zeszłorocznych doświadczeniach - dałam im krople w tym roku już na początku marca.

  • 2 weeks later...
Posted

Odbierałam dzisiaj kota z lecznicy i czekałam w kolejce. Nagle z gabinetu wybiegł młody człowiek, zapłakany i uciekł na zewnątrz. Po chwili wyszła dziewczyna, również zapłakana i też uciekła :(
To babeszjoza odebrała im psa :(
Weterynarz powiedział, że dziennie trafia do ich lecznicy ok. 10 psów z tą chorobą i ok. 10 procent, czyli jeden pies umiera. Straszne. Frontlinujmy swoje psy.

Posted

Mojej koleżanki piesek jest teraz chory na babeszjozę...
Codzienne kroplówki, a pies nie może sam ustać na własnych nogach, cały czas piszczy... i na razie nie widać poprawy...

Posted

Niestety te paskudztwa już grasują :evil: w zeszłym tygodniu jeden taki nas zaatakował :x Wszystkie swoje psice już zabezpieczone /mam nadzieję ,że skutecznie/

Posted

A nio niestety kleszcze są...

Osobiście polecam Frontline, a najbardziej obrożę Kiltix - naprawdę i skutecznie odstrasza kleszcze (śmierdzi niestety, ale nie trzeba przeszukiwać sierści (po frontlinie to robię na wszelki wypadek), jest wykorzystywana np przez straż graniczną! i chwalą je sobie, bo zapach chroni ludzi też trochę przed insektami latającymi :o

Posted

Już tydzień jak Hermiona obnosi się z bayerowską obrożą "Bolfo".Nigdy wcześniej jej nie stosowałam ale jak narazie żadnego kleszczoła nie złapała.Może ktoś z was słyszał o tej obroży?

Posted

we wtorek jeden piesek jednaje z naszych dgm chorowal na babeszjoze juz :evil: strzezcie sie kochani bo kleszcze sa naprawde agresywne i to wszedzie :( :evil:

Posted

Mój ast po zakropieniu Adwantixem się trochę pochorował/wymioty/, o lizaniu nie było mowy bo był pokropiony na plecki między łopatki .Dostał dawke 10-25 /miał wtedy 5 msc i ważył ok 20kg/ .teraz myślę o kupnie obrozy Bayer

Posted

Ludek obroża działa gdy jej zapach przenosi się na psa, więc właściwie lepiej by było żeby miał ją na sobie jak najwięcej.

Weronika o Bolfo nie słyszałam ale że bayerowska to pewnie dobra :) co piszą o tej obroży? na co ma działać? ile itp.

Posted

Słuchajcie a co stosować u 3 miesięcznego szczeniaka?? wet powiedział żeby się wstrzymać jeszcze z miesiąc bo preparaty u młodzika mogą zaszkodzić (alergie skórne i nawet duszności)!!
Co do preparatów typu frontline, advatnix, obroże bayera i inne na moje psy nie działają. Kleszcze są i robią sobie z psów stołówkę! Orka (niuf) i Max (kundelek) mają szczęscie bo 3-6 kleszczy w ciągu sezonu wczepi się w nie i bytuje, ale Enka (niuf) to zbiera wszystkie. Enka jest poprostu istną jadłodalnią dla kleszczyska, ciągle cosik złapie i to nie żeby tak jak pozostałe tylko co dzień wyciągam je ze sierści i skory po kilka. Wet powiedział mi że to zależy od wagi psa!! Orka z Maxem waża do 50 kg, a Enka w przypływach ponad 60 kg (dlatego podobno nic nie działa, nawet łączenie preparatów) :( Zeszły sezon był super zero kleszczy, ale to za sprawą amerykańskich obroży! A teraz skoro wysyp kleszczy już jest to co moge dać Ence tak żeby nic nie złapała (albo choć trochę mniej) zanim dostanę obroże z usa?? Macie może jakieś pomysły?? Ograniczyłam spacery na deptakach pomimo zabezpieczenia frontlinem, poszłam na swój własny ogród i co france kleszcze też tam były. Przeczesanie sierści niufa po zimie gdzie praktycznie nie ma dostępu do skóry przez ogromny podszerstek graniczy z cudem. Jak zabezpieczyć ją przed paskudstwem ??
Wszelkie rady na wagę złota!!

Posted

Bayer.Pet.Care -BOLFO.-Obroża dla psów (4,442 propoksuru)/metylokarbaminian 2-izopropoksyfenylu/substancja czynna uwalnia sięw w sposób cięgły i rozprzestrzenia w sierści.Pchły-5 miesięcy , kleszcze 10 tygodni.

Posted

flafy_bear's :o tak źle to być chyba nie może :evil:

Frontline niestety pozwala wczepiać się kleszczom i ma je potem zabijać. Jest w miarę skuteczny. Używałam go dla szczeniaków ( i to już tych 3 miecięcznych, bo jak łapie kleszcze to nie mam na co czekać)

A obroże Kiltix są skuteczne. Pies musi je nosić non stop i przejść ich zapachem. (nic nie da 100% pewności ale tu jest blisko)

A advantixa mój wet odradzał, nawet nie próbowałam.

Weronika, nic mi to nie mówi ale zapytam weta przy najbliższej okazji.

Posted

No niestety, właśnie wróciliśmy z Kaszub, dwa razy ściągałam kleszcza skórkowańca z psa, jeszcze się gady nie zdołały wbić, jutro będzie pryskanko, oj będzie, sucz sie pewnie obrazi, ale co tam,nie popuszczę 8)

Posted

adda napisał(a):
Kupiłaś w sprayu?


Tak. W tamtym roku ciężko było go zakroplić na łopatkach bo wszystko po mim spływało,. A teraz spryskałam go całego wszędzie równomiernie i psięknie się wchłonęło. Mesiąc spokoju mam nadzieję.

Posted

Mój wet w poprzednim tygodniu miał jednocześnie u siebie 3 psy podłączone do kroplówek i 4 badanie krwi w sprzęcie ze wskazaniem na leczenie - okolice Wesołej i Sulejówka są pełne tego dziadostwa :evilbat:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...