Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

dlaczego nikt nigdy nie wymienia tutaj nazwy stronghold????ja zapodalam swoim szczeniolom i wyciagam suche kleszcze-codziennnie jakies znajduje :roll: zastanawiam sie czy obrozek im nie kupic-ale one zawsze sie wylizuja wzajemnie i tarmosza-boje sie,ze mogloby im to zaszkodzic :roll:

  • Replies 146
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ja slyszałam o strongholdzie tyle samo dobrego co o frontlinie...a co do obrozek to moze predzej preventic, bo to chyba nie jest szkodliwe nawet dla dzieci.

Posted

Z tego co wiem od naszego weta i z ulotki na opakowaniu to Preventic jest szkodliwy po spożyciu, więc raczej bym nie polecała tam gdzie są małe dzieci i inne rozrywkowe zwierzaki :wink: . Ronka miała Preventic w zeszłym roku ze względu na nużycę i mocno musiałam pilnować Chipa coby jej nie podszczypywał w okolice szyi i nie lizał obroży.
Poprzedni sezon i teraz w tym roku uzywamy Bolfo (też Bayera) z dwóch względów - zabezpiecza dodatkowo przeciw pchłom oraz można ją moczyć (oczywiście na kapiele planowane takie w wannie to się rozbieramy :D ). Psy szaleją, podszczypują się w okilice szyi, Ronka wręcz rozbiera Chipa z jego obroży, przememła ją w pysku parę razy zamin wypluje i nic się nie dzieje. Bolfo generalnie odstrasza kleszcze, także łażą po sierści ale się nie wpijają, a jeśli jakiś osobnik jest jednak uparty i się wpije to usycha zanim się opije.

Czasy działań tych zabezpieczeń też są różne:
obroże Bayera - Klitix i Bolfo - działa przeciw kleszczom ok. 4 miesięcy, przeciw pchłom do 10 miesięcy
obroża Preventix - działa przeciw kleszczom ok. 6 miesięcy (chyba, albo i dłużej - 10 ?), przeciw nużeńcom - 4 tygodnie (także przy leczeniu nużeńca trzeba po 4 tygodniach wymienić na nową)
jesli chodzi i krople to Frontline i Advatix działają przez 4 tygodnie, z tym, że Advantix zabezpiecza dodatkowo (poza kleszczami i pchłami) także komary. Ale uwaga - niektóre psy mogą być uczulone na Advantix.

Teraz co do cen - to zależy od sklepu, lecznicy.
Cena Bolfo na dużego psa ok. 48 PLN - ja w hurtowni zapłaciłam 46 PLN.
Krople Advatnix spot-on dla masy 25-35kg - płaciłam 25 PLN u weta. Większych opakowań jednostkowych nie ma, więc dla psów większych trzeba zakralać z dwóch tubek i nadwyżka ulega wyrzuceniu.

Posted

Prosze o rade bo znajoma namącila mi w głowie :( ona twierdzi ze w nocy lub poznym wieczorem psu jest trudniej złapac kleszcza ,ja ze kleszcze nie spia a ona dalej swoje .prosze czy to prawda ??? :( :o

Posted

podczas chłodniejszych wieczorów trudniej złapać kleszcza niż w czasie upalnych dni gdyz gdy spada temperatura, te paskudztwa sie chowaja...


jednak nic konkretnego w literaturze ktora dysponuje nie znalazlem :(


Pozdrawiam

Posted

Właśnie wróciłam z mazur, gdzie jak wiecie siedzi kleszcz na kleszczu. Leon był na 4 dni przed wyjazdem skroplony Frontlinem, a oprócz tego miał obrożę Preventic. Sprawdziło się super, dlatego polecam. Chodziliśmy po lasach i czasami znajdywałam na psie łażące kleszcze, żaden się nie wkręcił. Pies sie kąpał w obroży. Preventic nie ma żadnego zapachu. Po porocie do domu też go obejrzałam dokładnie, nic, żadnego kleszcza.

Posted

NIE ZOSTAWIAJ GŁOWKI !!! IDZ DO WETA ALBO SAMA JA WYCIAGNIJ !!!


Olcia: kto ci naopowiadał zeby zostawiac glowke kleszcza ??? :evil:


nie smaruj niczym tlustym ani nie przypalaj, bo to powoduje ze kleszcze zaczynaja wymiotowac i wstrzykuja do krwi nieczystosci itd.

Posted

Mój trener pokazał mi rewelacyjną metodę na wyciągnęcie kleszcza a raczej jego wykurzenie - do tej pory rewelacyjnie sie sprawdza. W tym sezonie jeden drań już zabity.

Posted

nie kleszcz bez odwloka w ciagu max 2 dni sam wyslizguje sie z pod skory, i to jest najlepsze rozwiazanie , znam wetow ktorzy nacinali skore zeby wyjac kleszcza z poniej skora sie babrala po nacieciu i same problemy byly, raz to testowalam nie polecam, czasami zle wyrwe kleszcze i lapki z glowka zostaja i bez problemu lokator sam zmienia lokum, kowoli konajac i usychajac

Posted

Maya&Alex napisał(a):
Mój trener pokazał mi rewelacyjną metodę na wyciągnęcie kleszcza a raczej jego wykurzenie - do tej pory rewelacyjnie sie sprawdza. W tym sezonie jeden drań już zabity.



jaka to metoda ???

Posted

Główka została ale kleszcz juz przecież nie żyje więc chyba niemozliwe żeby pił dalej krew czy wypluwał jakieś zarazki. Do tej pory wyciągałam kleszcze w całości - ten wyjątkowo nie wyszedł.Poza tym nosi obrożę Bolfo ale jak juz mówiliscie nic nie daje 100% skuteczności.

Posted

jesli by mial zarazic psa juz by to zrobil, i nie ma na to wplywu czy teraz jest z glowka czy bez, sam odpadnie, a Ty bacznie przygladaj sie psiakowi, przez kilka nablizszych dni

ja juz po 4 ratowaniu grety przestalam w jakikolwiek sposob wierzyc obrozom, sprayom, kropelka

Posted

na temat 24h sa podzielone zdania, ale przeciez nie masz nigdy pewnosci czy pies przyniosl tego kleszcza z ostatniego spaceru czy moze z wczorajszego
wiec to dla mnie jakby nie jest zadnym wykladnikiem

Posted

Maya&Alex napisał(a):
Żadna rewelacja - delikatnie masować kleszcza w przeciwną stronę do ruchu wskazówek zegara. Sam wychodzi, cały!


Nie masować tylko delikatnie wykręcać w przeciwną stronę do ruchu wskazówek zegara :P

Posted

A ja wykręcam zgodnie z ruchem wskazówek zegara i też wychodzą 8)

Instrukcję pozostawiłabym z jednym słowem - wykręcać!
Kierunek to już jakaś... :hmmmm: brak mi słowa... tio jak z czarnym kotem... przebiegnie drogę i gotowe nieszczęście :lol:

Co do urwanego odwłoka i pozostawionej główki, zdarza się, że takie miejsce zaczyna ropieć itp. lepiej postarać się wyjąć do końca. Jednakże pić ani zarażać to on już nie może :evilbat:

Kleszcze są już wszędzie ale na szczęście choroby odkleszczowe jeszcze nie... pytałam swoją wet i o przypadkach babejszjozy w Szczecinie jeszcze nie słyszała.

Posted

Madziara napisał(a):
W życiu!!
Wystarczy przecież kontakt z krwią


Jakby wystarczał sam kontakt z krwią to preparaty typu Frontline nic by nie dawały. Przecież w tym preparacie kleszcz ginie dopiero po pewnym czasie. Więc jaki byłby sens kropic psa skoro i tak będzie zarazony???

Posted

Gosiaak napisał(a):
Madziara napisał(a):
W życiu!!
Wystarczy przecież kontakt z krwią


Jakby wystarczał sam kontakt z krwią to preparaty typu Frontline nic by nie dawały. Przecież w tym preparacie kleszcz ginie dopiero po pewnym czasie. Więc jaki byłby sens kropic psa skoro i tak będzie zarazony???

a jaki widzisz sens pies w obrozy i spryskany frontlinem dolsownie przez caly rok, obroze zmieniane co 2 mies a pies chory 4 raz??

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...