Jump to content
Dogomania

Galeria sfory - czyli Luka, Chibi, Frotek i Hera (sic!) w pełnej krasie


Recommended Posts

  • Replies 2.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

DWA LATA?!!?!?!? SZOK!!!! Aż nie chce mi się wierzyć że to już dwa lata! Ale w sumie jakby nie patrzeć Zorka za jakieś dwa miesiące będzie z nami już rok! A Toudi za 19 dni ma 4 urodziny!

Posted

Ty$ka - dziękujemy :p

yoshiyuki -
ano leci ten czas strasznie ;) Pamiętam, jak jeszcze miałam okropny zgryz, czy zostawić Herę czy nie... Rozsądek mówił, że nie, TZ jęczał, że nie, mama też była przeciw. Ale została :) Chodziłyśmy na szkolenie razem, najpierw jako kursantki, potem jako praktykantki (choć tu się średnio sprawdziłyśmy:cool3:). Zabierałam Herę na wyjazdy terenowe ze studiów :) I wszelkie wyjazdy, wakacje, wypady... Jest najlepsza w oswajaniu tymczasów, nawet tych najdzikszych. Jak jakiś pies jest bardzo do niej nieprzekonany, to go łapie za smycz i wyprowadza na spacer :diabloti: Uwielbiam tą minę dezorientacji: pies jest nauczony, że jak go prowadzą, to ma iść, ale prowadzi go inny pies... WTF :roll::evil_lol:

Lusława 25-ego marca będzie u mnie 8 lat. Czyli będzie miała mniej więcej 8.5 roku. To w ogóle do mnie jakoś nie dociera, jak ktoś mnie pyta, czy to młody pies to odruchowo odpowiadam, że tak :evil_lol: Z jednej strony, spędziła ze mną kawał życia, i to ten lepszy kawał. I nie pamiętam w sumie, jak to było bez niej. Z drugiej strony wciąż mam w głowie obraz wychudzonej psinki, którą prowadziłam na sznurku do zoologa, żeby smycz kupić... Oj, dawne, stare czasy :evil_lol:

Stare kundle jako foczki :)















Oraz stara kobieta i ląd :diabloti: czyli 8-latka w wersji dostojnej:

Posted

I ostatnia dawka fot... Czyli misz-masz.

Ewenement na skalę światową: psy śpią obok siebie. A to dlatego, że Luka spała obok mnie, kiedy pracowałam na kompie, Hera koniecznie chciała spać też obok... Więc zeszłam, a ona wlazła. Potem była zdziwiona, czemu leży obok Luki, a nie obok mnie :evil_lol: (PS. But jest oczywiście obowiązkowy, bez buta spać się przeca nie da!)



No i ostatnie, z serii "jak stracić rękawiczkę" :roll::lol:





...Palec został triumfalnie oderwany :multi:

Wstawiam zdjęcia, co oznacza, że jutro mam egzamin, i to wyjątkowo ciężki, może najcięższy na studiach :evil_lol:
Byle 3 i do przodu :diabloti:

Dobranoc :)

Posted

Ty$ka - ano egzamin mi poszedł, nawet 4.5 zdobyłam, czyli stypendium uratowane ;) Ma 8,5 za niedługo... No, też bym nie powiedziała, nie umiem się przyzwyczaić do myśli, że mam w sumie starszego psa ;)

evel - fakt, że nie wygląda ani się nie zachowuje ;) Powiedziałabym, że Chibi jest starsza od niej, bo to leń straszny. Choć może to kwestia sterylki akurat.. Lusława jest najbardziej energiczna z moich psów, najbardziej chętna do zabawy, biegania za piłką itd. Aż dziw bierze!

Hera nosiła buty od początku, a ja to wzmacniałam zawsze :) Ma takie naturalne tendencje i mi się w niej to bardzo podoba :) Nie jest fanką aportowania za to. Po co rzucać coś, co ona może cały czas trzymać w pysku? :evil_lol:

Posted

Dzisiejszy krapkowicki spacerek z ciekawym towarzystwem: briardem, mixem shar peia i labka, mixem chyba kelpie ze schronu, do tego oczywiście z Dhorkiem... Ano ciekawie było ;)

















Herze się sunia w typie kelpioniewiadomojakim spodobała :) Cieszę się, bo ma wielu psich kumpli - samców. Ale suczek raczej nie spotykamy... Fajnie, że dobrze zareagowała. Za to Frotek się z nią pożarł w pewnym momencie, ale ona na taśmie była, oplątali się i problem gotowy z moim impulsywnym pieseczkiem :shake:

Posted

Ależ jestem grzeczny przecież.



"Żarcieeeee!"



I jeszcze zaległe suczek ;) Romantyczna Chibi pt. "coś zaszeleściło i trzeba spadać do domu"




Lusława poległa.. (Tak naprawdę tarzała się pod drzewem :cool3:)




"Nie, żebyśmy wypatrywały zająca. My tak tylko. Stoimy. Kontemplujemy. Sens istnienia, wiesz, i te sprawy."


^^ Miłego tygodnia :)

Posted

Ale dużą ekipę spacerową zebraliście :loveu:

A wśród psiaków panuje zgoda, czy są jakieś zgrzyty?

Gratuluję zdania egzaminów i stypendium :)


Noo ja jak widziałam buty w psim pysku to gorąco mi się robiło... mam słabe nerwy :lol:

Posted

kalyna - fajna ekipa psiaków, część się wcześniej nie znała :) Wręcz parę raczej nie lubi innych psów :evil_lol: Poważnych zgrzytów nie było - briard zaczepiał inne psy, więc te się odgryzały, ale nie na poważnie. Potem Nikifor (mix shar peia i labka) rozdzielał Herę bawiącą się z inną sunią... No i tylko Fro się pożarł z suczką na taśmie. Ale miałam wrażenie, że suczka (schroniskowa) jego burknięcie od razu wzięła za atak na serio, chyba ma jakąś traumę :roll:

Dziękuję, ja już o tym zapomniałam - jutro znowu na studia... A tak mi się nie chce!

Ja własnie chciałam uniknąć zakazywania Herze noszenia czegokolwiek. Ryknięcie za buty mogłoby łatwo ją zniechęcić do podnoszenia czegokolwiek, a zabawa w przeciąganie była moją kartą przetargową, jak była mała - nie dawała się dotknąć, ale bawiła się w szarpanie. Jakby zakazać jej brać rzeczy do pyska, trudniej by mi było ją wyciągnąć z "dzikości" ;) Poza tym staram się zawsze wzmacniać naturalne skłonności psa, nawet za cenę zniszczonych rzeczy (kilka butów poległo ;)).

NatiiMar - haha, no niestety - moje Kochanie wymarzło na tyle, że ma trochę dość spacerków, a jestem uzależniona od niego jeśli chodzi o transport ;) Więc możecie do Strzelec wpaść kiedyś, ale ja się ruszę pewnie dopiero jak się trochę ociepli.. :diabloti:

Posted

[quote name='NatiiMar']Oj jakie to delikatne...skąd ja to znam:evil_lol:
A macie w Strzelcach podobne tereny? Może w sobotę?

Choćby park, tylko duży :) Mamy dwa parki, mieliśmy szkolenie o ile pamiętam w małym. Po drugiej stronie jest duży park, który ciągnie się aż do Księżego Lasu i jeszcze dalej, to wiele kilometrów do łażenia. Są też nieczynne wapienniki, które można obejść naokoło, ale tam gorzej z puszczaniem psów - to jednak kamieniołom, dużo dzików i saren, pełno zajęcy i bażantów, spotykałam tam zdziczałe psy i lisy... Jak pies się puści za zwierzyną i poleci w stronę przepaści to.. hm ;) Ja tam łażę z psami, no ale zapiętymi.

Ty$ka - no, takie spacerki się przydają :) Dziś się moje psy znowu z samoyedem bawiły :) Za to podlazł do nas koleś, opowiada o tym jakie ma problemy z agresją suki, że mało psów nie zagryzła... I ją puścił luzem. No myślałam, że na zawał zejdę :roll:

U nas dopiero śnieg spadł! ;)

Posted

Jak jak kocham tak beztroskich właścicieli :loveu: No wszystkich powystrzelać tylko :mad::diabloti: Mam nadzieję, że Twoje psy nie miały okazji z suką się zapoznać.

Posted

Ty$ka napisał(a):
Jak jak kocham tak beztroskich właścicieli :loveu: No wszystkich powystrzelać tylko :mad::diabloti: Mam nadzieję, że Twoje psy nie miały okazji z suką się zapoznać.

Moje były obok, na szczęście Hera wzięła sprawy w swoje łapy, zaczęła sukę odganiać - suka była na obcym terenie, niepewna, więc Hera szybko ją sobie podporządkowała. No i psica zajęła się badylem, a ja się ulotniłam. Mieszanka boksera i labradora, tak poza tym... Aż dziw, że taka agresorka.

Posted

Nie wiem, czy wiecie, ale ponoć nieoficjalnie istnieje taka rasa jak "bokserador" (bokser+labrador) :diabloti:
My znamy jednego... khem... bokseradora - to chyba najweselszy pies jakiego znam! :)

Posted

makot'a;20446632 napisał(a):
Nie wiem, czy wiecie, ale ponoć nieoficjalnie istnieje taka rasa jak "bokserador" (bokser+labrador) :diabloti:
My znamy jednego... khem... bokseradora - to chyba najweselszy pies jakiego znam! :)


Oo, nie słyszałam o tym. Nie no, suka jest wyjątkowo ładna, ale wesoła to ona nie jest... Kiedyś podbiegła do Luki w metalowym kagańcu i zaczęła ją okładać, nie wiem co by było, gdyby na pysku krat nie miała. Jest raczej impulsywna i dość dominująca, a właściciel średnio nad nią panuje... Toteż nie jestem jej wielką fanką ;) Co nie zmienia faktu, że pewnie dobrze prowadzona i socjalizowana od początku, byłaby świetnym psem ;)

Posted

majusa napisał(a):
Masz CUDNĄ SFORĘ !!! :) ale we Frotku to sie zakochałam ! :loveu: Jest niesamowity i jak mu się sierść zmieniła porównując zdjęcia z poczatku galerii.


A dziękujemy :) Fro na zdjęciach wychodzi lepiej niż w rzeczywistości :evil_lol: Wystarczy, że trochę zmoknie, a wygląda jak szary, brudny, stary kundel :diabloti: Jak go brałam, to myślałam, że przygarniam co najmniej 10letniego staruszka... No, ale wyrobił się chłopina trochę :)

Guest wolfheart
Posted

dobry wieczór:lol:
mu tutaj po raz pierwszy i będziemy zaglądać:-D

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...