Jump to content
Dogomania

Galeria sfory - czyli Luka, Chibi, Frotek i Hera (sic!) w pełnej krasie


Recommended Posts

Posted

marta.k9080- witamy się, zapraszamy do wpadania :)

Udało się ufocić Lusławę i Chibi na tle szacownego przodka :diabloti:



I znowu znęcanie się nad pieskami, czyli "siad-zostań" na śniegu ;)


Miłego tygodnia :)

  • Replies 2.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Coś nie chcą zachwycone pozowaniem przy pomniku :siara:

Hehe, każde z nich siadło inaczej :lol: :P

U Ciebie też właśnie sypie śnieg?
Również życzę Ci miłego tygodnia. ;)

Guest wolfheart
Posted

"siad-zostań'' jak mogłaś im to zrobić:shake::evil_lol:

Posted

Ty$ka - one nie są zachwycone pozowaniem w ogóle :evil_lol: No, chyba, że mam super smakołyk w ręce - wtedy Luśce się pyszczek śmieje do aparatu ;)
Sypie śnieg od wczoraj pięknie :loveu:

kalyna, marta.k9080 - ano, jestem zła pańcia, psie gestapo (jak mawia mój brat) oraz wprowadzam pruski dryl (jak mawia znajomy właściciel goldena) :diabloti:

Ale to naprawdę procentuje - chodzimy ostatnio karmić takiego malutkiego pieska od pijaków w kojcu. Wczoraj poszłam z wszystkimi psami, były luzem, karmię pieska.. I kątem oka widzę, że idzie facet z wielkim psiskiem. A to takie zadoopie, ciemno, że końca nosa nie widać. Szybko zwołałam psy, siad-zostań, czekamy ładnie.. Psisko się zaczęło pluć, ale moje ani drgnęły ;) O niebo łatwiej nad takim stadkiem zapanować jak są luzem niż jak są na smyczach. Choć przez miasto też chodzimy już "na uwięzi", musi to ciekawie wyglądać :evil_lol:

Posted

Dalej śnieżnie :)
[IMG]https://dl.dropbox.com/u/9186601/Psiaki/2013/2013-02-20 09.28.19.jpg[/IMG]



[IMG]https://dl.dropbox.com/u/9186601/Psiaki/2013/2013-02-20 09.28.57.jpg[/IMG]



[IMG]https://dl.dropbox.com/u/9186601/Psiaki/2013/2013-02-20 09.31.43.jpg[/IMG]



[IMG]https://dl.dropbox.com/u/9186601/Psiaki/2013/2013-02-20 09.34.16.jpg[/IMG]



[IMG]https://dl.dropbox.com/u/9186601/Psiaki/2013/2013-02-20 09.51.18.jpg[/IMG]

Posted

Ucho stanęło :evil_lol:
[IMG]https://dl.dropbox.com/u/9186601/Psiaki/2013/2013-02-20 14.17.23.jpg[/IMG]



Samotnie :cool3:
[IMG]https://dl.dropbox.com/u/9186601/Psiaki/2013/2013-02-20 14.08.33.jpg[/IMG]



I zaczajka na Frosława :diabloti:
[IMG]https://dl.dropbox.com/u/9186601/Psiaki/2013/2013-02-21 14.48.19.jpg[/IMG]

Posted

Fajna fotorelacja :)

Wy się nie boicie po lesie chodzić? - ja zawsze zimą boję się, że gałąź mi na łeb spadnie :lol: ;P

[URL]https://dl.dropbox.com/u/9186601/Psiaki/2013/2013-02-21 14.48.19.jpg[/URL] hihi, zdobyły Mount Everest :D

Guest wolfheart
Posted

[URL]https://dl.dropbox.com/u/9186601/Psiaki/2013/2013-02-20 14.08.33.jpg[/URL]

ojejej stado mnie opuściło....:shake:

Posted

[B]Ty$ka[/B] - to nie las, tylko park miejski, taki duży i cudny, ale jednak jest "pod nadzorem" zieleni miejskiej :) Także tam aż takiego zagrożenia nie ma, ale i tak muszę uważać i psiaki raczej bawią się na polanach, a nie wśród drzew... Chociaż gonitwa między drzewami jest najfajniejsza :diabloti:

[B]marta.k9080[/B] - biedny samotny pieseczek :-(:evil_lol: Sama polazła za jakimś tropem,a potem wrócić się nie chciało, siadła i czekała na resztę:diabloti:

[B]makot'a [/B]- o tak, zawsze jej ucho staje jak się bardzo podekscytuje ;) Myślę, że gdyby za szczeniaka miała odpowiednią dietę, to miałaby uszka stojące.. Ale tak wygląda uroczo, bardziej szczenięco z tymi kłapciuchami ;)

To stworzonko było u nas na jeden wieczór (zwrot z adopcji, bo jednak pies musi chodzić na spacery, oddycha, pije i czasem sika)
[IMG]https://dl.dropbox.com/u/9186601/Psiaki/2013/2013-02-20 17.56.19.jpg[/IMG]

Mam podejrzenie, że to mix BC :diabloti: Pan go wziął od sąsiada, a wiem, że tam w sąsiedztwie mieszka borderek... W każdym razie szczylek uroczy. Pan chciał go oddać, bo ma w sumie z nim 3 psy i mało kasy. No ale pies wrócił do niego, bo rodzina która TAAAAK bardzo chciała pieska, że dzwoniła 3 razy dziennie, jednak pieska nie chce.

W każdym razie Herze się nie spodobało, że słodki szczyl do nas wpadł na wizytę :evil_lol: Zdziwiłam się, bo ona uwielbia małe pieski i szczeniaki. Jednak Reksia uznała za zagrożenie swojej pozycji najsłodziutszego pieseńka w domeczku. Kiedy siadłam na podłodze i głaskałam małego, Herolda złapała mnie za tył swetra i odciąąąągnęła od szczeniaka :diabloti: Potem stałam przed nim i go smyrałam po uszkach, to Hera wetknęła swój ryjek między moje nogi, co małego oczywiście wystraszyło :roll: Pogoniłam ją za to, bo nie jestem zasobem do bronienia. Potem bawiła się z małym, bo się rozszalał i biegał. To znowu nie spodobało się Chibi, która z wrzaskiem wskoczyła na najwyższy fotel w domu i opieprzyła z tej pozycji oba rozbawione pieseczki :evil_lol:

Mały wrócił już do pana, być może u niego zostanie, ale tam jest kwestia sąsiadów - zadzwonili już na policję, bo szczeniak podbiegł do ich dziecka, pan dostał mandat 100zł. Więc jak będzie jakiś super dom, to piesek pofrunie, ale na razie nikt nie dzwoni :roll:

Posted

Karola, sorry za off, ale sprawa jest:)

ZAPRASZAM NA WĄTEK NIKIFORA- PSIEGO SPORTOWCA, KTÓRY SZUKA SPORTOWEGO DOMU!

[url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/240423-NIKIFOR-psi-sportowiec-czeka-na-aktywnego-opiekuna%21?p=20507564#post20507564[/url]

Posted

Witamy się niedzielnym popołudniem :)

Trochę się fociło.. Ale marzę już o nowym aparacie, aż bolą te rozmazane komórkowe zdjęcia. Już niedługo, niedługo .. :diabloti:


Dziewczyny na stogu (Chibi wypatruje zagrożenia, Luka jęczy o ciastko w nagrodę za to, że ją podsadziłam na tą belę :roll:)






I noszenie rzeczy ;)





Jakoś tak trochę wiosenniej, kiedy wyjdzie słońce :)

Posted

U Was i tak wiosennie - widać zieleń, a u nas jeszcze biało :)

Luka faktycznie na stogu wygląda na niezbyt zachwyconą, Chibi jest bardziej zrelaksowana :lol:
Fajne fotki :)

Posted

[quote name='Ty$ka']U Was i tak wiosennie - widać zieleń, a u nas jeszcze biało :)

Luka faktycznie na stogu wygląda na niezbyt zachwyconą, Chibi jest bardziej zrelaksowana :lol:
Fajne fotki :)[/QUOTE]

Wbrew pozorom, Chibi była cały czas czujna, bo "zło może przyjść" :roll: Ona na 5 spacerów na 1 jest w miarę zadowolona, na 2 ujdzie, a na 2 jest makabra, sztywnienie i strach. I to niezależnie od niczego konkretnego, coś jej się wbije do łba i nie chce biegać, tylko wypatruje niebezpieczeństwa :shake: Za to Lusława się kategorycznie domagała wsadzenia na ten stóg, a potem jęczała, że mam jej za to nagrodę dać, a nie foty pstrykać :diabloti: Nie muszę chyba dodawać, że sama z niego nie zlazła, tylko musiałam ją ściągać, bo się królewna przecież nie potrudzi...;)

PS. Dziś stwierdziłam, że Hera to jednak inteligentna bestia. Siedzieliśmy razem przy stole, Luka, Hera i Fro żebrały.. I nagle wyszła Chibi spod kanapy. To mówię do niej "O, Chibi, dzień dobry!". Na to "dzień dobry" Hera poderwała się na równe łapy i poleciała do drzwi. Odwróciła się do mnie, ja powtórzyłam "dzień dobry!", a ona zaczęła szczekać i wskazywać na drzwi :evil_lol: Nikt jej tego nie uczył, skojarzyła, że jak mówię "dzień dobry" to znaczy że ktoś (najczęściej znajoma mamy) przyszedł :p

Guest wolfheart
Posted

Hera cwana bestia...:diabloti: Lunka szczeka jak mówię "kto idzie,kto tam jest"

Posted

Hehe, psy genialnie uczą się wszystkiego :lol: Trzeba strasznie uważać, by przypadkiem nie nauczyć ich czegoś niewłaściwego :P Jednak historia z Herą mnie rozśmieszyła :lol:

Posted

Jeśli chodzi o "dzień dobry", to Dhoro to uznaje za zwolnienie z komendy. Dzisiaj też mija nas taka starsza pani, którą Dhoro lubi, ale kazałm mu siedzieć. Siedzi, trzęsie sie z emocji, płacze, ale siedzi. Nagle ja mówię "dzień dobry", a on sprint do babci i tyle było z posłuszeństwa...muszę go odwrażliwić na to:)

Posted

marta.k9080 - ano cwana ;) to moje podobnie jak Luna - mają słowo "kto to?", które oznacza kogoś fajnego i znajomego, jak to powiem to się cieszą, merdają ogonami i rozglądają. Podobnie "piesek", ale tu już chodzi o znajomego psa ;) Ew. "gdzie pani" lub "gdzie pan", czyli moja mama albo TZ, reakcja: podniecenie i totalna ekscytacja ;) Ale to wszystko było powtarzane, mówione specjalnie do psów itd. A to dzień dobry to efekt uboczny zupełnie, byłam zdziwiona, że to skojarzyła ;)

Ty$ka
- ooj, tak, z tym nieplanowanym uczeniem się jest czasem ciężko. Np. Chibi ma takie akcje, że wyrywa do psów, jak się nagle wyłonią zza krzaków w odludnych miejscach. Dlatego bardzo ją pilnujemy, ale czasem lata luzem, tylko wtedy jestem bardziej czujna. Jeśli jednak ona sobie węszy, biega, a ja powiem do mamy "Zapnij Chibi" albo "Uwaga, pies idzie" to na 100% kundel zacznie się rozglądać, kogo by tu obszczekać :evil_lol: Dlatego czasem mówię śpiewnym głosem "ktoooś iiidzieee..." :diabloti:

NatiiMar - Dhoro cwaniaczek, szuka tylko okazji, żeby się zwolnić z komendy :evil_lol:

Posted

To niesamowite, ile psy się uczą "same z siebie" :) Ostatnio z racji mojej mgr zagłębiłam się nieco w psychologię porównawczą - no serio, niesamowite rzeczy. Nigdy bym nie przypuszczała, że psy tyle wyczytują z ludzi, z ich twarzy przykładowo, że tyle słów kojarzą z konkretną sytuacją, że są w stanie nawet wyłapać je z normalnej rozmowy między dwojgiem ludzi.

Posted

Psy to bardzo cwane bestie.. jak chcesz je celowo czegoś nauczyć to idzie opornie, ale jak same się czegoś uczczą, to wychodzi im to o wiele lepiej :loveu:

U nas hasło: przyjechał/przyjechała Ciap zrywa się na wsie 4 łapy i podbiega do każdego okna.. oczywiście on sprawdzi kto przyjechał i jak ktoś z domowników to biegnie do tylnych drzwi i Łojessso wypuśćcie mnie.... a jak obczai, że to goście to pilnuje drzwi z przodu i się wpycha na chama.. i inne takie akcje... np. przywołanie awaryjne to jest z powrotem...Ciap ma manię, że go gdzieś zostawimy, więc na spacerze, na smyczy mówiłam zawsze z powrotem i ja się zatrzymywałam i pies nakręcał... po prostu to bardziej mówiłam do niego jak do człowieka niż komenda dla psa.. no ale zakumał.. tak samo jak mówiłam "na drugą stronę" i też rozumie.....
Swoją drogą nauczyć Ciapka siad, waruj itp to droga przez mękę była i tak jest to traktowane w formie sztuczki, niż posłuszeństwa...


Ale zanim tego Owczary się nauczą :mdleje: nie zapomnę jak Sonia z Ciapkiem miały czołowo zderzenia, jak mówiłam "z powrotem" :evil_lol:


Uwielbiam czytać o takich niby błahych rzeczach, ale ile to radości sprawia :loveu:


Evel ja od jakiegoś czasu, bardzo staram się obserwować moje psy.. dlaczego one tak reagują, i jak otoczenie na nie reaguje... już nie wspomnę, jak ja na nie wpływam, jak działają jako stado... i powiem Wam, że w życiu nie spodziewałam się takich rzeczy... no i stwierdzam, ,że czasem człowiek (czyt. ja) jest goopi. Niby coś wie, a i tak potrafią mnie zaskoczyć..... ;)

Posted

NatiiMar - weekend za tydzień? :razz: W ten weekend biorę Herę do Warszawy :diabloti:

evel - nie pamiętam czy to u McConnell czy u Corena czytałam, że psy znają nas lepiej niż my siebie, bo są doskonałymi obserwatorami :p My na mnóstwo rzeczy nie zwracamy uwagi, bo jesteśmy zajęci naszym monologiem wewnętrznym. Rzadko widzimy naprawdę, raczej tylko to, co spodziewamy się zobaczyć i ignorujemy to, co wydaje się nieprawdopodobne - kojarzysz taki eksperyment z babką przebraną za małpę? Ludziom powiedziano, że będą oglądać w TV grę w tenisa chyba czy jakiś sport i muszą się na tym skupić. A w filmie nagle wychodziła kobieta przebrana za goryla, uderzała się w piersi i odchodziła. Baaardzo mało ludzi ją zauważyło, skupili się na sporcie :evil_lol: A pies zauważa najmniejsze rzeczy, najmniejszą zmianę w otoczeniu: Hera ostatnio darła mordkę na worek foliowy, bo był "nowy" na boisku, gdzie zawsze biega :roll:

kalyna - haha, Twoje psiaki to też genialne są :lol: bardzo łatwo się przyzwyczaić, że są psy i są takie a nie inne. I dopiero kiedy któryś coś wywinie, człowiek uświadamia sobie, jak bardzo to inteligentne zwierzęta. Tak samo się zmieniają, rozwijają, mają jakieś procesy myślowe i dochodzą do jakichś wniosków... To mnie zawsze zadziwia, że nagle pies sobie coś ubzdura. Niby normalne, ale czasem tydzień czegoś nie robimy i po tygodniu pies robi to zupełnie inaczej, bo coś mu się w łepetynie zmieniło. Wiadomo, że pies jakoś tam myśli, ale dopiero wtedy z pełną mocą uświadamiasz sobie, że to zwierzak, który jednak non stop coś przyswaja i zmienia zachowania nie tylko zależnie od środowiska, ale też zależnie od tego, co mu "w duszy gra" :cool3:

Panny spacerowe ;)











Tam jest piesek na cieniu!




Cień 2x większy niż pies :diabloti:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...