sonikowa Posted September 26, 2009 Posted September 26, 2009 Już napisałam do LadySwallow, żeby zrobiła chłopakom wyróznione allegro. Poprosiłam tez o Ogryzka, nie wiem jeszcze czy da radę.. Ale jasne, dziewczynom też trzeba. Jak LadySwallow nie będzie mogla, to może Anię z Brodnicy poproszę :-) Dzięki Anno za pokrycie wyróżnienia, to naprawde dziala :-) A teraz chyba najlepszy czas adopcyjny, ludzie po wakacjach.. Trzeba działać. Quote
Anna_33 Posted September 26, 2009 Posted September 26, 2009 Tylko prosze o pw kiedy i gdzie mam przelac ) troche zamotana ostatnio jestem... Quote
Biafra Posted September 27, 2009 Posted September 27, 2009 Zgłosiła sie rodzina, która chce adoptować Freda. Znaleźli ogłoszenie w necie. Mieszkają pod Krakowem, mają dom, działkę 70 arów, ogrodzone. W ogrodzie duża buda. Nie mają kojca i nigdy nie wiązali psa. Chcą żeby sobie luzem biegał. Wcześniej mieli psy ale ze starości odeszły. Pies jest członkiem rodziny. Z każdym spędzali czas w ogrodzie bawiąc się i każdy umiał grać w piłkę z dziećmi :roll: Zapytałam Pana czy wie , że to jest owczarek kaukaski ... Pan mówi, że go nie widział, ale żona i córka powiedziały , że jest ...ładny :cool1: Bardzo go chcą Quote
sonikowa Posted September 27, 2009 Posted September 27, 2009 Ha, to chyba z tych wczesniejszych ogłoszeń ladySwallow. Ma ciotka rękę, bo benek Berni z Rudy, ktoremu wykupilam pakiecik razem z Fredziem, tez juz jest w domku :-) Biafra, co myslisz? Fred na kanapowca, mieszkajacego na stale w domu, chyba sie nie nadaje? Wazne, ze nie kojec i nie lancuch.. Tylko czy sobie poradza, musieliby wiedziec jak z nim postepowac. Nie wiem, ciezki zgryz.. Musialabys chyba ich zobaczyc na zywo, na ile sa sklonni sie uczyc kaukazow ;-) Quote
Soema Posted September 27, 2009 Posted September 27, 2009 Noooo mi on tez się podoba... ale w piłkę bym z nim nie zagrała :mdleje: Quote
Biafra Posted September 27, 2009 Posted September 27, 2009 [quote name='Soema']Noooo mi on tez się podoba... ale w piłkę bym z nim nie zagrała :mdleje:[/quote] No...ja się właśnie boję, że on z nimi tylko raz zagra :roll: Pies rodzinny=każdy pcha łapy do budy żeby pogłaskać, pobiegać Miejsce pewnie super, tylko jak im wytłumaczę, że on nie bardzo lubi grać, że nie warczy tylko od razu gryzie i ,że MUSZĄ mieć jakiś bunkier - żeby go zamykać- jak im do tej rodzinnej gry w piłkę na sześćdziesięciu arach w niedzielę dołączy rodzinka albo znajomi :shake: Fajnie, gdyby się zdecydowali. Pytanie tylko czy się dostosują... Najbardziej nie lubię jak ktoś mówi, że sobie poradzi bo miał już różne psy :roll: Od psa rodzinnego do psa, który żyje obok rodziny jest przepaść. Strasznie się boję tej wizyty. Quote
Anna_33 Posted September 27, 2009 Posted September 27, 2009 Duze obawy mam...tez mialam rozne psy..ale nie bylabym taka pewna siebie w przypadku Freda. A ja mam wiesci od naszej kaukazki Hery spod Sokolowa. Obrosla juz wlasnym futrem, rodzina jest zachwycona i sunia i kotem, ktorego z Miau im dostarczylismy i swinkami morskimi tez przez nasze fora zorganizowanymi :-) W przeciagu dwoch lat, jak sie przygotuja beda chcieli kucyka lub staruszka konia... Na razie im jeszcze jeze zaproponowalam..maja warunki:-))) Cudowni ludzie... Zdjecia za jakies dwa tygodnie, jak ich corka przyjedzie z urlopu. Quote
Soema Posted September 27, 2009 Posted September 27, 2009 Biafra, znasz te psy lepiej... To chyba nie Brutus (a szkoda)... Ludzie czasem naprawdę nie są świadomi... zresztą wiesz. Też bym chciała mieć taakiego puchatego misia, a w Freda jestem wpatrzona odkąd pierwszy raz go widziałam na fotach OS, ale nie odważę się na kaukaza. Na pewno nie teraz i nie na takiego. Quote
morisowa Posted September 27, 2009 Posted September 27, 2009 do ludzi czasem nie dociera, co się do nich mówi :roll: może warto poszukać im jakiegoś milutkiego, rodzinnego misia-kudłacza? Quote
KWL Posted September 27, 2009 Posted September 27, 2009 Ludzie często zakładają sobie zupełnie nieświadomie stereotyp psychofizyczny psa na podstawie swoich własnych z czworonogami doświadczeń. Często zupełnie nieświadomi są olbrzymich różnic w psychice ras. Zakładają że jak pies jest podobny optycznie do ich "tu wstaw dowolne psa imię" to z charakteru też będzie podobny - "no przecież to wykapany Ciupciuś" :cool1:. A w postępowaniu z takim okazami jak Fred najważniejsza jest obserwacja psa i umiejętność odczytywania tego co pies komunikuje ( a pod tym względem na dokładkę przecież Fred zdaje się lubi robić za Sfinksa :evil_lol: ) Tak jak Morisowa myślę że rozsądne byłoby zaproponowanie bardziej dopasowanego do oczekiwań futrzaka. P.S. Ciekawe jaka będzie reakcja Freda na bezpośredni strzał piłką w mordę ? a) zje piłkę ? b) zje piłkarza ? c) wywiesi tabliczkę 1:0 ? :diabloti: Quote
Biafra Posted September 27, 2009 Posted September 27, 2009 [quote name='morisowa']do ludzi czasem nie dociera, co się do nich mówi :roll: może warto poszukać im jakiegoś milutkiego, rodzinnego misia-kudłacza? W razie czego mam jeszcze kaukaza Igora, który jest bardziej rodzinny niż Fred. I dwa bernardyny do wyboru. Coś wymyślę. Mam złe przeczucia, nie wiem czemu :shake: Gdyby mi powiedzieli, mamy dom na wsi, chcemy żeby nas ktoś pilnował byłoby mi lepiej... A tutaj trzeba wytłumaczyć, że on przede wszystkim pilnuje i to w dodatku według własnego widzimisię Jeszcze Fred jest akurat specyficzny :roll: Anna33- może Ci mili Państwo chcieliby kozy :diabloti: Mam komplecik do wydania. Beżową kozę i brązowo-beżowego kozła. Obie milutkie i śliczne. Posprzątają cały ogród Quote
sonikowa Posted September 27, 2009 Posted September 27, 2009 Dobrze, żeby Fred miał dom. Niedobrze, że wrocił z adopcji.Dlatego, choć to cięzkie zadanie, musisz chyba się spokojnie zastanowić razem z państwem, Jesli oni nie chcą się zastanawiac, to w ogóle problem z glowy.. Z drugiej strony, to co napisałaś brzmi wspaniale - w sensie w ogole domu dla psa, i kto wie, może Fredzio by nas wszystkich zaskoczyl ;-) Decyzja powazna, i niestety na twoich barkach wszystko. Jesli jednak Fred do tego domku nie pojdzie, to jest zabezpieczony finansowo i niech sobie jeszcze poczeka :-) Moze faktycznie Igor? Quote
Biafra Posted September 27, 2009 Posted September 27, 2009 [quote name='sonikowa']Dobrze, żeby Fred miał dom. Niedobrze, że wrocił z adopcji.Dlatego, choć to cięzkie zadanie, musisz chyba się spokojnie zastanowić razem z państwem, Jesli oni nie chcą się zastanawiac, to w ogóle problem z glowy.. Z drugiej strony, to co napisałaś brzmi wspaniale - w sensie w ogole domu dla psa, i kto wie, może Fredzio by nas wszystkich zaskoczyl ;-) Decyzja powazna, i niestety na twoich barkach wszystko. Jesli jednak Fred do tego domku nie pojdzie, to jest zabezpieczony finansowo i niech sobie jeszcze poczeka :-) Moze faktycznie Igor?[/quote] Zobaczę na żywo resztę rodziny i coś wymyślę. Jeśli nawet wróci z adopcji, to nic - w przypadku Freda jestem na taką ewentualność przygotowana. Gorszy problem jak trafi z domku prosto ...na obserwację :roll: Wtedy będziemy mieć piękny pasztet. Ale bądźmy optymistami :loveu: Quote
morisowa Posted September 27, 2009 Posted September 27, 2009 Mimo wszystko trzymam kciuki za Freda. A jak uznasz Biafro, że sobie z nim nie poradzą, to trzymam kciuki, żeby wzięli "coś" innego od Ciebie ;) Quote
Anna_33 Posted September 27, 2009 Posted September 27, 2009 Decyzji nie zazdroszcze...szczerze.. Nie jestem pewna, czy cos z rogami mi tam nie mignelo, ale zebys wiedziala, ze jutro sie spytam o Twoja parke :-) Skonczy sie tak, ze na wlasna dzialke bede okrezna droga jezdzic, bo Panstwu zoo zaloze i beda mnie scigac))) Jakbys nie miala nic dla tych Panstwa, to ja mam pod reka mila sunie kaukaza..KWL ja widzial, grzeczna sunia. Quote
Kaja i Aza Posted September 28, 2009 Posted September 28, 2009 To moze Ogryzka by wzieli, on mlody jest, ma duzo energii, bedzie chetnie gral w pilke:lol: Quote
Camara Posted September 28, 2009 Posted September 28, 2009 Biafra, zaproponuj im Igora, jeżeli brak oka nie będzie im przeszkadzał. Przynajmniej jest pewność, że nie zeżre piłki razem z piłkarzami :roll: Widziałam Fredzia w akcji... to zdecydowanie nie jest pies rodzinny :shake: Quote
Biafra Posted September 28, 2009 Posted September 28, 2009 [quote name='Camara']Biafra, zaproponuj im Igora, jeżeli brak oka nie będzie im przeszkadzał [/quote] Na pewno nie będzie przeszkadzał :diabloti: Jak im powiem , że wpuści każdego gola, to będą zachwyceni :evil_lol: Quote
sleepingbyday Posted September 28, 2009 Posted September 28, 2009 och, ciekawa jestm, jak wizyta. biafra, a kiedy ty z nimi się spotykasz? Quote
Anna_33 Posted September 28, 2009 Posted September 28, 2009 [quote name='Biafra'] Anna33- może Ci mili Państwo chcieliby kozy :diabloti: Mam komplecik do wydania. Beżową kozę i brązowo-beżowego kozła. Obie milutkie i śliczne. Posprzątają cały ogród To ja w sprawie braci mniejszych rogatych dla odmiany :evil_lol: Biafro, poprosze zdjecia parki i cos o nich, np wiek.. Panstwo bardzo chetnie dadza im dom:crazyeye: Nawet nie prosili o zdjecia...no ale wypada chyba je przeslac )) Maja jedna koze i twierdza, ze ona sie samotna czuje... Mozna chyba powiedziec, ze na Twoje kozy czeka dom.. Jak ktos ma pomysl na transport dwoch rogaczy z Krakowa do Sokolowa Podlaskiego, to prosze o odzew...bo ja pomyslu nie mam))) Quote
Soema Posted September 28, 2009 Posted September 28, 2009 Umarłam....:mdleje: :shock::shock::shock: ale numer..... Biafra, a Ty skąd je masz? Quote
sleepingbyday Posted September 28, 2009 Posted September 28, 2009 matko. co to za rodzina, czy oni sie wystarczająco rozmnażają? oprócz tego pomyślałabym nad klonowaniem. bomba! Quote
LadyS Posted September 28, 2009 Posted September 28, 2009 Okej, teraz tak. Jak mam robić te ogłoszenia? Dla Freda i Bacy razem, dla Ogryzka osobno i dla dziewczyn osobno? Bo się pogubiłam :P Jeśli tak, to napiszcie mi, najlepiej na PW, gdzie znajdę zdjęcia i opisy każdego psa, którego muszę ogłaszać - prócz tekstu do Ogryzka, bo mam, no i do Freda, bo też mam, a do niego mam też zdjęcia. Więc jeśli ma być taki zestaw, to potrzebuje tekstu dla: Bacy i dziewczyn oraz zdjęcia: Bacy, Ogryzka i dziewczyn. Quote
Guest Elżbieta481 Posted September 28, 2009 Posted September 28, 2009 Ja wiem,że doświadczenia z Kaukazami nie mam/Cos o nich przeczytałam,coś usłyszałam,ale...opierając się na tym co tu czytam.Bazując na mojej ksiązkowej wiedzy-książki o psach i ufając Biafrze proszę nie dawaj im Freda,bo to się żle skończy...Mam dziwne przeczucie i moja niezawodna intuicja mi mówi-on tam nie powinien iść. Mnie intuicja nigdy nie zawiodła. Pozdrawiam Biafra najserdeczniej Elżbieta Quote
sonikowa Posted September 28, 2009 Posted September 28, 2009 [quote name='ladySwallow']Okej, teraz tak. Jak mam robić te ogłoszenia? Dla Freda i Bacy razem, dla Ogryzka osobno i dla dziewczyn osobno? Bo się pogubiłam :P Jeśli tak, to napiszcie mi, najlepiej na PW, gdzie znajdę zdjęcia i opisy każdego psa, którego muszę ogłaszać - prócz tekstu do Ogryzka, bo mam, no i do Freda, bo też mam, a do niego mam też zdjęcia. Więc jeśli ma być taki zestaw, to potrzebuje tekstu dla: Bacy i dziewczyn oraz zdjęcia: Bacy, Ogryzka i dziewczyn.[/quote] Wszystko dostaniesz dzisiaj, kochana jesteś :-) Jesli bede mogla się jakoś odwdzięczyć, daj znać :-) Musze tylko ustalić z Biafrą jak i czy ogłaszać Fredzia.. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.