Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

irenaka napisał(a):
A za Brutusa też trzymam kciuki, nie wiem, czy wiecie, że Biafra zrobi z naszego przystojniaka kanapowca:evil_lol:
Już widzę te kilogramy jak pakują się na kolanka swojej pańci;)
Czekam z niecierpliwością na wieści.



U niufów to nic niezwykłego :cool3: One sa wielkie, ale wierzą, że są maleńkimi misiami :-) Mój 70 kg Burin też usiłuje wleźć mi nieraz na kolana i tylko potem patrzy z takim rozżaleniem, że albo łeb mu spada, albo du.. wisi ;-)

Guest Elżbieta481
Posted

Wpłata za wrzesień dla Bacy poszła.
E/W

Posted

sonikowa napisał(a):
O, naprawdę?? To dzięki wielkie. Wykupię Fredziowi :-)


To jak do Brutusa uśmiechnęło się szczęście, to może poproszę o krótki tekst dla Freda i jego umieszczę w ogłoszeniach.
Czy może zebrać informacje o nim z wątku?
Znajdę jakieś fajne zdjęcia Freda?

Posted

bahlsa napisał(a):
To jak do Brutusa uśmiechnęło się szczęście, to może poproszę o krótki tekst dla Freda i jego umieszczę w ogłoszeniach.
Czy może zebrać informacje o nim z wątku?
Znajdę jakieś fajne zdjęcia Freda?


Będę dziś robiła takie info o nim to ci podrzucę, ale wstrzymaj się jeszce do potwierdzenia domku dla Brutusa...

Posted

Trzeba zmienić tytuł wątku :p

Brutus mieszka we dworze , chyba tak się to pisze :evil_lol:
Tzn musimy do niego teraz mówić sir Brutus, albo Panie Brutusie .

Ma też ogrodnika - to nie jest żart :roflt:
Ogrodnik pielęgnuje ogród, przycina wielkie magnolie, hortensje i inne cuda natury.
Ogród Brutusa liczy 4 hektary więc jest co pielęgnować.
Brutus do dyspozycji ma 1,5 hektara- bo tyle jest szczelnie ogrodzone.
W budowie jest staw, gdzie będzie sobie ćwiczył niufowe instynkty.

Ma 5 kotów do towarzystwa.
3 persy 1 syjamski i 1 dachowiec
Pierwszego Persa niechcący nadepnął wchodząc do domu :evil_lol:
Zaraz wkleję jakieś zdjęcia, a Wy sobie już czytajcie :loveu:

Posted

Biafra napisał(a):

W budowie jest staw, gdzie będzie sobie ćwiczył niufowe instynkty.



i w którym zamieszka i zbutwieje jak na niufa przystało :roflt:

:multi::multi::multi: :loveu::loveu::loveu: czekam na fotki

Posted

Napisałam, napisałam i mi się wykasowało...

A pisałam, że się tak cieszę, tak cieszę :multi::multi::multi:

I że Sir Brutus brzmi pięknie i że dla niufa dom z wodą i panią to super sprawa. I że w ogóle cudownie!

Posted

Biafra napisał(a):
Trzeba zmienić tytuł wątku :p

Brutus mieszka we dworze , chyba tak się to pisze :evil_lol:
Tzn musimy do niego teraz mówić sir Brutus, albo Panie Brutusie .


hura :multi::multi::multi:

Posted

Biafra napisał(a):
Trzeba zmienić tytuł wątku :p

Brutus mieszka we dworze , chyba tak się to pisze :evil_lol:
Tzn musimy do niego teraz mówić sir Brutus, albo Panie Brutusie .

Ma też ogrodnika - to nie jest żart :roflt:
Ogrodnik pielęgnuje ogród, przycina wielkie magnolie, hortensje i inne cuda natury.
Ogród Brutusa liczy 4 hektary więc jest co pielęgnować.
Brutus do dyspozycji ma 1,5 hektara- bo tyle jest szczelnie ogrodzone.
W budowie jest staw, gdzie będzie sobie ćwiczył niufowe instynkty.

Ma 5 kotów do towarzystwa.
3 persy 1 syjamski i 1 dachowiec
Pierwszego Persa niechcący nadepnął wchodząc do domu :evil_lol:
Zaraz wkleję jakieś zdjęcia, a Wy sobie już czytajcie :loveu:

:multi::multi::multi:

Posted

Mnie to aż zatchło z radości :evil_lol:

Brutusiku!! Szczęścia i zdrowia Ci życzę :loveu:

A Tobie Biafra za opiekę....dziękuję :loveu: Jesteś nieoceniona !!!!

Posted

Ledwo dyszy mi to dogo :angryy:
nie mogę zdjęć wkleić, bo mnie wyrzuca

Nie napisałam jeszcze, że Brutusek mieszka w domu.
Tylko poslanko trzeba mu nowe kupić, bo na tym przygotowanym zmieścił mu się tylko zadek :diabloti:
Ze zdjęcia wydawał się Pani mniejszy.

Posted

Biafra napisał(a):
Nie napisałam jeszcze, że Brutusek mieszka w domu. Tylko poslanko trzeba mu nowe kupić, bo na tym przygotowanym zmieścił mu się tylko zadek :diabloti:
Ze zdjęcia wydawał się Pani mniejszy.



Miód na serce, Biafra. A może kupimy mu te posłanko na nową drogę życia z jego wrześniowych deklaracji. Coronnaj chyba wpłaciła za kilka miesięcy z góry, to mogę zapytać co ona na to :-)

Biafra, i on tam już został? I jak zareagował?

Posted

sonikowa napisał(a):
Miód na serce, Biafra. A może kupimy mu te posłanko na nową drogę życia z jego wrześniowych deklaracji. Coronnaj chyba wpłaciła za kilka miesięcy z góry, to mogę zapytać co ona na to :-)


ja co prawda nie wpłacałam ale... :oops: to ładny gest, ale tyle psiaków w potrzebie a Pańciostwo Brutuska na pewno dadzą radę to kupić ;)

Posted

malawaszka napisał(a):
ja co prawda nie wpłacałam ale... :oops: to ładny gest, ale tyle psiaków w potrzebie a Pańciostwo Brutuska na pewno dadzą radę to kupić ;)

Dokładnie. Pozostałym chłopakom trzeba pomóc....

Posted

Skoro o kasie mowa - to ja czekam nie tylko na zdjęcia, ale i na rozliczenie od Biafry ;-) Dzis jednak dam jej już spokój :cool3:
Biafra, dzięki za Brutuska i w ogóle :loveu::loveu::loveu::loveu:

Posted

Soema napisał(a):
A córki nie potrzebują?:diabloti::diabloti:
super!!

Czy ja mogę się podszyć za Twoją bliźniaczkę;).
Może nas obie przygarną?

Biafra:loveu: wrzuć mi zdjęcia na mail, nie morduj się.
Mało masz roboty?

Posted

irenaka napisał(a):
Czy ja mogę się podszyć za Twoją bliźniaczkę;).
Może nas obie przygarną?

Biafra:loveu: wrzuć mi zdjęcia na mail, nie morduj się.
Mało masz roboty?


Już Ci wrzucam :multi:
Dzięki.

Posłanko Pani na pewno mu kupi i wszystko czego będzie potrzebował.
Brutus czuł się tam jak u siebie.
Najpierw poleciał w sado-łąkę i trochę mi się słabo zrobiło, bo biegł, biegł i nie reagował na wołanie...
Później się okazało, że szukał ustronnego miejsca, bo podróż rozstroiła mu żołądek

Następnie zwiedził kuchnię-gdzie ma przebywać, przedpokój oraz ganek-werandę, na którym ma być zamykany gdyby Pani chciała pojechać do sklepu.
Brutusowi jakoś ta weranda najbardziej przypadła do gustu.
Jest na poczatku domu, wszystko z niej widać i jest na niej chłodno.
My siedziałyśmy w ogrodzie a Brutus sam poszedł sobie na werandę.

Rozdeptany wcześniej kot zdążył się rozprostować i obwąchiwał Brutusa z każdej strony, bez wzajemności.

Pani najbardziej się boi czy Brutus gości nie pogryzie i trochę jest przejęta że on taki duży.
Miała kiedyś kaukaza od szczeniaka, ale pogryzł ją, jej matkę i szwagra :shake:
Każdy pokazał mi zdeformowaną rękę :cool1:

Cieszą się bardzo , że Brutus jest taki przyjacielski ale zachowują wszelkie środki ostrożności nauczeni przykrymi doświadczeniami.
Myślę, że Brutus ich zaliże i zapluje na amen :evil_lol:

Posted

Biafro, to swietnie, ze panstwo ostrozni i ze mieli juz duze psy. A Brutus przyjazny wiec chyba sie nic zlego tam nie podzieje.
Mam tez nadzieje, ze z nadejsciem jesieni i zimy Brutusek nie bedzie jakos bardzo izolowany w tej kuchni, bo to wlasnie ta roznica miedzy kaukazami a niufami, ze niuf musi byc blisko czlowieka, powiedzialabym, ze baaardzo blisko ;-).

Posted

sonikowa napisał(a):

Mam tez nadzieje, ze z nadejsciem jesieni i zimy Brutusek nie bedzie jakos bardzo izolowany w tej kuchni, bo to wlasnie ta roznica miedzy kaukazami a niufami, ze niuf musi byc blisko czlowieka, powiedzialabym, ze baaardzo blisko ;-).


Brutus nie jest izolowany w kuchni.
Tam toczy się główne życie rodzinne.
Wszyscy tam siedzą,to centrum domu dlatego Brutus jest w kuchni żeby przyzwyczaił się do domowników.
Większość rodziny mieszka w mieście i po lecie wyjadą.
Brutus zostanie głównie z Panią.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...