łamAga Posted October 16, 2014 Posted October 16, 2014 czyli Prodziak nadal wariuje :D Doberek ;) Quote
3 x Posted October 16, 2014 Author Posted October 16, 2014 Dzięki !!!! Właśnie śmieję się jak niepełnosprytny do sera :megagrin: :megagrin: :megagrin: Nawet nie wiesz, jaka to dla mnie radość nie mieć Tybetana :klacz: Ani żadnego innego szczeniaka czy też niekastrowanego samca :jumpie: Nienawidzę ażurów - czy to ubraniowych czy to meblowych :laugh2_2: A domofon ogarneliście ? nie tak jak pisałam wcześniej, nie przywiązujemy się do rzeczy materialnych dlatego uznaliśmy iż domofon jest rzecz a zbędna ;) dOgLoV on nie szaleje on jest szalony ;) Quote
łamAga Posted October 16, 2014 Posted October 16, 2014 No i myślę że on taki szalony już będzie :P z własnego doswiadczenia to wiem i wcale tutaj nie ma nic wspolnego nuda psa , pies moze być zmeczony że ledwo dyszy a zostanie sam i hulaj dusza hehe Quote
3 x Posted October 17, 2014 Author Posted October 17, 2014 czasami zdarza nam się, że wychodzimy z samym Prodziakiem na tzn dodatkowy spacer czyli np idziemy do sklepu czy do biblioteki i zazwyczaj wtedy pod blokiem słyszymy: - ojej a co się stało z drugim ? więc cierpliwie tłumaczymy, że Fredzio śpi a Prodziakma nadprogramowy spacer (przyczyn tego dodatkowego wyjścia oszczędzam, bo w sumie nie każdego musi interesować ilość zjedzonych przez Wredzinkę domofonów ;) ) zazwyczaj reakcja nainf. o śpiącym Fredzie jest następująca: - o to dobrze, bo już myśłałem/am, że coś mu sie stało dzisiaj Prodziu poszedł na rower z Gremem a ja wyszłam z samym Fredem i co słyszę pod blokiem? - ojej a co się stało z drugim ? :evil_lol: wzięłam udział w ksiązkowym konkursie i wygraliśmy książkę ! co nie było trudne, bo mieli 20 książek do rozdania a chętnych (którzy udzielili odpowiedzi) było 21 osób więc wszyscy dostali :evil_lol: ale dodatkowo 5 osób zostało wyróżnionych koszulkami - w tym my ! coż za miła informacja na początek szaroburego weekendu ;) to co jakieś zdjęcia? Quote
3 x Posted October 17, 2014 Author Posted October 17, 2014 ta dam, koniec zachodu słońca! ;) żartowałam, zachodów słońca mam zyliard zdjęć ;) mam nawet takie z Fredziem :) Quote
łamAga Posted October 17, 2014 Posted October 17, 2014 W sumie chyba podobnie bym zareagowała gdybyś na przykład zaczęła wstawiac fotki tylko jednego z futer :P Fotki śliczne <3 ale fotki książki i koszulki też by się przydały :P Quote
3 x Posted October 17, 2014 Author Posted October 17, 2014 W sumie chyba podobnie bym zareagowała gdybyś na przykład zaczęła wstawiac fotki tylko jednego z futer :P Fotki śliczne <3 ale fotki książki i koszulki też by się przydały :P ale to dopiero dzisiaj wygrane ;) więc nie wiem czy w ogóle dojdą :hmmmm: w zeszłym tyg przyszła książka z innego konkursu, a fotkę wstawiłam na wątek książkowy :) http://www.dogomania.com/forum/topic/110360-ostatnio-przeczytana-książka-czyli-czytam-bo-lubię/page-52 https://lh3.googleusercontent.com/-7BXqn16a0hA/VD5tKDwlPlI/AAAAAAAAF2w/7fzhyfVMzKU/w375-h500-no/DSC02195.JPG Quote
łamAga Posted October 17, 2014 Posted October 17, 2014 ciekawy tytul ma książka ;) ja mam 4ry ksiażki do przeczytnia i brak weny żeby je przeczytac , a jak mam czytac tylko po to żeby przeczytać to mi się nie chce ;) Quote
*Magda* Posted October 17, 2014 Posted October 17, 2014 https://lh6.googleusercontent.com/-C4-qlFCTH1w/VBlirlVpTyI/AAAAAAAAFWM/eRsbma1kEZ8/w640-h480-no/d038_2014-08-19%2B19.23.34.jpg cuuuuuuuuuuudo :loveu: Quote
maciaszek Posted October 18, 2014 Posted October 18, 2014 uznaliśmy iż domofon jest rzecz a zbędna ;) I słusznie ;). My nie mamy takowego od lat 9 i jakoś ludzie się do nas dostają, czyli da się :D Quote
Saththa Posted October 20, 2014 Posted October 20, 2014 Oh jakie cudne zdjęcia!!!!!! Jak wysoko byliście?:) Quote
3 x Posted October 21, 2014 Author Posted October 21, 2014 I słusznie ;). My nie mamy takowego od lat 9 i jakoś ludzie się do nas dostają, czyli da się :D my tez dajemy radę (uśmiech z przymrużeniem oka) Oh jakie cudne zdjęcia!!!!!! Jak wysoko byliście? :) hahaha. na 680 m ; Chata stoi coś ok 660 m n.p.m. a to są widoki z miejsc oddalonych od Chaty o max 150 m (uśmiech z przymrużeniem oka) wczoraj byliśmy sobie na małej objazdówce tzn do załatwienia mieliśmy spraw parę i postanowiliśmy to połączyć z rowerowym wyspacerowaniem Prodziaka i tak oto w przebraniu (bo z rowerami i z psem tylko jednym) udaliśmy się w kierunku przeciwnym niż zazwyczaj i ujechawszy raptem 4 min z czego 2 i pół przestaliśmy na światłach nasz kamuflaż legł w gruzach zostaliśmy rozpoznani (uśmiech z przymrużeniem oka) mało tego, dodatkowo zostaliśmy poszczuci psem małe to to kręcone czarne jak noc i bezczelne (bo nas obszczekało (uśmiech z przymrużeniem oka)) ale nic to, natręta zbyliśmy jakimś stwierdzeniem typu "bo my do biblioteki musimy" i sru dalej w trasę zakamuflowani się udaliśmy po wizycie w rzeczonej bibliotece coby uniknąć ponownej konfrontacji z małą czarną kręcona w drogę powrotną udaliśmy się trasa inną i co ? ano jajco w połowie połowy trasy słyszymy "Gosiaaaaaaaa" no niestety nie udało się zostaliśmy znów rozpoznani(uśmiech z przymrużeniem oka) z tym, że w obozie rozpoznawczym nastąpiło przegrupowanie sił tudzież cudowne rozmnożenie i właśnie podczas tego spotkania wiara podupadła tylko do tej pory zastanawiam się czy to podupadła wiara w nasze czyny czy też może wiara w człowieka bowiem, dowiedzieliśmy się że "on (Prodziak) schudł" moje zdanie jest takie, że obserwator pomylił psy, znaczy Prodziaka z Fredem ale w sumie czego oczekiwać od facetów ;) i teraz jest ten moment kiedy serdecznie pozdrawiamy inkę i jej tż'ta <uśmiech> a kontynując w temacie przebytej przez nas drogi, nastepnym punktem programu była poczta gdzie odebrałam kolejną książeczkę, która to miałam pokazac tutaj na wątku zatem i oto pokazuję która to została zasponsorowana przez: nawet nie wiecie jak się cieszę :jumpie: jak dla mnie to był kulminacyjny pkt naszej wycieczki <uśmiech> w myśl zasady przyświecającej dzisiejszemu wpisowi (w sumie czego oczekiwać od facetów ) nie sądzę aby Grem podzielał moje zdanie dlatego następnie udaliśmy się jeszcze do spożywczaka w celu zakupienia % i tym sposobem wszyscy byli ukontentowani (uśmiech z przymrużeniem oka) zatem mogę powrócić do zdjęć z wakacji(uśmiech z przymrużeniem oka) Quote
3 x Posted October 21, 2014 Author Posted October 21, 2014 jeśli się zastanawiacie czy to już to wam powiem, ze nie cdn ;) btw wiecie, że zima ma zaraz przyjść? Quote
łamAga Posted October 21, 2014 Posted October 21, 2014 książka jakas taka mroczna hyhy a wodoki cudowne <3 Quote
3 x Posted October 21, 2014 Author Posted October 21, 2014 po czym mniemasz ? biurwy w biurze kraczą ;) książka jakas taka mroczna hyhy a wodoki cudowne <3 chyba mroczna nie wiem nie czytałam nawet nie wiem o czym jest pytanie konkursowe było mniej więcej w stylu "czego się bałeś/aś w dzieciństwie" więc coś w tej mroczności jest ;) zdjęcia jeszcze mam, powoli powoli i wstawimy wszystkie ;) Quote
Saththa Posted October 21, 2014 Posted October 21, 2014 to tak "nisko" tak łądnie ejst? to te góry co nizej są są w ogóle niziutke hmmmm dziwne.... :razz: Quote
*Magda* Posted October 21, 2014 Posted October 21, 2014 pytanie konkursowe było mniej więcej w stylu "czego się bałeś/aś w dzieciństwie" więc coś w tej mroczności jest ;) Dobrze, że mnie nikt o to nie pyta :siara: Quote
łamAga Posted October 22, 2014 Posted October 22, 2014 Dobrze, że mnie nikt o to nie pyta :siara: a czego się bałaś ? :P Quote
3 x Posted October 22, 2014 Author Posted October 22, 2014 to tak "nisko" tak łądnie ejst? to te góry co nizej są są w ogóle niziutke hmmmm dziwne.... :razz: bym powiedziała, że nie tyle jest co bywa w pewnych miejscach Sandra to Beskid Wyspowy on właśnie jest taki fajny :) Dobrze, że mnie nikt o to nie pyta :siara: wnioskuję, że twe dzieciństwo było nader beztroskie i nie miałabyś o czym pisac ;) na czym to ja ostatnio skończyłam? na zdjęciach :PROXY5: no to lecim dalej ;) tymczasem w górach nastał dzień Quote
*Magda* Posted October 22, 2014 Posted October 22, 2014 a czego się bałaś ? :P wnioskuję, że twe dzieciństwo było nader beztroskie i nie miałabyś o czym pisac ;) Miałam pokój z braćmi. I oni zakładali jakąś koszulkę czy inne ubranie na miotłę i mnie straszyli :oops: Ja w pisk, więc tata wpadał do pokoju, dostawali opierdziel i miał być spokój ;) Tata za drzwi, a my na nowo :-P Quote
łamAga Posted October 22, 2014 Posted October 22, 2014 To byliście niczym dzieci z billerbyn :D Tam Lasse i Bosse tez robili siostrze psikusy ze skaczącymi krzesłami itd :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.