Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Saththa']http://imageshack.us/a/img196/7741/k5ld.jpg przytuł czy cos? Jakaś mała głóówka :)
no właśnie nie
chociaż masę ma słuszną
ale jakoś tak kijowo wyszedł
może dla równowagi z Prodziakiem który na jednym zdjeciu ma wielki łep ;)


wszystkei znaki na niebie i ziemi tzn na podłodze i ścianie wskazują, że to usmiech łobuza ;)

Posted

maciaszek napisał(a):
Jakoś Wam obrósł Fredzisław. Będzie jakieś strzyżenie?


tak, skrócimy trochę
np Prodziaka Łobuziaka o głowe ;)

Posted

jak już część z was wie tydzień temu wybraliśmy się w odwiedziny do Boguszyc
a raczej zawieźliśmy Freda w odwiedziny
jako, że Prodziak nie zostaje bez swojej ulubionej zabawki* sam w domu to i on sie załapał na wycieczkę
a jako, że byliśmy z dwoma więc widzenie nastąpiło "u bram" ;)

i jedno co wam musze napisać (oprócz tego że zdjęcia zapożyczyłam sobie od dziewczyn z OS) to to,że Fred pamietał
on wiedział i pamiętał
bardzo ale to bardzo energicznie, jak na niego ;), przywitał się z Ewą co, jej nie, ale nas wprawiło w całkowite zdumienie :crazyeye:
powtórze raz jeszcze Ewa: nie, on tak się zazwyczaj nie wita
on nawet tak energicznie na nas nie reaguje ;)
Fredzio nie dość że był żywiołowy i energicznie machał ogonkiem to jeszcze jak siedział to namietnie podawał Ewie łapy gdy ta się go spytała: "a łapy podajesz jak kiedyś?" (tylko weźcie pod uwagę, że pisze o kaukaziku i to o jego energicznośc chodzi ;) )
no nam jakoś nie podaje ;)
kiedyś na samym poczatku miniGrema tak przywitał na działce
(zdjęcie z listopada 2012 r.)


a teraz już zdjęcia spod Boguszyc :)

tak też nam nie robi :roll:
tak do mnie teraz dociera, że chyba powinnam być zazdrosna czy cuś?
tylko czy tydzień po fakcie ma to sens? ;)




się wyluzował ;)







*) tanio kupimy domofon, wziął spadł ze ściany aż mu kabelek urwało w kilku miejscach ;)
zapewne sam ;)

Posted (edited)





i pora do domu
pranie trza zrobić ;)



edit.
samochód inny, psy inne
ale pewne rzeczy są niezmienne
jak nie proszek do prania to odkurzacz i płyn samochodowy w bagażniku ;)

za 11 dni minie dwa lata jak nie ma z nami Michała

Edited by 3 x
Posted

[quote name='gameta']już dwa lata :crazyeye: nie wierzę...
ano, juz dwa lata

[quote name='Saththa']na zazdrośc NIGDY nie jest za późno ;)
to jestem zazdrosna ;)

[quote name='mala_czarna']Wlazłam sobie tutaj, bo może Gosia zapomni do Spajka wejść ;)
Melduję, że plakaty odebrane, są świetne, i jak dużo ich jest!!
Gosiek, jeszcze raz wielkie dzięki!!
mam nadzieję, że dzięki nim Spajk znajdzie dom :)


dialogi z porannego spaceru:
- Przepraszam, Prosze Pani a to rasowe pieski?
* jeden tak.
- a jaka to rasa?
* mastif tybetański
- a to ten? (palec wskazuje Freda)
* nie, ten drugi.
- A a to dlaczego ten taki wielki jest?

:confused: :eek2:

jakby ktoś chciał tabletki na odrobaczenie to zapraszam na bazarek - klik -
kasa dla koni na siano na zimę

Posted

lula2010 napisał(a):
fotki byly chyba na FB-oba psiaki bardzo charakterystyczne sa :eviltong:

były były
tylko ja taka obyta na fb że dopiero tydzień później szukając zupełnie innej informacji odkryłam tam moich chłopaków ;)

Posted

ej, a ja mam domofon na zbyciu. bo se kupiłam i okazał się nie pasowac, bo coś tam.

a fred się nie zestresował wizytą w boguszycach? (wcale nie wiedziałam, ze jedziecie, no ale nic się nie odzywasz goska, pewnie się boisz, że zaczne ci przypominac o pewnym fancie do odebrania, te 1,5 roku po bazarku....). zreszta nawet zdążyłam się wyprowadzić do nowego mieszkania, więc nie przyjeżdżaj, bo mnie juz na waszyngtona nie ma ;-).

jak lisława, czyli, oczywiście, mojego wiecznego tymczasa, musiałam zawieźć na tydzień do hoteliku kojcowego, bo petsitterzy rodzinni akurat nie mogli go wziąć, to myslalam, że się zaryczę na śmierć. rozpoznał - nie miejsce, bo tego nie znał, ale charakter miejsca. najdwazniejszy na świecie lisław zdzisław opuścił ogon i zrobił wielkie, załzawione oczy, zgarbił sie i piszczał.....myślałam, ze umrę, bo jak mu wytłumaczyć, ze zaraz po niego wrócę?

Posted

lula2010 napisał(a):
fotki byly chyba na FB-oba psiaki bardzo charakterystyczne sa :eviltong:


sleepingbyday napisał(a):
ej, a ja mam domofon na zbyciu. bo se kupiłam i okazał się nie pasowac, bo coś tam.

a fred się nie zestresował wizytą w boguszycach? (wcale nie wiedziałam, ze jedziecie, no ale nic się nie odzywasz goska, pewnie się boisz, że zaczne ci przypominac o pewnym fancie do odebrania, te 1,5 roku po bazarku....). zreszta nawet zdążyłam się wyprowadzić do nowego mieszkania, więc nie przyjeżdżaj, bo mnie juz na waszyngtona nie ma ;-).

jak lisława, czyli, oczywiście, mojego wiecznego tymczasa, musiałam zawieźć na tydzień do hoteliku kojcowego, bo petsitterzy rodzinni akurat nie mogli go wziąć, to myslalam, że się zaryczę na śmierć. rozpoznał - nie miejsce, bo tego nie znał, ale charakter miejsca. najdwazniejszy na świecie lisław zdzisław opuścił ogon i zrobił wielkie, załzawione oczy, zgarbił sie i piszczał.....myślałam, ze umrę, bo jak mu wytłumaczyć, ze zaraz po niego wrócę?



a bo my się tak zbieralismy, zbieraliśmy
i w końcu pojechaliśmy

Fredzio sie nic a nic nie zestresowal
a wrecz sie wyluzowal przy Ewie zwaszcza
no ale nie wchodzilismy na teren więc moze i dlatego


a Zoska urodzin to w tym roku nie obchodzi, hę?

sie łudze, może bliżej lasku bródnowskiego się przeniosłaś?

Posted

Jakby nie było Fredzio to pierwszy pies w Boguszycach,który mnie w listopadzie 2007 roku przywitał dosyć wylewnie i tak już zostało do czasu opuszczenia Boguszyc w 2009 :) Może on wiedział czego ja wówczas jeszcze nie wiedziałam,że będzie rewolucja ? Cholerka to one pamiętają czy nie pamiętają ? No niby mówią kaukazy pamiętliwe są. Fred szkoda jednak,że nie wpuściliśmy Ciebie na teren zwłaszcza ten za... murem :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Ewa

Posted

sleepingbyday napisał(a):
ale ten czas zaiwania, rety!

zośka w tym roku nie obchodziła, a już 10 jej strzeliła. hehe, jestem na goclawiu. trudno powiedzieć, że bliżej, ale niewiele dalej.

chcesz ten domofon?


A jaki to?
Nam do cyfrowego, dwu przewodowego potrzebny...
Możesz podać symbol?

Posted

sleepingbyday napisał(a):
gremlin, sprawdzę i dam jutro znać. bo tyle pamiętam, ze czarny ;-)

To i tak dobrze, że nie różowy, bo tego Grem mógłby nie szczymić... ;)

Posted

utne wasze wynurzenia na temat kolorów
gustujemy na chwilę obecną w li tylko białych domofonach

a tymczasem
idzie zima
Fredzio powoli wraca na posłanie :)
(zdjecia kiepskie bo robione ten - moim nie Grema ;) i w sztucznym swietle)



Posted

mam prośbe
umie ktoś przeszukiwac net z ogłoszeniami czy komus się nei zgubiła sunia?
- Sunia On - Lipnica Murowana - klik



Ziutka???
bywasz tutaj?
można się uśmiechnąć o porcję ogłoszeń?
że została znaleziona taka sunia i szukamy jej właściciela?

obiecuję masę zdjec Fredzia o każdej porze dnia i nocy ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...