Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Nie pociesza bo moi sobie liżą nawzajem :mdleje:

Kto to MałyMisiek :evil_lol:?

[url]http://imageshack.us/a/img407/23/z014.jpg[/url] :lol:

a z Panda na spacer fajnie całkiem;)

Posted

Oznajmiam, że Fred jest na Bródnie szeroko znany. ;)

Ruchy kopulacyjne nie muszą znaczyc tego, na co wyglądają. Mogą oznaczać chęć dominacji.
Z lizaniem siurków nie wiem, jak jest - może odwrotnie...? :hmmmm:

Posted

:flaming:ludzie sa jednak mega durni
dobrze że jak byśmy z Gremem w tej sekundzie tak samo zdurnieli
to z Fredem i Prodigy taki numer nie przejdzie:
głupota ludzka nie zna granic - klik

a jutro jak będziecie grzeczni ;) opowiem wam pewną historię w obrazkach
no i jak mi się zechce of koz :evil_lol:

edit.
wyginam śmiało ciało wyginam śmiało ciało ;)





Posted

3 x napisał(a):
Sandra pomyśl, jakbyś przytroczyła tak sobie Fixa miałabyś jego kupy pod kontrola ;)


no ale on kupka jak mnie w domu nie ma... musiałabym łazić z nim... a on to no w sumie jakies 10 - 12 kiilo... :eek2: Mój kręgosłup ni ejst na to gotowy;)

Posted

Saththa napisał(a):
no ale on kupka jak mnie w domu nie ma... musiałabym łazić z nim... a on to no w sumie jakies 10 - 12 kiilo... :eek2: Mój kręgosłup ni ejst na to gotowy;)

Gdyby było 100-120 kilo, ale taka skromna dyszka w porywach do tuzina... :shake:

:evil_lol:


A tą panią gwiazdkę, to powinni pociągnąć do odpowiedzialnośći za znęcanie! :angryy:
...nie, ale tylko na sensacji się zapewne skończy! :angryy:

Posted

Saththa napisał(a):
no ale on kupka jak mnie w domu nie ma... musiałabym łazić z nim... a on to no w sumie jakies 10 - 12 kiilo... :eek2: Mój kręgosłup ni ejst na to gotowy;)


a ty myślisz że ona go po domu nosi?
zabiera go wszędzie ze soba
tez byś tak mogła ;)

Posted

Saththa napisał(a):
cięzki jest :razz:


czego się nie robi dla swoich miliśińskich ;)
ja na ten przyklad Prodziaka i jego zawodzenie/marudzenie/dziamgolenie/prawiew wycie/wycie toleruję
chociaż łatwo nie jest:flaming::eek2:
spiewak operowy zjebus jeden :wallbash: :wallbash:

Posted

Saththa napisał(a):
Mnie dziś o 4.30 obudziło... mlaskanie... Chłopaki sobie toaletę/dobrze robili... mlaskanie mnie obudziło...


u nas Prodziak najbardziej lubi w windzie :evil_lol:
zjebus jeden
wykastruję i na paluch wywiozę o !
nie było nas z Młodym 40 min
w tym czasie zrobił rozpierduchę w kuchni, w łazience (buszował w wannie i w umywalce, sie dziwię, że taki zjeb a się kibla nie czepił ;) ), i w przedpokoju, z tym, że zakres działań operacyjnych z przedpokoju rozciągnał się na duzy pokój

dla porównania wczoraj nie było nas z 4-5 godz i wsio było ok

a tak niewinnie na zdjęciach wygląda





zwłaszcza jak spi ;)

Posted

Saththa napisał(a):
W windzie? Przynajmniej Was nie budzi... no Chyba, ze Wy w windzie tez lubicie ;)


ja wiem, że tybetany to inteligentne psy teoretycznie ;)
ale wiesz, że nasz się do takich nie zalicza ;)
i sam winda nie jezdzi
tzn oprócz Freda jest jeszcze ktos z dorosłych dwunożnych ;)

btw. OS znów kandyduje w kv - podpis w banerku przekierowuje do watku z głosowaniem
bo wiecie - dzieki m.in. nim mamy Fredzia :loveu:

Posted

3 x napisał(a):
ja wiem, że tybetany to inteligentne psy teoretycznie ;)
ale wiesz, że nasz się do takich nie zalicza ;)
i sam winda nie jezdzi
tzn oprócz Freda jest jeszcze ktos z dorosłych dwunożnych ;)





O budzenie plaskaniem z dobrze sobie robienia w windzie mi chodziło ;)

Posted

Saththa napisał(a):
O budzenie plaskaniem z dobrze sobie robienia w windzie mi chodziło ;)

o żesz w morde
na wszelki wypadek napiszę, że nasze łóżko nie stoi w winndzie tudzież że do naszego apartamentu nie wjeżdza się bezpośrednio winda ;)
i proponuję uciąć temat bo obawiam się że zasiane ziarno niezrozumienia może nas pochłonąc żywcem mlaskając przy tym niczym Prodziak i Fix razem wzięci pod dowództwem Tazza i nadzorem Fredzia ;)

Saththa napisał(a):
Nawet się pozalić nie dadzą nooooooooooo :(


a żal się do woli
zawsze to miło poczytac ze nie tylko my mamy szurniętego szczeniaczka ;)


inka33 napisał(a):
Czy Wy się nie powinniście przenieść na jakieś forum 18+...? :diabloti:

a czy to moja wina, że w winnach to takie zbereźeństwa się dzieją?

swoją drogą pamiętam jak kiedyś Grem wstawił zdjęcie Bronka po kastracji
znaczy wydmuszek bronkowych
i zdjęcie znikneło z wątku ;)
i teraz nie wiem czy mod wział zabrał to zdjęcie żeby nie gorszyć nieletnich czy może teraz ma u siebie na pulpiciew celach li tylko mu znanych ;)
w tym miejscu serdecznie pozdrawiam moje ulubione modki podczytujące wątek :)

Posted

3 x napisał(a):



a czy to moja wina, że w winnach to takie zbereźeństwa się dzieją?


w winach to ja tego nie byłam nigdy.... ale ciekawie brzmi hmmmm


Może Mod chciał dwie pieczenie na jednym ogniu;)

Posted

3 x napisał(a):


swoją drogą pamiętam jak kiedyś Grem wstawił zdjęcie Bronka po kastracji
znaczy wydmuszek bronkowych
i zdjęcie znikneło z wątku ;)
i teraz nie wiem czy mod wział zabrał to zdjęcie żeby nie gorszyć nieletnich czy może teraz ma u siebie na pulpiciew celach li tylko mu znanych ;)
w tym miejscu serdecznie pozdrawiam moje ulubione modki podczytujące wątek :)



Mody z dogo nic nie grzebały - zdjęcie zniknęło z imageshaca

Posted

dobra koniec tematu z mlaskaniem
zna ktoś jakiś skuteczny sposób żeby wyciszyć i uspokoić gamonia podczas cieczek?
masakra jest to co on odstawia
czekac tylko kiedy sąsiedzi zadzwonią na skargę do administracji :shake:

ma ktoś jakieś doświadczenia z wyciszaczami ?

dzisiaj dostał hydroksycośtam od weta
ale wetka od razu powiedziala, że nie spodziewa się aby to było zajebiście skuteczne w jego przypadku

przypomne, że Gamoń ma juz skończone 9 m-cy
dzisiaj był ważony przy okazji odwiedzin wetki - 37 kg (+/- 1 kg bo się wiercił)
ostatnio przez cieczki mało je

wyrzucenie z balkonu odpada, za nisko mieszkamy
na Paluch mamy za daleko i po drodze bysmy się rozmyślili
dlatego szukamy innych sposobów aby Prodzik był jak Fredzio



btw. rozważaliśmy "zapomnienie" o nim na postoju na autostradzie
ale MłodyGrem obalił ten pomysł stwierdzając że na pewno zna drogę i trafi do domu

Posted

Mnie wet ostatnio uświadomił jak byłam po hydroxywłasniecośtam (na fajerwerki), ze to jest lek przeciwświądowy :evil_lol: U Tazza zadziałał po 6 dniach (2 tabletki dziennie wieczorem) i przezył fajerwerki nawet spokojnie... ale efekt dopiero przy dłuższym stosowaniu był...

Teraz dostał relanium ale też dostawał pare dni wczesniej przed świrowaniem... ile trwa cieczka?? Nie wiem czy fajerwerki można do cieczki porównać... No i czy zdąży zadziałać bo nie wiem ile cieczki trwają :lol:


Ale zasadniczo wyciszyć i uspokoić... podziałało na Tazza (Tazz 35,7 kilo waży)


Tylko tak jestem w stanie coś napisac na ten temat

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...