Ziutka Posted November 24, 2012 Posted November 24, 2012 [quote name='3 x']Fred zrobił dzisiaj klasyczne : a dokładnie to "pier*le nie idę dalej z Toba" i jeszcze się na bezczela odwrócił, że niby ja uczepiona na drugim końcu smyczy to z nim nie jestem :diabloti: ale nie dałam za wygraną i wziełam go na przetrzymania i wróciliśmy razem :diabloti: Qrwa aż się zaplułam :roflt::roflt::roflt: Gosia, Ty jesteś niemożliwa w opisywaniu tych historii z psami :evil_lol: Quote
3 x Posted November 24, 2012 Author Posted November 24, 2012 Ziutka napisał(a):Qrwa aż się zaplułam :roflt::roflt::roflt: Gosia, Ty jesteś niemożliwa w opisywaniu tych historii z psami :evil_lol: to nie ja :roll: my na takie psy po prostu trafiamy :evil_lol: Quote
Ziutka Posted November 24, 2012 Posted November 24, 2012 3 x napisał(a):to nie ja :roll: my na takie psy po prostu trafiamy :evil_lol: Tia...z pewnością :diabloti: Quote
3 x Posted November 25, 2012 Author Posted November 25, 2012 czyścimy ucha bo w jednym mamy bagno :( jakby ktoś nie wiedział jak zachowuje się kaukaz podczas czyszcenia uszu to kaukaz zachowuje sie tak: a potem strzela focha i smaczki są be i domaga sie spaceru po spacerze smaczi juz nie są be ;) Quote
Szarotka Posted November 25, 2012 Posted November 25, 2012 To kulturalnie, bo moja grzebania w uchu nie znosi... Quote
Aziza Posted November 25, 2012 Posted November 25, 2012 3 x napisał(a):czyścimy ucha bo w jednym mamy bagno :( Na bagno w kaukazich uszach super sprawdza się BORASOL i mala strzykawka. 2ml do środka ucha, pomasować (u dołu ucha), pozwolić psu wytrzepać uszy i wytrzeć tak by ucho było względnie suche. Po kilku dniach uszy jak nowe. Moje kaukazy mają całe uszy. Antybiotykami "z bagnem" walczyłam raz ponad 3 miesiące: przechodziło i po 2 tygodniach od nowa... - po tygodniu kuracji borasolem uszy idealne już ponad rok. Quote
3 x Posted November 25, 2012 Author Posted November 25, 2012 Aziza napisał(a):Na bagno w kaukazich uszach super sprawdza się BORASOL i mala strzykawka. 2ml do środka ucha, pomasować (u dołu ucha), pozwolić psu wytrzepać uszy i wytrzeć tak by ucho było względnie suche. Po kilku dniach uszy jak nowe. Moje kaukazy mają całe uszy. Antybiotykami "z bagnem" walczyłam raz ponad 3 miesiące: przechodziło i po 2 tygodniach od nowa... - po tygodniu kuracji borasolem uszy idealne już ponad rok. dzięki za info :) zakupimy jutro bo dzisiaj zapuściliśmy to co mieliśmy oczywiście po zapuszczeniu i czyszczeniu, Fred sie na nas obraża idzie pod drzwi wyjściowe i domaga się wyjścia ale po chwili mu przechodzi i wraca :) Quote
Ziutka Posted November 25, 2012 Posted November 25, 2012 Zrobiłas mu kuku to i focha psina ma :eviltong: Quote
3 x Posted November 25, 2012 Author Posted November 25, 2012 Ziutka napisał(a):Zrobiłas mu kuku to i focha psina ma :eviltong: oj i to jakiego po skończonej akcji Grmlin go utulał chciałam i ja ale się nie dał bo 3 x jest tą złą, co mu grzebie w uszach :diabloti: a Gremlin tylko trzyma ech a wszystko dlatego że mam mniejsze palce, ech edit w nagrodę dostał tchawicę, po "chwili" ją wszamał co Grem uwiecznił na zdjęciu ;) Quote
Ziutka Posted November 25, 2012 Posted November 25, 2012 Żeby Fredzio wiedział, że to dla jego dobra To napewno by focha nie było A tak to dupa blada :talker: A to uwiecznione zobaczymy dzisiaj ? :Cool!: Quote
Gremlin Posted November 25, 2012 Posted November 25, 2012 Nagroda za dzielne czyszczenie uszu. Oj... bardzo się nie podobało, bardzo, ale to bardzo... Quote
ostatniaszansa Posted November 25, 2012 Posted November 25, 2012 Aziza napisał(a):Na bagno w kaukazich uszach super sprawdza się BORASOL i mala strzykawka. 2ml do środka ucha, pomasować (u dołu ucha), pozwolić psu wytrzepać uszy i wytrzeć tak by ucho było względnie suche. Po kilku dniach uszy jak nowe. Moje kaukazy mają całe uszy. Antybiotykami "z bagnem" walczyłam raz ponad 3 miesiące: przechodziło i po 2 tygodniach od nowa... - po tygodniu kuracji borasolem uszy idealne już ponad rok. Aziza czy to dotyczy grzyba czy świerzbowca ? Koszmar z uszami naszych boguszaków, majątek wydajemy na posatex , orydermyl i co rusz to samo , przekleństwo :( 3 x i Gremlin co wyście Szanowni Państwo zrobili z Fredem ? :crazyeye: Toż to był postrach pracowników w Boguszycach a tu taka pierdoła jeno obraża sie a to u psów lubię :) Kochani prosze o przeszkolenie w wychowywaniu , postępowaniu z kaukazami mamy wielkoluda Bazyla w końcu chciałabym się z nim zakolegować :) Teraz daję tylko smaczki przeróżniste lub parówki przez siatkę. No wstyd jak beret :oops: Ewa Quote
Gremlin Posted November 25, 2012 Posted November 25, 2012 E... to proste. Zabierasz kaukaza do mieszkania wcześniej fundując mu intensywny spacer i wizytę u weta (pierwszy stres - schody), później przymusowa winda, relaksacyjne trzy godziny obcinania dredów i czesanie oraz, na koniec, równie relaksująca kąpiel (z czego 3 x była najbardziej zrelaksowana - bo już się nie zmieściła w łazience). Po takim pierwszym dniu reszta to pikuś :cool1: Quote
3 x Posted November 26, 2012 Author Posted November 26, 2012 po wczorajszym przymusowym czyszczeniu uszu dzisiaj na spacerze Fred tylko raz się poczochrał wczoraj był spokój wieczorem dzisiaj powtórk az rozrywki ;) znów będę tą złą :diabloti: Ewa, może my mamy innego freda a ty mówisz o innym Fredzie? bo mi wogóle Twoj opis nie pasuje do tego co zalega u mnie w mieszkaniu ;) Quote
ostatniaszansa Posted November 26, 2012 Posted November 26, 2012 3 x napisał(a):po wczorajszym przymusowym czyszczeniu uszu dzisiaj na spacerze Fred tylko raz się poczochrał wczoraj był spokój wieczorem dzisiaj powtórk az rozrywki ;) znów będę tą złą :diabloti: Ewa, może my mamy innego freda a ty mówisz o innym Fredzie? bo mi wogóle Twoj opis nie pasuje do tego co zalega u mnie w mieszkaniu ;) hahahahahaha, moje pierwsze spotkanie z Fredem ; jadę z darami do Boguszyc jest listopad 2007 roku wjeżdżam na teren i stoję czekam na ówczesną Prezes Panią BW , wychodzi do mnie obok brama i furtka a za nimi podwórko a na nim biega m.in Fred . Rozmawiam z w/w Panią a tu nagle czuje nacisk na stopę i czyjąś wielką łapę na niej i lizanie po ręku , Pani BW krzyczy kto wypuścił Freda ??!!! Przecież on jest niebezpieczny !Była w szoku a Fred był zadowolony i kazał się miziać. Podobno pracownicy bali się przechodzić przez podwórko . Cóż nasz Bazyl jest inny niż Fred , po pierwsze chyba większy , zdecydowanie bardziej terytorialny i widziałam na własne oczy jak próbował innego psa wciągnąć przez siatkę , w desperacji wbiłam mu palce w dziąsła aby puścił. Uświadomiono mnie, że gdyby chciał paluszków już bym nie miała ... Jakoś nie mam odwagi wejść do niego do kojca , słucha naszego kierownika schroniska . Może ciut złagodniał bo jest wykastrowany i niby się cieszy jak podchodzę bo wie ,że dostanie smakołyk . To jedyny pies w schronisku do którego czuje rezerwę i trochę mi głupio. Dodam,że na konsultacji był u nas KWL i on też poprosił o założenie Bazylowi kagańca kiedy próbował iść z nim na spacer na smyczy, a było nie było lepiej zna się na tym typie rasy . Ma duży kojec specjalnie dla niego wybudowany a oprócz tego jest 3 razy dziennie wypuszczany na duży wybieg celem pobiegania i popatrolowania . Byli na niego chętni ale po sprawdzeniu okazywało się ,że mają kiepskie warunki no i jakoś tak nie bardzo nam się podobali. Gremlin i Gosia funduję podróż, przyjeżdżacie do Boguszyc na spotkanie z Bazylem ? Zapraszamy :) Ewa Quote
Gremlin Posted November 26, 2012 Posted November 26, 2012 Ta... i wyjedziemy z dwoma kaukazami w bagażniku (na szczęście się nie zmieszczą :D ) Quote
ostatniaszansa Posted November 26, 2012 Posted November 26, 2012 Gremlin napisał(a):Ta... i wyjedziemy z dwoma kaukazami w bagażniku (na szczęście się nie zmieszczą :D ) Nie, spokojnie takie podle nie jesteśmy , no może czasami :evil_lol: Frodo syna Freda ma się dobrze i nigdzie się nie wybiera . Bo tylko te dwa ( Bazyl, Frodo ) w typie kaukaza mamy. To już na szczęście nie te czasy , nie musimy psów oddawać pod opiekę innej Fundacji czy na dt. Owszem oddajemy do ds. Zaproszenie podtrzymuję , na miejscu kawa, herbata i coś do :) Wskazane ubranie najgorsze z możliwych bo boguszaki obskakują z radością ludzia. Ewa Quote
Aziza Posted November 26, 2012 Posted November 26, 2012 ostatniaszansa napisał(a):Aziza czy to dotyczy grzyba czy świerzbowca ? Koszmar z uszami naszych boguszaków, majątek wydajemy na posatex , orydermyl i co rusz to samo , przekleństwo :( Ewa Powiem szczerze, że nie wiem. Poradziła mi to znajoma, która od lat hoduje psy - w trakcie jednej z rozmów nt psów poskarżyłam się, że niekiedy psie uszy są pełne brązowej wydzieliny i dostałam taką radę. Obecnie co jakiś czas zamiast myć uszy stosuję płukanie Borasolem. Z ulotki wynika, że wysusza i zakwasza skórę i ma działanie bakterio- i grzybostatyczne. Quote
3 x Posted November 26, 2012 Author Posted November 26, 2012 Ziutka napisał(a):Cześć Fredziu, jak minął dzionek ? ;) nie pytaj bo ci jeszcze powie ;) właśnie była ta zła pani co mu czyści uszy :diabloti: Quote
Gremlin Posted November 26, 2012 Posted November 26, 2012 Co :crazyeye: znowu czyszczenie uszka :shake: ja nie chcę :placz: [video=youtube_share;0dpXbEoEmoE]http://youtu.be/0dpXbEoEmoE [/video] Quote
Ziutka Posted November 26, 2012 Posted November 26, 2012 Maleństwo kochane :) :loveu: To taki duży szczenior jest, no jak się miziać lubi heh A nagroda za czyszczenie uszek była ? Quote
3 x Posted November 26, 2012 Author Posted November 26, 2012 [quote name='Ziutka']Maleństwo kochane :) :loveu: To taki duży szczenior jest, no jak się miziać lubi heh A nagroda za czyszczenie uszek była ? akurat tutaj nie lubi wciska się w kąt żebym się do ucha nie dobrała Grem go uspokaja głaskaniem boli go przy czyszczeniu (och ta wredna Pani :diabloti:) ale ucho już ładniejsze niż wczoraj no dobra, całkiem ładne ale nie uwierzę, że się po jednym przemywaniu naprawiło więc jutro będzie powtórka widać, że jest zdenerwowany i słychać w 11-13 sek taki "pomruk" który ni mniej ni więcej znaczy: "boli, boli, boli i jestem zdenerowanany nie zrobię wam krzywdy ale muszę wam jakoś pokazać, że mnie boli i jestem zdenerwowany " edit. nagroda była, znaczy jeszcze się konsumuje ;) Quote
Gremlin Posted November 26, 2012 Posted November 26, 2012 Ziutka napisał(a):Maleństwo kochane :) :loveu: To taki duży szczenior jest, no jak się miziać lubi heh A nagroda za czyszczenie uszek była ? No... nagroda jest obowiązkowa :) [video=youtube_share;XcMBkqxJlR0]http://youtu.be/XcMBkqxJlR0 [/video] Quote
Ziutka Posted November 26, 2012 Posted November 26, 2012 Jakaś mała ta nagroda, wcale nie widać co wcina ;) Pamiętacie, że jutro kurier ? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.