Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='morisowa']To się pochwalę, a co! Ostatnio jak jechałam metrem z Suri (mój kochany pokurcz :loveu: ) to pani spytała czy może jej zrobić zdjęcie :p - bo taka urocza - no i zrobiła.[/QUOTE]

Ciebie się przynajmniej pytaja
nam robią na bezczela
a Romanowi to 'z ukrycia' w Krakowie robili :evil_lol:

Posted

[quote name='Gremlin']Książka doszła cała i zdrowa :)

Dzięki.[/QUOTE]

schowaj ją przed Gnojkiem ;)
bo to niszczyciel jest

[IMG]http://imageshack.us/a/img11/8617/f2013022401.jpg[/IMG]

Posted

[quote name='Florentynka']Gnojek na tych solowych zdjęciach już bardzo poważnie wygląda![/QUOTE]

ta... wiesz ile się trzeba napstrykać, żeby odpowiednio uchwycić? :D

[IMG]http://img14.imageshack.us/img14/3397/20130224170334.jpg[/IMG]

Posted

ha, usiadł se 'na Freda' ;)

a jaki to awanturnik jest
wczoraj robilismy małe przemeblowanie i chłopaki zostali w dużym pokoju gdzie maja posłania
a wejscie zostało zagrodzone
i co ?
Fred położył się i leżał i chyba nawet nie zauwazył że chwilowo nie może człapac po całym mieszkaniu :)
a Gnojek?
Gnojek - dawaj awantura bo on właśnie teraz musi no normalnie musi wyjśc z tego pokoju

tez jakos wczoraj Gremlinowi się nadepło na łapę Gnojka
i co ?
jakby nam ktoś psa ze skóry żywcem obdzierał
histeryk jeden
uspokojamy, macamy, ruszamy łapa - niby ok
a wrzasku jakby conajmniej była w 7 miejscach złamana ;)
po czym zrobiliśmy test - na ile faktycznie boli ;)
otworzyłam drzwi na balkon - gdzie mają smaki i dla nich otwarcie drzwi = dostanę smaka
i co myślicie że biedny zbolały Gnojuś nie mógł się ruszyć?
a gdzie tam
śmigiem migiem był przy balkonie
i cóż juz potem łapka nie bolała
najlepszy sposób na wyleczenie bolącej łapki - otworzyc drzwi na balkon ;)

Posted

[quote name='Tekla64']deptasz swego psa???



mnie sie tyz to czasem zdaza
ino u nas szalenczym histerykiem jest tylko Borys

jak maly osiagnie pelen rozmiar to juz nie bedzie miejsca do pilnowania[/QUOTE]


Źle rozumujesz ;)
Będzie pełne pilnowanie - nikt nie przejdzie :D

Posted

[quote name='Tekla64']nie zle sie wyrazilam ale tak masz racje to wlasnie mialam na mysli
a ile wtedy bedzie deptania ![/QUOTE]

wtedy to on będzie miał taki rozstaw łap że nie będzie się deptac tylko stawac pomiędzy ;)

Fredus widze, że na 'świecy' stoi (no dobra, leży ;))

edit.
Grem
weź je obudź
to jak wrócę to będą spokojniejsze ;)

Posted

zajrzalam na watek ,przyznaje ,poczytalam pobieznie-Fred-piekny,dostojny pies,podoba mi sie ta rasa ale zwyczajnie (podobnie jak dobermanow)sie ich boje....:oops: zostane przy mojej 13-letniej astuni i 2 bulwach fr ,pozdrawiam....aaa Gnojek to tez kaukaz?

Posted (edited)

[quote name='lula2010']zajrzalam na watek ,przyznaje ,poczytalam pobieznie-Fred-piekny,dostojny pies,podoba mi sie ta rasa ale zwyczajnie (podobnie jak dobermanow)sie ich boje....:oops: zostane przy mojej 13-letniej astuni i 2 bulwach fr ,pozdrawiam....aaa Gnojek to tez kaukaz?

nie
Gnojek to Mastif Awanturnik Tybetański Oszołom ;)

wiecie co on ostatnio zrobił?
ja wam powiem ;)

jak wracamy ze spaceru to mamy klatkę schodową - drzwi - korytarz - drzwi do mieszkania
mieszkamy na końcu korytarza więc do przejścia jest "kawałek" ;)
Fred po przekroczeniu drzwi pomiedzy klatką a korytarzem zatrzymuje się
i rusza dopiero po otwarciu drzwi do mieszkania
bo w sumie po co ma się fatygowac skoro drzwi sa zamknięte i nie ma gdzie wejśc ;)
a Gnojek?
Gnojek leci pod drzwi do mieszkania i najlepiej to pierwszy by wchodził ;)
i jak już wejdziemy (my i Gnojek) uprzejmie zapraszamy Freda aby ruszył swoje szlachetne 4 litery i zaszczycił nas swoja obecnością w mieszkaniu
no i drzwi otwarte , my w mieszakniu,
Gnojek w przedpokoju zrobił siad przy drzwiach
Fred raczył ruszyć w nasza stronę korytarzem
i Gnojek ... obszczekał Freda :crazyeye:

oszołom jeden

mniej nas jest
chorujemy sobie

Edited by 3 x
Posted

[quote name='maciaszek']A na co sobie tak chorujecie, co?
Zdrowiejcie czym prędzej![/QUOTE]

Na królewską chorobę...
znaczy, na to samo, co królowa brytyjska :diabloti:

Posted

[quote name='Gremlin']Na królewską chorobę...
znaczy, na to samo, co królowa brytyjska :diabloti:[/QUOTE]

tja, tylko my bardziej
bo mamy jeszcze zgagę i zapalenie ucha

Posted

A mi jedna taka niedobrota :eviltong:, która Was podczytuje i nie chce się ujawnić i do tego wasza sąsiadka :diabloti: :eviltong: napisała, że to Fredem wypłoszyliście dziki z lasu, żeby było o nich w mediach, ale nie do końca Wam się udało! :diabloti: :evil_lol:

Posted

[quote name='Ziutka']A mi jedna taka niedobrota :eviltong:, która Was podczytuje i nie chce się ujawnić i do tego wasza sąsiadka :diabloti: :eviltong: napisała, że to Fredem wypłoszyliście dziki z lasu, żeby było o nich w mediach, ale nie do końca Wam się udało! :diabloti: :evil_lol:[/QUOTE]
jak to się nie chce ujawnić, hę?


dzików nie wypłoszyliśmy
sami spotkalismy niedawno kilka przy scieżce :)

edit
jeśli niedobrota też psiara i spotyka nas na spacerach to kategorycznie żądamy ujawienia sie ;)
chociażby na spacerze ;)

Posted

Aaa to Gnojek stwierdził, ze Fred w gości przyszedł może;) Albo potrenować chciał?

Nie zazdroszcze chorowania ale w bólu się łączę bo mam kaszel kenelowy w domu:(

Posted

[quote name='Ziutka']A mi jedna taka niedobrota :eviltong:, która Was podczytuje i nie chce się ujawnić i do tego wasza sąsiadka :diabloti: :eviltong: napisała, że to Fredem wypłoszyliście dziki z lasu, żeby było o nich w mediach, ale nie do końca Wam się udało! :diabloti: :evil_lol:[/QUOTE]

Popołudniowy spacerek, standardowa trasa przez mostek w lasku, kawałek piaskową drogą i... Gosia do mnie "dziki!"

Fred parę kroków przed nami. Dziki zamierzają iść w naszym kierunku.
Zawołałem Freda. Ten zobaczył intruzów i... wyglądało jakby chciał na nie ruszyć.
No i to wystarczyło, żeby dziki świńskim truchtem spier...ły na bagniska.

Czyli, dzień jak co dzień, nic się nie działo.
I jak widać nieprawda, że dziki wypłoszyliśmy :eviltong:



PS. a tej znajomej to powiedz, co by się ujawniła :mad:

Posted (edited)

maciaszek zaglądaj ile chcesz ;)
ani od królowej z TV ani od nas się tym przez neta nie zarazisz ;)
chociaż Grem twierdzi, że to ze mnie na niego przeszło
ciekawe że tylko częśc a zapalenie ucha go omija
dziwne ;)

Saththa - sorki ale nie podejrzewam Gnojka o myślenie ;)
jutro będą prawdziwi goście
mam nadzieję, ze chłopaki zachowają się przyzwoicie
a Gnojek dodatkowo będzie miał 100% sikcelność w podkłady ;)

[quote name='Gremlin']Popołudniowy spacerek, standardowa trasa przez mostek w lasku, kawałek piaskową drogą i... Gosia do mnie "dziki!"

Fred parę kroków przed nami. Dziki zamierzają iść w naszym kierunku.
Zawołałem Freda. Ten zobaczył intruzów i... wyglądało jakby chciał na nie ruszyć.
No i to wystarczyło, żeby dziki świńskim truchtem spier...ły na bagniska.

Czyli, dzień jak co dzień, nic się nie działo.
I jak widać nieprawda, że dziki wypłoszyliśmy :eviltong:



PS. a tej znajomej to powiedz, co by się ujawniła :mad:


to ja wam powiem jak to wyglądało z mojej strony
popołudniowy spacerek
standardowa trasa przez mostek w lasku, kawałek piaskową drogą
żywej duszy oprócz nas niet
ja tradycyjnie marudze
bo tak lubię :evil_lol:
no i nie zauważyłam dzików
ale nie tylko ja
ja to nie zauważyłam bo marudziłam a Gremlin ?
nie wiem czemu
a dziki wielkie jak
jak nieprzymierzając dzika locha z filmu o Kargulach ;)
większa od .. no dobra od Gnojka większe były
ale ze 3 albo 4 sztuki to w sumie i od Gremlina sumarycznie większe
i się kutwa na bezczela na nad gapią z odl 3-4 m
i ida w naszym kierunku
więc ja do Grema - DZIKI (a nie tak jak napisał Grem "dziki" tylko w wydzwięku tak: "KU**A WIELKIE STAO WIELKICH DZIKÓW")
i zabieram w te pędny naszego drogiego szczeniaczka coby go nie zeżarły czy co tam dziki robią ze szczeniaczkami
a co robi Grem ?
ano Grem się zatrzymuje i woła Freda
mi zapala się czerwona lampka bo z opowiadań wiem, że Fred nie lubi dzików i wtey czasami okazuje się kaukazem pełną gębą
więc se myślę "co kutwa Grem odpierdala, chce Fredowi zdjecia robić na tle dzików?"
noż kutwa pojeb jakich mało :evil_lol:
a ten sobie wziął i Fredzia jako psa obronnego użył
leniwiec jeden
du*y szybciej ruszyć mu się nie chciało ;)
i zejść dzikom z drogi

a dzisiaj w lesie było tak :

Edited by 3 x
Posted

a rano było tak :

[video=youtube;dLugPpaPE7s]http://www.youtube.com/watch?v=dLugPpaPE7s&feature=youtu.be[/video]

i tak
(uwielbiam szczerzącego sie Fredzia :loveu:)

[video=youtube;xfD7FkiR-5M]http://www.youtube.com/watch?v=xfD7FkiR-5M&feature=youtu.be[/video]

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...