rytka Posted October 15, 2009 Author Posted October 15, 2009 ale tu wszystko idzie błyskawicznie ...:multi: Allegro cegielkowe sie przyda bo transport jeszcze pewnie z 2 razy potrzebny ,leki itp. Kasia go zawiezie jak jej bedzie pasowac termin wiec trzeba by to brac pod uwage umawiajac wizyte(kiedy pasuje Kasi). zaraz jade wysłać kase za transport 200zł. Quote
mala_czarna Posted October 15, 2009 Posted October 15, 2009 [quote name='majqa']Mamy 1067zł (po dodaniu deklaracji Irenki i Ajuli). Ciotka, zajrzyj do PW :roll: Quote
majqa Posted October 15, 2009 Posted October 15, 2009 [quote name='mala_czarna']Ciotka, zajrzyj do PW :roll: Już ciotka zajrzała i odpisała. ;) Sprawa cegiełek - wysłałam PW do BB z prośbą, by na podany mail (mail Naty od Jadzi z FNiZ) wysłała dobre zdjęcia Gufka, które dobrze pokazują, że był operowany (czyli ujęcia bioderka). Nata chce to wstawić do aukcji cegiełek, to uwiarygodni fakt, że coś już zostało dla psa zrobione. Nie wiem tylko, czy BB odebrała to PW i czy skontaktowała się z Natą. Quote
m_orsetti Posted October 15, 2009 Posted October 15, 2009 Dajcie znać, gdy tylko umówicie termin operacji Gufiego. Natychmiast przeleję wtedy deklarowaną kwotę na konto FNiZ. Z serdecznościami dla wszystkich kochających Gufa M. Quote
Ajula Posted October 15, 2009 Posted October 15, 2009 dzis Gufi miał wracać z wycieczki do Białegostoku ciekawe, czy Kasi udało się przejechać bez problemu, pogoda tak podobno straszna :smhair2: termin operacji Gufiego trzeba dopasować do Kasi, bo ona ma z nim jezdzić do warszawy, a też ma swoje bardzo ważne sprawy jak dziewczyny się wypowiedzą (BB i Kasia), to trzeba będzie porozmawiać z kliniką dr Garncarza, kiedy może wyznaczyć termin Quote
KateBono Posted October 15, 2009 Posted October 15, 2009 Witam po raz pierwszy na wątku Gufiego. Wróciłam wczoraj, byliśmy w Poznaniu o godzinie 22.30. Gufiaczek w podróży zachowuje się idealnie, dwa razy stawaliśmy żeby Gufiaczek się załatwił i rozprostował "kości". Napiszę "krótko" o naszym "wypadzie" do Warszawy i Białegostoku ,a konkretnie do małej wioski blisko parku narodowego- Baciuty. Do lekarza zajechaliśmy oczywiście spóźnieni kwadrans, bo były ogromne korki. Pan doktor był bardzo miły dla Gufiaczka ,a on za to pozwolił by go zbadał. Diagnoza była taka: małoocze wrodzone, przetrwała błona źreniczna, zaćma młodzieńcza- tylko leczenie operacyjne, a jeżeli nie będzie operacji to za 2- 3 miesięce oślepnie całkowicie. Operacja polegałaby na usunięciu w obu oczach soczewek i tej błony ,która jest na źrenicach, operacja udaje się w 65% ale warto oczy zoperować.Sztucznych soczewek nie będzie można wstawić ze względu na małe oczy (nie ma takich małych soczewek).Teraz przygotowanie do operacji- zrobienie pełnego badania krwi i badanie kardiologiczne, na tydzień przed operacją (jeżeli wyniki badań będą dobre) dawanie zastrzyków, tabletek i kropli. Koszt samej operacji około 1200 zł. Po operacji za 3-4 dni wizyta kontrolna, póżniej za dwa tygodnie. Potem przez 2 miesiące podawanie leków. Efekt operacji to widzenie nieostre, zamazane, widzenie zarysów kształtów- tak powiedział pan doktor. Quote
Ajula Posted October 15, 2009 Posted October 15, 2009 hej Kasia! wreszcie jesteś - witamy na dogo :multi: Quote
KateBono Posted October 15, 2009 Posted October 15, 2009 Gufiaczek w poczekalni weterynaryjnej "musiał" ze wszystkimi się przywitać i oczekiwał czułości. W Baciutach byliśmy o 23 i od razu poszliśmy spać. Za to rano odezwał się w nim zew natury- puszczony wolno na spacerze "uciekł" mi do lasu; dopiero po jakimś kilometrze gonitwy za nim udało mi się go zawołać i wtedy sobie przypomniał o mnie. Wystraszył listonosza, uległ 2-u miesięcznemu kotkowi - pozwolił by spał u niego na posłaniu ,a on za to "zemścił" się i zabrał mu jego zabawkę. Bardzo mu się podobało w nowym miejscu- "zbadał" dokładnie dom i teren wokół niego. Zachwycił się tym, że można w domu biegać naokoło tzn. przez pokoje, kuchnie, korytarz i znowu pokoje. Był ze mną w zimiance, bo musiał sprawdzić czemu ja tam idę, był ciekawy wszystkiego. Zrobiłam parę zdjęć syna aparatem, ale muszę poczekać by mi je przesłał, później pokażę je na wątku GUFIACZKA. Quote
majqa Posted October 15, 2009 Posted October 15, 2009 Nie mogę się doczekać tych zdjątek. :lol: Quote
BeaBono Posted October 16, 2009 Posted October 16, 2009 Wpłynęły dziś na moje konto pieniądze od Smyku (300 zł). Czy przelać je na konto fundacji, czy na konto Rytki ? Nr poproszę na PW. Na koncie mamy jest wpłata od Rytki (200 zl za benzynę)- dziękuję. Quote
Ajula Posted October 16, 2009 Posted October 16, 2009 Bea pieniądze od Smyka powinny moim zdaniem iść na konto Fundacji, bo to Fundacja będzie płacić u dr Garncarza, ja moje 50 zł też wpłacę do Fundacji przede wszystkim musimy na koncie Fundacji uzbierać co najmniej 1200 zł na operację ale niech to potwierdzi Jola, ja piszę tylko to , co mi się wydaje Quote
majqa Posted October 16, 2009 Posted October 16, 2009 Raczej dobry kierunek rozumowania, bo przecież fundacja nie może zapłacić części faktury tylko całość albo nic. Quote
rytka Posted October 17, 2009 Author Posted October 17, 2009 [quote name='majqa'] Czyli wygląda to tak: 562zł - ok.200zł (paliwo) = 362zł - stan u Rytki nie mam kompletnie czasu ,zeby zaglądnać na doggo chocby na chwile:shake:przepraszam:oops:i dzięki,ze pilnujecie wszystkich sprawe Gufa:loveu: no to ja dokładam 38zł.do pełnego 400zł.mysle ,ze ta kasa u mnie powinna byc zarezerwowana na paliwo dla Kasi na kolejne wizyty (bo tego chyba fundacja nie opłaci bo faktur brak.) cała nadzieja chyba w allegro cegiełkowym ,zeby zebrac brakujacą kwotę. Quote
BeaBono Posted October 17, 2009 Posted October 17, 2009 Znalazłam nr konta (post 530), biorę się za przelew. Gufi mnie dzisiaj zmieszał z błotem - dosłownie - biegał z Pepsi i wleciał z impetem we mnie... Istna torpeda :diabloti: Quote
jola od jadzi Posted October 17, 2009 Posted October 17, 2009 CHARYTATYWNA-1200zł to cena wzroku psiaka Gufiego (787349142) - Aukcje internetowe Allegro wszelkie poprawki mile widziane :) Quote
Poker Posted October 17, 2009 Posted October 17, 2009 super akcja,:multi: ale nie umiem kupować nie Allegro :shake:.Co innego wykombinuję dla Gufka. Quote
majqa Posted October 17, 2009 Posted October 17, 2009 Jolu - Aniołku, dziękuję!!!!!!!! :Rose::Rose::Rose: Quote
jola od jadzi Posted October 17, 2009 Posted October 17, 2009 to Natunia, też aniołek :evil_lol: Quote
majqa Posted October 17, 2009 Posted October 17, 2009 jola od jadzi napisał(a):to Natunia, też aniołek :evil_lol: Ależ ja to wiem! Buzieńki ślę Mistrzyni Allegra! :iloveyou: Quote
BeaBono Posted October 17, 2009 Posted October 17, 2009 Gufi "obrabia" łapy, chyba potrzebny będzie steryd (zastrzyk). Pepsi pokazuje rogi - zabrała Gufiowi "dłonia" (słonia) i rozszarpała. Gdy dałam mu piłkę - zabrała piłkę i jej pilnowała. Odgania Gufa ode mnie, gdy przychodzi się miziać ( a nawet na spacerach, kiedy go wołam - przecina mu drogę do mnie i blokuje cielskiem). Trzeba pilnować misek - Pepsi zjada pierwsza i czeka tylko na okazję (np. gdy Gufi przerwie jedzenie), żeby dokończyć za niego. Zaczęła też szczekać (Guf szczekał od początku, ona dopiero teraz - Guf ma niższy szczek i szczeka "z warkotem"). Jak tylko Guf rozedrze japę, to Pepsi też musi... Nowe miejsce gufiowe - pod biurkiem, miedzy moimi nogami: Zołza - "wszystkie piłki moje są": Quote
Ajula Posted October 19, 2009 Posted October 19, 2009 pięknie dziękujemy Fundacji za allegro :Rose: widzę, że Pepsi zaczyna się tak zachowywać wobec Gufiego, jak moja Hexi wobec przygarniętego Gacusia Pepsi chyba wie, że to jest JEJ dom, a nie Gufiaka :lol: w sprawie adopcji nikt z ogłoszeń nie dzwonił? Quote
jola od jadzi Posted October 19, 2009 Posted October 19, 2009 O telefonach nic nie wiem, wiem natomiast, że na konto Gufiego wpłynęło 550 zł :multi: , 300 od Smyku, 250 od Walkie 2. Wielkie dzięki! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.