rytka Posted October 5, 2009 Author Posted October 5, 2009 Gufik juz doszedl do siebie po wszystkich przejsciach ,psich nieszczęsciach i teraz sobie siedzi cicho i rozkoszuje sie spokojem i dostatkiem,zeby jeszcze ten dom sie znalazl:roll: Quote
majqa Posted October 5, 2009 Posted October 5, 2009 rytka napisał(a):(...) zeby jeszcze ten dom sie znalazl:roll: Oj, to prawda. Quote
Ajula Posted October 5, 2009 Posted October 5, 2009 może zrobić mu allegro wyróżnione, bo chyba nie ma? Quote
majqa Posted October 5, 2009 Posted October 5, 2009 Ajula napisał(a):może zrobić mu allegro wyróżnione, bo chyba nie ma? Nie wiem, czy to, które robiła BB, było wyróżniane. Quote
rytka Posted October 6, 2009 Author Posted October 6, 2009 zeby nie robic nadzieji :to tylko ja sie stęskniłam i go odwiedzam a nie nowy domek:shake:domki chętne nadal milczą,nie wiedza głupie co tracą:eviltong: Quote
majqa Posted October 6, 2009 Posted October 6, 2009 Ajula napisał(a):jutro Gufi będzie miał odwiedziny :loveu: Nie mogę się doczekać relacji. ;) Quote
rytka Posted October 6, 2009 Author Posted October 6, 2009 gdybym jechała autem to zabrałabym mopa wtedy reakcja Gufa 100% pewna: wielka radość ale kij wie jak zareaguje na mnie?czy mnie pozna?bedzie sie cieszyl czy nawarczy na mnie i bedzie sie chował pod stołem -tak mop po 3mcach zareagował na swojego bylego pana.Pan Mopa nie był najgorszy ,karmił regularnie ,budy porzadne a jednak jak poznal lepsze warunki to juz pan blee był.Obawiam sie ,ze Guf zrobi to samo,w koncu u mnie czesc czasu w kojcu siedział i te noce samotne,straszne, zanim trafił do domu nie wybaczył mi tego i bedzie pamiętał:roll:a sie wezme natre mopa sierscią jutro ,zeby mu sie miło kojażyło:diabloti: Quote
Ajula Posted October 6, 2009 Posted October 6, 2009 rytka napisał(a): bedzie sie cieszyl czy nawarczy na mnie i bedzie sie chował pod stołem - już widzę, jak Gufi warczy i chowa się pod stołem :evil_lol: zacałuje nas na śmierć, bo mnie widział kilka razy w życiu, a wita zawsze jakbym była jego ukochaną Pańcią :evil_lol: to najsłodszy psiak jakiego znam :loveu: Quote
rytka Posted October 6, 2009 Author Posted October 6, 2009 a widzisz mop slodki a nawarczał... mnie wlasnie prześladuja te słodkie ostatnio(odmiana po Frytce-ta nikogo poza mna i moja siostra nie tolerowała-agresywna i bojazliwa-klopotliwe polączenie ,same klopoty)Mop np.wita wszystkich sąsiadów jak najkochanszych ,dawno nie widzianych wójków i ciocie, ba nawet odwiedza ich w ich domach tj.idziemy na spacer a mop zamiast siku srru do sąsiadki i szczeka pod dzwiami az ta jej nie wpusci,poczestuje kiełbasą ,wygłaszcze:roll:domy w których była jako gosc (chocby raz)mop traktuje jak wlasne ma juz kilka domków wg.jej rozumowania:evil_lol: ps.BB nic sie nie odzywa chyba sie wystraszyła mojej wizyty;) Quote
majqa Posted October 6, 2009 Posted October 6, 2009 rytka napisał(a):(...) BB nic sie nie odzywa chyba sie wystraszyła mojej wizyty;) E, pewno nie, przecież to dzielna Dziewczyna! :lol: Quote
Ajula Posted October 7, 2009 Posted October 7, 2009 odwiedziny u Gufika odwołane, Rytka ma kłopoty z chorobą w rodzinie -trzymamy kciuki!! teraz nowa wiadomość: Majqa razem z dogomanką o nicku mala_czarna :cool3: załatwiły Gufiemu wizytę u dr Garncarza na poniedziałek 12.10. z Gufim pojedzie Kasia (mama BB) za wizytę i badania zapłaci Fundacja NiZ :loveu: za koszt paliwa (600 km) zapłacimy my z prywatnych pieniędzy Gufiego obawiam sie jednak, że na koncie Fundacji może być już za mało, bo badania pewnie będą kosztowne - uzupełnimy wtedy braki przelewając pieniądze ze zbiórki prywatnej na konto Fundacji nie chciałabym, żeby Fundacja musiała dokładać, mają dosyć swoich problemów żeby było pewne, że kaski wystarczy przydałby się jeszcze bazarek, lub dodatkowe wpłaty jeśli ktoś chce i może, niech dorzuci kilka złotych :cool3: Quote
majqa Posted October 7, 2009 Posted October 7, 2009 [quote name='Ajula']odwiedziny u Gufika odwołane, Rytka ma kłopoty z chorobą w rodzinie -trzymamy kciuki!! (...) obawiam sie jednak, że na koncie Fundacji może być już za mało, bo badania pewnie będą kosztowne - uzupełnimy wtedy braki przelewając pieniądze ze zbiórki prywatnej na konto Fundacji (...) przydałby się jeszcze bazarek, lub dodatkowe wpłaty jeśli ktoś chce i może, niech dorzuci kilka złotych :cool3: Ogromne buziaki dla Rytki :loveu: i równie gorące przytulenia!!! Musisz być dzielna Ryciu. Bardzo współczuję... :-( Bardzo prosimy o wspomożenie ostatecznego zdiagnozowała oczek Gufka. Nie można tego pokpić, trzeba mieć spokój ducha, że jeśli nie będzie widział dożywotnio, to nie będzie to wynikiem jakiegoś zaniechania ale, nazwijmy to tak, siły wyższej. Osobno składam wielkie podziękowania Małej Czarnej za piorunująco szybką reakcję na moją prośbę o dogranie wizyty Gufkowi. Jesteś niesamowita Dziewczyno!!! :Rose::Rose::Rose: Quote
m_orsetti Posted October 7, 2009 Posted October 7, 2009 Bardzo się cieszę. 12.10 to już niedługo. Myślę, że po wizycie u dra Garncarza będzie wiadomo WSZYSTKO. Fantastyczna wiadomość. Ajula- już tu wszystko doczytałam i będę pilnie czytać na wątku. Serdeczności M. Quote
Ajula Posted October 7, 2009 Posted October 7, 2009 m_orsetti napisał(a): już tu wszystko doczytałam i będę pilnie czytać na wątku. tak zrób m_orsetti, bo już nas trochę zaniedbywałaś :mad: Quote
m_orsetti Posted October 7, 2009 Posted October 7, 2009 Ajula napisał(a):tak zrób m_orsetti, bo już nas trochę zaniedbywałaś :mad: E tam:)- czytam tu cały czas, tylko nic nie gadam, jak nie mam nic do powiedzenia. Ale trudno nie zaglądać na piękne zdjęcia i filmy BB... Bo Gufa morda taaaka szczęśliwa.... M. Quote
jola od jadzi Posted October 7, 2009 Posted October 7, 2009 A ja zgłaszam, że nadal nie dostałam faktury z lecznicy za operację Gufiaka. Czy to możliwe, że jeszcze lecznica nie wysłała? Jak dostanę fakturę będę wiedziała ile zostało na ewentualne leczenie psiaka. Quote
majqa Posted October 7, 2009 Posted October 7, 2009 jola od jadzi napisał(a):A ja zgłaszam, że nadal nie dostałam faktury z lecznicy za operację Gufiaka. Czy to możliwe, że jeszcze lecznica nie wysłała? (...). Jak to wygląda Ajulko? Quote
Ajula Posted October 7, 2009 Posted October 7, 2009 dzwoniłam do lecznicy, faktura była wysłana priorytetem 04.10., czyli w niedzielę - w niedzielę chyba nie przwożą listów, czyli poszła w poniedziałek dzis powinna już u Was być :hmmmm: Quote
rytka Posted October 7, 2009 Author Posted October 7, 2009 Sorry Ajulka,ze zostawiłam Cie z tym samą tj.organizowaniem transportu tez masz swoje problemy ale mama BB widze jak zwykle stanela na wysokości zadania,wspaniala osoba:loveu:-moze sie jednak zaloguje:razz: majqa jesli chodzi o choroby w rodzinie(w moim domu) jestem zachartowana,tato chyba wyjdzie z tego(juz sie nie raz smierci wywinął- kilakrotnie go reanimowano go,pekniety tętniak,zawały)jednak teraz po udarze moze pozostac sparaliżowany,cóz doswiadczenie w opiece mam -od kilku lat zajmuje sie sparalizowanym bratem-chyba dam rade -jesli tato da rade to ja tez,bo jak nie my to kto.Najgorzej mam z mamą alzhaimer postepuje nie moge jej samej zostawic nawet na chwile:shake:wiec prosze zrozumcie mnie ,ze sprawa czarnej chwilowo przełozona.Moze mnie tez mniej byc na dogo jakiś czas(zresztą Gufi juz mnie nie potrzebuje,ma sie nim kto zająć) ale wrazie czego-zmiana tytułu,przelanie kasy- dzwonic(tel.w 1poscie). Trzymam kcuki za Gufa ,powodzenia. Quote
majqa Posted October 7, 2009 Posted October 7, 2009 O jasny gwint. Trzymaj się Ryciu :loveu:... :-( Quote
irenaka Posted October 8, 2009 Posted October 8, 2009 Rytko! :loveu:Trzymaj się kochana, dbaj też o siebie, bo przy tylu problemach musisz mieć siłę nie tylko fizyczną. Gdybyście chciały jakiś bazarek, to ja jestem chętna. Wystarczą zdjęcia i opis. Quote
Ajula Posted October 8, 2009 Posted October 8, 2009 Rytka podziwiam Twoją postawę zdrówka dla Taty :glaszcze: transportu nie musiałam organizować, bo sam się zorganizował - ledwie wspomniałam Kasi, że Gufem ma zamówioną wizytę u okulisty, a Kasia już wołała "ja go zawiozę" Kasia to super babeczka - BeaBono cieszę się, że nie tylko Ciebie zyskaliśmy, ale i Twoją Mamę :loveu: Czarna w obecnej sytuacji Rytki nie może do niej pojechać :shake: co my z nią zrobimy? zima się zbliża, a ona z tą krótką sierścia na zewnątrz Quote
majqa Posted October 8, 2009 Posted October 8, 2009 Ajula napisał(a):(...) Czarna w obecnej sytuacji Rytki nie może do niej pojechać :shake: co my z nią zrobimy? (...) Klops, po prostu klops. :-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.