marysia55 Posted June 14, 2009 Posted June 14, 2009 gonia66 napisał(a):A Marysia sie wystrachala i obrazila, ze cioteczka Leyla ją wkopala..i poszla sobie spac bez pożegnania:placz::placz::placz::placz:(albo na fajurkę z nerwow)...taka niedobra ciotka...:-(:-(:-( Marysia to znowu nie strachliwa bestia:diabloti:, tylko Dogo mnie wywaliło i nie miałam już siły czekać aż mnie znowu wpuści :evil_lol: Quote
Leyla Posted June 14, 2009 Posted June 14, 2009 marysia55 napisał(a):Marysia to znowu nie strachliwa bestia:diabloti:, tylko Dogo mnie wywaliło i nie miałam już siły czekać aż mnie znowu wpuści :evil_lol: też tak wczoraj mi się zdażyło:roll: Quote
__Lara Posted June 14, 2009 Posted June 14, 2009 [quote name='Isadora7'] Nic podobnego. Fundacja musi być jak będziemy pisać że to AUKCJA CHARYTATYWNA, będziemy używać okreslenia "cegiełka" co uporczywie niektórzy robią. 1 czy 10 razy sie uda ale któegos dnia okaże się że allegro się dopatrzy i zablokuje. I wtedy zdziwienie. Ja wystawiam PRZEDMIOT AUKCJI. a jest nim najcześciej Dyplom. Wolno mi. Wolno mi przeznaczyć kase na co chce i mówić o tym. Na AUKCJE CHARYTATYWNA trzeba mieć zezwolenie. Odnawialne co trzy miesiące. Papierki, takie tam różne. Teoretycznie może to robić również prywatna osoba, ale papierów wiecej (łacznie ze skarbówką). Ja nie wystawiam aukcji charytatywnych, nie używam okręslenia cegiełka w aukcji. Tylko tutaj, traktuję jako swoisty slang. Na forum mogę. Ja wystawiam aukcje na której sprzedaję na przykład dyplom własnego projektu, zdjęcie itp, a że "chwale się" tym ze kase przeznaczam na danego psa to moja sprawa i nic nikomu do tego. Kolejny mit to zę musi być konto fundacji. NIEPRAWDA. I na parwdę nie ma dowodu na to ze jak jest konto fundacji to "idzie" lepiej. Generalnie ja osobiście nie widze różnicy, a focusy potrafię robić. Proste jak rogal. Isadoro, ale sprzedajesz coś. A jak coś sprzedajesz, bez względu na to, czy to sama zrobiłaś czy nie, robisz to jeszcze na masową skalę (w internecie) to musisz się rozliczać ze Skarbówką... bo dla US sprzedaż ---> dochód, a z dochodów trzeba się rozliczać. A gdzie masz napisane, że pieniądze, które zyskujesz idą na psa? jesteś wpisana do rejestru KRS? nie, bo jako osoba prywatna nie możesz być wpisana, chyba, że jako prowadząca działalność gospodarczą. Ale jeżeli zbierasz coś na jakiś cel to możesz zbierać tylko jak Fundacja - Fundacja rozlicza się z darowizn (a nie z dochodu) z US. Taka jest różnica. Znam przypadek kobiety, która sprzedawała swoje, własnej produkcji pierogi. Ktoś doniósł na nią do US i miała do zapłacenia ok. 100 tys. z tytułu uzyskiwanych dochodów. Dla US będziesz figurowała jako osoba, która zarabia, ze sprzedaży. Quote
Isadora7 Posted June 14, 2009 Posted June 14, 2009 [quote name='__Lara']Isadoro, ale sprzedajesz coś. A jak coś sprzedajesz, bez względu na to, czy to sama zrobiłaś czy nie, robisz to jeszcze na masową skalę (w internecie) to musisz się rozliczać ze Skarbówką... bo dla US sprzedaż ---> dochód, a z dochodów trzeba się rozliczać. A gdzie masz napisane, że pieniądze, które zyskujesz idą na psa? jesteś wpisana do rejestru KRS? nie, bo jako osoba prywatna nie możesz być wpisana, chyba, że jako prowadząca działalność gospodarczą. Ale jeżeli zbierasz coś na jakiś cel to możesz zbierać tylko jak Fundacja - Fundacja rozlicza się z darowizn (a nie z dochodu) z US. Taka jest różnica. Znam przypadek kobiety, która sprzedawała swoje, własnej produkcji pierogi. Ktoś doniósł na nią do US i miała do zapłacenia ok. 100 tys. z tytułu uzyskiwanych dochodów. Dla US będziesz figurowała jako osoba, która zarabia, ze sprzedaży. Myślę że należy zapoznać sie z określeniami "masowa skala" sensu stricte. Dochód itd w odniesieniu do tego tematu akurat. (suma dochodów blablabla) Natomiast co do doniesień do skarbówki to drugorzędna sprawa. W 99% przypadków jest to zasługą "życzLyWych". Takich którzy nieraz nie mogą sie pogodzić np z przeciwnymi osobami drugiej osobami, a że nic innego nie potrafią to podkładają świnię krótko mówić. I zrobią to w kazdej sytuacji. Znajdą ją, lub nagną do potrzeb. Również na tym forum istniały takie przypadki. Znam przypadek (skoro już o "przypadkach" mówimy) gdy ktoś będąc kilka lat bez pracy zaczął być ścigany przez skarbówkę bo... żył nadal, nie zdechł z głodu, nie wylądował pod mostem. Nie ważne że sąsiedzi i rodzina pomagali, dokarmiali, opłacali na masową skalę bo blok liczył kilkadziesiąt mieszkań. Konkludując i tłumacząc na nasze niestety "narodowe przywary" - w każdej chwili może ktoś na mnie, Ciebie czy innych donieść. I doprawdy nie trzeba do tego aukcji allegro. Dlatego warto nieraz mieć pakiecik "ciekawych spraw" z tej samej półki ewidentnie śmierdzących. Zapewniam, że ja nigdy nikomu tego nie zrobiłabym donosząc, bo rzygałabym na własny widok w lustrze. Ale jeżeli ktokolwiek mi kuku będzie chciał zrobić ruszę swój pakiet, Niebo i Ziemię. Bronię się zazwyczaj "po trupach" i nie mam skrupułów wobec osób które nie mają wobec mnie. Tabloidowe lata pracy (to naprawdę dobra szkoła życia) przekrój epok w Polsce w jakich mi przyszło żyć, nauczyło mnie bardzo dużo. W aukcji wykorzystuję swoją własna pracę, czas, prąd i od razu mówię na co przeznaczam, to mi wolno. Nie przerysowujmy. Jak dochód mam się rozliczyć to odliczę prąd jaki zużył komputer, czas pracy za godzinę/stronę/cośtam, no bo skoro dochód to te elementy też musza wystąpić. Dochód musi tez przekroczyć konkretne sumy aby płacić haracz. O to jestem spokojna. Jeszcze pare argumentów (mocnych) w temacie. Ale to nie na teraz, nie tu, nie wtym temacie. Raz, że wątek jest dla Nadii. Dwa... mamusia mnie uczyła, zę całej d... się nie odkrywa. I nie jest to kwestia życzliwości, ale faktu że są ludzie i taborety. Że zawsze może znaleźć się ktoś kto znając moją linie obrony obejdzie to, aby zrobić mi kuku, bo mam np oczy czarne (a mam) a nie wszyscy to lubią. To co napisałam to moja porada, suma moich doświadczeń i spostrzeżeń. Każdy ma swój rozum i sam zdecyduje. Tyle w temacie, wracajmy ciotki do psiaka i pomocy dla ślicznoty. Quote
__Lara Posted June 14, 2009 Posted June 14, 2009 [quote name='Isadora7']Myślę że należy zapoznać sie z określeniami "masowa skala" sensu stricte. Dochód itd w odniesieniu do tego tematu akurat. (suma dochodów blablabla) Natomiast co do doniesień do skarbówki to drugorzędna sprawa. W 99% przypadków jest to zasługą "życzLyWych". Takich którzy nieraz nie mogą sie pogodzić np z przeciwnymi osobami drugiej osobami, a że nic innego nie potrafią to podkładają świnię krótko mówić. I zrobią to w kazdej sytuacji. Znajdą ją, lub nagną do potrzeb. Również na tym forum istniały takie przypadki. Znam przypadek (skoro już o "przypadkach" mówimy) gdy ktoś będac kilka lat bez pracy zaczął być scigany przez skarbówkę bo... żył nadal, nie zdechł z głodu, nie wylądował pod mostem. Nie ważne zę sasiedzi i rodzina pomagali, dokarmiali, opłacali na masową skalę bo blok liczył kilkadziesiąt mieszkań. Konkludując i tłumacząc na nasze niestety "narodowe przywary" - w każdej chwili może ktoś na mnie, Ciebie czy innych donieść. I doprawdy nie trzeba do tego aukcji allegro. Dlatego warto nieraz mieć pakiecik "ciekawych spraw" z tej samej półki ewidentnie śmierdzących. Zapewniam, że ja nigdy nikomu tego nie zrobiałabym donosząc, bo rzygałabym na własny widok w lustrze. Ale jeżeli ktokolwiek mi kuku będzie chciał zrobić ruszę swój poakiet, Niebo i Ziemię. Bronię sie zazwyczaj "po trupach" i nie mam skrupółów wobec osób które nie mają wobec mnie. Tabloidowe lata pracy (to naprawde dobra szkoła życia) przekrój epok w Polsce w jakich mi przyszło żyć, nauczyło mnie bardzo dużo. W aukcji wykorzystuję swoją własna pracę, czas, prąd i od razu mówię na co przeznaczam, to mi wolno. Nie przerysowujmy. Jak dochód mam się rozliczyć to odliczę prąd jaki zużył komputer, czas pracy za godzinę/stronę/cośtam, no bo skoro dochód to te elementy też musza wystąpić. Dochód musi tez przekroczyć konkretne sumy aby płacić haracz. O to jestem spokojna. Jeszcze pare argumentów (mocnych) w temacie. Ale to nie na teraz, nie tu, nie wtym temacie. Raz, zę wątek jest dla Nadii. Dwa... mamusia mnie uczyła, zę całej d... się nie odkrywa. I nie jest to kwestia życzliwości, ale faktu że są ludzie i taborety. Że zawsze może znaleźć się ktoś kto znając moją linie obrony obejdzie to, aby zrobić mi kuku, bo mam np oczy czarne (a mam) a nie wszyscy to lubią. To co napisałam to moja porada, suma moich doświadczeń i spostrzeżeń. Każdy ma swój rozum i sam zdecyduje. Tyle w temacie, wracajmy ciotki do psiaka i pomocy dla ślicznoty. Hmmm... no właśnie, różni są ludzie... dlatego trzeba się, tak jak napisałaś, kierować własnym rozumem i samemu decydować. Ja mimo wszystko wolę mieć konto Fundacji w aukcji. Quote
Leyla Posted June 14, 2009 Posted June 14, 2009 Jutro jadę do Nadji z jedzonkiem i witaminkami. Skontaktowałam się z Kosu32 to wolontariuszka z Celestynowa. Rozpoczęła rozmowę w naszej sprawie ,czyli władze schroniska wiedzą o mojej nadchodzącej wizycie:loveu: Uprzedzała mnie Kosu ,że łatwo nie będzie:roll: Także jutro będą foteczki kruszynki:loveu: a ja odliczam czas, nie mogę się doczekać kiedy ją zobaczę..:p Quote
gonia66 Posted June 14, 2009 Posted June 14, 2009 Leyla napisał(a):Jutro jadę do Nadji z jedzonkiem i witaminkami. Skontaktowałam się z Kosu32 to wolontariuszka z Celestynowa. Rozpoczęła rozmowę w naszej sprawie ,czyli władze schroniska wiedzą o mojej nadchodzącej wizycie:loveu: Uprzedzała mnie Kosu ,że łatwo nie będzie:roll: Także jutro będą foteczki kruszynki:loveu: a ja odliczam czas, nie mogę się doczekać kiedy ją zobaczę..:p Dogo dziś u mnie beznadziejnie chodzi:mad::mad: Leyla...jak to łatwo nie będzie??Jak to rozumiec i dlaczego??W Celestynowie nie mozna odwiedzać psów?????:crazyeye::crazyeye::crazyeye:JA tego jakoś nie doczytałam i nic nie rozumiem:oops::oops: Quote
Leyla Posted June 14, 2009 Posted June 14, 2009 gonia66 napisał(a):Dogo dziś u mnie beznadziejnie chodzi:mad::mad: Leyla...jak to łatwo nie będzie??Jak to rozumiec i dlaczego??W Celestynowie nie mozna odwiedzać psów?????:crazyeye::crazyeye::crazyeye:JA tego jakoś nie doczytałam i nic nie rozumiem:oops::oops: tzn. Pani Kierowniczka bardzo kocha wszystki psiaki i nie ma zaufania do ludzi, wiadomo dlaczego...Muszę ją przekonać ,że nie jestem beznadziejna i ,że naprawde chcę dla tej suni jak najlepiej. Dlatego bardzo mnie ucieszyła wiadomość ,że Kosu rozmawiała o nas i mówiła ,że wiele ludzi pracuje na jej szczęście:p Schronisko jest ok, jest wolontariat i nie usypia sie tam psiaków ot tak sobie, musiałyby być ku temu ważne powody. denerwuję się jak diabli i jeszcze mam nadzieje ,ze ona ma tam jakieś wyniki badań i nie zaraża tym świństwem...gdyby tak było, zawiozłabym ją odrazu do megii1 :roll: Quote
gonia66 Posted June 14, 2009 Posted June 14, 2009 No to ulżyło mi troszkę po tym co napisałaś:roll:TRzymam w takim razie kciukaski za udany wyjazd i kto wie...za co jeszcze:lol::lol::lol:Niech będzie wszystko, co ma być najlepszego dla Naszej Nadieczki:loveu::loveu: Quote
megii1 Posted June 14, 2009 Posted June 14, 2009 Ja też trzymam kciuki zeby jutro wszystko poszło zgodnie z planem:) I tak czuję intuicyjnie że to alergia;) Gdyby to było zaraźliwe to wszystkie psy wkoło byłyby łyse, a tak zdaje się nie jest:lol: Quote
marysia55 Posted June 14, 2009 Posted June 14, 2009 [quote name='gonia66']Dogo dziś u mnie beznadziejnie chodzi:mad::mad: mam to samo, a myslałam, że Dogo tylko mnie lubi :eviltong::eviltong: Wejście na każdy wątek trwa całe lata świetlne :evil_lol: Leyla ja wiem , że ty taka drobna kobieta jesteś, ale "masz jaja" więc dasz radę :diabloti: Quote
__Lara Posted June 14, 2009 Posted June 14, 2009 [quote name='marysia55']mam to samo, a myslałam, że Dogo tylko mnie lubi :eviltong::eviltong: Wejście na każdy wątek trwa całe lata świetlne :evil_lol: Leyla ja wiem , że ty taka drobna kobieta jesteś, ale "masz jaja" więc dasz radę :diabloti: Korzystajcie z Mozilli, a nie z Explorera, Explorer jest beznadziejny, też mi strasznie wolno chodzi.... ;) Quote
rita60 Posted June 14, 2009 Posted June 14, 2009 __Lara napisał(a):Korzystajcie z Mozilli, a nie z Explorera, Explorer jest beznadziejny, też mi strasznie wolno chodzi.... ;) Ja mam Mozille,a tez mi muli:cool3: Quote
__Lara Posted June 14, 2009 Posted June 14, 2009 rita60 napisał(a):Ja mam Mozille,a tez mi muli:cool3: :p mi też dziś gorzej dogo chodzi, a dziwne, bo mało ludzi jest ogólnie, weekend.... Quote
Leyla Posted June 14, 2009 Posted June 14, 2009 [quote name='zuzlikowa'] Leyla...skończył się bazarek na Bazylka...coś jeszcze zostało,to może ja dam te rzeczy na Nadinkę...ona teraz potrzebuje pomocy bardziej!!!Bazylek nazbierał troszkę grosza.Przez moment jest bezpieczny. No to mu później wystawisz:loveu: Bazylek też jest dla mnie ważny, w końcu to Bazyl był moją pierwszą miłością na dogo. Koło mnie też dobre Aniołki bazarkowe latają:loveu::loveu::loveu: Quote
Lu_Gosiak Posted June 14, 2009 Author Posted June 14, 2009 Leyla napisał(a):No to mu później wystawisz:loveu: Bazylek też jest dla mnie ważny, w końcu to Bazyl był moją pierwszą miłością na dogo. Koło mnie też dobre Aniołki bazarkowe latają:loveu::loveu::loveu: nie cygań:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Twoja pierwsza miłością dogo była Zara:p:p Quote
Lu_Gosiak Posted June 14, 2009 Author Posted June 14, 2009 ejjj co jest.....gdzie sie nocna zmiana podziała??????? Quote
gonia66 Posted June 14, 2009 Posted June 14, 2009 No jak to gdzie???Na swoim miejscu..Ty Gosiak chyba pytalaś o wieczorową porę:eviltong::eviltong:A to nie moje klimaty..ja o tej porze odpoczywam po obiedzie:lol::lol::lol: Quote
gonia66 Posted June 14, 2009 Posted June 14, 2009 marysia55 napisał(a):cała Gonia , Gosiak zapytaj sie jej o której jada kolację :evil_lol: Czekam właśnie, bom głodna- czekam az TZcik zrobi:eviltong::eviltong::eviltong:No bo o 21 mialam podwieczorek..ale do tego czasuto można umrzeć z głodu:eviltong::eviltong: Quote
marysia55 Posted June 14, 2009 Posted June 14, 2009 [quote name='gonia66']No jak to gdzie???Na swoim miejscu..Ty Gosiak chyba pytalaś o wieczorową porę:eviltong::eviltong:A to nie moje klimaty..ja o tej porze odpoczywam po obiedzie:lol::lol::lol: cała Gonia , Gosiak zapytaj sie jej o której jada kolację :evil_lol: Quote
Leyla Posted June 14, 2009 Posted June 14, 2009 Lu_Gosiak napisał(a):nie cygań:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Twoja pierwsza miłością dogo była Zara:p:p Uspokój się Gosia:splat:,Zara to dziewczynka, a Bazylek :loveu::loveu: fajny chłopak:iloveyou: Quote
zuzlikowa Posted June 14, 2009 Posted June 14, 2009 Leyla napisał(a):No to mu później wystawisz:loveu: Bazylek też jest dla mnie ważny, w końcu to Bazyl był moją pierwszą miłością na dogo. Koło mnie też dobre Aniołki bazarkowe latają:loveu::loveu::loveu: Jak sobie życzysz!:lol: Czekam na relację ze spotkania z Nadinką! Quote
Leyla Posted June 15, 2009 Posted June 15, 2009 Pojechałam do tego schroniska, ale nie zastałam nikogo kto mógłby mnie poinformować o jakimkolwiek piesku:shake: Tam była bardzo miła pani ,ale tylko do pilnowania. Schron do 15:mdleje: Z dobrych wiadomości to ta,że jutro zabieram ją do hotelu :eviltong: i już nigdy do schronu nie wróci:loveu::loveu::loveu: Quote
sonikowa Posted June 15, 2009 Posted June 15, 2009 Leyla napisał(a):Z dobrych wiadomości to ta,że jutro zabieram ją do hotelu :eviltong: i już nigdy do schronu nie wróci:loveu::loveu::loveu: Huraa:multi::multi::multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.