Ka-Vanga Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 A czy ten specyfik nie ma moze jakichs wlasciwosci odchudzajacych :razz:. Quote
malawaszka Posted April 17, 2008 Author Posted April 17, 2008 Ka-Vanga napisał(a):A czy ten specyfik nie ma moze jakichs wlasciwosci odchudzajacych :razz:. spotkałam się w niektórych "reklamach" że ma ale wg mnie nie - to zwykły chwyt marketingowy :lol: jedynie co to daje energię więc można ćwiczyć ;) Quote
Ka-Vanga Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 malawaszka napisał(a):spotkałam się w niektórych "reklamach" że ma ale wg mnie nie - to zwykły chwyt marketingowy :lol: jedynie co to daje energię więc można ćwiczyć ;) hahaha cfaniury :evil_lol:, kurde musze jeszcze schusc, a cos ostatanio mi kiepsko idzie :evil_lol: Quote
anetta Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 Fajna sprawa z tą yerbą :razz: Tylko co z tym kubeczkiem...? skąd go można wytrzasnąć? Bo rozumiem że z normalnego kubeczka nie można pić...? Quote
malawaszka Posted April 17, 2008 Author Posted April 17, 2008 [quote name='Ka-Vanga']hahaha cfaniury :evil_lol:, kurde musze jeszcze schusc, a cos ostatanio mi kiepsko idzie :evil_lol: mi też kiepsko idzie :shake::placz: [quote name='anetta']Fajna sprawa z tą yerbą :razz: Tylko co z tym kubeczkiem...? skąd go można wytrzasnąć? Bo rozumiem że z normalnego kubeczka nie można pić...? ja piję z normalnego kubka, tylko przez bombillę czyli tą rurkę bo ona nie przepuszcza fusów, J nie lubi przez bombillę więc jemu robię w takim czymś - tylko znacvznie prostszym niż to na zdjęciu i sam wywar przelewam do kubka a matero dostałam od przyjaciół na urodziny, ale nie używam :lol: stoi na półce bo to jest z naturalnej tykwy zrobione i żeby używać trzeba się nacudować, żeby to uszczelnić, żeby nie gniło, żeby nie przeciekało, żeby blablabla a ja za leniwa na to jestem :lol: Quote
malawaszka Posted April 17, 2008 Author Posted April 17, 2008 borsuczyca wyciorała się w rudej wodzie :shock: i się graaamooooliiii i Luneta z *******cem :evil_lol: a Pepa z godnością :lol: Quote
malawaszka Posted April 17, 2008 Author Posted April 17, 2008 kij tam z godnością :lol: pragnę zwrócić uwagę na Lunkową łapę w nienaturalnej pozycji :-o i nienaturalnie usyfioną - obie miały takie właśnie całe podwozia Pepa Krokodyl i piękna dama :evil_lol: Quote
lolka75 Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 no Pepcia z tym uszkiem bardziej to normalnie mnie wywraca na plecy:roflt: Quote
Vectra Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 A ja właśnie chce ci trzeci dzień powiedzieć coś ;) Widziałam klona Pepy , tylko ten pies na pewno samiec ;) był taki jak moja Lalka wielkości. Ale mówię ci identyczny , ten sam ryjek , sierść , ucho .. grzeczny , fajny .. starszy pan , bo miał 14 lat już i nawet ten sam nalot na pysiu. Quote
malawaszka Posted April 17, 2008 Author Posted April 17, 2008 hahaha taki duży to dopiero musi bąki walić :evil_lol: Vectra uważaj na Yerbę bo po niej to zobacz co się dzieje :evil_lol: Quote
tangerine74 Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 Gęba mi sie śmieje do tych radosnych psich pysiów :p Quote
asher Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 [quote name='Vectra']teraz to ja g* *** wiem o psach ;) To tak, jak ja :lol: Ja na dodatek w pewnym momencie przestałam przyswajac słowo pisane na temat psiego behawioru. Bo strasznie mi to mieszało w głowie :shake: I nie mówię tu o jakichś bzdurach, ale o informacjach naprawdę rzetelnych. Im więcej wchlaniałam wiedzy, tym trudniej mi się było dogadać z własnymi psami. Pewnie dlatego tak zareagowałam na polecenie książki o CSach. Moje psy np. są przeze mnie nauczone kontaktu wzrokowego, nie unikają go (no, u Sabiny to już przeszłość, niestety, a u Bugajskiego nauka pewnie będzie trwała już do końca, bo jego trudno na stałe przekonac o tym, że patrzenie mi w oczy jest super). To dla psów, jako gatunku jest przeciez nieanturalnym zachowaniem. Moje psy uwielbiają, kiedy mocno czochram je po karku, naprawdę, wpadają wtedy wręcz w ekstazę, choć przecież powinno to działac na nie deprymująco, bo dotykanie psiego karku to silna awersja. Bugajski rewelacyjnie czyta mi z twarzy. Pokornieje kiedy ściągnę brwi. Rozkwita, kiedy się do niego zawadiacko wykrzywiam, czy po prostu uśmiecham - więc to takie nasze csy (mimo, że strojąc grymasy czasem wyszczerzam zęby Bugajski odbiera to jako coś pozytywnego, a nie jako zachowanie grożące ;)). To jest w psach cudowne - że umieją zmodyfikować swoje "naturalne" zachowania, ucząc się swoich ludzi. I vice versa :) Dlatego uważam, że żadna lektura nie zastąpi obserwcji i wzajemnej nauki psio-ludzkiej. A czasem może wręcz zaciemnić obraz ;) -------- http://img167.imageshack.us/img167/6916/dsc0021yj0.jpg Mate + trawa, połączenie idealne :evil_lol: http://img170.imageshack.us/img170/9965/dsc0019ll4.jpg Waszko, wymiękam! Przepiękne są te burzowe fotki!!!! :crazyeye: [quote name='malawaszka']hahaha taki duży to dopiero musi bąki walić :evil_lol: :roflt: Quote
tangerine74 Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 asher napisał(a):Moje psy np. są przeze mnie nauczone kontaktu wzrokowego, nie unikają go (...) Moje psy uwielbiają, kiedy mocno czochram je po karku, naprawdę, wpadają wtedy wręcz w ekstazę, choć przecież powinno to działac na nie deprymująco, bo dotykanie psiego karku to silna awersja. Bugajski rewelacyjnie czyta mi z twarzy. Pokornieje kiedy ściągnę brwi. Rozkwita, kiedy się do niego zawadiacko wykrzywiam, czy po prostu uśmiecham - więc to takie nasze csy (...) To jest w psach cudowne - że umieją zmodyfikować swoje "naturalne" zachowania, ucząc się swoich ludzi. I vice versa :) Mi tez lektura namieszała w głowie. Każdy autor to samo opisywał inaczej :crazyeye: Nadal sięgam po różne książki, ale nie traktuje ich jako cudownych poradników. Ona mogą jedynie skłonic do przemyslenia róznych kwestii, nasunąć pomysł na przepracowanie problemu. Rozumiem teraz Twoja awersje do polecania lektury. I w sumie nie zwróciłam uwagi na to, ze nie znam na tyle osób, którym polecam tą ksiazkę, zeby byc pewną jak mnie zrozumieją. :razz: CSy swietnie mi sprawdzają sie w sytuacjach pierwszego kontaktu (i chyba temu słuza w psim świecie) oraz w "wypadkach domowych". Co do kontaktu wzrokowego i czochrania, to wiele razy podczas nich tłumaczyłam Gimlemu, że pieski tego nie lubia, ze ma się oburzać, uciekać, warczeć, ale on mnie nie słucha. :loveu: A jak juz wpycha mi sie pod rece albo zebami próbuje zarzucic moja dłoń na swój grzbiet, to wręcz go rugam, za takie zaprzeczanie psiej naturze :lol: Takie zachowanie jest dowodem zrozumienia i zaufania, co powinno charakteryzować więź psa i człowieka. Zachwyca mnie to jak wpyływamy na zwierzęta i jak ona zmieniaja nas :p Quote
Vectra Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 A najlepiej , to porównajcie sobie język koci , różnice jak miedzy polskim i czeskim :diabloti: czyli to samo znaczy zupełnie co innego ;) A jednak oba gatunki potrafią się świetnie dogadać ... Tak samo człowiek i pies ... ja nie jestem psem i nie będę gadać po psiemu i na odwrót .. poszliśmy na kompromis. A gapić się w oka moim psom uwielbiam , potarmosić za karczyko też . najlepsza zabawa ;) i jak powiem dawaj brzucho wymasujemy , to dają i nie jest to oznaka uległości , ot pieszczota Jakoś mi nie przyszło do głowy by im ziewać ,albo obchodzić szerokim łukiem :diabloti: Moje psy rozumieją słowo mówione :) Quote
malawaszka Posted April 17, 2008 Author Posted April 17, 2008 [quote name='asher']-------- http://img167.imageshack.us/img167/6916/dsc0021yj0.jpg Mate + trawa, połączenie idealne :evil_lol: http://img170.imageshack.us/img170/9965/dsc0019ll4.jpg Waszko, wymiękam! Przepiękne są te burzowe fotki!!!! :crazyeye: hahaha już się zastanawiałam czy mate można palić :evil_lol: uwielbiam takie warunki do focenia :loveu: wyszłam daleko w łąki i tak było faaajneeee do pierwszego grzmotu :eek2: bo po nim z dopalaczem byłyśmy w domu :lol: nooo tiaa zwłaszcza u mnie psy i koty się świetnie dogadują :evil_lol: zwłaszcza w kuchni :evil_lol: Pepa potrafi koło kota przejść bez mrugnięcia okiem w pokoju, na schodach itd... ale kot w kuchni??!! kto to widział?? kota w kuchni ma nie być!!! :mad: :evil_lol: a tu widać jaki brudas oklejony mazią i trawskiem - ponad godzinę wyczesywałam to dziadostwo bo nawet spłukać się nie dało :mad: a Pepa sie ciesyyy :loveu: hahaha wicher przedburzowy a gupecek skace Quote
malawaszka Posted April 17, 2008 Author Posted April 17, 2008 dopiero teraz jak wstawiłam widze jakie te foty nieostre :lol: trudno ostatnie i kuniec moja rozdmuchana jamnica :loveu: a tak naprawdę to to jest leżący w trawie chart afgański :roflt: Quote
lolka75 Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 http://img181.imageshack.us/img181/4465/dsc0080zr0.jpg http://img524.imageshack.us/img524/6216/dsc0087ya2.jpg ukradne ja Ci kiedys:loveu: Quote
Matusz Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 http://img227.imageshack.us/img227/3237/dsc0093fr9.jpg piękna charcica :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: EDIT: już po raz któryś rozpoczynam nową stronę:evil_lol: Quote
malawaszka Posted April 17, 2008 Author Posted April 17, 2008 [quote name='lolka75']http://img181.imageshack.us/img181/4465/dsc0080zr0.jpg http://img524.imageshack.us/img524/6216/dsc0087ya2.jpg ukradne ja Ci kiedys:loveu: wyślę pocztą razem z bąkami :evil_lol: [quote name='Matusz']http://img227.imageshack.us/img227/3237/dsc0093fr9.jpg piękna charcica :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: EDIT: już po raz któryś rozpoczynam nową stronę:evil_lol: u mnie nadal ta sama stronka :eviltong: a charcica jest cudna moja kochana śmierdziuszka :loveu: Quote
anetta Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 :o http://img182.imageshack.us/img182/5875/dsc0064xt1.jpg :roflt: faktycznie wyszła jak krokodyl :roflt::roflt: Aż musiałam sobie fote rozjaśnić :lol::lol: ja piję z normalnego kubka, tylko przez bombillę czyli tą rurkę bo ona nie przepuszcza fusów, J nie lubi przez bombillę więc jemu robię w takim czymś - tylko znacvznie prostszym niż to na zdjęciu i sam wywar przelewam do kubka Aha. Te naczynko do picia to jakie to cholerstwo drogie :o Małe to to a tyle za nie chcą. Quote
lolka75 Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 malawaszka napisał(a):wyślę pocztą razem z bąkami :evil_lol: moja sucz tez walila baki jak diabli....az w oczy szczypalo....ale to po karmie ACANA bylo:niewiem:....zmienilam na pro plan i jest oki:multi:...prawia suki nie czuje:evil_lol: Quote
malawaszka Posted April 17, 2008 Author Posted April 17, 2008 anetta napisał(a): Te naczynko do picia to jakie to cholerstwo drogie :o Małe to to a tyle za nie chcą. noo ceny takie bo to taki bajerek :lol: ale nie wart ceny :shake: Lolka Pepa już je karmę weterynaryjną na problemy trawienne, espumisan, raphacholin, teraz jeszcze taki proszek colonC z błonnikiem i bakteriami jelitowymi - a ja zaraz zamówię na allegro maskę gazową :placz: kilka dni był spokój i już myślałam, że ten proszek jej pomógł, ale lipa :shake: Quote
Vectra Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 Wiesz Ty co , jak będę z Ajdą u mego weta , to zapytam co z tą Pepą robić ... a nóż coś wymyśli .. ale to dopiero z dzikusem w poniedziałek. A robiłaś jej próby wątrobowe ? bo te gazy + wzdęty brzuszek Quote
lolka75 Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 ...no gazy sa od watroby..... cos wiem o tym:oops::shake:...sama sie lecze...i uwierzcie ze to wcale nie fajna przypadlosc:placz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.