Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='malawaszka']no własnie kompletnie nie - nawet dzisiaj Jarkowi mówiłam, że ganiają razem w trójkę i nic - żadnej awantury :lol: Zgredek bardzo lubi Dropsa i np jak wkładam mu kombinezon, albo jak siedzimy sobie na podłodze i on u mnie na kolanach to żaden pies nie ma prawa podejść do nas, bo wtedy Zgredek jest najważniejszym królem całego świata i wydziela scerbate uśmiechy wszystkim oprócz Dropsa - Drops może podejść i nic :cool3:
[/QUOTE]

No to super ;)

[quote name='malawaszka']
oj żebyś wiedziała, że mimo niedogodności cieczkowych to jednak takie wejście w stado jest przyjemniejsze niż takie jak zwykle z kilkudniowym "polowaniem" na intruza[/QUOTE]

nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszło;)

Posted

[quote name='Erhan']no i same domowe foty, znaczy nic nie wyło w nocy :evil_lol:

Jeszcze nocy nie było.;)


Jakie milutkie i zgodne stadko ma nasza p.Prezes.

Posted

[quote name='malawaszka']no nie wyło nie wyło na szczęście, za to czekało na nas na porannym spacerze... :mad:
A poranny spacer juz nie byl topless :placz:


:evil_lol:

Posted

nosz przecież pisałam o Lunie - jak isę za bardzo bawią i za blisko niej to najpierw ich opieprzy, a potem zbiera zabawki i idzie do babci :roll: i tam ma swięty spokój, sępi żarcie, do nas wraca z porze spaceru i następnego posiłku... dziś z w nocy z nią latałam na rzyganko bo coś mamie ukradła, albo chlipnęła sobie oleju z garnka który stał za nisko :shake: ... uprzedzam od razu - byłam w ubraniu...


a dziś dzień straszny :( smutny i w ogóle :( umarła Pysiowa Lusieńka :( 6,5 roku miała dopiero... z dnia na dzień wysiadły jej nerki :( walka była nierówna... jeszcze wczoraj byłam z Lusieńką na kroplówce, taka była słaba i biedna :( ale miałam nadzieję, ze to chwilowe załamanie bo już było lepiej... ale dziś rano odeszła, nie miała już siły walczyć :( [']

Posted

a dziś dzień straszny :-( smutny i w ogóle :-( umarła Pysiowa Lusieńka :-( 6,5 roku miała dopiero...


szkoda bardzo psiaka, niech biega szczęśliwa za TM




  • i troche z innej beczki napiszę tu i do Ciebie Wasiu i do Zerduszka i może jeszcze ktosik skorzysta
    otóż byłam dziś znów z moim kręgosłupem u "rąk które leczą" (jest duża poprawa) i przy okazji spytałam, czy mój znajomy nie zna kogoś takiego dobrego na śląsku
    i polecił mi Krajowy Cech radiestetów i bioenergoterapeutów w Katowicach, podobno są najlepsi i mój znajomy się u nich szkolił
    można tam zadzwonić i z pewnością podadzą jakiś dobry adres
    ul. Pl. Wolności 12
    Katowice

    tel.: 32/259-62-61 w 123

    być może w innych rejonach naszego kraju też są takie cechy, podobno jest u nas w Łodzi, jednak nie najlepszy :roll:

  • Posted

    no właśnie wcześniej nie chorowała - badania miała robione chyba w październiku i było ok; teraz się posypało tak szybko nie wiadomo czemu :( może zatrucie... nerki na USG dopplerowskim wyglądały bardzo dobrze... kompletnie niezrozumiałe to jest, że tak szybko się to potoczyło i że tak się tragicznie skończyło :(

    Lusia, Lusieńka, kochany mopik :(

    Posted

    Pooglądałam piękne jej fotki z sierpnia, na piachu, w wodzie - cudna, kochana sunia. Poryczałam się, przecież to było oczko w głowie, radość i piękno w każdym calu. Trudno sobie wyobrazić, że tak szybko się to potoczyło, że nie dało się pomóc.

    Posted

    [quote name='zerduszko']Ale to puliczka? Ja myślałam, że niufka, no niufy nie są długowieczne... ale puuli... szok.[/QUOTE]

    tak :( puli... Seti kochana starowinka w tym roku będzie miała 11 lat w sierpniu i daje radę niedźwiadek

    [quote name='marako']Pooglądałam piękne jej fotki z sierpnia, na piachu, w wodzie - cudna, kochana sunia. Poryczałam się, przecież to było oczko w głowie, radość i piękno w każdym calu. Trudno sobie wyobrazić, że tak szybko się to potoczyło, że nie dało się pomóc.[/QUOTE]

    no... też oglądałam te zdjęcia dzisiaj :( strasznie mnie to poskładało, a już całkiem nie mogę sobie wyobrazić rozpaczy Pysi :(

    Posted

    [quote name='malawaszka']...
    a dziś dzień straszny :( smutny i w ogóle :( umarła Pysiowa Lusieńka :( 6,5 roku miała dopiero... z dnia na dzień wysiadły jej nerki :( walka była nierówna... jeszcze wczoraj byłam z Lusieńką na kroplówce, taka była słaba i biedna :( ale miałam nadzieję, ze to chwilowe załamanie bo już było lepiej... ale dziś rano odeszła, nie miała już siły walczyć :( ['][/QUOTE]
    Q...wa, q...wa, q...wa, q...wa, q...wa :-(

    Blondi pewnie załamana :-(
    Mi tez smutno, bo to było wyjatkowo wesołe psisko :-(
    Zycie jest q...wa niesprawiedliwe. (")

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

    ×
    ×
    • Create New...