malawaszka Posted December 29, 2012 Author Posted December 29, 2012 ech kurde niech się ten rok już skończy... Luna od wczorajszej nocy ma biegunkę... nie pomógł diarsanyl, taninal, skończył mi się nifuroksazyd i dziś w aptece J kupił jakiś - w kapsułkach - mam nadzieję, że to to samo i że pomoże... wstaję po kilka razy w nocy z nią na dwór, poza biegunką czuje się dobrze więc jeszcze (z naciskiem na jeszcze) nie panikuję, ale jestem bliska... wszystko zniosę ale nie chorowanie Luny... Ledwo wczoraj udało mi się odwieźć Pana Malutkiego do nowego domu w Tarnowskich Górach i ... popsuł nam się samochód... dziś wylądował w warsztacie - do odbioru - po nowym roku (mam nadzieję, że zaraz po nowym roku a nie w lutym...) - oczywiście nie mogła się zepsuć pierdoła, zepsuło się sprzęgło... koło dwumasowe to droga zabawka ... bosko... no i jeszcze dziś mi do pieca dołożyła Furia - wczoraj sobie z J gadaliśmy, że jest ostatnio fajniejsza, spokojniejsza wreszcie, mniej warczy i się odgraża... no to dziś chciałam jej ubrać sweterek... i mam nowy ślad na dłoni... nie wiem jak mam ją umówić na operację jak ona nic nie pozwoli przy sobie zrobić po operacji... Quote
wilczy zew Posted December 29, 2012 Posted December 29, 2012 to Ci się nałożyło :shake: zdrowia dla Lunki!! Quote
malawaszka Posted December 29, 2012 Author Posted December 29, 2012 ach i zapomniałam o najważniejszym... Zgredek sobie dziś prawie wybił oko... :mdleje: wszedł pod gałązkę jeżyny, wczepiła mu się w grzywkę i sierść na grzbiecie, zaczął się szamotać - dobrze żeby łam blisko i że nie panikuję w takich sytuacjach - czubek gałązki był już w oku- w kąciku pod powieką dolną :shock: kurde jakby tam byl kolec to byłoby pozamiatane... teraz mu co chwilę oglądam to oko, ale wygląda że nic się nie stało... Quote
Margi Posted December 29, 2012 Posted December 29, 2012 Dziękuję za takie przeżycia.Toż to zawału można dostać :shake: Quote
Fides79 Posted December 29, 2012 Posted December 29, 2012 ojj biedna Luneta, a nie zjadła nic przypadkiem? no chyba ze jakiś wirusik:roll: A Furię to trzeba było może inaczej nazwać, a tak imię zobowiązuje :diabloti: zgredek kombinator wrażeń szukał, dobrze że oka całe :p Quote
wilczy zew Posted December 29, 2012 Posted December 29, 2012 Jak Lunka? Zgredzik nie lataj po krzakach!! Quote
Saththa Posted December 29, 2012 Posted December 29, 2012 Dla Luny zdrowia, dla Furi pokory a dla Zgreda mózgu! Quote
malawaszka Posted December 29, 2012 Author Posted December 29, 2012 dla Furii mózgu bo chyba gdzieś zaginął był... a Zgredek - no to nie jego wina, że ta gałąź polowała na niego nie? :mdleje: ale kurde masakra aż mi się słabo robi na myśl ... bbb a Luna - bez zmian, nie mam pojęcia od czego to - nie wykluczam zatrucia bo nie mam jej na oku tak jak reszty bo ona czasem idzie siedzieć do mamy i tam... hulaj dusza piekła nie ma Quote
marako Posted December 29, 2012 Posted December 29, 2012 Jak już nie mm wyjścia, gotuję marchwiankę. Pomaga niemowlętom, jakoś zawsze pomaga też moim dziewczynom, jak się sr...a przyczepi i nie chce zaprzestać. Podaję z rozklejonym ryżem. Quote
Saththa Posted December 29, 2012 Posted December 29, 2012 No niby nie jego ale kto lezie w jeżyny?? Ja Tazzowi stoperan 2 tabletki daje i tyle ehhh zawsze przechodziło do tej pory :) Quote
Tekla64 Posted December 29, 2012 Posted December 29, 2012 no to coby wraz ze starym rokiem wszystkie zle uroki se poszly Quote
malawaszka Posted December 29, 2012 Author Posted December 29, 2012 marako napisał(a):Jak już nie mm wyjścia, gotuję marchwiankę. Pomaga niemowlętom, jakoś zawsze pomaga też moim dziewczynom, jak się sr...a przyczepi i nie chce zaprzestać. Podaję z rozklejonym ryżem. jak to się robi? marchew się rozgotowuje i tyle? one to jedzą? :roll: Luna co prawda marchewkę w każdej postaci lubi ale tego jeszcze jej nie dawałam - jak do jutra nifuroksazyd nie pomoże to ugotuję... Saththa napisał(a):No niby nie jego ale kto lezie w jeżyny?? Ja Tazzowi stoperan 2 tabletki daje i tyle ehhh zawsze przechodziło do tej pory :) no własnie jak to jest ze stoperanem? można dawać psom? ja chyba kiedyś też Lunie dawałam ale nie pamiętam czy pomogło Tekla64 napisał(a):no to coby wraz ze starym rokiem wszystkie zle uroki se poszly oby!!! Quote
wilczy zew Posted December 29, 2012 Posted December 29, 2012 Saththa napisał(a): dla Zgreda mózgu! z daleka pewnie nie było widać,że to jeżyny a jak chciały go oskalpować to dzielnie się bronił Quote
ulana Posted December 29, 2012 Posted December 29, 2012 No to Ci się nałożyło. Zibi jak już go sraczka dopadnie to bez diety się nie obejdzie. Gotuję mu wtedy mięso z kurczaka - nózkę na przyklad - z marchewką. Po prostu razem w garnek i aż będzie miękka marchew, a mięsko nie surowe. Osobno ryż. Potem tę marchewkę ścieram na tarce jarzynowej albo rozciapciuje widelcem. Mieszam wszystko razem, przy czym mięska najmniej i do miski. Robię tak jeszcze buraczki bo też zdrowe. Marchewka gotowana to jak ryż zatykające właściwości ma. Myślę, że warto byś zrobiła może skoro Luna już tak długo sie męczy. Quote
marako Posted December 29, 2012 Posted December 29, 2012 Marchew rozgotowuję i ucieram drobno, do tego rozklejony ryż. Moje lubią wszystko, więc i to połykają. No i chyba działa to jak klajster i po paru godzinach przestaje lecieć rzadkie, a po dalszych paru pojawia się już prawie normalny wałeczek, tylko lekko luźny. Ja nigdy nie mam w domu nic medycznego, do najbliższej apteki wiele kilometrów, a marchew i ryż jakoś zwykle są. Gdybym miała leki, pewnie podawałabym, bo to i szybciej i konkretniej, bez długiej zabawy w gotowanie. Jak pies nie lubi, można dodać ciut kurczaczka rozdrobnionego, dla smaku. Quote
Fides79 Posted December 29, 2012 Posted December 29, 2012 no ja np.Felkowi gotowałam z kasza manną taką marchewke i troche kurczaka, bo jak mu sie ryz powklejał raz w brodę to dopiero były cyrki żeby ją wyczyścić, a z manna nie ma problemu, tylko ciut dłuzej trzeba gotowac Quote
Saththa Posted December 29, 2012 Posted December 29, 2012 Mi wet powiedział zeby stoperan dawać. Dla Tazzmana dwie tabletki kazał waży 40 kilo (dane z czwartku). Działa bardzo szybko, praktycznie po godzinie jest juz spokój. Quote
zerduszko Posted December 29, 2012 Posted December 29, 2012 Matko, ile taki 40 kg pies musi jeść :-? W dobie kryzysu kocham moje duperelki :eviltong: Znaczy się zdrowia dla Luny i reszty, w tym psychicznego ;) Quote
malawaszka Posted December 29, 2012 Author Posted December 29, 2012 Saththa napisał(a):Mi wet powiedział zeby stoperan dawać. Dla Tazzmana dwie tabletki kazał waży 40 kilo (dane z czwartku). Działa bardzo szybko, praktycznie po godzinie jest juz spokój. no to dla Luny to jedna bo tego się nie da podzielić... zerduszko napisał(a):Matko, ile taki 40 kg pies musi jeść :-? W dobie kryzysu kocham moje duperelki :eviltong: Znaczy się zdrowia dla Luny i reszty, w tym psychicznego ;) no a przy pięciu małych gnomach karma idzie jak woda... w szoku jestem jak szybko się skończył obecny worek :D ja tam łapę zapuszczam a pazurki o dno brrr :lol: dobrze, że kupiłam dwa od razu bo było taniej :D Quote
zerduszko Posted December 29, 2012 Posted December 29, 2012 Ale masz 5! a nie jednego ;) Mi przy kotach tez ostatnio idzie dużo karmy, pamiętam te czasy jak Jadźka zjadała RC 400+400g jednego na miesiąc :lol: To mój królik jadł więcej :p Quote
marako Posted December 29, 2012 Posted December 29, 2012 A co powiecie na moje futra, które razem liczą ponad 140 kg? Quote
malawaszka Posted December 29, 2012 Author Posted December 29, 2012 marako napisał(a):A co powiecie na moje futra, które razem liczą ponad 140 kg? lepiej spuścić na to zasłonę milczenia :lol: a tymczasem ze świątecznymi życzeniami od stadka naszych staruszków :loveu: Birma ze Swissem fotka pt podziel się posiłkiem ;) misiowata moja kochana :loveu: cała trójca na jednej fotce to wyczyn nie lada :lol: coś tam szamają z podłogi dziewczynki - Bisia z Nowisią :lol: sępiarstwo na całego :lol: Quote
malawaszka Posted December 29, 2012 Author Posted December 29, 2012 i jeszcze laski uhhh ale się obżarłam Janis jako dywanik przedkominkowy i Birma jako dywanik kołokwietnikowy :lol: Quote
marako Posted December 29, 2012 Posted December 29, 2012 Cudne wszystkie! A jak przypomnę sobie Birmę na początku, to nie mogę uwierzyć, że to ona. No i wreszcie Janis zadbana i kochana, przy kominku, a nie w jakiejś łazience, nie mówiąc już o schronie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.