Saththa Posted September 15, 2011 Posted September 15, 2011 Oooooo kurde.... no to się ciesze z dobrych wieści a Ciebie niezmiennie podziwiam. Quote
malawaszka Posted September 15, 2011 Author Posted September 15, 2011 wiem, że dobrze, że szybko i w ogóle, ale i tak... kuźwa nie jestem z kamienia i siedzę i wyję... z Nazirem chodziłam między kurami i i prawie ich nie zauważał, nie wyrywał się tak jak do kotów, nie wystawiał, ale to może mu przejść jak się oswoi z miejscem bo on był biedak skołowany nowym miejscem, nowymi ludźmi.... aaaaaaaaaa coraz gorzej przeżywam :( bu Quote
wilczy zew Posted September 15, 2011 Posted September 15, 2011 Waszka,super tak szybko!! Jaki zdrajca? To dla dobra psiastych! Za Twój trud Quote
Margi Posted September 15, 2011 Posted September 15, 2011 Nazirek jest fajnym chłopakiem i napewno szybko się przyzwyczai do nowych warunków,zwłaszcza,że będzie w domu z ludźmi. Remik tez da radę. :glaszcze:, :calus: Quote
Tekla64 Posted September 15, 2011 Posted September 15, 2011 wiec pomysl znowu nowe miejsce i sie oswoi a to juz dobry znak ze u ciebie nie byl za mocno zainteresowany kurami z reszta juz sobie dadza rade , pouwazaja pogadaja i bedzie dobrze bo bedzie dobrze a ty nie rycz mala nie rycz wiem wiem ... ja nie umialabym niestety i dlatego nalezy ci sie najwieksze uznanie Quote
zerduszko Posted September 15, 2011 Posted September 15, 2011 Kury, jak fajnie :lol: Powodzonka :) Quote
Justa Posted September 15, 2011 Posted September 15, 2011 Waszko, jesteś wspaniała i masz ogormne serce :loveu: Quote
Fides79 Posted September 16, 2011 Posted September 16, 2011 no cudne, wieści trzymam kciuki za szybkie zadomowienie się Nazirka i za Remika :kciuki::kciuki: Quote
malawaszka Posted September 16, 2011 Author Posted September 16, 2011 ja się wykończę nerwowo niedługo :mdleje: u Remiczka OK w nowym domku bardzo mu dobrze, wszyscy wokół niego skaczą a jak śpi to chodza na paluszkach :D rozpuszczą go jak dziadowski bicz i będą problemy - ale to za jakiś czas :lol: ale do Nazira nie mogłam się dodzwonić od kilku godzin - wysłałam maila, smsa, dzwoniła i NIC... oszaleję normalnie... ale wrreszcie się udało i ufff wszystko ok :multi::loveu: tylko pan nie wziął do pracy telefonu i dopiero teraz mógł oddzwonić :mdleje: a ja już prawie jechałam.... tam... masakra to moje panikarstwo kiedyś mnie wykończy :oops: kury żyją póki co :diabloti: Quote
zerduszko Posted September 16, 2011 Posted September 16, 2011 Hahaha, panikarstwo ma swój urok :D Quote
Tekla64 Posted September 16, 2011 Posted September 16, 2011 dpusc i czekaj na wiesci bedzie dobrze !!! Quote
Saththa Posted September 16, 2011 Posted September 16, 2011 Tekla64 napisał(a):dpusc i czekaj na wiesci bedzie dobrze !!! po stokroć się zgadzam ;) Quote
malawaszka Posted September 16, 2011 Author Posted September 16, 2011 łatwo Wam pisać.... wyluzuj.. czasem się nie da i już... zakupiłam sobie browarki i zamierzam się zmusić do wyluzowania :grins: dostałam maila :loveu: Nazir zaprzyjaźnia się z kurami - powoli :D póki one spokojnie się poruszają to on daje spokój, ale... jak nie daj boże zaczną biec hahaha to on też a wtedy od rosołu jeden krok :evil_lol: Nazirek mój ukochany spał dziś na tapczanie :loveu: no i oczy mi się spociły :splat: no to wstawam resztę fotek Quote
zerduszko Posted September 16, 2011 Posted September 16, 2011 Nie mogę się napatrzeć na te foty :) Quote
Justa Posted September 16, 2011 Posted September 16, 2011 Waszko czy Ty też masz takie problemy z Luną jeśli chodzi o zbyt forsowne spacery? :placz: Galeństwo dzisiaj po 2h spacerze (bez piłki, bez szaleństw) samo niuchanie, ale bez przerwy wróciło i aktualnie ma ewidentny ból mięśni.. Czemu zwierzaki się starzeją? :( Quote
malawaszka Posted September 16, 2011 Author Posted September 16, 2011 Justa napisał(a):Waszko czy Ty też masz takie problemy z Luną jeśli chodzi o zbyt forsowne spacery? :placz: Galeństwo dzisiaj po 2h spacerze (bez piłki, bez szaleństw) samo niuchanie, ale bez przerwy wróciło i aktualnie ma ewidentny ból mięśni.. Czemu zwierzaki się starzeją? :( nie mamy takich problemów : z bólem nie, jedynie w upały były problemy, ale wtedy to i Zbynio i Drops mieli tak samo - po spacerze sapali jeszcze przez godzinę i chłodzili się na gresach, mamy problemy z PAZURAMI! kurna rosną jak wściekłe! zero zdzierania :( a Luna histeryzuje przy obcinaniu i walczy jak głupia... kto mi poleci jakieś porządne obcinaczki do pazurów? Quote
Tekla64 Posted September 16, 2011 Posted September 16, 2011 no jak sadzac po tym ogromie zdjec z tego jednego wypadu to ..... zarypiscie mieliscie na tej wycieczce!!!! zdjecia i piesy na nich piekne szczesliwe wylatane na maksa ja sie ino deczko wtrace niuchanie inetensywne to bardzo ciezka praca dla psa ma prawo byc wypompowany ale jesli jest w przyzwoitej kondycji nie powino byc zakwasow ze tak to nazwe Quote
Elitesse Posted September 16, 2011 Posted September 16, 2011 moja Felka tez panikuje - trzesie sie jak galareta i drze pyszcza zanim nawet zacisne obcinaka :shake: Quote
zerduszko Posted September 16, 2011 Posted September 16, 2011 Tekla64 napisał(a):ja sie ino deczko wtrace niuchanie inetensywne to bardzo ciezka praca dla psa ma prawo byc wypompowany ale jesli jest w przyzwoitej kondycji nie powino byc zakwasow ze tak to nazwe Jak zwykle dobrze gadasz :razz: Jeśli pies był przyzwyczajony do takich spacerów i mimo to ma bóle, to przyjrzałabym mu się :shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.