Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

zerduszko napisał(a):
A ile ma tych kotów?

Denerwują mnie te kociary, im więcej tym lepiej, kastracja niet, tylko pytanie ile z nich ma kogoś, kto się zajmie zwierzyńcem po ich śmierci. To już je nie obchodzi, egoistki....... :angryy:


nie wiem ile ma... ja tam nie bywam, a od Jarka brata to też się tak mozna dowiedzieć, że :angryy: dla nich to ja jestem nawiedzona :shock: a Ona nie ma nikogo kto się kotami zajmie po śmierci - synuś to nawet jej nie przyjeżdża trawnika skosić bo jest ponad to - w PiSiorach działa :diabloti:

WATACHA napisał(a):
Hmmmmm czyli w przyszłości może być więcej kotecków :(


mam nadzieję, że nie... ale to jest taka najgorsza sytuacja - w rodzinie i to nie mojej

Posted

oj Wasia Wasia... o rodzinie "i to nie Twojej" to ja Ci moge poopowiadać...

a wogóle jestes miszczem focenia kotków :klacz: a to czarno-białe co zapakowałaś zerduszkowi to ja kocham :loveu: uwielbiam ten typ kota :loveu:

i jeszcze chciałam sie przy okazji spytać o coś Fides... Twój sąsiad hoduje mordercze świnie? :shock:

Posted

boszz własnie musiałam jednemu panu tłumaczyć, że Nazir nie jest dla niego :mdleje: czemu same takie mało światłe ludzie o niego dzwonią? może takie jego przeznaczenie być burkiem wiejskim co? wszystko byłoby ok, ale on jak będzie tak sam sobie pozostawiony to będzie kombinował, uciekał, polował :( on bardzo będzie polował jakby nawiał... nie mogę go oddać do takiego domu no...

Posted

malawaszka napisał(a):
boszz własnie musiałam jednemu panu tłumaczyć, że Nazir nie jest dla niego :mdleje: czemu same takie mało światłe ludzie o niego dzwonią? może takie jego przeznaczenie być burkiem wiejskim co? wszystko byłoby ok, ale on jak będzie tak sam sobie pozostawiony to będzie kombinował, uciekał, polował :( on bardzo będzie polował jakby nawiał... nie mogę go oddać do takiego domu no...


I nie oddawaj. Znajdzie się dla niego ludź zobaczysz. Skoro Gutek dał radę i Birmuszek to i dla Nazirka będzie!

Posted

malawaszka napisał(a):
nie wiem ile ma... ja tam nie bywam, a od Jarka brata to też się tak mozna dowiedzieć, że :angryy: dla nich to ja jestem nawiedzona :shock: a Ona nie ma nikogo kto się kotami zajmie po śmierci - synuś to nawet jej nie przyjeżdża trawnika skosić bo jest ponad to - w PiSiorach działa :diabloti:

No tak, na kij komu stara matka :roll:

Posted

zapomnialam powiedziec ze zdjecia kotow naprawde cudne , ja tyz mam piekne koty ale nie mam ich pieknych zdjec hihihi

a kociska w tym wieku okropnie strasza oj nic ino sie bac z tego smiechu jak sie nastrosza i sa dwa razy wieksze

Posted

przecudowne potfffory - miałam kiedyś dwa koty - przez dwa tygodnie dopóki rodzice się nie skapnęli. A że kotów kategoryczny zakaz u nas był to tata zawiózł je do wujka na wieś. Dożyły tam szczęśliwej starości kotów wiejskich - mleko , myszy , stodoła i takie klimaty. Ale żal mi ich do tej pory - Maciuś i Samer. Dwa pręguski :)

Posted

i jeszcze chciałam sie przy okazji spytać o coś Fides... Twój sąsiad hoduje mordercze świnie? :shock:


no cóż, nie wszytkim wiadomo, że w dawno dawno temu, w zamierzchłych czasach, kiedy to byłam małą dziewczynką, mieszkałam na wsi
i wszyscy cos tam hodowali, a jeden sąsiad był troche zdziwaczałym odludkiem i swoje świnie niestety trzymał w bardzo złych warunkach, i kiedys mi sie śniło ze własnie jego zwierzęta mnie ganiają w celu unicestwienia :smhair2::look3:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...