Ka-ka Posted September 4, 2005 Posted September 4, 2005 [quote name='malawaszka'] tylko one mnie kochają ... Waszka!!! proszę mi takich rzeczy nie opowiadać :nono: trzymaj się cieplutko, będzie dobrze :fadein: będziesz mieć wspaniały dom, WŁASNY dom, a wnim dwa kochające serduszka. wiem, że serca na 4 łapach nie zastąpią porządnego partnera, ale to nie musi być koniec...to może być początek czegoś lepszego :oops: trzymaj się cieplutko :buzi: Quote
Camara Posted September 4, 2005 Posted September 4, 2005 PIKA napisał(a):Oj Waszka :( Ja to tez niedawno przechodzilam :roll: I ......................dalej to ciągniemy :D ja też się czasem zastanawiam, jak ja wytrzymałam z tym moim cholerykiem ćwierćwieku :confused: a kryzys małżeński... heheh.. było i rzucanie talerzmi po ścianach :lol: Waszko, dogadacie się ... :kciuki: Quote
Alicja Posted September 4, 2005 Posted September 4, 2005 Waszeczko , będzie dobrze :wink: Jeszcze się kiedyś będziesz z tego śmiać :wink: Trzymamy wszystkie łapencje :kciuki: Quote
PIKA Posted September 4, 2005 Posted September 4, 2005 Camara napisał(a): ja też się czasem zastanawiam, jak ja wytrzymałam z tym moim cholerykiem ćwierćwieku :confused: a kryzys małżeński... heheh.. było i rzucanie talerzmi po ścianach :lol: Waszko, dogadacie się ... :kciuki: a ja wbrew pozorom uważam, że lepiej, żeby się rozstac przed slubem jak coś jest nie tak niż meczyć sie latami po slubie, Po ślubie trudniej się rozstać :-? jeszcze jak dzieci przyjdą :-? Quote
Justa Posted September 4, 2005 Posted September 4, 2005 PIKA napisał(a):Camara napisał(a): ja też się czasem zastanawiam, jak ja wytrzymałam z tym moim cholerykiem ćwierćwieku :confused: a kryzys małżeński... heheh.. było i rzucanie talerzmi po ścianach :lol: Waszko, dogadacie się ... :kciuki: a ja wbrew pozorom uważam, że lepiej, żeby się rozstac przed slubem jak coś jest nie tak niż meczyć sie latami po slubie, Po ślubie trudniej się rozstać :-? jeszcze jak dzieci przyjdą :-? A nóż widelec połamana łyżka nie będzie takiego czarnego scenariusza :D I wszystko się ułoży :angel: :angel: :angel: Quote
Agga Posted September 4, 2005 Posted September 4, 2005 Waszunia my z Sarcia przesyłamy wirtualne całusy :calus: Quote
PIKA Posted September 4, 2005 Posted September 4, 2005 Waszka Saba Cie ladnie prosi, zebys przestala plakac Quote
Agga Posted September 4, 2005 Posted September 4, 2005 Popatrz waszunia Agacia mowi nie plumkaj I sarcia tez :lol: Quote
daga10011 Posted September 4, 2005 Posted September 4, 2005 Waszko,dopiero czytam co u Ciebie :( .Jestesmy z Toba-ale to marna pociecha tak naprawde w takich chwilach :oops: Ale moze jeszcze wszystko sie ulozy..ja takie gory i doliny nie raz mam w swoim zwiazku/malzenstwie :-? .Razem stawiacie ten dom-jemu tez jest na pewno ciezko.A jestesmy tylko ludzmi,roznimy sie diametralnie od siebie i ciezko jest byc w zwiazku doskonalym.Trzymam ogromne kciuki aby wszystko ulozylo sie pomyslnie i bardzo mi smutno,ze Tobie jest smutno :buzi: .Ale zawsze potem swieci slonce-tylko czasem szybciej czasem pozniej-znowu slaba pociecha,ale tak jest :oops: Trzymaj sie Waszeczko i badz silna Quote
aga1215 Posted September 4, 2005 Posted September 4, 2005 Waszko - my mamy dla Ciebie kwiatuszki :buzi: Quote
Evelina Posted September 4, 2005 Posted September 4, 2005 [quote name='PIKA']a ja wbrew pozorom uważam, że lepiej, żeby się rozstac przed slubem jak coś jest nie tak niż meczyć sie latami po slubie, Po ślubie trudniej się rozstać :-? jeszcze jak dzieci przyjdą :-? Moje zdanie jest podobne. Przedslubie po to wlasnie jest, zeby sprawdzic czy da sie przezwyciezyc podobne sytuacje ? Jesli idzie to opornie i nie ma nieprzymuszonej, dobrej woli z obydwu stron to nici z takiego zwiazku :-? Mozna przezyc zycie w takim wiecznie naprawianym i sztucznie podtrzymywanym ukladzie, ale co to za zycie :-? Waszka, zycze aby rozwiazanie, niezaleznie od tego jakie bedzie, okazalo sie dla Was najlepszym :buzi: Quote
dbsst Posted September 4, 2005 Posted September 4, 2005 Cioteczko Waszko nie smuc sie jak syscy to syscy i my dolaczamy z pocztowka pocieszycielka Quote
asher Posted September 4, 2005 Posted September 4, 2005 Waszko, trzymaj się Kochana!!! :buzi: Nie wiem, jak się sytuacja rozwinie, ale wiem jedno - jak ma być fatalnie, to lepiej, żeby było osobno, niż razem. Bo wtedy człowiek nie blokuje sobie przyszłości łudząc się, że jutro, za tydzień, za rok będzie lepiej, nie traci sił na ratowanie czegoś, co niekoniecznie warte jest wysiłku i starań, nie zaprzepaszcza szans na coś nowego, lepszego, pelniejszego... Każda z nas, Ty pewnie też, przeżywała takie chwile. Nie wiem, jak dziewczyny, ale ja nie żałuję, że te wszyskie związki się skończyły. Jasne, było ciężko, wylałam niejedno morze łez, ale zawsze nadchodziła taka chwila, kiedy uświadamiałam sobie, że... czuję ulgę... Jeśli jest o co walczyć, to walcz. Jeśli nie, to zagryź zęby i... daj sobie z nim spokój. Będzie bolec, jak cholera, ale to pestka w poównaniu do tego, jak bardzo i jak długo bolałoby tkwienie w nieudanym związku, potem małżeństwie... I pamiętaj, że tak naprawdę nie liczy się to, ile razem byliście, i jak cudownie było X lat temu! Liczy się tu i teraz i to, co ma nadejść... Walcz o swoją przyszłość. Z nim, czy bez niego - liczysz się TY!!! :buzi: Quote
Patka Posted September 4, 2005 Posted September 4, 2005 zgadzam sie z Asher jesli jest o co walczyć walcz z wszystkich sił - ja przekonałam się, że warto trzyma kciuki ... a jeśli nie .... potem będziesz sobie wyrzucała, że mogłaś sobie inaczej życie ułożyć ... i moze ten jedyny człowiek czeka gdzies obok ... Quote
malawaszka Posted September 5, 2005 Author Posted September 5, 2005 Dziękuję Wam moje kochane babeczki :calus: z Wami się ożenię co?? :wink: nie wiem jeszcze co będzie, ciężko mi cokolwiek powiedzieć, w każdym bądź razie też uważam, że jakbyśmy mieli się męczyć całe życie to lepiej się rozstać teraz, ale nie wiem - co będzie to będzie :roll: Quote
Guest bernulka Posted September 5, 2005 Posted September 5, 2005 Waszeczko to jak sie juz wszystkie pożenicie to mnie zaadoptujecie hihihi :D I już Wasiuniu koffana nie smuć się, nie plumkaj, uśmiechnij się ładnie i idź z psiakami i córeczką na spacerek ;) :buzi: jeszcze uśmieszki od Herki która mówi "kooffaamy cię WASZECZKO" paździoszki Quote
malawaszka Posted September 5, 2005 Author Posted September 5, 2005 bernulka napisał(a):i córeczką na spacerek :o :o :o żartujesz prawda?? :lol: Quote
Guest bernulka Posted September 5, 2005 Posted September 5, 2005 malawaszka napisał(a):bernulka napisał(a):i córeczką na spacerek :o :o :o żartujesz prawda?? :lol: a cemu to? :evilbat: paździoszki :lol: Quote
Alfik Posted September 5, 2005 Posted September 5, 2005 Waszka, bądź mężczyzną i weź sprawy w swoje ręce!!! Doprowadź TZ do porządku i niech się nie odważy wpędzać Cię w takie deprechy :evil: Bo jak nie to Niunio Ci pomoże CaŁusy i 3maj się cieplutko :D Quote
malawaszka Posted September 5, 2005 Author Posted September 5, 2005 hihihih chyba muszę mu pokazać "Niunia" pluszaczka :lol: Bernulka a Ty nadal żartujesz z tą córeczką?? :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.