Alicja Posted November 25, 2009 Posted November 25, 2009 [FONT=Arial]Ozzy pierdzi po gotowanej marchewce :roll:... w szczenięctwie lubił kiszoną kapustkę :evil_lol: Glaniacze to ja mam tysz :p i mus zamówić sobie następne bo nie ma wygodniejszych butków ... a już nie ma lepszych jak z OTMĘTu :grins:[/FONT] Quote
dbsst Posted November 25, 2009 Posted November 25, 2009 gdzie jesteś Waszko o wszystkich się martwiąca :/ Quote
malawaszka Posted November 25, 2009 Author Posted November 25, 2009 tutaj :grins: siedzę i się martwię bo nie umiem wybrać domu dla Marcysia.... jest jeden najlepszy na świecie... ale... ehhhh ... Quote
dbsst Posted November 25, 2009 Posted November 25, 2009 malawaszka napisał(a):tutaj :grins: siedzę i się martwię bo nie umiem wybrać domu dla Marcysia.... jest jeden najlepszy na świecie... ale... ehhhh ... zawsze możemy pomóc :cool3: Quote
zerduszko Posted November 25, 2009 Posted November 25, 2009 malawaszka napisał(a):jest jeden najlepszy na świecie... ale... ehhhh ... ...i nei trzeba by transportu organizować :D Quote
ariss Posted November 25, 2009 Posted November 25, 2009 Ten najlepszy to na pewno z Lunką:loveu::diabloti: Quote
dbsst Posted November 26, 2009 Posted November 26, 2009 halo myślicielu gdzie jesteś :diabloti: Quote
malawaszka Posted November 26, 2009 Author Posted November 26, 2009 w myślowni.... siedzę dalej :] Marcyś nie może u nas zostać - wiele powodów jest - wiem, ze jakbym chciała to bym mogła go zostawić bo J też go bardzo polubił, ale nie mogę tak, będzie miał dobry domek, tylko najpierw go muszę wyleczyć do końca Quote
eria Posted November 26, 2009 Posted November 26, 2009 Ty zostań przy marzeniu o dużym czarnym :) Quote
malawaszka Posted November 26, 2009 Author Posted November 26, 2009 tak zrobię bo póki co nic więcej oprócz marzenia mi nie pozostało Quote
malawaszka Posted November 26, 2009 Author Posted November 26, 2009 przywieźli karmę :lol: kij tam że po ponad tygodniu od zakupu... Quote
Erhan Posted November 26, 2009 Posted November 26, 2009 [quote name='eria']Ty zostań przy marzeniu o dużym czarnym :) [quote name='malawaszka']tak zrobię bo póki co nic więcej oprócz marzenia mi nie pozostało Gość dowiedział się, że żona go zdradza. Wpada wcześniej niż zwykle do domu, wbiega do sypialni, patrzy: a tu żona leży naga na łóżku a na niej znajduje się duży czarny murzyn. Facet widzi że w walce na pięści nie ma szans, wiec biegnie do kuchni i zrywa z wieszaka największa patelnię. Wpada do sypialni i z całej siły wali nią murzyna w nerki. Murzyn obraca się, uśmiecha szeroko i mówi: - Dzięki stary, już wszedł! Quote
malawaszka Posted November 26, 2009 Author Posted November 26, 2009 bhahaha no tak... pozostawię to w sferze marzeń :roflt: Quote
dbsst Posted November 26, 2009 Posted November 26, 2009 to ci zwierzaki wygłodniały po tygodniu nie jedzenia - co widać na załączonych fotografiach :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Tekla64 Posted November 26, 2009 Posted November 26, 2009 lojejku.... duzyyy czarnyyy i marzenia..... bedziemy precyzowac?:diabloti: Quote
eria Posted November 26, 2009 Posted November 26, 2009 no dobra, nie duży czarny murzyn, ale .... duży czarny ruski !!!! :evil_lol::evil_lol: Quote
Tekla64 Posted November 26, 2009 Posted November 26, 2009 hihihihihi i z broooddddaaaaa !!!!! koniecznie Quote
mru Posted November 26, 2009 Posted November 26, 2009 wybaczcie, że się tak bezczelnie wtrącam nagle :P ale TZ (szkoli psy) zabrał mnie kiedyś jako pomoc na zajęcia do CTRa ;) TZ mi mówił czemu, ale jakoś nie zajarzyłam w ogóle (pewnie go nie słuchałam :cool3:) dziewczyna może mojego wzrostu (ja mam 1.57) ma w mieszkaniu takiego wielkiego potwora z gumką na włosach :D sięgał mi chyba na wysokośc żołądka :roll: no więc przyjechaliśmy weszliśmy, ja cała zakochana :loveu: wymacałam go, on się bardzo cieszył ;) TZ kazał nam usiąć obok siebie (mi i właścicielce) i tak siedzimy, TZ pracuje psiak się przymila do mnie, całuje mnie aż ona mówi do mnie: "Ty to naprawdę odważna jesteś! Podziwiam Cię!" ja oczy w 5 zł :cool3: okazało się potem, że dwa dni wcześniej ta dziewczyna zaprosiła koleżankę i tak sobie siedziały, gadały, psiak się przymilał i nagle pokazał zęby koleżance :evil_lol::cool3: Quote
Tekla64 Posted November 26, 2009 Posted November 26, 2009 a co bylo dalej???? tobie tyz pokazal ,czy za to ze umialas docenic jego radoche, nie musial? a TZ tyz masz odwaznego hihihi nie bal sie ze go zamordujesz??? Quote
mru Posted November 26, 2009 Posted November 26, 2009 nie bał się moja wina, bo go nie słuchałam ;) tylko się ucieszyłam, że do CTRa jedziemy hehe nie pokazał mi zębów :) był bardzo miły ale jak siedziałam to miałam jego mordę wyżej niż swoją ;) Quote
malawaszka Posted November 26, 2009 Author Posted November 26, 2009 eria napisał(a):no dobra, nie duży czarny murzyn, ale .... duży czarny ruski !!!! :evil_lol::evil_lol: :roflt: Tekla64 napisał(a):hihihihihi i z broooddddaaaaa !!!!! koniecznie :roflt: mru napisał(a):wybaczcie, że się tak bezczelnie wtrącam nagle :P ale TZ (szkoli psy) zabrał mnie kiedyś jako pomoc na zajęcia do CTRa ;) TZ mi mówił czemu, ale jakoś nie zajarzyłam w ogóle (pewnie go nie słuchałam :cool3:) dziewczyna może mojego wzrostu (ja mam 1.57) ma w mieszkaniu takiego wielkiego potwora z gumką na włosach :D sięgał mi chyba na wysokośc żołądka :roll: no więc przyjechaliśmy weszliśmy, ja cała zakochana :loveu: wymacałam go, on się bardzo cieszył ;) TZ kazał nam usiąć obok siebie (mi i właścicielce) i tak siedzimy, TZ pracuje psiak się przymila do mnie, całuje mnie aż ona mówi do mnie: "Ty to naprawdę odważna jesteś! Podziwiam Cię!" ja oczy w 5 zł :cool3: okazało się potem, że dwa dni wcześniej ta dziewczyna zaprosiła koleżankę i tak sobie siedziały, gadały, psiak się przymilał i nagle pokazał zęby koleżance :evil_lol::cool3: hahahaha dobre :lol: a ja własnie wróciłam z zajebiaszczego wiosennego spaceru, najpierw troche piachu poprzerzucaliśmy na podwórku, Marcel dzielnie pomagał :lol: będzie z niego ogrodnik jak ta lala, potem na spacerek i Marcyś biegał ze smyczą puszczoną - jejku jak toto siecieszyło - wariował, wymęczył Lunetę, póki co przywołanie 100% - tfu tfu odpukać w niemalowane, ale byłam w pogotowiu non stop, ubranie lekkie, buty do biegania a w ręce druga ciężka smycz do rzucania :lol: noo i oczy dookoła głowy coby nam spod nóg jakieś zające czy inne sarny lub dzikie dziki nie wyskoczyły, ależ mi sie endorfiny wydzieliły :-) Quote
zerduszko Posted November 26, 2009 Posted November 26, 2009 Waszka, mój chop się pyta czy się nie chcesz na Marcysia zamienić :razz: Ale miałabyś w domu zabawnie :multi: Quote
malawaszka Posted November 26, 2009 Author Posted November 26, 2009 zerduszko napisał(a):Waszka, mój chop się pyta czy się nie chcesz na Marcysia zamienić :razz: Ale miałabyś w domu zabawnie :multi: ale co daje w zamian? :lol: Quote
zerduszko Posted November 26, 2009 Posted November 26, 2009 Jak to co, moją brodatą czarnulkę - dopłacimy !! :modla: Ja chcę tymczasa, a on kazał mi oddać którąś, to chcę wcisnąć w dobre ręce :bigok: Bierzesz?? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.