zerduszko Posted November 4, 2009 Posted November 4, 2009 Prawie Pepa 50 lat temu http://www.dogomania.pl/forum/13432747-post652.html Ten wzrok, te uchi :-o Quote
malawaszka Posted November 4, 2009 Author Posted November 4, 2009 [quote name='weszka']Noo czyli u mnie dość często :diabloti: Ledwo wory otworzę i już ich nie ma :roll: no u mnie zdecydowanie rzadziej, ale i tak zawsze jestem zaskoczona że to już :lol: [quote name='Vectra']ja to tylko raz przeżyłam zawał po zamówieniu karmy , akurat ten kryzys się wkradł i euro poszło do góry , co za tym idzie wsio zdrożało .. wtedy dawałam best choice , z klubu hodowców zamawiałam 20 kilowe wory w bardzo dobrej cenie , bo ok 140 zł .. zamawiałam zawsze 5-6 workow ... pani mi powiedziała że karma nieznacznie zdrożała - to ok .. ale jak przyjechał kurier i podal mi kwote do zapłaty , to zemdlałam prawie , bo ze 140 zł , karma podrożała na 220 , zamiast mi 20kilowych przysłali 15 kilowe ... i tak skończyła się moja przygoda z olino :evilbat: no spoko... :-o [quote name='zerduszko']Prawie Pepa 50 lat temu http://www.dogomania.pl/forum/13432747-post652.html Ten wzrok, te uchi :-o jejku faktycznie coś jest w nim takiego... i ten smuteczek :-( Quote
AnkaG Posted November 4, 2009 Posted November 4, 2009 U mnie jedzą zwykłego royalka dla grubasków lub starych psów. Ale u mnie to nie problem Kaja z Keysi wpiep... wszystko - zawsze spojrzenia czemu tak mało. Zjadanie jedzenia zajmuje 3 minuty. To jest chapanie na tempo. :diabloti: Nuka z Estą jedza dłużej ale też bez wybrzydzania. Quote
malawaszka Posted November 4, 2009 Author Posted November 4, 2009 zaczyna się jazda.... koty nudzą się na górze i zimno tam to robią inwazję na dół ... poszła już jedna doniczka o której pisałam wcześniej... ciekawe kiedy następna bo tą małą flądrę ciągnie na kwiatki :mad: [IMG]http://img94.imageshack.us/img94/9288/dsc0056m.jpg[/IMG] docierają się i co chwila odbywają się walki (jak to J nazwał) Street Fighterów :lol: bo Luna odpuszcza - ona goni koty jakby chciała pożreć, ale wystarczy żeby kot się postawił i Luna odpuszcza ściemniając, że przypomniała sobie o czymś nie cierpiącym zwłoki, Pepa niestety.... chyba w swoim ulicznym zyciu musiała rywalizować z kotami o żarcie... martwi mnie to bo i ona jest ciągle napięta i gotowa i leją się jak nie zdazę zareagować i w końcu coś się narobi :angryy: a Joga w obronie małej się nie patyczkuje [IMG]http://img689.imageshack.us/img689/1092/dsc0042x.jpg[/IMG] ooo kotek [IMG]http://img214.imageshack.us/img214/107/dsc0019l.jpg[/IMG] mały zasmarkaniec [IMG]http://img690.imageshack.us/img690/1044/dsc0027.jpg[/IMG] Quote
malawaszka Posted November 4, 2009 Author Posted November 4, 2009 [IMG]http://img691.imageshack.us/img691/5228/dsc0031gs.jpg[/IMG] [IMG]http://img33.imageshack.us/img33/3935/dsc0032oe.jpg[/IMG] a po tym już trzeba było zabrać Igę bo za bardzo chciała pomiętosić kotka :mad: [IMG]http://img26.imageshack.us/img26/1845/dsc0033ek.jpg[/IMG] [IMG]http://img294.imageshack.us/img294/1108/dsc0034j.jpg[/IMG] a to już przegięcie! dopiero zaczęła raczkować a już wstaje :mad: pokrzywi odnóża [IMG]http://img692.imageshack.us/img692/23/dsc0051i.jpg[/IMG] Quote
Doginka Posted November 5, 2009 Posted November 5, 2009 [URL]http://img94.imageshack.us/img94/9288/dsc0056m.jpg[/URL] Nawet kaktusy kotecka nie odstraszają:crazyeye::diabloti: A Iga to naprawdę podobna do Olivki jak dwie krople wody:crazyeye: tak sobie porównałam foty Olivii, jak była w wieku Igi i są prawie identyczne:loveu::loveu: Quote
Maga100 Posted November 5, 2009 Posted November 5, 2009 [quote name='malawaszka'][IMG]http://img690.imageshack.us/img690/1044/dsc0027.jpg[/IMG][/QUOTE] [B]ach, jaki zachwyt na twayz kotka :loveu:[/B] [quote name='malawaszka'] a to już przegięcie! dopiero zaczęła raczkować a już wstaje :mad: pokrzywi odnóża [/QUOTE] [B]nie bój żaby, moja znajoma Zosia, urodzona 31 stycznia 2009, już samodzielnie wykonuje kilka kroków, a staje na nogach od conajmniej miesiąca, albo i dłużej i jest wszystko OK.[/B] [B]Jeżeli się jej nie zmusza i tak chce, to wcale nie musi oznaczać, że za szybko.[/B] [B]A zresztą powiedz jej, żeby nie stawała haha[/B] :loveu: Quote
malawaszka Posted November 5, 2009 Author Posted November 5, 2009 [quote name='Maga100'] [B]nie bój żaby, moja znajoma Zosia, urodzona 31 stycznia 2009, już samodzielnie wykonuje kilka kroków, a staje na nogach od conajmniej miesiąca, albo i dłużej i jest wszystko OK.[/B] [B]Jeżeli się jej nie zmusza i tak chce, to wcale nie musi oznaczać, że za szybko.[/B] [B]A zresztą powiedz jej, żeby nie stawała haha[/B] :loveu:[/QUOTE] no mówiłam jej, ale jakoś nie usłyszała chyba :evil_lol: Quote
Tekla64 Posted November 5, 2009 Posted November 5, 2009 witam dzieciaki z tego roku tak maja !!!:evil_lol: Jasko tyz to wszystko juz robi i to na gwalt a jest chyba jakie ze 20 dni mlodszy od Igi bo z tego co zrozumialam to oba sa z lutego ino ona z poczatku a Jasko z konca hihihi a razem tak na czworaka i w gore i pewnie razem tez skaczaj jak najete?! Jaska tyz ciagnie do kotow ale moich kotow do malych dzieci nic nie ciagnie:diabloti: Quote
Cola Posted November 5, 2009 Posted November 5, 2009 Witamy z rana :multi: [url]http://img94.imageshack.us/img94/9288/dsc0056m.jpg[/url] Taka mała rada z doświadczenia :p jedyne kwiatki jakie na pewno przeżyją i nie będą ruszane to prawdziwe KAKTUSY :diabloti: nadziewają się na nie tylko raz :diabloti::evil_lol: a jak śmiesznie przy tym wyglądają :evil_lol: Wszelakie palemki i miękkie listki mocno cierpią :mad: Kotek ma anielską cierpliwość do Igi :loveu: Ciekawe jak mój pies będzie reagował na Juniora :evil_lol: który będzie chciał go za wszystko łapać i ściskać :diabloti: Quote
malawaszka Posted November 5, 2009 Author Posted November 5, 2009 [quote name='Cola']Witamy z rana :multi: [URL]http://img94.imageshack.us/img94/9288/dsc0056m.jpg[/URL] Taka mała rada z doświadczenia :p jedyne kwiatki jakie na pewno przeżyją i nie będą ruszane to prawdziwe KAKTUSY :diabloti: nadziewają się na nie tylko raz :diabloti::evil_lol: a jak śmiesznie przy tym wyglądają :evil_lol: Wszelakie palemki i miękkie listki mocno cierpią :mad: Kotek ma anielską cierpliwość do Igi :loveu: Ciekawe jak mój pies będzie reagował na Juniora :evil_lol: który będzie chciał go za wszystko łapać i ściskać :diabloti:[/QUOTE] te wszystkie kwiatki przeżyły małą Fifkę a to było gorsze diablę od młodej więc dadzą radę :mad: kociuchy będą wychodzić na dwór więc tam będą zreć badyle nie w domu a kotek nie miał anielskiej cierpliwosci :shake: po mocniejszym uścisku było syknięcie i zabrałam małą bo po co kusić licho Quote
Vectra Posted November 5, 2009 Posted November 5, 2009 [QUOTE]Napisał [B]Maga100[/B] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f80/galeria-luny-bolusia-pepy-oliwkowej-panienki-10925/index1525.html#post13438778"][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/styles/images_pb/buttons/viewpost.gif[/IMG][/URL] [I] [B]A zresztą powiedz jej, żeby nie stawała haha[/B] :loveu:[/I] [/QUOTE] o właśnie miałam dać Ci radę , jak Tadzio w miejscach publicznych zacznie sie drzeć , powiedz mu , że to nie elegancko :diabloti: I nie rozumiem Wasiu , dlaczego nie wytłumaczyłaś kotce , że Iga jest mała i nie ma jeszcze wyczucia i nie można na dziecko syczeć :evil_lol: Quote
Alicja Posted November 5, 2009 Posted November 5, 2009 [FONT=Arial][COLOR=Red][B]prędzej się dziecku zwichrują odnóża w chodziku niż przez samodzielne stawanie :cool1: masz starsznie niewychowane koty :mad:...syczeć na dziecko :diabloti::evil_lol:[/B][/COLOR][/FONT] Quote
Cola Posted November 5, 2009 Posted November 5, 2009 [quote name='malawaszka']te wszystkie kwiatki przeżyły małą Fifkę a to było gorsze diablę od młodej więc dadzą radę :mad: kociuchy będą wychodzić na dwór więc tam będą zreć badyle nie w domu a kotek nie miał anielskiej cierpliwosci :shake: po mocniejszym uścisku było syknięcie i zabrałam małą bo po co kusić licho[/QUOTE] przyszłam Cię pocieszyć :diabloti: w zimie nie będzie badyli na dworze :evil_lol: :mad: niedobły kotecek, niedobły Quote
malawaszka Posted November 5, 2009 Author Posted November 5, 2009 pecha ciąg dalszy :angryy: czy ktoś wie czy da się odzyskać dane z płyty dvd uszkodzonej lub źle nagranej? :placz: mam tam bardzo wazne rzeczy do pracy i jak nie odzyskam to nie wiem co zrobię :-( Quote
Maga100 Posted November 5, 2009 Posted November 5, 2009 Vectra napisał(a):o właśnie miałam dać Ci radę , jak Tadzio w miejscach publicznych zacznie sie drzeć , powiedz mu , że to nie elegancko :diabloti: ty to masz jednak łeb nie od parady! :klacz: Następną razą stanę przed Tadeuszem i rzeknę: Tadeuszu, mój drogi, to bardzo nieelegancko w ten sposób wyrażać swe emocje, bardzo cię proszę, powściągnij je. I Tadeusz je powściągnie. Alicja napisał(a):[FONT=Arial]prędzej się dziecku zwichrują odnóża w chodziku niż przez samodzielne stawanie :cool1:[/FONT] o to, to. :cool1: Waszeniu, nie znam się na plytach DVD i nie mam pojęcia, nie pomogę, pomimo oczywistych mych chęci najszczerszych :shake: Quote
Doginka Posted November 6, 2009 Posted November 6, 2009 Oj Waszkomała tym razem to masz ogromniastego pecha, bo z zepsutej płyty nie odzyskasz danych:shake: Quote
Erhan Posted November 6, 2009 Posted November 6, 2009 Może nie jest tak źle :evil_lol: Spróbuj użyć tego programu: IsoBuster 2.5.0.0 Dostępny w sieci ;) Doginka ty jej nie strasz, bo jeszcze zrobi zejście zanim tą pracę napisze :evil_lol: Quote
zerduszko Posted November 6, 2009 Posted November 6, 2009 Erhan napisał(a):Może nie jest tak źle :evil_lol: Spróbuj użyć tego programu: IsoBuster 2.5.0.0 Dostępny w sieci ;) Waszka daj znaka jak zadziała, bo mi wszystkie zdjęcia z 5 lat diaboł wzioł (a miałam nagrane na 2 płytach i twardym....) Quote
Erhan Posted November 6, 2009 Posted November 6, 2009 Zerduszko program ten działa i jest całkiem przyzwoity, gdybym go nie używał, to bym nie proponował. Z odzyskaniem zdjęć z płytki powinien sobie poradzić bez problemów jeśli sama płyta nie jest poważnie zniszczona. Malawaszka, zapamiętaj sobie raz na jutro, że ważne dane zawsze należy mieć w conajmniej dwóch różnych miejscach, to bardzo ułatwia życie.:evil_lol: Quote
zerduszko Posted November 6, 2009 Posted November 6, 2009 Erhan napisał(a):Zerduszko program ten działa i jest całkiem przyzwoity, gdybym go nie używał, to bym nie proponował. Z odzyskaniem zdjęć z płytki powinien sobie poradzić bez problemów jeśli sama płyta nie jest poważnie zniszczona. Pytanie czy ja sobie poradzę :lol: Erhan napisał(a):Malawaszka, zapamiętaj sobie raz na jutro, że ważne dane zawsze należy mieć w conajmniej dwóch różnych miejscach, to bardzo ułatwia życie.:evil_lol: I co to daje - mi padł dysk, zdjęcia na 2 różnych płytach nie chcę się otworzyć/skopiować, a inne foldery z tych płyt śmigają aż miło. Złośliwe kompiutery :angryy: Quote
Erhan Posted November 6, 2009 Posted November 6, 2009 zerduszko napisał(a):Pytanie czy ja sobie poradzę :lol: Z pewnością;) zerduszko napisał(a): I co to daje - mi padł dysk, zdjęcia na 2 różnych płytach nie chcę się otworzyć/skopiować, a inne foldery z tych płyt śmigają aż miło. Złośliwe kompiutery :angryy: Określenie "padł mi dysk" jest bardzo nieprecyzyjne :diabloti: Chyba stosunkowo (przepraszam za wyrażenie :lol:) najczęściej pada napęd dysku, a to żadna tragedia, bo wszystkie dane na mim zawarte są do odzyskania. Jest gorzej gdy np. JEDYNA płytka przypadkiem zastanie "zjedzona" i przetrawiona przez niszczarkę.:evil_lol: Quote
weszka Posted November 6, 2009 Posted November 6, 2009 W razie czego dobrze wiedzieć o takim sprytnym programie ;) ale wolałabym żeby się jednak nie musiał przydać w baaardzo ważnych sprawach. Totek załatwił mi wszystkie kwiatki jakie miałam - ostatni bastion to duży grubosz który jeszcze mu się opiera ale nie wiem jak długo. Też postanowiłam przejsć na kaktusy ;) zresztą kiedyś miałam piękną kolekcję więc z chęcią do tego powrócę :) Quote
malawaszka Posted November 6, 2009 Author Posted November 6, 2009 No niestety - wczoraj wypróbowałam IsoBustera, badcopy pro i jeszcze jeden polecany w sieci i żaden nie dał rady - wygląda na to, że płyta się źle nagrała :placz::placz::placz: i nie da się odzyskać czegoś czego na niej nie ma... szlag by to - a to nie do mgr bo to jakoś bym przeżyła - to do pracy mojej :hmmmm: zawodowej... :shake: mam nauczkę oj mam i to bolesną i kto wie czy niekosztowną... Quote
Erhan Posted November 6, 2009 Posted November 6, 2009 No to pech :roll: Może spróbuj odzyskać ze źródła, może Ci się jakaś kopia przypadkiem np. w koszu zachowała. :roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.