Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

AnkaG napisał(a):

A te umaszczenia nie są uznawane za wady?


są i dlatego jest ich tak mało bo jak się rodzą to są usypiane albo nie wiem co :placz: bo to przecież wielki wstyd we wsi jak się urodzą nie takie kolory jak trzeba :angryy:



Vectra napisał(a):
noo , nareszcie byś miała psa :loveu: :loveu: :diabloti:


no - kiedyś będę miała psa - marzę o psie od urodzenia a tu nic... same chimoczki :placz:


ale mam zajebistą imprę gdzies niedaleczko - super muza z samochodu umcyk umcyk majteczki w kropeczki :mdleje: chyba pójdę się integrować :diabloti:

Posted

ja mam takie umcyk , umcyk - co tydzień .... 100 metrów od mojej chawirki , jest dom weselny .. z tygodnia na tydzień , coraz lepsze towarzycho :mdleje:
chyba ze dwa tygodnie temu , musiałam Lalke puścić w drogę :evil_lol:
plus taki , że do rana nikt więcej się nie szwendał po mojej drodze :cooldevi:

tydzień temu , nie łazili , ale bez milicji się nie obyło ....

Posted

[quote name='Alicja'][FONT=Arial]:evil_lol::evil_lol::evil_lol:u mnie w knajpce naprzeciwko domu było karaoke :roflt: com so posłuchała to moje :grins:[/FONT]


:evil_lol: to musiało być wesoło :evil_lol:



a ja muszę się pochwalić!!!! :multi::loveu: :evil_lol: wczoraj - w SOBOTĘ!!!!! :crazyeye: załozyli nam przed domem LATARNIĘ!!!!!!!!!! :laola: od razu ucinam rozkoszne pogawędki o zmianie pracy :icon_roc: - na naszej ulicy za mały ruch :diabloti: ale JEST ŚWIATŁO!!!! już w nocy nie jest ciemno jak w d... i suczyny od razu chcą wychodzić na wieczorne spacery :multi::loveu:

Posted

witam

ja z pytaniem jak tam lapki Fifki? no i czemu tak zamilklas, ja to mam lekki kociol, goscie , rodzina i powiekszajace sie stado,ale jak mam czas bardzo lubie poczytac sobie co u was sie dzieje a tu nic?!

Posted

AnkaG napisał(a):
Na mojej wiejskiej drodze też kilka miesięcy temu zrobili oświetlenie. I teraz mam dylemat - którą latarnię wybrać. :hmmmm: No i czy wiek jeszcze pozwala ... :diabloti:

Aniu, latarnia rzuca cienie, więc jak dobrze staniesz, to wieku nie widać:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

Na mojej wiejskiej drodze też kilka miesięcy temu zrobili oświetlenie. I teraz mam dylemat - którą latarnię wybrać. :hmmmm: No i czy wiek jeszcze pozwala ... :diabloti:

Posted

No cisza na wątku bo dziś wybrałam się w końcu na zakupy "do miasta" :evil_lol: a poza tym to zostało mi 15 dni na napisanie i złożenie pracy mgr bo z końcem czerwca mija 5 lat od końca studiów :placz::placz::placz: umieram ze strachu i zupełnie nie działa to na mnie mobilizująco - wręcz przeciwnie i chyba się rozchoruję z tego wszystkiego :oops::roll: no i nie wiem jak uda mi się po tak długim czasie rozruszać moją podziurawioną mózgownicę:shake:

Posted

Melduję sie w ojczyźnie.
Ufff.. nadrobiłam 12 dni zaległości :p - godzina czytania:loveu: Ale to dopiero 1 wątek - jeszcze 15 innych subskrybowanych czeka :p Ciezkie jest zycie dogo-galerio-maniaka :evil_lol:

Gratuluję latarni :lol: i Fifostwora. Niesamowite te foty spacerowe z Pepą :loveu:

http://img301.imageshack.us/img301/4777/dsc0028a.jpg
Fikołek? Czy ta psunia oszalała, żeby takie ekstrawagancje wyczyniać. Niechże się dziewczyna zacznie szanować… ;)
http://img257.imageshack.us/img257/6038/dsc0090z.jpg
Wleźć na najwyższą poduszkę – to jest to :p Gimloń oczywiście tez tak uwielbia. Cała kanapa wolna, a on włazi na poduchy i zwija się w kłębuszek, tzn. w psiakulkę :loveu:
http://img10.imageshack.us/img10/7472/dsc0036bto.jpg
Cudna :loveu: Od razu widzę jak Gimloń tańczy i popiskuje ze szczęścia na widok takiej panny :loveu:
Wiele cudów naoglądałam w Londynie, ale najbardziej zadziwił mnie Marsz Życia wspierający chorych na HIV/AIDS. Ludzie i psy ubrani w koszulki marszu, podzieleni na grupy, rozleźli się w różnych kierunkach po centrum ze śpiewem i okrzykami. Psy szły grzecznie przy swoim pańciostwie - piekne, zadbane i o dziwo tylko rasowe. Ani jednego mieszańca :crazyeye: Właściciele zaopatrzeni w wodę, worki i wielką cierpliwosć na wybryki szczeniąt :p Pozytywny szok :loveu:
[FONT=Arial]Pisz tą pracę, pisz, a my popiszemy... inne głupoty ;)[/FONT]

Posted

no to rzeczywiście pozytywny szok - ja jak byłam w Londynie widziałam baaaardzo malutko psów :-o:shake:

co do pisania to zarąbiście bo złapaliśmy z J jakieś przeziębienie i jak tu myslec i pisać? :placz:

Posted

masakraaaaaaa :mdleje: przed chwilą wbiegał do domu Fifka, a za nią Luna z czymś w pysku, za Fifką wystartowała Pepa, zderzyła się z Luną i mało się nie pożarły, myslałam, że Luna ma w pysku sierść Fifki bo za nią wleciała do odmu, a ta biegiem na legowisko i czegoś pilnuje :shock: patrzę a to była myszka :placz::placz::placz: pewnie Fifka upolowała a ta pinda jej zabrała :placz: ale paniki narobiłam :errrr:

Posted

malawaszka napisał(a):
No cisza na wątku bo dziś wybrałam się w końcu na zakupy "do miasta" :evil_lol: a poza tym to zostało mi 15 dni na napisanie i złożenie pracy mgr bo z końcem czerwca mija 5 lat od końca studiów :placz::placz::placz: umieram ze strachu i zupełnie nie działa to na mnie mobilizująco - wręcz przeciwnie i chyba się rozchoruję z tego wszystkiego :oops::roll: no i nie wiem jak uda mi się po tak długim czasie rozruszać moją podziurawioną mózgownicę:shake:


Waszeczko bez paniki :cool3:
Teraz taki sesyjny czas.. to akurat Ci raźniej będzie:loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...