eria Posted June 16, 2009 Posted June 16, 2009 Zabierz Ty się waszka za tą pracę :shake: bo kurde szkoda tylu lat nauki jednak :roll: Quote
malawaszka Posted June 16, 2009 Author Posted June 16, 2009 Justa ale studenci nie mają takich obumarłych mózgów jak ja :lol: Eria wiem wiem - jakoś dam radę chociaż ciezko zaczac jak zwykle - póki co obłożyłam się książkami i czekam na przypływ weny :lol: a Fifka przyniosła właśnie drugą mysz :placz::placz::placz: Quote
Doginka Posted June 16, 2009 Posted June 16, 2009 No widzisz - masz łownego kota:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
malawaszka Posted June 16, 2009 Author Posted June 16, 2009 i chyba dopiero dzisiaj odkryła w sobie ten talent :shock: Quote
Alicja Posted June 16, 2009 Posted June 16, 2009 [quote name='malawaszka']:evil_lol: to musiało być wesoło :evil_lol: a ja muszę się pochwalić!!!! :multi::loveu: :evil_lol: wczoraj - w SOBOTĘ!!!!! :crazyeye: załozyli nam przed domem LATARNIĘ!!!!!!!!!! :laola: od razu ucinam rozkoszne pogawędki o zmianie pracy :icon_roc: - na naszej ulicy za mały ruch :diabloti: ale JEST ŚWIATŁO!!!! już w nocy nie jest ciemno jak w d... i suczyny od razu chcą wychodzić na wieczorne spacery :multi::loveu: [FONT=Arial] :roll:.... a może jednak podyskutujemy :evil_lol:[/FONT] [quote name='malawaszka']Justa ale studenci nie mają takich obumarłych mózgów jak ja :lol: Eria wiem wiem - jakoś dam radę chociaż ciezko zaczac jak zwykle - póki co obłożyłam się książkami i czekam na przypływ weny :lol: [FONT=Arial]PISZ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:mad:[/FONT] a Fifka przyniosła właśnie drugą mysz :placz::placz::placz: [FONT=Arial]zbiera zapasy na zime :evil_lol:[/FONT] Quote
malawaszka Posted June 16, 2009 Author Posted June 16, 2009 [quote name='Alicja'][FONT=Arial] :roll:.... a może jednak podyskutujemy :evil_lol:[/FONT] lepij nie :evil_lol: [FONT=Arial]zbiera zapasy na zime :evil_lol:[/FONT] noo pewnie usłyszała, że karma się kończy :evil_lol: masakra!!! jak się stresuję to jem i dziś już chyba przekroczyłam wszelkie granice :hmmmm: dobrego smaku :placz: muszę szybko napisać bo nie wytoczę się na egzamin potem :evil_lol: Quote
Pysia Posted June 16, 2009 Posted June 16, 2009 Doginka napisał(a):O choroba, chciałabym to zobaczyć na własne oczy i usłyszeć na własne uszy:evil_lol: Ja raz widziałam, jak Monika wdziecznie odganiała się od chrabąszczów majowych które ja ponoć niecnie i ze złymi zamiarami napadły :evil_lol: Quote
Doginka Posted June 16, 2009 Posted June 16, 2009 [quote name='Pysia']Ja raz widziałam, jak Monika wdziecznie odganiała się od chrabąszczów majowych które ja ponoć niecnie i ze złymi zamiarami napadły :evil_lol: Normalnie się posikałam ze śmiechu Quote
Tekla64 Posted June 17, 2009 Posted June 17, 2009 witam i ja nadrobilam troche znowu. dziecie moje co sie odwlecze to trudniejsze jest wiec zmobilizuj sie i skrobnij te magisterke by miec z glowy!!!! a z mojego Nikodema sie smialyscie jak pisalam o jego pierwszej zlapanej myszy, fakt ze widzial jak Gustaw zabieral kotom ale mimo to to byla pierwsza jego od A do Z mysz a nie bardzo wiedzial co zrobic, i widziasz osrzegaam ze tak bedzie i u ciebie, nastepnych juz na poslanie nie przyniesie bo je tam traci i bedzie je pozerac na miejscu. zycze powodzenia i lekkiego piora Quote
malawaszka Posted June 17, 2009 Author Posted June 17, 2009 Luna chyba nie zje myszy - za delikatna jest :lol: chyba :hmmmm: taka mam nadzieje przynajmniej :placz: Quote
Justa Posted June 17, 2009 Posted June 17, 2009 malawaszka napisał(a):Justa ale studenci nie mają takich obumarłych mózgów jak ja :lol: Jakich obumarłych? Nie rób z siebie staruszki, co od rana do wieczora telenowele ogląda :diabloti: Quote
tangerine74 Posted June 17, 2009 Posted June 17, 2009 malawaszka napisał(a):masakra!!! jak się stresuję to jem i dziś już chyba przekroczyłam wszelkie granice :hmmmm: dobrego smaku :placz: muszę szybko napisać bo nie wytoczę się na egzamin potem :evil_lol: Znam to... a najlepsze są wtedy "szybkie przekąski, bo przecież musze pisać" :mad: Efekt: 3 kg dodatkowe na każdym boczku :angryy: Na szczęście juz dawno zadnej pracy nie pisałam. Gimloń mi sie popsuł zupełnie. Z tego drugiego końca. :-( Wracam wczoraj do domu, jak zwykle, a tam... kupsko w kuchni. :crazyeye: Oczywiście rano na spacerze nie miał czasu zalatwić spraw zasadniczych. Musiał przeciez wąchać kwiatki i podziwiać obłoczki. :angryy: Szlag mnie trafia, bo mi tata psa rozpuścił. :mad: Prosiłam, żeby rano nie chodził z psuniem godzinami, tylko 15-20 minut, czyli spacer "toaletowy". Ale przecież "niech sobie piesek pochodzi" i "Ty mu spacerków nie załuj". Po 10 dniach takiej spacerowej porannej rozpusty pies nie potrafi się załatwić w ciagu 20 minut, a potem placze w domu, drzwi rozdrapuje, dziur w podłodze szuka - aż psunia żal. :-( Dziś udalo mi się "psa wycisnąć" w 15 minut. Znow zaczynam pracę od podstaw i nagradzanie 4,5 letniego, dorosłego psa, za załatwianie się :razz: A co do łowienia myszy... to ciesz się, że Lunka nie łowi :lol: Przecież sznupki mini były wyhodowane do polowań na miejskie szczury i myszy :razz: Quote
Justa Posted June 17, 2009 Posted June 17, 2009 tangerine74 napisał(a):Gimloń mi sie popsuł zupełnie. Z tego drugiego końca. :-( Wracam wczoraj do domu, jak zwykle, a tam... kupsko w kuchni. :crazyeye: Oczywiście rano na spacerze nie miał czasu zalatwić spraw zasadniczych. Musiał przeciez wąchać kwiatki i podziwiać obłoczki. :angryy: Szlag mnie trafia, bo mi tata psa rozpuścił. :mad: Prosiłam, żeby rano nie chodził z psuniem godzinami, tylko 15-20 minut, czyli spacer "toaletowy". Ale przecież "niech sobie piesek pochodzi" i "Ty mu spacerków nie załuj". Po 10 dniach takiej spacerowej porannej rozpusty pies nie potrafi się załatwić w ciagu 20 minut, a potem placze w domu, drzwi rozdrapuje, dziur w podłodze szuka - aż psunia żal. :-( Dziś udalo mi się "psa wycisnąć" w 15 minut. Znow zaczynam pracę od podstaw i nagradzanie 4,5 letniego, dorosłego psa, za załatwianie się :razz: O kurcze, nie myślałam nigdy w ten sposób, że pies się może roregulować od dłuższego łażenia.. Może to dlatego, że ja rano nigdy długo nie chodzę, bo albo się spieszę na uczelnię, albo do łóżka spowrotem :lol: Quote
tangerine74 Posted June 17, 2009 Posted June 17, 2009 Gimli wyraźnie rozróżnia pory dnia, jeśli o spacerowanie chodzi. Na poranny spacer schodzi po cichu ( nie szczeka nieceirpliwie i nie wita nikogo radośnie), wraca przy nodze, nawet po schodach. Popołudniowy i wieczorny spacer jest bez rygorów i z czasem tylko dla niego, bez smyczy. Dodatkowe atrakcje to oczywiście rózne ćwiczenia i zabawy z innymi psami. Rano nie ma o tym mowy. To znaczy nie było, za mojego panowania, a teraz... zadymka jakas :angryy: Juz się dzis tacie oberwało. A że jestem w bojowym nastroju, to nastepną kupę spakuję szczelnie i zawiozę mu do domu - niech jemu posmierdzi :angryy: Tylko nie wiem jeszcze jak mu "zawieźć" płacz psa (sasiedzi aż sie bali co sie z Gimloniem dzieje). Quote
malawaszka Posted June 17, 2009 Author Posted June 17, 2009 moje też miały tak uregulowane spacery w mieście - rano było szybkie siku i kupa, a dopiero kolejne spacery dłuższe, nocny też tylko toaletowy, a tu się teraz wsio rozregulowało i zaczęły mnie budzić o 8 rano :placz: mimo, ze nocny spacer nadal jest :mad: ale widzą przez tarasowe okno, że ktoś się kręci przed domem to one już też chcą :mad: ale żeby nie było tak fajnie to nie wystarczy otworzyć drzwi i je wypuścić - oooo nie nie - to muszę JA się ubrać i wyjść z nimi bo sam jak wyjdą to stoją po drugiej stronie drzwi i Luna się trzęsie, a Pepa szczeka i się GAPIĄ :mad: :lol: Quote
AnkaG Posted June 17, 2009 Posted June 17, 2009 Fifka prezenty ci znosi. Moja sąsiadka ma kotkę i też wszystko przynosi. Uważaj by nie przyniosła tylko podduszonej myszki bo jeszcze ci się w domku zalęgną. :diabloti: Quote
Alicja Posted June 17, 2009 Posted June 17, 2009 :razz:[FONT=Arial]:razz: jak idzie pisanie [/FONT] Quote
malawaszka Posted June 17, 2009 Author Posted June 17, 2009 Dziś dopisałam kilka zdań :mdleje: ale najwazniejsze, że zaczęłam :lol: powiesiliśmy wreszcie firankę :multi: Quote
weszka Posted June 18, 2009 Posted June 18, 2009 Najgorzej zacząć, później już pójdzie z górki! Quote
malawaszka Posted June 18, 2009 Author Posted June 18, 2009 nooo ja zaczęłam pisać 5 lat temu :evil_lol: i cos słabo z górki :oops: ale muszę teraz no muszę i już bo musiałabym być ostatnim głąbem, żeby tego nie zrobić :shock: Quote
malawaszka Posted June 18, 2009 Author Posted June 18, 2009 przerwa :grins: sjesta sznupacz pospolity Quote
malawaszka Posted June 18, 2009 Author Posted June 18, 2009 to robią wypuszczone same na dwór :mad::lol: Pepa oddaje się medytacji już prawie osiągnęła Nirvanę ZEN aż się zawstydziła Quote
malawaszka Posted June 18, 2009 Author Posted June 18, 2009 a oto Leń Pospolity :grins: ŻEGNAM!!! :hand: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.