Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Meggi jest gubiona na spacerach, pomimo mojego i Uli gadania o niespuszczaniu, dbaniu o to, stresie psa itp. państwo wczoraj przyznali że już 3-krotnie nawiała, Meggi nie jest psem z tendencjami ucieczkowymi, a tu nawiewa, myślę że ci ludzie nie rozumieją psa, nie czytają sygnałów, potrzeb, niestety też nie chcą sie tego nauczyć, nie chcą behawiorystki, wczoraj powiadomili Ulę że Meggi zwiała, wieczorem, no stres był jak cholera, informacja jest- że się odnalazła, i że państwo jednak rezygnują z adopcji - jeśli Meggi nie wróci do schronu ani do budy to chcą ją oddać, uważam że biorąc całość pod uwagę to dobrze; rozmawiałam z panią Ewą z katowic wczoraj i dziś - ma decyzję o wzięciu Megi, jest uprzedzona że teraz to jest większe wyzwanie niż było, godzi się na szybką wizytę PA i po-adopcyjną, nie chcemy Megi spotykać znów z Ulką i Pegi a za chwilę ją wycofywać znów do nowego miejsca, więc pani Ewa podjedzie do Łaz i stamtąd ją weźmie, chciałabym żeby ktoś od nas był przy przekazaniu, tak mi sie wydaje że to byłoby dobrze, może kasiapsiaki by mogła, dopytam, wczoraj była gotowa jechać w nocy i szukać Meggi w ciemnościach - dzięki Kasiu :) i dzięki Bjuta - że zgodziłaś się na cito na wizytę PA u pani Meggi, jeśli będzie pozytywna to w sobotę Meggi jedzie do nowego domu - na razie tymczas z opcją na dom stały, tak robimy tylko mając na uwadze ryzyko - chyba niewielkie - że suczki się nie dogadają,

Posted (edited)

Co za nieodpowiedzialnosc tych ludzi.psa nigdy sie nie spuszcza z linki szczegolnie takiego co tyle lat przesiedzial w schronisku i wszystkiego musi sie uczyc.Mogli sobie przeciez kupic 25 metrowa linke specjalnie dla takich raczkujacych psow.Mnie sie ci ludzi nie podobali od poczatku.
Piesek mial szczescie ,ze nic sie jemu zlego nie wydarzylo.
teraz ta nowa adopcja musi byc na 99%,bo biedny pies nie zniesie tylu zmian.
Bardzo krytycznie nalezy spojrzec na Pania z Katowic ,a na kontrole powinna sie udac tylko z duza praktyka osoba co wszystko widzi i wie o co sie pytac,ze kazdy drobiask bedzie zarejestrowany.Pani ta musi wiedziec jak ma posteüpic kiedy nowy pies przyjdzie do domu.
Dogadanie suczek nie stwierdzimy po kilku godzinach,czasami musimy poobserwowac psy kilka dni.
Dam przyklad ostatnio adoptowalam pieska do rodziny z dwoma duzymi psami.No i kiedy przybylam moj kiedy dwa duze psy podchodzily pokazal zeby i chcial ugryzc,ale ten stan trwal 3 dni .Teraz ,a uplynelo 3 tygodnie spia razem na jednym legowisku,ale to malzenstwo widzialam maja duza wiedze jak sie z psami postepuje ,nawet wzieli sobie 2 tygodniowy urlop na prace z psami.

Edited by xxxx52
Posted

Kazde nowe zwierze ktore przybywa do miejsca gdzie sa juz rezydenci potrzebuje czasu na adaptacje. Raz krocej a raz bardzo dlugo.
Mam teraz w uzytkowej piwnicy dwa koty i kotka nie ma ochoty na kontakty ze mna :):) juz tak od ponad 2 tygodni, a jej synek panicznie boi sie mojej suni. No ale kot rezydent siedzial tam 2 miesiace zanim zdecydowal, ze jest bezpiecznie wejsc na gore. Wszystkim nowym domom zycze cierpliwosci (sobie tez ;);)

Posted

Trzy razy uciekła? :crazyeye: Ludzie nie mają wyobraźni :roll: Czym argumentowali odmowę dot. wizyty behawiorystki? Przeciez to my miałyśmy pokryć wydatki z tym związane...
Bardzo niepoważne jest to wszystko.
Wychodzi na to, że jednak nie byli gotowi na posiadanie psa...

Szkoda tylko Megi :(

Posted

margaret napisał(a):
Meggi jest gubiona na spacerach, pomimo mojego i Uli gadania o niespuszczaniu, dbaniu o to, stresie psa itp. państwo wczoraj przyznali że już 3-krotnie nawiała,



W glowie mi sie nie miesci jak tak mozna, mysle, ze oni robili wszystko by sie po prostu przekonac ze jej nie chca, nastawili sie na nia, ona ich nie polubila, wiec moze chcieli robic tak by z czystym sumieniem ja oddac, nie wiem, boje sie tylko , ze do przekazania zgubia ją ponownie.

Posted

xxxx52 napisał(a):
Ta pani co juz ma pieska o ile jest kochany ,posiadajaca domek z ogrodem i mieszkajaca sama?,bylaby mysle bardziej wskazana.
Nie wiem dlaczego ale ci ludzi ze zdjec no nie wiem? na moj nos nie sa dla Meggi,moze sie myle ,ale mam takie przeczucie i nosa.

podpisuje sie pod moim postem z tym ze stan oplotowania ogodka nalezy tez sprawdzic.
Wazne jest ,zeby te psie damy spotkaly sie po raz pierwszy poza ogrodem na spacerze ,i razem wrocily do ogrodka.Meggi nie moze miec linki zdjetej ,ale moze zapoznawnie cd.z druga suczka nastapic w ogrodku.
Po spacerze i ogrodkowej penetracji mozna wejsc dopiero do domu.

Posted

Od wczoraj wiedziałam o tym i cały dzień zaglądałam tutaj, bo nie do końca wierzyłam, że jednak znaleziono Meggi....mam nadzieję, ze do soboty nic sie nie stanie.
Dziękuję Bjuta, Kasiu- nie wiedziałam, ze jestes z Meggowych stron- Margaret, Ula za wszystko, co zrobiłyscie teraz i co robicie, by wyratować Meggi z tak odpowiedzialnego domu.
Byle do soboty, pomyślną wizytę i dojechanie bieduli Megan znowu na inne miejsce. Trzymam zaciśnięte kciuki aż do bólu.
Jak to psisko odnajdzie się na nowym miejscu......

Posted

[quote name='kasiapsiaki']ja w sobotę mogę jechać do Łaz...oby wszystko było dobrze!! Żeby Meggi tylko gorzej się nie poczuła w nowym domu...Musimy wierzyć mocno w to,że będzie w końcu szczęśliwa...
Kasiu, wielkie dzieki, ze będziesz przy przeprowadzce Meggi, a w nowym domu będzie - mamy nadzieję- przynajmniej bezpieczna, a jej samopoczucie- zobaczymy...

Posted

Jak tak ma być to im szybciej Megi od Nich pojedzie tym lepiej. Kurcze zupełny brak wyobrazni.Szczęscie, ze Magan się zawsze odnalazła, bo scenariusze tych ucieczek mogłyby nie mieć takiego happy andy.

Posted

Skoro termin zabrania Meggi jest już bliski, może po raz nie wiem który poprosić tych ludzi, żeby wytrzymali i nie spuszczali jej jednak ze smyczy (choć nie wiem, czy to coś da :-(...).
Wykazali SKRAJNĄ NIEODPOWIEDZIALNOŚĆ :-(.
Nie powinni mieć żadnego zwierzaka.

Posted

nie potrafie powiedzieć dlaczego państwo nie chcą behawiorysty, po prostu nie chcą, nie ma chyba znaczenia jak to uzasadnią , juz nie bede dopytywać - zalezy mi też by wszystko teraz odbyło się bezkonfliktowo, bo dodatkowe kłopoty Meggi niepotrzebne, myśle że nie chcą takiego psa, wg ich wersji pies w domu jest cytuję "bez życia", to podobnie jak moje kanapowce :), pańswtwo mają poczucie że błędem okazało się wyadoptowanie Megan do mieszkania, i rozdzielenie suczek, że M powinna być w domu z ogrodem, bo tam będzie szczęśliwa, oby mieli w tym rację,

proszę o pilną poradę w sprawie formalnej tzn umowy - mogę prosić o jej kopię na maila?,
jak rozumiem jedną stroną umowy jest schronisko, druga państwo z łaz,
zastanawiam sie jak teraz - pewnie panstwo podpiszą aneks, mam wzór, o zbyciu psa, a pani ewa podpisze nowa umowe
ale jak w tym wszystkim schronisko? trzeba ich powiadomić, omówić, czy będą kłopoty z tamtej strony?

Posted

jola_li napisał(a):
Skoro termin zabrania Meggi jest już bliski, może po raz nie wiem który poprosić tych ludzi, żeby wytrzymali i nie spuszczali jej jednak ze smyczy (choć nie wiem, czy to coś da :-(...).
Wykazali SKRAJNĄ NIEODPOWIEDZIALNOŚĆ :-(.
Nie powinni mieć żadnego zwierzaka.


jola_li - ulka ich zaklinała o to , dziś w rozmowie tel. pan obiecał że jej nie spuści do soboty na pewno, choć mówił to w taki sposób jakby miał poczucie że krzwydzi tym psa :) to jest zgoła inny sposób myślenia, dlatego my swoje, a na nich to nie wpływa, ale obiecał......

Posted

Oni ja spuszczaj bo "tylko wtedy jest szczęśliwa" , mam nadzieję , że dotrzymają słowa. Jeśli o mnie chodzi to tak jak mówiłam, do mnie Megan może wrócić w każdej chwili ale to chyba niezbyt dobra opcja. Ale jeśli adopcja do Katowic będzie sie przedłużać to nie ma sensu czekać, bezpieczeństwo psa jest najważniejsze.

Posted

Posiadanie ogrodu nie czyni psa szczesliwym?
Psa szczesliwym czynia opiekunowie.Pies i bez ogrodu moze byc szczesliwy ,pod warunkiem ,jezeli sie psu poswieci duzo czasu.
to ze ktos ma ogrod nie oznacza ze psa uszczesliwi ,pies musi wychodzic i tak 3x dziennie na dlugie spacery ,byc miedzy ludzmi.Moze Meggi potrzebne jest psie towarzystwo,gdyz przez wiele lat byla zawsze ze swoja towarzyszka psiej niedoli.
Poza tym to calkiem normalne ,ze dojrzala suczka wieku balzakowskiego jest w domu spokojna ,przeciez to nie oznacza ,ze jest jej zle.Niech ten co chca temperamentnego psa kupi fosteriera ,czy innego terreiera,mlodego labradora ,to sie w domu "rozweseli"
Na poczatek proponuje kazdemu kupowanie 3 linek w tym 20m do spacerow

Posted

ULKA12 napisał(a):
. Jeśli o mnie chodzi to tak jak mówiłam, do mnie Megan może wrócić w każdej chwili ale to chyba niezbyt dobra opcja. Ale jeśli adopcja do Katowic będzie sie przedłużać to nie ma sensu czekać, bezpieczeństwo psa jest najważniejsze.

Ula, jesteś kochana, ale sama wiesz, ze najlepiej byłoby nie doprowadzać znowu do spotkania Meggi z Tobą i Peggi..oczywiscie najważniejsze jest, by Meggi " pomęczyła się" bez luźnego biegania do soboty i cała oraz zdrowa pojeechała do nowego domu

Posted

Doszły wpłaty:
- 16.01 - Funky - 20zł
- 19.01 - Agnieszka103 - 15zł
- 20.01 Moni12 - 20zł
- 23.01 - Jogolcia - 120zł

Bardzo dziękujemy!

Co do zmiany ew. tytułu, musimy uzgodnić, bo probowalam wielu opcji i nie daje rady zmienic, co dziwne, bo przejmowalam inne wątki i problemu nie bylo. Tazke jak bysmy chciali cos zmienic to musze poprosic moda.

Posted

Państwo z Katowic i ich dwa psy oraz dwa koty wydają mi się fantastyczni. Cała sprawa, by Meggi dogadała się z Ulką (labradorką, która miała niedobre doświadczenia z suczkami - była już dotkliwie pogryziona). Jeśli się Meggi z nią dogada, to trafi do miejsca gdzie jej nie zabraknie ani miłości, ani cierpliwości ani ptasiego mleka... Trzymam więc mocno kciuki, żeby się dziewczyny dogadały. Pies to akita amerykański, wygląda, nie powiem, imponująco - ale przylepa straszna. I on nie jest problemem, bo marzy o haremie z 99 psich hurys. Bardzo, bardzo mocno trzymam kciuki!

Posted

Bjuta, wielkie dzięki za wizytę. Oby to miejsce okazało sie szczęśliwe dla bieduli schroniskowej...I będzie tam miała też;) ULKĘ ;) i to....labradorkę.;) Miejmy nadzieję, ze potrafi się dziewczyna zachować w tym haremie...
Jak z transportem do Panewnik?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...