Olena84 Posted December 16, 2011 Author Posted December 16, 2011 Dotarły wpłaty: - Funky - 20zł - 15.12.11r - Anna Z. Rybnik - 20zł - 15.12.11r. - przyznawać się;) - bo nie wiem czy to stała czy jednorazowa Quote
margaret Posted December 16, 2011 Posted December 16, 2011 jeszcze nie mam decyzji ani od jednej pani Ewy ani od drugiej pani .. Ewy :) no ale my mamy cierpliwość prawda? Grunt że Meggi się podoba i Los zwrócił na nią swoje łaskawe oko, wreszcie Drogi Losie! pani nr 1 znalazła info o Meggi na gazeta.pl na forum Zwierzaki - to robota mojej Kasi znajomej, lecę jej podziekować Quote
danka4u1 Posted December 16, 2011 Posted December 16, 2011 [quote name='Olena84']Dotarły wpłaty: - Funky - 20zł - 15.12.11r - Anna Z. Rybnik - 20zł - 15.12.11r. - przyznawać się;) - bo nie wiem czy to stała czy jednorazowa Anna Z. to moja znajoma czyli Hania. Deklaracja stała. Quote
Diora Posted December 17, 2011 Posted December 17, 2011 margaret napisał(a):chciałam dodać że dziś zgłosiła się kolejna Pani zainteresowana Meggi, tym razem z Katowic, rozmowy mailowo-telefoniczne w toku trzymajcie kciuki żeby to podwójne zainteresowanie przekuło się na dobry efekt :) Trzymam bardzo, brdzo mocno!!!! :) Quote
danka4u1 Posted December 17, 2011 Posted December 17, 2011 Olena84 napisał(a):Cos wiadomo? Chciałoby się, by Meggi spędziła swoje pierwsze święta pod swoja choinką i ze swoim człowiekiem na wyłączną własność, ale to musi być TEN domek. Naczekała się psina na takie luksusy podczas nędznych i mroźnych zim i świąt, suszy i upałów w schronisku.... A co z Peggi...??? Quote
margaret Posted December 17, 2011 Posted December 17, 2011 A dziś zadzwonił pan, chce jeszcze omówić z żoną, mieszkanie w bloku, rodzina z 14-letnią psią mamą :) heh tyle że poprzedniczki na razie milczą wczoraj nic, dzisiaj nic, podzielcie się cierpliwością ze mną Quote
Olena84 Posted December 17, 2011 Author Posted December 17, 2011 Wow! Ale super, trzy chetne domki, jesli 3 okaza sie w porzadku mozna proponowac innego psa. Quote
danka4u1 Posted December 18, 2011 Posted December 18, 2011 margaret napisał(a):A dziś zadzwonił pan, chce jeszcze omówić z żoną, mieszkanie w bloku, rodzina z 14-letnią psią mamą :) heh tyle że poprzedniczki na razie milczą wczoraj nic, dzisiaj nic, podzielcie się cierpliwością ze mną Cierpliwa jestem do granic bólu...:angryy: :mad: :angryy:eraz dopiero Dogo postanowiło mnie wpuścić w swoje podwoje..:mad::mad:.trzymam za wszystkie tzy domki, ale nie mamy aż tyle psów do adopcji...:evil_lol: :evil_lol:i domek moze raczej nie powinien być w bloku w przypadku Meggi.:shake: Quote
Diora Posted December 18, 2011 Posted December 18, 2011 A ja uważam, że domek jak najbardziej może być w bloku :) Megi jest bardzo mądra, więc szybko by się dostosowała. Quote
xxxx52 Posted December 18, 2011 Posted December 18, 2011 wszystko zalezy jakie sa bloki ,ilu pietrowe,na jakim pietrze jest mieszkanie(czy psy znaja schody)gdzie te bloki sa polozone (zza miastem itd,czy psy -pies ,beda mialy mozliwosc oprocz spacerow w kolo bloku ,sobie pobiegac ,pokopac itd?Spokojny pies ,szybciej zaakceptuje nowe warunki Ps no nie wiem wpierw psy byly w schronisku mialy wybieg,teraz mieszkaja w domu z mozliwoscia wychodzenia do ogrodu i chodza na spcery,maja kontakt z innymi psami,a jakie mozliwosci mialyby mieszkajac w bloku.Ile godzin mialaby zostawac sama w domu?czy tylko 14 letnie dziecko zajmowalaby sie psem?Jest duzo pytan ,na ktore opiekunowie musieli by w przypadku tych psow odpowiedziec.Ale i to tak jest daleka droga nim zostana adoptowane. Quote
ULKA12 Posted December 18, 2011 Posted December 18, 2011 Myślę, że Megan by się dostosowała. Oczywiście wolałabym dom z ogrodem, chociaż czasami psy mieszkające w bloku mają więcej ruchu i wrażeń, niż te mające swój ogród, ktore nic poza nim nie znają. Megan chodzi po schodach bez problemu. Megan prawdopodobnie nie zna windy a ja nie mam możliwości jej pokazać co to jest. A Pegy tez bym ogłaszała bo jak widać proces adopcyjny trwa. Quote
margaret Posted December 18, 2011 Posted December 18, 2011 ze smutkiem stwierdzam, że chyba na razie kłopot czy do bloku czy nie, i kłopot kogo wybrać z tego urodzaju - rozwiązuje sie sam, tzn wszyscy troje milczą milczenie to też odpowiedź jakaś mam jeszcze jakieś strzępy nadziei, ale rozsądek mówi że nie będzie z tej mąki chleba :( Quote
danka4u1 Posted December 18, 2011 Posted December 18, 2011 margaret napisał(a):mam jeszcze jakieś strzępy nadziei, ale rozsądek mówi że nie będzie z tej mąki chleba :( Rozsądek wyłączyłam, a strzępy nadziei mówią mi, ze chleba może z tej mąki nie będzie, ale pewnie ludziska pieką specjały świąteczne.....:evil_lol: Quote
Diora Posted December 18, 2011 Posted December 18, 2011 [quote name='danka4u1']Rozsądek wyłączyłam, a strzępy nadziei mówią mi, ze chleba może z tej mąki nie będzie, ale pewnie ludziska pieką specjały świąteczne.....:evil_lol: No i dzięki Tobie zjem sobie drugą kolację ;) A potem koszmary mi się będą śnić :( hihihi Quote
marysia55 Posted December 18, 2011 Posted December 18, 2011 W przypadku psów 'po przejściach' to nie ważne gdzie znajduje sie dom tylko ile w nim miłości i czasu dla psa. Quote
Olena84 Posted December 19, 2011 Author Posted December 19, 2011 A ja mysle, ze musza przemyslec, to jeszcze nic nie zanczy. Quote
margaret Posted December 19, 2011 Posted December 19, 2011 Ula jak zajdziesz na wątek zadzwon do mnie, pogadamy o pańswtu nr 3, którzy mieszkają nieopodal ciebie :) i chcieliby Meggi zobaczyć, a ja głupia zapisałam w komórce twoje 2 numery telefonu, starego nie skasowałam heh Quote
margaret Posted December 19, 2011 Posted December 19, 2011 ja bronię opcji blokowej, z racji tego, że sama mieszkam w bloku i widze jak często z góry przekreśla się na dogo potencjalne domy z racji bloku, w większości moim zdaniem niesłusznie, ja też bym wolała mieszkac w domu z ogrodem, ale podobnie jak marysia uważam, że ważniejsze jest serce i uwaga poświęcana psu, niż ogród sam w sobie, mam 2 wyżlice adoptowane i na szczęście wyżłomaniaczki z dogo nie wpadły na pomysł by mnie wyeliminować z adopcji, a przecież wydaje się, że blok i wyżeł potrzebujący ruchu nie chadzają w parze, hmmm tak jak Ula pisze, czasem psy ogrodowe nie wychodzą poza obszar ogrodu, i nie poznają innych przestrzeni i zapachów, Quote
danka4u1 Posted December 19, 2011 Posted December 19, 2011 No więc niech Wam będzie blok!!!:evil_lol::evil_lol: Najważniejsze, czy w tym bloku jest ktoś, kto ma tyle czasu, by wyprowadzać psa nie tylko na toaletowe spacery ale na tzw rozszerzenie światopoglądu jak to nazywam czyli długie, poznawcze spacerki. Quote
ULKA12 Posted December 19, 2011 Posted December 19, 2011 To ja czekam na telefon od potencjalnych domków, jak na razie nikt nie dzwonił. Quote
xxxx52 Posted December 19, 2011 Posted December 19, 2011 Nie ma znaczenia czy mieszkanie w bloku czy domku jednorodzinnym z ogrodem ,dobro psa zalezy od opiekunow.jak opiekunowie sa leniwi to czy bedzie blok czy dom psu bedzie zle.ja mialam np do wyboru rodzinne ktora miala mieszkanie w kamienicy,i rodzine z domem i ogrodkiem.Sprawdzilam te 2 rodziny ,Stwierdzilam ze lepiej bedzie mial pies u rodziny z kamienicy i sie nie mylilam.Decyzja byla ciezka ,ale wlasciwa.Piesek chodzi z 16 dziewczyka do psiej szkoly.Rodzina lubiaca wedrowki ,uprawiajaca duzo ruchu na swiezym powietrzu.Tak ze piesek tam jest szczesliwy juz pare lat. Quote
danka4u1 Posted December 19, 2011 Posted December 19, 2011 ULKA12 napisał(a):To ja czekam na telefon od potencjalnych domków, jak na razie nikt nie dzwonił. Ula, bądź w kontakcie z margaret. Mam dla niej wiadomość i pewnie skontaktuje się z Tobą. Trzymać nadal zaciśnięte łapki :multi: Quote
Bjuta Posted December 19, 2011 Posted December 19, 2011 dara9 - wyczyść skrzynkę, bo nie mogę odpisać na Twoje PW :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.