Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

margaret napisał(a):
zrobię jak zapowiedziałam, nie ciągnąć mnie tu za język:)

Za język nie da rady i może nawet szkodiwe byłoby, skoro...dolegliwość dotyczy języka...a poza tym wszystko inne w porządku???:evil_lol::evil_lol:

Posted

margaret napisał(a):
znaczy o główkę pytasz? :evil_lol:

Wiedziałam, ze rozmawiam z inteligentną osobą. O główkę - też, bo u mnie jakoś nietęgo z tym organem, ale pocieszam się, ze to...siątki albo upał, albo jeszcze coś...

Posted

margaret napisał(a):
"siątki" - o co kaman?:)

Ja Ci- dziecino wytłumaczę pierwszą część: ...siątki czyli w Twoim wydaniu ...dziestki, a Ty mi wyjaśnij " młodzieżowy" slang drugiej części postu. Mam pewne podejrzenia z racji notorycznego przebywania w nastoletnim towarzystwie, ale wolę bardziej wiarygodne wyjasnienie.

Posted

Danusia - cieszę się,że podobują Ci sie niektóre moje wpisy i dlatego robie tutaj jeden, specjalnie dla Ciebie... Jesteś niezwykła w opiece nad dwupakiem! Dlatego, chociaż wpadam na wątek prawie codziennie, z reguły nic nie piszę, bo wychodzę z założenia, że nie trzeba "japą" ruszać bez powodu...

A tutaj wszystko pod absolutnie doskonałą kontrolą Twoją i Margaret, to siedzę cicho w krzaczorach i "się cieszę"... Że jesteście i że "trzymacie ręce na pulsie"... W razie czego wiecie gdzie mnie znaleźć (moja skrzynka na dogo jest pusta ;-)... Dzięki dziewczyny :) (to nie tak przebojowe jak dramaty kreowane przez niekórych na dogo, ale mnie zadowala w zupełności)...

Idę "pieścić " roślinki na balkonie (ogródkowe już dostały swoją porcję miłości, hihihihi) - pozdrowiska z dzisiaj słonecznego (zazwyczaj deszczowego) obozowiska ;-)

Posted

Dzięki za specjalny wpis dla fanek Dwupaku. Wpadaj, wpisuj, a nawet ruszaj japą - dramatów tutaj nie będziemy układać, bo jest ich pełne zycie i nie jest nam potrzebny dodatkowy..
My tutaj pielęgnujemy sobie Meggi i Peggi, cieszymy się, ze nie są w schronisku, w swoich domowych zaciszach też pewnie kazda dopieszcza jakieś roślinki,a że porcja miłości zamiast jadu przyda się kazdej z nas, więc taki Dwupakowy azyl niech będzie na tym wątku.:loveu::loveu:

Posted

Megan to sie chyba niczego nie boi. Pegi z zasady trzyma dystans do wszystkiego i wszystkich. Generalnie na punkcie burzy nie maja jakiś szczególnych uprzedzeń.

Posted

Jestem..wiem, nalezy mi się nagana:mad: ale inne ciotki ,a nawet jeden spośród nas, który jest wujkiem:multi:....TEŻ poniosą odpowiedzialność za nieusprawiedliwioną nieobecność u Dwupaku..:shake: :mad: :mad:

bakusiowa napisał(a):
Witam i podnoszę. Według uzgodnień z danka4u1 niedługo wyślę pewną kwotę dla dziewczyn.

:loveu:Dziękujemy z całego serca :loveu:

ULKA12 napisał(a):
Megan to sie chyba niczego nie boi. Pegi z zasady trzyma dystans do wszystkiego i wszystkich. Generalnie na punkcie burzy nie maja jakiś szczególnych uprzedzeń.

Bo Meggi to super pies dla każdego i na każdą okoliczność, a Peggi- bidusia to psiak dla ...koneserów. :evil_lol:

Posted

Witam niedzielnie. Co u Ciebie Ula i u naszego Dwupaku? Dajcie głos.....i moze jakies zdjęcia z życia dwupaku. My tutaj czekamy, myslimy i jesteśmy wirtualnie z Wami.

Posted

Kocurek napisał(a):
A ja standardowo miziam i tule dwupaczka:)

Oj, do tego tulenia musisz bardzo starać się, by " ogarnąć" równocześnie dwa w jednym:evil_lol::evil_lol:

Posted

da się wymiziać dwa w jednym :) przy założeniu że mamy 2 ręce,
trudniej gdy te dwa - na smyczy - chcą pogonić kota, albo małego szczekającego na nie pieska, :cool3:
albo gdy chcą 2 na raz wejść lub wyjść z samochodu a w przejściu miejsca jest na 1 psa:evil_lol:
albo gdy oba chcą widzieć drogę przez przednią szybę:crazyeye:

Posted

Katastroficzne wizje roztaczasz nam tutaj ,margaret :shake: Najgorsza opcja jest chyba ostatnia - dwa w jednym chcą równocześnie patrzeć przez przednią szybę w samochodzie..:angryy: ale wszystko jest do opanowania, jak piszesz- Ty doświadczona posiadaczko DWÓCH W JEDNYM i to sporych gabarytów.
Wirtualnie nam chyba nie grożą aż takie komplikacje...

Posted

Zdjęć nie ma bo jak ma czlowiek sklerozę to zapomina o najważniejszych sprawach. Dzisiaj siedzimy sobie na ławeczce, ja nóżki elegancko wyciągnięte oparte o krzesło, na kolankach Dyzio a tu nagle nadlatuje biała kula i wskakuje mi na kolana, Dyzio oczywiście spadł na głowe, nawet nie jęknął tak był oszołomiony a ja myślałam, że mam obie nogi złamane. Okazało się, że to Meganek miał wspanialy pomysł, bo co to znaczy tylko małe pieski mogą siedzieć na kolankach? To byłoby niesprawiedliwe, przecież większym pieskom też od życia się coś należy. :-)

Posted

I to właśnie powinno być uwiecznione na zdjęciu !!!:multi: Meggi na KOLANACH ULI :evil_lol:
A na te sklerozę są jakieś specyfiki medyczne :evil_lol: Ula, kup sobie coś na to, a Angel prześle Ci kaskę :evil_lol::evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...