Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Erico i wszystkie pozostałe psie serca - MAM DO WAS PEŁNE ZAUFANIE I DLATEGO PROSZĘ - NIE CZEKAJCIE NA MOJĄ ZGODĘ JEŻELI TYLKO MACIE VENĘ DO DZIAŁANIA!

Przy moich skromnych możliwościach czasowych, z wielką biedą doskakuję do komputera ,żeby wklepać codzienne sprawozdanie z przebiegu leczenia psich nosówek. A FORSY BRAK!!! WIĘC GORĄCO PROSZĘ ZRÓBCIE JAK NAJSZYBCIEJ DOCHODOWY BAZAREK!!!!

  • Replies 287
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jak to mówią -"I'm all over it" ;) Jeszcze tylko skompletuję bazarek Śmieszki, pobiegnę do banku i spróbuję wyciągnąc sierściuchy na spacer ( deszcz pada, więc pewnie się zaprą pod klatką :roll:) i biorę się za bazarek. Późnym popołudniej powinien byc gotowy.

A czy mogłabym prosic o nowe zdjęcia Sońki? :loveu:

Posted

Sprawozdania - pożera internet. Tak mało mam czasu. Dzisiaj w nocy postaram się jeszcze raz wklepać szczegóły.

Obecnie - najgorzej z moim rottweilerem i Orzeszkiem. Wczoraj walczyliśmy z biegunką krwotoczną u Orzeszka / obecnie zatrzymana!/.
Rottek "siadł" całkowicie. Dzisiaj obaj Panowie mieli nawet kroplówki. Rottek nie potrfi zakaszleć , odkrztusić, topi się w wydzielinie - leży tylko i śpi. Gorączkował , ale po zastrzykach temp. spadła.
Nie ukrywam ,że fizycznie i psychicznie jestem wyczerpana. Finansowo spłukana - z długiem.
Resztę prześlę w nocy mailami.

Posted

Łączny koszt od 09.06.2009r/ wpisuję leczenie + szczepienia + kroplówki z lekami/:
------------------

09.06.2009r - 90,00 zł
10.06.2009r -146,00 zł
11.06.2009r - 53,00 zł
12.06.2009r - 90,00 zł
--------------------------
Razem: - 379 zł do zapłaty

Od dzisiaj codziennie będę jeździła z Orzeszkiem i Funtem.
Co drugi dzień z Fioną.
W poniedziałek z E-Sarą, Bambo,Sonią - na Catosal.
Nela jest na doustnym : Scanomune. Okazuje objawy pokasływania.
Sonia ciągnie noskiem tak jak E-Sara - obie drugi dzień nie kaszlą!!!
Orzeszek na razie biegunki nie ma - ale wagowo jest "lżejszy"/schudł/

Ogólnie - pomimo przejść bawią się ze sobą w ogrodzie.Ja natomiast jestem padnięta.
Ponadto odebrałam przed godziną telefon o przyjęcie małej karmiącej suni. Oszczeniła się w lesie - w środę.Dzwoniący "nie mają czasu" jej ująć .Dokarmiają zrzutkowym jedzeniem pełni zchwytu nad forma proszenia. Stoi pięknie na dwóch łpakach i prosi - a sutki ma tak naciagnięte!!!Tłumacze im ,że aby karmić musi dobrze zjeść. Dlatego małe ciągną z całej siły - a ona jeszcze broni przed innymi psami tak jak Nela. Sutki wtedy się naciagają!

Posted

O matko kochana:-(:-(:-(

postaram się tez wysłac jakis grosz w przyszłym tygodniu.

a i dostałam dzis maila w sprawie Soni

Treść wiadomości:
Witam,
Czy suczka Sonia nadal szuka domu?ile ma dokładnie miesięcy?
czy lubi towarzystwo dzieci?czy mogłaby Pani napisać mi o niej coś więcej oraz jeżeli to możliwe przesłać aktualne zdjęcie?
pozdrawiam Łukasz


Pani Magdo wysyłam Pani adres maila do tego Pana

Posted

Dziękuję - odpisałam mailem,że proszę o kontakt telefoniczny.
Ludzie boją się przygarnąć kilkulatka z tego powodu - "że Im ucieknie". Pytam wtedy - dlaczego ode mnie nie ucieknie? Wytrzymajcie te kilka trudnych pierwszych dni pobytu , czule przytulajcie do serca - napewno nie ucieknie.
Wszyscy chcą szczeniaki, "żeby sie przyzwyczaiły". A co z pozostałymi?

Posted

dopiero teraz dostałam wiadomosc;)

Z radością przesyłam fotki nowych opiekunów Soni. Sonia na Ich widok
wyrywała mi się z rąk. Nowa Panią wylizała na maxa. Starsza Pani,
która bardzo pragnęła adoptować Sonię również mieszka we Wrocławiu.
Będzie mogła ją odwiedzać. Sama natomiast myśli o adopcji starszej
wiekiem drobnej suni. Uważa ,że będąc po 50-tce nie powinna przyjmować
szczeniaka.
Prozumienie między kandydatami adopcyjnymi przeprowadzone zostało
telefonicznie.

P.S. Jeszcze dzisiaj byliśmy w lecznicy. Sonia została przebadana w
obecności nowych właścicieli. Zmierzono Jej temp. , osłuchano drogi
oddechowe, oceniono kupkę / zrobiła przed lecznicą/,opróżniono
gruczoły okołoodbytowe. Oceniono uzębienie / tylne ząbki są
przetrwałymi mleczakami, pojedyncze nowe wykrzywione na wskutek
zmagania się z KAMIENNĄ karmą w schronie/. To jest do naprawienia w
dobrej rodzinie.
Podano "Catosal" w zastrzyku i przekazano wszelkie instrukcje co do
Jej historii choroby i dalszego postępowania."Scanomune" otrzymała na
wynos + Ks.Zdrowia z kartą przebiegu leczenia.
Sonia odjeżdżała siedząc Pani na kolanach. Uszka postawiła pionowo i
bacznie obserwowała drogę przez okno.

BĄDŹ SZCZĘŚLIWA SONIECZKO I USZCZĘŚLIWIAJ INNYCH SOBĄ!!!

Oprócz Soni - dzisiaj w lecznicy musiał stawić się również Orzeszek,
Funt , Bambo i Fiona.


Druga rodzina adopcyjna ze Strzybnicy po dwukrotnej "przymiarce" nie
potrafi dojść do porozumienia. Dzieci chcą E-Sarę. Rodzice chcą
Orzeszka. Babcia z Dziadkiem zastanawiają się nad Bambo. Mają dom z
ogrodem i za duży wybór wśród psów...





Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...