Cantadorra Posted March 22, 2010 Posted March 22, 2010 Dziewczynki, mam ogromną prośbę, ten wątek był naprawdę bardzo ciepłym, serdecznym wątkiem. Teraz jego czas się skończył, wiadomo dlaczego. Wejdźcie proszę na wątek innej suni ON. Jeśli możecie to spróbujmy pomoć tej suczce i dziewczynom. http://www.dogomania.pl/threads/179324-PotrAE-cona-ON-ka-miaA-a-zostaAE-uA-piona-bo-za-bardzo-kocha-ludzi-dA-ug-2-000zA Quote
magda222 Posted March 23, 2010 Author Posted March 23, 2010 Cantadorra napisał(a):Strasznie mi smutno......... :( Mi też... Ale chyba najbardziej przeżyła to Mosii... Mosii bardzo dziękuję za opiekę i czas poświęcony Sarze. Quote
AlfaLS Posted March 23, 2010 Posted March 23, 2010 Wszystkim nam strasznie smutno, przywiązaliśmy się do Saruni a tu taka strata...........:-( Quote
magda222 Posted March 23, 2010 Author Posted March 23, 2010 Tyle osób czekało zawsze na informacje o Saruni. Tyle osób pomagało. Dziękuję Wam z całego serca!!! Wybaczcie, że nie wymienię Was imiennie,ale boję się że kogoś niechcący pominę. Sara (*) Quote
marysia55 Posted March 23, 2010 Posted March 23, 2010 ciagle coś mnie tutaj ciągnie na ten wątek :-( Quote
Belula Posted March 24, 2010 Posted March 24, 2010 Tak niespodziewanie... Zaglądałam tu (podglądałam) bo za wiele nie mogłam pomóc.. Ale teraz... Magduś... Nie wiem,co napisać.. Tyle poświęciłaś dla Sary... [*] Quote
Bambino Posted March 24, 2010 Posted March 24, 2010 Myślałam, że mnie nie dotyczył ten wątek, ale nie - przecież pamiętałam magda222 i Sarunia z kojca u niechcącej jej baby- a potem zaangażowanie magdy i radość, że już są środki na jej utrzymanie i że Sara jest już bezpieczna. Żegnaj kochana Saruniu :-(:-( Quote
iwlajn Posted March 24, 2010 Posted March 24, 2010 Tak jak napisała Magda - Mosii bardzo dziękujemy Ci za opiekę nad Sarą... Dziwne, że jej już nie ma... już niepotrzebna lista obecności:( Quote
AlfaLS Posted March 24, 2010 Posted March 24, 2010 iwlajn napisał(a):Tak jak napisała Magda - Mosii bardzo dziękujemy Ci za opiekę nad Sarą... Dziwne, że jej już nie ma... już niepotrzebna lista obecności:( Ale i tak coś ciągnie do Saruni :-( Quote
marysia55 Posted March 24, 2010 Posted March 24, 2010 [quote name='iwlajn']Tak jak napisała Magda - Mosii bardzo dziękujemy Ci za opiekę nad Sarą... Dziwne, że jej już nie ma... już niepotrzebna lista obecności:( ale tę ostatnia listę obecności :-( podpisały wszystkie ciotki. Sara wszystkie cioteczki zjawiły się u ciebie na wątku. W sercu każdej z nas zostawiłaś pustkę. I chociaż w moim przypadków byłaś psem z ekranu monitora to weszłaś w moje życie i znalazłaś miejsce w moim sercu. Dlatego tak trudno się z tym pogodzić. Quote
AlfaLS Posted March 24, 2010 Posted March 24, 2010 Marysiu ja też znałam Sarunie tylko z dogo a jednak pustka jest taka duża.........:-(. Quote
KrystynaS Posted March 25, 2010 Posted March 25, 2010 Tak macie rację, nie znałyśmy Sary osobiście ale jej los nie był nam obojętny. To była nasza Sarunia. Przeżyła tyle lat niejako u boku swojej właścicielki, ale w ogóle jej nie obchodziła, tak jakby była rzeczą i tak też została potraktowana przez ową panią. Dobrze się stało, że Magda ją zobaczyła pewnego dnia i przystanęła. Bo to okazuje się były już ostatnie miesiące życia Sary, ostatnie miesiące i chyba jedyne w jej życiu kiedy była dla kogoś ważna. Quote
Cantadorra Posted March 25, 2010 Posted March 25, 2010 Święta prawda Krysiu. I prawda jest taka, ze trudno sie rozstac z tym wątkiem :( Sarunia, poskacz z moim Bazylkiem za TM, on uwielbial sunie...... Quote
AlfaLS Posted March 26, 2010 Posted March 26, 2010 Saruniu Ty jesteś za TM już kilka dni proszę Cię zaopiekuj się tam moim kotkiem Kubusiem, który dołączył do Was dziś w nocy:-(:-(:-(. Był ze mną 15 lat, tak strasznie go kochałam a teraz jest tak daleko......... Quote
Cantadorra Posted March 26, 2010 Posted March 26, 2010 AlfaLS, twoj kotek na pewno jest blisko ciebie, choc rozstania sa takie trudne :( Quote
marysia55 Posted March 26, 2010 Posted March 26, 2010 Każde rozstanie jest trudne. Nawet takie o którym wiemy, że wnet nadejdzie. Nigdy nie jesteśmy na to gotowi chociaż wydaje się nam , że jesteśmy na nie przygotowani. AlfaS, tak pisze Cantadorra twój kiciuś jest bliżej niż mogłabyś sie spodziewać. Zauważyłam, że ciągle tutaj wracam prawie o tej samej porze. Quote
KrystynaS Posted March 26, 2010 Posted March 26, 2010 marysia55 napisał(a):.... Zauważyłam, że ciągle tutaj wracam prawie o tej samej porze.Ja też ...... Quote
iwlajn Posted March 27, 2010 Posted March 27, 2010 Trudno się rozstać, kurcze, z tym wątkiem... mało było takich pozytywnych wątków na Dogo... Quote
Cantadorra Posted March 27, 2010 Posted March 27, 2010 Tak, ten wątek był bardo pozytywny. Nie było niepotrzebnych nieprzyjemnych sytuacji. Może przenieśmy się na inny wątek, tak dla Saruni. Quote
iwlajn Posted March 27, 2010 Posted March 27, 2010 Cantadorra napisał(a):Tak, ten wątek był bardo pozytywny. Nie było niepotrzebnych nieprzyjemnych sytuacji. Może przenieśmy się na inny wątek, tak dla Saruni. Zgadzam się z Cantadorrą. Warto tą dobrą energię przenieść na wątek kolejnego pieska w potrzebie. Może tego, którego link już Cantadorra podawała? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.