Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Cantadorra napisał(a):
Strasznie mi smutno......... :(


Mi też...

Ale chyba najbardziej przeżyła to Mosii...
Mosii bardzo dziękuję za opiekę i czas poświęcony Sarze.

Posted

Tyle osób czekało zawsze na informacje o Saruni.
Tyle osób pomagało.
Dziękuję Wam z całego serca!!!
Wybaczcie, że nie wymienię Was imiennie,ale boję się że kogoś niechcący pominę.

Sara (*)

Posted

Tak niespodziewanie...
Zaglądałam tu (podglądałam) bo za wiele nie mogłam pomóc.. Ale teraz... Magduś... Nie wiem,co napisać.. Tyle poświęciłaś dla Sary...
[*]

Posted

Myślałam, że mnie nie dotyczył ten wątek, ale nie - przecież pamiętałam magda222 i Sarunia z kojca u niechcącej jej baby- a potem zaangażowanie magdy i radość, że już są środki na jej utrzymanie i że Sara jest już bezpieczna.
Żegnaj kochana Saruniu


  • :-(:-(

  • Posted

    iwlajn napisał(a):
    Tak jak napisała Magda - Mosii bardzo dziękujemy Ci za opiekę nad Sarą... Dziwne, że jej już nie ma... już niepotrzebna lista obecności:(

    Ale i tak coś ciągnie do Saruni :-(

    Posted

    [quote name='iwlajn']Tak jak napisała Magda - Mosii bardzo dziękujemy Ci za opiekę nad Sarą... Dziwne, że jej już nie ma... już niepotrzebna lista obecności:( ale tę ostatnia listę obecności :-( podpisały wszystkie ciotki.
    Sara wszystkie cioteczki zjawiły się u ciebie na wątku. W sercu każdej z nas zostawiłaś pustkę. I chociaż w moim przypadków byłaś psem z ekranu monitora to weszłaś w moje życie i znalazłaś miejsce w moim sercu. Dlatego tak trudno się z tym pogodzić.

    Posted

    Tak macie rację, nie znałyśmy Sary osobiście ale jej los nie był nam obojętny. To była nasza Sarunia.
    Przeżyła tyle lat niejako u boku swojej właścicielki, ale w ogóle jej nie obchodziła, tak jakby była rzeczą i tak też została potraktowana przez ową panią.

    Dobrze się stało, że Magda ją zobaczyła pewnego dnia i przystanęła. Bo to okazuje się były już ostatnie miesiące życia Sary, ostatnie miesiące i chyba jedyne w jej życiu kiedy była dla kogoś ważna.

    Posted

    Saruniu Ty jesteś za TM już kilka dni proszę Cię zaopiekuj się tam moim kotkiem Kubusiem, który dołączył do Was dziś w nocy:-(:-(:-(. Był ze mną 15 lat, tak strasznie go kochałam a teraz jest tak daleko.........

    Posted

    Każde rozstanie jest trudne. Nawet takie o którym wiemy, że wnet nadejdzie. Nigdy nie jesteśmy na to gotowi chociaż wydaje się nam , że jesteśmy na nie przygotowani.
    AlfaS, tak pisze Cantadorra twój kiciuś jest bliżej niż mogłabyś sie spodziewać.

    Zauważyłam, że ciągle tutaj wracam prawie o tej samej porze.

    Posted

    Cantadorra napisał(a):
    Tak, ten wątek był bardo pozytywny. Nie było niepotrzebnych nieprzyjemnych sytuacji. Może przenieśmy się na inny wątek, tak dla Saruni.


    Zgadzam się z Cantadorrą. Warto tą dobrą energię przenieść na wątek kolejnego pieska w potrzebie. Może tego, którego link już Cantadorra podawała?

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


    ×
    ×
    • Create New...