Dana i Muszkieterowie Posted June 18, 2009 Posted June 18, 2009 Delph napisał(a):...................... Wczoraj koleżanka mówiła, że jak mu łapkę porządnie wymasowała i zawinęła bandażem, to przez chwilę chodził normalnie, na obu stópkach............ To jest bardzo dobra wiadomość ! Może Feluś powoli przestawi się na normalne stawianie łapki... Zdrowieje ,wzmacnia się ,działają leki, jest otoczony troską i miłością. Będzie dobrze Felusiu :thumbs::thumbs: Quote
Delph Posted June 18, 2009 Author Posted June 18, 2009 MakS napisał(a): A z tym Olsztynem da się coś zorganizować? Zobaczymy czy wyjazd będzie konieczny. Z jednej strony dobrze by było te badania zrobić, a z drugiej to dosyć męcząca dla Felka wyprawa. Dr ma zadecydować w najbliższym czasie, zależnie od tego jak Felek będzie się goił i co powiedzą specjaliści od niedowładów. Quote
iwona213 Posted June 18, 2009 Posted June 18, 2009 jutro podsumuje bazarek i przeleje pieniądze dla Felka Quote
__Lara Posted June 18, 2009 Posted June 18, 2009 Delph napisał(a):Jestem, jestem ;) Dr powiedział, że łapka goi się świetnie :multi::multi::multi: Co prawda trochę za wcześnie, żeby się cieszyć, ale mamy odstawić antybiotyki po 2 dniach, zostawić tylko metronidazol, skoro tak ładnie się goi :lol: Wtedy zobaczymy co dalej, nie wiadomo jeszcze co będzie z tymi połamanymi paluszkami w środku, na razie je zostawiamy i trzymamy kciuki, żeby nie zaczęło się babrać. Wtedy trzeba by obciąć paluszki :-( Ale na razie na szczęście nic złego się nie dzieje. Obserwujemy też ropiejącą ranę po odstawieniu antybiotyków, jeżeli się nie zagoi trzeba będzie chirurgicznie "poszukać" tam odprysku albo innego ciała obcego, które powoduje zakażenie. Ale dr powiedział, że amputacja nogi nie wchodzi w grę i goi się pięknie :multi: Wszyscy też zachwycali się, jaki Feluś jest grzeczny i miły... No i należą się wielkie podziękowania panu dr, bo przyjął nas mimo okropnego spóźnienia :oops: Wstyd, ale to nie nasza wina... Jutro wizyta u rehabilitanta, poza tym dr Lipiński wspominał, że może dałoby radę zawieźć Felka do Olsztyna (ale ten Olsztyn prześladuje tego psiaka ;)) na badanie pozwalające wykryć, które nerwy Feluś ma uszkodzone. To by ułatwiło dobranie leczenia i rehabilitacji. Aha, no i Felek dostał usztywnienie na zagojoną nóżkę, żeby starał się ją stawiać normalnie. Wczoraj koleżanka mówiła, że jak mu łapkę porządnie wymasowała i zawinęła bandażem, to przez chwilę chodził normalnie, na obu stópkach :loveu:Kochany psiak! Ale super!!! :multi::multi::multi: :loveu: Przesłałabym to tym wszystkim weterynarzom, którzy nie wierzyli w Felka! Quote
Ukryty Smok Posted June 18, 2009 Posted June 18, 2009 Witajcie! Bardzo, bardzo się cieszę z postępów psiny. Ja też wierzę, że będzie dobrze. Że siła naszego pragnienia przeniesie Go ponad śmiercią... Przepraszam, mazgaję się chyba trochę. Niby smok, a taki miętki...;) Pzdr, Ukryty Smok Quote
Ajula Posted June 18, 2009 Posted June 18, 2009 Ukryty Smok napisał(a): Przepraszam, mazgaję się chyba trochę. Niby smok, a taki miętki...;) ...ale jaki kochanyy :loveu: Quote
bico Posted June 19, 2009 Posted June 19, 2009 Cudowne wieści!:multi::multi::multi::multi: I wreszcie jakiś wet skłonny do leczenia:cool3: Quote
MyrkurDagur Posted June 19, 2009 Posted June 19, 2009 Wspaniale :multi::multi::multi: Feluś! Tylko tak dalej! :loveu::loveu::loveu: Quote
sleepingbyday Posted June 19, 2009 Posted June 19, 2009 [quote name='Delph']Jestem, jestem ;) Dr powiedział, że łapka goi się świetnie :multi::multi::multi: Co prawda trochę za wcześnie, żeby się cieszyć, ale mamy odstawić antybiotyki po 2 dniach, zostawić tylko metronidazol, skoro tak ładnie się goi :lol: Wtedy zobaczymy co dalej, nie wiadomo jeszcze co będzie z tymi połamanymi paluszkami w środku, na razie je zostawiamy i trzymamy kciuki, żeby nie zaczęło się babrać. Wtedy trzeba by obciąć paluszki :-( Ale na razie na szczęście nic złego się nie dzieje. Obserwujemy też ropiejącą ranę po odstawieniu antybiotyków, jeżeli się nie zagoi trzeba będzie chirurgicznie "poszukać" tam odprysku albo innego ciała obcego, które powoduje zakażenie. Ale dr powiedział, że amputacja nogi nie wchodzi w grę i goi się pięknie :multi: Wszyscy też zachwycali się, jaki Feluś jest grzeczny i miły... No i należą się wielkie podziękowania panu dr, bo przyjął nas mimo okropnego spóźnienia :oops: Wstyd, ale to nie nasza wina... Jutro wizyta u rehabilitanta, poza tym dr Lipiński wspominał, że może dałoby radę zawieźć Felka do Olsztyna (ale ten Olsztyn prześladuje tego psiaka ;)) na badanie pozwalające wykryć, które nerwy Feluś ma uszkodzone. To by ułatwiło dobranie leczenia i rehabilitacji. Aha, no i Felek dostał usztywnienie na zagojoną nóżkę, żeby starał się ją stawiać normalnie. Wczoraj koleżanka mówiła, że jak mu łapkę porządnie wymasowała i zawinęła bandażem, to przez chwilę chodził normalnie, na obu stópkach :loveu:Kochany psiak! Singing, don't worry about a thing 'Cause every little thing gonna be allright!! [quote name='Ukryty Smok']Witajcie! Bardzo, bardzo się cieszę z postępów psiny. Ja też wierzę, że będzie dobrze. Że siła naszego pragnienia przeniesie Go ponad śmiercią... Przepraszam, mazgaję się chyba trochę. Niby smok, a taki miętki...;) Pzdr, Ukryty Smok bo ty jesteś miluś taki :eviltong: AA, słuchajcie, a co jest w olsztynie, ze tam można zrobić te badania? Quote
pumcia02 Posted June 19, 2009 Posted June 19, 2009 a ja rozliczam. aukcja się zakończyła i, że tak powiem poszła suuper :) wpłaty: Ketunia - 50zł Ania5031 - 5zł yourprayer - 25zł martqczchw - 5zł dextra - 25zł Majka_1981 - 50zł tomdul62 - 20zł aga1981abcd - 10zł (ale 5zl wysylka poczta) carres - 20zł m_artysia_89 - 5zł Borysek05 - 10zł piro2 - 25zł maaadzia_ - 10zł szadi_ - 15zł Laluna5 - 10zł zicherkaa1 - 5zł victoria_1 - 50zł Falka_768 - 10zł iza100386 - 10zł eeedytaaax - 10zł Kingpin:) - 55zł JPartyka08 - 20zł ASTAWUER - 20zł wlodek_k-j - 15zł cyrys27 - 5zł szugson - 15zł Caisa - 5zł adas24 - 20zł WIARA - 20zł Facelia - 5zł Be52 - 10zł zaaczeekk - 5zł anitka_m - 50zł Biedronka_dr - 30zł Jamal24484 - 5zł martinirace - 30zł (kuoiona 1 cegiełka wiec będę wyjaśniać :) ) no to razem mamy: 680zł! Quote
pumcia02 Posted June 19, 2009 Posted June 19, 2009 Delph przelałam już na konto :) jeszcze troche wpłat powinno być. Quote
Delph Posted June 20, 2009 Author Posted June 20, 2009 Mariolka, wielkie dzięki, aukcja dała niesamowite rezultaty :multi::multi::multi: Z takimi oszczędnościami Feluś może spokojnie jechać do Olsztyna, jeżeli to będzie konieczne :lol: Dam znać jak tylko pieniądze dotrą. Sleepingbyday: Podobno w Olsztynie na uczelni mają możliwość przeprowadzenia badania, które pomogłoby określić uszkodzenia nerwów Felka. Przynajmniej tak to zrozumiałam. Ale to jeszcze nic pewnego, ponieważ ciężko jest się tam dostać, tym bardziej teraz, gdy na uczelni trwa sesja i wszyscy są bardzo zajęci.. Ale myślę, że gdyby nadarzyła się możliwość warto spróbować, bo teraz niestety strzelamy w ciemno z leczeniem i niczego nie da się przewidzieć :shake: Po wczorajszej wizycie już nie jestem taka uradowana. Dr poświęcił nam 1,5 h, zbadał Felusia na wszystkie możliwe sposoby, usiadł i stwierdził, że to cud... Felek z takimi zanikami czucia i obrażeniami nie powinien wg niego w ogóle chodzić. Pokazałyśmy, że jednak chodzi i nieźle sobie radzi, do tego powiedziałyśmy, że mu się polepsza. Ale wesoło nie było, dr widzi kilka rozwiązań sytuacji. Pierwsza (na szczęście na razie najgorsza) to wózek dla Felka. Druga to operacja (a właściwie dwie) trwałego usztywnienia stawu, ale ona jest podobno bardzo bolesna i męcząca, rekonwalescencja trwa ok. 3 miesiące, a później kolejna operacja... Do tego duże ryzyko, więc dr odradza operację. Debatowaliśmy nad Felkiem bardzo długo, większość lekarzy z lecznicy kręciło głowami, że sytuacja jest poważna... Stanęło na tym, że na razie nie możemy odstawić antybiotyków. Dr rozciął ropiejącą ranę i będziemy nadal czekać co się będzie działo. Niestety nadal pozostaje ryzyko zakażenia, no i tego, że resztki kości będą "zanikać". Podobno tak się dzieje w podobnych przypadkach (tak jak widać na zdjeciu rtg, że końcówek kości palców już tam nie ma). Może się tak zrobić do najbliższego stawu, wtedy Felek nie miałby za bardzo na czym stawać :-(. Ponieważ uparłyśmy się, żeby uczyć Felka chodzenia, dr zaproponował, jak to nazwaliśmy "terapię gumkową". Koleżanka przypina Felkowi gumkami czubki łapek do kolan (za opatrunki oczywiście), żeby podczas chodzenia automatycznie ustawiały mu się prawidłowo. Do tego masaże i ćwiczenie stawów, żeby wróciły do normalnej pozycji. Dr powiedział, że pewnie Felek nie będzie w ogóle chciał chodzić z takimi gumkami, będzie się buntował i leżał. I teraz najważniejsza wiadomość: Dzisiaj koleżanka założyła te gumeczki tak jak dr kazał i nasz najkochańszy Felek zaczął pięknie maszerować po domu na poprawnie ustawionych łapkach :multi: Jest po prostu NIESAMOWITY :lol: Gdyby nie ta jego chęć powrotu do zdrowia już dawno nasze starania poszły by na marne... Ten pies jest chodzącym cudem, zresztą każdy kto go widział to potwierdza... Tak więc walczymy, ćwiczymy i zaciskamy kciuki, bo Felek całym swoim psim serduszkiem chce chodzić, złamał już wszystkie prawa fizyki i medycyny i dalej się nie poddaje :loveu: Postaram się niedługo o nowe zdjęcia Felusia ;) Quote
__Lara Posted June 20, 2009 Posted June 20, 2009 Delph napisał(a):Mariolka, wielkie dzięki, aukcja dała niesamowite rezultaty :multi::multi::multi: Z takimi oszczędnościami Feluś może spokojnie jechać do Olsztyna, jeżeli to będzie konieczne :lol: Dam znać jak tylko pieniądze dotrą. Sleepingbyday: Podobno w Olsztynie na uczelni mają możliwość przeprowadzenia badania, które pomogłoby określić uszkodzenia nerwów Felka. Przynajmniej tak to zrozumiałam. Ale to jeszcze nic pewnego, ponieważ ciężko jest się tam dostać, tym bardziej teraz, gdy na uczelni trwa sesja i wszyscy są bardzo zajęci.. Ale myślę, że gdyby nadarzyła się możliwość warto spróbować, bo teraz niestety strzelamy w ciemno z leczeniem i niczego nie da się przewidzieć :shake: Po wczorajszej wizycie już nie jestem taka uradowana. Dr poświęcił nam 1,5 h, zbadał Felusia na wszystkie możliwe sposoby, usiadł i stwierdził, że to cud... Felek z takimi zanikami czucia i obrażeniami nie powinien wg niego w ogóle chodzić. Pokazałyśmy, że jednak chodzi i nieźle sobie radzi, do tego powiedziałyśmy, że mu się polepsza. Ale wesoło nie było, dr widzi kilka rozwiązań sytuacji. Pierwsza (na szczęście na razie najgorsza) to wózek dla Felka. Druga to operacja (a właściwie dwie) trwałego usztywnienia stawu, ale ona jest podobno bardzo bolesna i męcząca, rekonwalescencja trwa ok. 3 miesiące, a później kolejna operacja... Do tego duże ryzyko, więc dr odradza operację. Debatowaliśmy nad Felkiem bardzo długo, większość lekarzy z lecznicy kręciło głowami, że sytuacja jest poważna... Stanęło na tym, że na razie nie możemy odstawić antybiotyków. Dr rozciął ropiejącą ranę i będziemy nadal czekać co się będzie działo. Niestety nadal pozostaje ryzyko zakażenia, no i tego, że resztki kości będą "zanikać". Podobno tak się dzieje w podobnych przypadkach (tak jak widać na zdjeciu rtg, że końcówek kości palców już tam nie ma). Może się tak zrobić do najbliższego stawu, wtedy Felek nie miałby za bardzo na czym stawać :-(. Ponieważ uparłyśmy się, żeby uczyć Felka chodzenia, dr zaproponował, jak to nazwaliśmy "terapię gumkową". Koleżanka przypina Felkowi gumkami czubki łapek do kolan (za opatrunki oczywiście), żeby podczas chodzenia automatycznie ustawiały mu się prawidłowo. Do tego masaże i ćwiczenie stawów, żeby wróciły do normalnej pozycji. Dr powiedział, że pewnie Felek nie będzie w ogóle chciał chodzić z takimi gumkami, będzie się buntował i leżał. I teraz najważniejsza wiadomość: Dzisiaj koleżanka założyła te gumeczki tak jak dr kazał i nasz najkochańszy Felek zaczął pięknie maszerować po domu na poprawnie ustawionych łapkach :multi: Jest po prostu NIESAMOWITY :lol: Gdyby nie ta jego chęć powrotu do zdrowia już dawno nasze starania poszły by na marne... Ten pies jest chodzącym cudem, zresztą każdy kto go widział to potwierdza... Tak więc walczymy, ćwiczymy i zaciskamy kciuki, bo Felek całym swoim psim serduszkiem chce chodzić, złamał już wszystkie prawa fizyki i medycyny i dalej się nie poddaje :loveu: Postaram się niedługo o nowe zdjęcia Felusia ;) Właśnie, ten pies jest niesamowity i to się liczy :loveu::loveu::loveu: z takim pacjentem napewno wszystko się ułoży! Feluś już nie raz tego dowiódł :) i tyle tutaj osób w niego wierzy :) zobaczycie, jeszcze nie raz nas mile zaskoczy :) Quote
EVA2406 Posted June 20, 2009 Posted June 20, 2009 Dzielny Feluś nie poddaje się. On wie, że teraz życie dla niego może być tylko lepsze. Wie, że ma dla kogo walczyć, że ma Was :loveu: Quote
majqa Posted June 20, 2009 Posted June 20, 2009 Delph, jestem pod ogromnym wrażeniem tego, co czytam. Tak bardzo się cieszę! Składam Wam ogromne wyrazy szacunku za poświęcenie i walkę o bidulka!!! :calus: :Rose: :modla: Wielkie ukłony i dla wetów, którzy dali nadzieję, nie skreślając tego skarba. :loveu: Quote
anetek100 Posted June 21, 2009 Posted June 21, 2009 [quote name='majqa']Delph, jestem pod ogromnym wrażeniem tego, co czytam. Tak bardzo się cieszę! Składam Wam ogromne wyrazy szacunku za poświęcenie i walkę o bidulka!!! :calus: :Rose: :modla: Wielkie ukłony i dla wetów, którzy dali nadzieję, nie skreślając tego skarba. :loveu: dołączam się..poprostu jestem pod wrażeniem i Was dziewczyny i Felisława Kochanego;)trzymam kciuki!!! Quote
Delph Posted June 21, 2009 Author Posted June 21, 2009 Dziękujemy z całego serca, Wasze wsparcie jest bardzo ważne, dzięki temu nie zostałyśmy same z sytuacją Felka :loveu: Jak widać jest przy tym sporo nerwów i bywają chwile załamania, więc myśl, że jednak Ktoś trzyma za Felusia kciuki jest bardzo istotna i budująca :lol: Niedługo będą zdjęcia i może uda się nakręcić jakiś filmik, żebyście zobaczyli, jakie Felek robi postępy ;) Quote
Ukryty Smok Posted June 21, 2009 Posted June 21, 2009 O mój Boże! :loveu::loveu::loveu: Trzeba Wam jeszcze czegoś? Bo nieustanne myśli już macie...:oops: Pzdr, Ukryty Smok Quote
iwona213 Posted June 21, 2009 Posted June 21, 2009 ja mam z bazarku dla Felka 63.50 + moje 30 zł wsumie 93.50, jak tylko spłyną bazarkowe kwoty zrobie przelew. Quote
bico Posted June 22, 2009 Posted June 22, 2009 Delph napisał(a):I teraz najważniejsza wiadomość: Dzisiaj koleżanka założyła te gumeczki tak jak dr kazał i nasz najkochańszy Felek zaczął pięknie maszerować po domu na poprawnie ustawionych łapkach :multi: Jest po prostu NIESAMOWITY :lol: Gdyby nie ta jego chęć powrotu do zdrowia już dawno nasze starania poszły by na marne... Ten pies jest chodzącym cudem, zresztą każdy kto go widział to potwierdza... :crazyeye:to niesamowite jak ten pies walczy, jak dzielnie współpracuje:loveu::loveu::loveu: Felek to dla mnie bohater, a wraz z nim dziewczyny, które się nim opiekują i oczywiście darczyńcy, Felka wspierający i mu kibicujący:lol: Felek chce chodzić i żyć normalnie i ja wierzę, że chodzić i żyć normalnie będzie:multi: Musimy mu w tym pomóc i zrobić wszystko, absolutnie wszystko aby mu to ułatwić i go wyleczyć:multi: Quote
MyrkurDagur Posted June 22, 2009 Posted June 22, 2009 [quote name='mariolka']a ja rozliczam. aukcja się zakończyła i, że tak powiem poszła suuper :) wpłaty: Ketunia - 50zł Ania5031 - 5zł yourprayer - 25zł martqczchw - 5zł dextra - 25zł Majka_1981 - 50zł tomdul62 - 20zł aga1981abcd - 10zł (ale 5zl wysylka poczta) carres - 20zł m_artysia_89 - 5zł Borysek05 - 10zł piro2 - 25zł maaadzia_ - 10zł szadi_ - 15zł Laluna5 - 10zł zicherkaa1 - 5zł victoria_1 - 50zł Falka_768 - 10zł iza100386 - 10zł eeedytaaax - 10zł Kingpin:) - 55zł JPartyka08 - 20zł ASTAWUER - 20zł wlodek_k-j - 15zł cyrys27 - 5zł szugson - 15zł Caisa - 5zł adas24 - 20zł WIARA - 20zł Facelia - 5zł Be52 - 10zł zaaczeekk - 5zł anitka_m - 50zł Biedronka_dr - 30zł Jamal24484 - 5zł martinirace - 30zł (kuoiona 1 cegiełka wiec będę wyjaśniać :) ) no to razem mamy: 680zł! Oj, a moje pieniążki za 2 cegiełki dla Felusia nie doszły? :oops: Wpłacałam 9.06., nick na allegro i dogo taki sam... ************** Feluś, wspaniale jest czytać, że tak dobrze sobie radzisz :loveu::loveu::loveu: Quote
Delph Posted June 22, 2009 Author Posted June 22, 2009 MyrkurDagur napisał(a):Oj, a moje pieniążki za 2 cegiełki dla Felusia nie doszły? :oops: Doszły doszły, dziękujemy, są w pierwszej turze rozliczenia w poście #231 :lol: Iwona213: Wielkie dzięki! :loveu: I udało się też na sterylkę suni uzbierać :multi: Zrobiłam podliczenie Felkowych oszczędności i wyszło mi, że mamy teraz na dalsze leczenie psiaka 695,52 zł :multi: Jak dotrze jeszcze przelew od Iwony będzie 789,02 :multi::multi::multi: Jesteście WSPANIALI :loveu::loveu::loveu: Dziękujemy!! Jeżeli nie będzie konieczna operacja ani poważniejsze zabiegi, to na leczenie Felka powinno wystarczyć, a może nawet zostanie coś dla jakiegoś innego potrzebującego psiaka (albo oczywiście do zwrotu, jeżeli ktoś będzie sobie życzył). Tylko teraz trzeba trzymać kciuki, żeby operacja nie była potrzebna :-( Ukryty Smok: Potrzeba nam nadal dużo szczęścia, żeby Felek dokonał kolejnego cudu i przewrotu medycyny weterynaryjnej... Oprócz nas nadal mało kto w niego wierzy... Ale teraz przede wszystkim martwię się tym, że zaraz kończy się czerwiec, a rodzina koleżanki pozwoliła na pobyt Felka u nich tylko do lipca... Nie wiem co to będzie :shake: Quote
MakS Posted June 22, 2009 Posted June 22, 2009 [quote name='Delph'] Zrobiłam podliczenie Felkowych oszczędności i wyszło mi, że mamy teraz na dalsze leczenie psiaka 695,52 zł :multi: Jak dotrze jeszcze przelew od Iwony będzie 789,02 :multi::multi::multi: Jesteście WSPANIALI :loveu::loveu::loveu: Dziękujemy!! Jeżeli nie będzie konieczna operacja ani poważniejsze zabiegi, to na leczenie Felka powinno wystarczyć, a może nawet zostanie coś dla jakiegoś innego potrzebującego psiaka (albo oczywiście do zwrotu, jeżeli ktoś będzie sobie życzył). Tylko teraz trzeba trzymać kciuki, żeby operacja nie była potrzebna :-( Ja wpłace pieniądze w przyszłym tygodniu (50 zł), ale mam nadzieję, że nie będą potrzebne na operację i będzie można przeznaczyc je na rozpuszczenie Felusia:) A wspaniałe to jesteście Wy- Ty i Twoja koleżanka oraz lekarz opiekujący się psiakiem:multi: Medal za wyjątkowe bohaterstwo Wam się należy!!!!!!!!! Zaciskam mocno kciuki, żeby ogrom Waszego wysiłku i niesamowita wola walki Felusia dały najlepsze z możliwych rezultaty i Feluś zwyciężył tę walkę:) On powinien się nazywac Feluś Wspaniały lub Feluś Zwycięzca;) Quote
zachary Posted June 22, 2009 Posted June 22, 2009 Ojojjjj!!! Felek od lipca nie ma się gdzie podziać???? Nie, to niemożliwe! :shake: On nie znajdzie drugiej takiej oddanej Opiekunki!!!! I co z jego cudownym powrotem do normalnego życia???Auuuuuuu!!!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.