Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='donacja'][quote name='marlenka']




Nikt takiego cudeńka nie chcę? Nie wierzę:shake:


Przecież chce , Pani ma w niedzielę przyjechać na spotkanie z Warszawy , bardzo miła i fajna osoba miała już wcześniej bardzo podobną sunie która jej odeszła po 16 latach . Pani musi zobaczyć czy coś miedzy nia a Zuizą "zaiskrzy" myślę że to dobre podejście , zdjęcie to nie wszystko , to tak jakby brać chłopa ze zdjęcia :evil_lol:, a później okazuje się że nie ma chemi .
Zobaczymy co z tego wyjdzie . wczoraj miałam tez telefon w sprawie Zuzi ale Pani chciała bez wizyty już wczoraj zabrać Zuzię gdzieś w drugi koniec Polski na wieś , zero możliwości sprawdzenia warunków - porażka .

Wiecie co , przed wczoraj pojechałam do kontenera wywieźć śmieci i cholera wróciłam z małym kociakiem , stał na murku i darł japę na całego myślałam że coś mu dolega , przywiozłam go do domu , obejrzałam , kot "pachniał" jakimis smarami , nie był chudy więc myślałam że to czyjśc wczoraj połaziłam po okolicy i pytałam czy komus nie zwiał i dowiedziałam się ze ostatnio ktoś wywalił pare małych kociąt właśnie w tym miejscu co ja go znalazłam , drugi kociak mieszka sobie w takiej kamienicy gdzie jest dokarmiany , ma gdzie spać warunki takie sobie ale lepsze to niż całkiem ulica . No i zostałam z nastepnym sierściuchem i w nocy mam jazde jak nie wiem co , bo Barak się na niego rzuca on go drapie , Barak piszczy i spać nie można :angryy::angryy:

  • Replies 808
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Marlenka dawaj fotki to jeszcze dziś go poogłaszam bo potem wyjeżdżam i nie będzie mnie przez tydzień, kotkom łatwiej znaleźć dom niz psiakom.

Posted

tula napisał(a):
Marlenka dawaj fotki to jeszcze dziś go poogłaszam bo potem wyjeżdżam i nie będzie mnie przez tydzień, kotkom łatwiej znaleźć dom niz psiakom.



Oj Tula nie mam zdjęć jeszcze , aparat mi troszkę zachorował .
Kurcze szkoda , to może jak wrócisz to Ci podeslę zdjecia wstawię może w wekend to ktoś moze tez zrobi ogłoszenia .
Dzięki za chęci

Posted

Biedny kociaczek, a marlenka ma znów na głowie kolejną bidę, kiedy to się skończy :roll:

Zuzinko, to musisz się spodobać Pani, zakochajcie się w sobie i fru do domu :lol:

Posted

[quote name='__Lara']Biedny kociaczek, a marlenka ma znów na głowie kolejną bidę, kiedy to się skończy :roll:

A mówiłam męzowi żeby to on wyrzucał smieci , teraz ma za to karę .
A Kazik ( tak sie wabi kicia ) to kot na psy :evil_lol:

Posted

Jak kocio nadal bedzie u Ciebie po moim powrocie to bardzo chętnie go poogłaszam, chociaż Megi do tej pory zrobi mu pewnie pełno ogłoszeń, ale ja zawsze się chętnie przyłączę:lol:
Może warto też zrobic mu wątek na forum miau, ja tam nie jestem zarejestrowana, ale Red od nas z Radomia jest to może napisz do niej, a nuż może ktoś go weźmie na tymczas.

Posted

marlenka napisał(a):
[quote name='__Lara']Biedny kociaczek, a marlenka ma znów na głowie kolejną bidę, kiedy to się skończy :roll:

A mówiłam męzowi żeby to on wyrzucał smieci , teraz ma za to karę .
A Kazik ( tak sie wabi kicia ) to kot na psy :evil_lol:


:evil_lol::evil_lol::evil_lol: no niezłe :evil_lol::diabloti:

Posted

Kazik zaczął robić do kuwety:multi: wyłazi sobie na dwór ( oczywiście jest pilnowany , z kotami moimi już za Pan brat, z psami to różnie ale już ich nie bije:evil_lol:. Ale apetyt ma że ho ho ho. A Zuzia dziś czeka na wizytę Pani . Ma byc koło 19 . Kurcze z jednej strony chciałabym żeby Zuza miała swój dom a z drugiej serce mi pęka że ona zniknie z mojego życia . Już się tak do niej przywiązałam strasznie i mój mąz i syn też że to będzie dla nas cios prosto w serducho .:-( Nigdy nie miałam Takiego psa , ona po podwórku krok w krok za mną .

Posted

No jesteśmy już po wizycie . Pani bardzo fajna, widac że lubi zwierzaki . Moje psy do niej lgnęły Zuzia też od razu się wywaliła cycami do góry do głaskania, byłyśmy na spacerku i Zuzka z ochotą szła aczkolwiek się oglądał czy ja idę czy nie . Później cała drżała ze strachu chyba się bała że ją zabiorą patrzyła na mnie tymi swoimi ślicznymi oczętami tak że się serce krajało . Pani ma zadzwonić w ciągu 2 dni do mnie i gdyby się zdecydowała to Zuzia by pojechała do nowego domu koło 1 września. Jak Pani wróci z urlopu . Wiecie co zauważyłam u Zuzki dziwne charchotanie i taki oddech ciężki , muszę z nia jechać na prześwietlenie płuc i oskrzeli czy coś jej się nie przyplątało złego . I to tyle informacji

Posted

gameta napisał(a):
Ale powiedz jak tobie pani się podobała i jak czujesz - czy to jest TO ?



Jesli Pani się zdecyduje to będzie ok. Chociaż jak sobie pomyslę ze Zuzia juz nie będzie moja to mi serce ściska . Wszyscy znajmomi jak przychodza do mnie to mówia " Marlena widać że Zuzia swiata poza tobą nie widzi" . I to jest najgorzsze . Ja wiem że ona będzie cierpiała na początku i ta myśl mnie dobija na maxa. Mi się Pani podobała taka zwariowana , latała po moim pokoju z piłeczką jak dziecko , na spacerku gadał do Zuzi , nosiła ją na rekach , widać że kocha psy . Cały czas mówiła o swojej byłej suni zktórą przeżyła 16,5 roku i mówiła jak o swoim dziecku . A jak ja prowadziłą na smyczy to taka zazdrość we mnie się wzbierała że miałam ochotę krzyczę że to mój pies i ja go będe prowadzac , może napiszecie że głupia jestem ale Zuzia to moja psi miłośc największa do tej pory . SBD zaraz będzie mnie TOZ em straszyć że Baraka nie kocham :evil_lol: Ja uwielbiam wszystkie moje psy ale Zuzia jest dla mnie psem mojego życia , moja maskotka , przytulanką , ciepełkiem , ech się rozklejam:placz::placz:Myślę o tym że za 2 tygodnie może będę musiała ją oddać i rycze . Pisze tutaj i smarkam w chusteczkę :-(

Posted

Marlenka, nie płacz - ja wiem, jak ciężko się rozstać z tymczasem :-(
Zastanów się, czy na 100% chcesz ją oddać, czy jednak nie chcesz, żeby stała się cała Twoja na zawsze :roll: Teraz jeszcze możesz się zastanowić, później będzie za późno :cool1:

Posted

gameta napisał(a):
Marlenka, nie płacz - ja wiem, jak ciężko się rozstać z tymczasem :-(
Zastanów się, czy na 100% chcesz ją oddać, czy jednak nie chcesz, żeby stała się cała Twoja na zawsze :roll: Teraz jeszcze możesz się zastanowić, później będzie za późno :cool1:


Gameta to nie takie proste - ja ją Muszę oddać . Nie dam rady chyba z tyloma psami . Nie tylko fizycznie ale też finansowo bo to nie jest tylko karma , ale szczepienia , leczenie , po prostu nie dam rady . Kocham Zuzię i dla jej dobra żeby miała opiekę fachowa lekarza , szczepienia to musi mieć dom .
Zobaczymy co Pani powie jak zadzwoni do mnie . Narazie sobie pochlipię w poduchę .

Posted

Wreszcie udało mi sie obfocić Kazika . Ale zobaczcie sami jak działa na niego aparat :diabloti:

Jakie to łózeczko wygodne , można sie wyciągnąć :evil_lol:



Poduchę podrapać :evil_lol:



I brzuszek do góry:loveu:



Głowka opadła



Zmiana pozycji :evil_lol:

Posted

Ja idę spać odejdź mi z tym błyskiem:angryy:



Pójdzisz czy nie:mad:



I juz po spaniu :lol:



Robisz te zdjęcia to rób :evil_lol:



Koniec sesji wkurzyłem sie :angryy:

Posted

spróbuj zrobić takie jak siedzi,jak jest na rekach
Teraz wygląda jak spłaszczony naleśnik:evil_lol:

tygrysek cudooo

Edit. o takie fotki mi chodziło :D

Posted

mgie napisał(a):
marlenka potrzeba jakieś info do ogłoszeń
Ile ten tygrys ma tygodni :grins:?



Wiesz co Mgie że nie wiem nie byłam z nim u weta jeszcze :oops: aż wstyd się przyznać ale zarobiona jestm po pachy . Ale myślę że ma okolo 2-3 miesięcy . Sisiu i resztę do kuwety apetyt na ooooogromny , dużo miauczy , ale jak japę drże to sąsiadów budzi . Tłucze psy , nie daje sobie w kasze dmuchać . Z kotami spoko , skacze po firankach jak małpka , wychodzi na dwór i nie zwiewa:evil_lol: Kazimierz jest the best . Niech szybko znajduje domek bo kurcze stary juz z nim sypia :evil_lol: i do niego się tuli . Ratuuuunku moje małżeństwo chyab legnie w gruzach :mad:i to winien temu będzie Kazik:lol:

Posted

marlenka współczuje Ci nawet nie wiesz jak bardzo... ja przeżywałam to samo... jednak podjeliśmy decyzje Zizi została z nami, Tobie również życzę abyś mogła taką decyzje podjąć... ale teraz już wiem że 4 psa do domu nawet na tymczas nie moge przytargać...

Posted

iwona213 napisał(a):
marlenka współczuje Ci nawet nie wiesz jak bardzo... ja przeżywałam to samo... jednak podjeliśmy decyzje Zizi została z nami, Tobie również życzę abyś mogła taką decyzje podjąć... ale teraz już wiem że 4 psa do domu nawet na tymczas nie moge przytargać...



Ja podjęłam decyzję że Zuzka zostanie oddana tylko wtedy jak będe miała na 1000 proc. pewność że to ten dom. Nie oddam jej napewno ludziom starszym bo nie dadzą rady Zuzka potrzebuje " wariata" nie może trafić do dziadków bo sie zmarnuje . Przepraszam za dyskwalifikacje ale ten pies ma ADHD jak się nie zmęczy i tyle.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...