Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Pominęłam fakt,że tłucze psy,miauczeniem budzi sąsiadów i skacze po firankach jak małpa :evil_lol:

alegratka

2miesięczny kocurek Kazik.Jak Maniuś z serialu MAGDA M :)))

gumtree warszawa
http://warszawa.gumtree.pl/c-Zwierzaki-koty-koci-ta-2miesi-czny-kocurek-Kazik-Jak-Maniu-z-serialu-MAGDA-M-W0QQAdIdZ148088584

offer.pl
http://www.offer.pl/show.php?id=3995

cafeanimal
http://zwierzaki.cafeanimal.pl/Kazik,22503


Może ktoś go wrzuci na Miau.pl :hmmmm: nie jestem rozeznana na tamtym forum

  • Replies 808
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No i wszystko wiadomo - dom dla Zuzi był ....ale się zmył . W piatek byłam u Weta tej Pani która miała wziac Zuzię i on powiedział że sunia ma 8 lat :crazyeye:.
Dwóch wetów u mnie mówi że 3-4 a tamtren że 8 . Chyba pojadę do jeszcze innego niech zobaczy i powie. Są jakies inne wskaźniki po których sie poznaje wiek psa czy tylko zęby????? No co nie zmienia faktu że Pani się przestraszyła tego wieku i Zuzi nie bierze:-(:-(:-(. A dzis Zuzia dostała bęcki od moich suń , ma poździeraną skóre na łapce i wielkiego stracha.

Mgie teraz prośba do Ciebie . Narazie nie ogłaszamy Zuzi. Musz mieć pewność że ona nie jest w "podeszłym " wieku. Jesli sie potwierdzi że Zuza ma 8 lat to trzeba będzie to pisac w ogłoszeniach ( ja nie chcę oszukiwac żeby nie było później rozczarowania i zwrotu suni)To tyle złych informacji:shake:

Posted

Marlenka a nie dzwoniłaś do tych ludzi do których dałam Ci namiar na pw? Ja wczoraj po przyjeździe odebrałam wreszcie znowu pocztę i miałam kolejne zapytanie w sprawie Zuzi, napisałam tej pani żeby się z Tobą skontaktowała, może zadzwoni.

Posted

mgie napisał(a):
8 lat?:crazyeye: A to ci niespodzianka,nie wygląda na tyle..
Zgodzie z prośbą ściągam Zuzie z ogłoszeń.


nie sciągajcie ! przecież wystarczy dopisać lub powiedzieć przez telefon, że według innego weta ma 8 lat a nie 4 - a jaka jest prawda i tak przecież nie wiadomo :cool1:

Edit: Mojego Koksa trzech wetów określiło na trzy różne wieki - w rozpiętości od 4 lat do 9 ... A prawdy nie dowiem się nigdy...

Posted

marlenka napisał(a):
Tula jak dają do siebie telefony to podawaj mi na PW.

Marlenka tamci ludzie podali tel to siebie, więc wysłałam Ci na pw jego treść, ale ta pani która teraz pytała nie podawała telefonu więc napisałam jej żeby sie z Tobą skontaktowała i w mailu podałam jej nr do Ciebie.
A co do wieku Zuzi to myslę że jak komuś ona przypadnie do serca to wiek nie będzie miał aż takiego znaczenia, dziwi mnie że ta pani tak szybko zrezygnowała, ale widać nie była przeznaczona Zuzi.

Posted

No to nieźle, czyżby Panna Zuzanna to Pani Zuzanna, 8 latka? ehh, z drugiej strony szkoda, że Ci Państwo od razu na starcie zdyskwalifikowali starszego nieco psa, o ile napewno starszego :shake:

Posted

Zużka tak wczoraj dostała po doopsku od Korolki ze na dwór nie chce wyłazić ze strachu , wczoraj zlała mi sie w domu małpa. Musze ją wyprowadzać za podwórko na siusiu . łapka tylna ją boli widać i jest taka spokojna że psa nie widać było w domu . Jak się okaże że Zuzia ma rzeczywiście 8 lat to ja nie bede miała sumienia jej oddać na koniec świata .

Posted

sleepingbyday napisał(a):
zuzka absolutnie nie ma 8 lat. starte zęby to nie wszystko - a ich kolor? zachowanie zuzy, jej energia? nie ma mowy, żeby miała 8 lat. tzn, źle mówię, mozliwość taka jest, ale niewielka i mało prawdopodobna.



Moja Korsa ma 6 lat i ma tak samo zeby starte jak Zuzia tylko tyle ze Korsa ma zęby takie lekko pozółkłe a Zuzia ma białe . Ale coż nic na siłę , może znajdzie się ktoś kto nie będzie az tak dociekał o stan zdrowia , wiek , bo ona ma dużo zalet i włąsciwie 2 wady - to że jak na dwór ją przypili to tupta jak żółw a nie zapiszczy i druga to ta agresja do psów . Reszta to zalety - jest wesoła , kocha dzieci do ludzi zero agresji , słucha się . I tu mogłabym wiele jeszcze innych zalet dodać . Wybirę się z nią dziś do weta z ta raną wojenna co jej dziewczyny zrobiły , bo chyba będzie trzeba szyć to niestety :angryy:. Kawałek skóry jej wisi :angryy: Małpa się doigrała . Ale tak sie boi teraz wyjść z domu jak cholera , nicnie pomaga , prośby , wołania , nic

Posted

Zuza nieźle musiala dostać w dupę od Korsy i Korolki bo nie chce nawet na podwórko wyłazić , mało jadła , była osowiała . dziś pojechaliśmy na dłuuuugi spacer i Zuzia odżyła , od razu było morze siku i reszta też , latała z Barakiem jak wsciekła , tym bardziej że znalazłam nowe miejsce do spacerów, była gonitwa w ta i z powrotem i miomo ze łapcia ja boli , ma wyrwaną skóre większą jak 5 zł aż do samego mięcha to i tak gnała ile tylko sił w nogach .
Z samochodu do domu póxniej oczywiście musiałam ją zanieśc na rękach ale jak się dpadła do miski to zjadła i swoją i Baraka to co zostawił . Ona ma tak dziwnie bo albo wcina ile może albo wogóle nie ma apetytu , raz ma boki wypchane a raz zapadnięte . Taka chyba jej uroda . Raz smakuje jej suche a gotowanego nie chce , a raz rzuca sie na gotowane a suche jest be.

Posted

marlenka napisał(a):
Zuza nieźle musiala dostać w dupę od Korsy i Korolki bo nie chce nawet na podwórko wyłazić , mało jadła , była osowiała . dziś pojechaliśmy na dłuuuugi spacer i Zuzia odżyła , od razu było morze siku i reszta też , latała z Barakiem jak wsciekła , tym bardziej że znalazłam nowe miejsce do spacerów, była gonitwa w ta i z powrotem i miomo ze łapcia ja boli , ma wyrwaną skóre większą jak 5 zł aż do samego mięcha to i tak gnała ile tylko sił w nogach .
Z samochodu do domu póxniej oczywiście musiałam ją zanieśc na rękach ale jak się dpadła do miski to zjadła i swoją i Baraka to co zostawił . Ona ma tak dziwnie bo albo wcina ile może albo wogóle nie ma apetytu , raz ma boki wypchane a raz zapadnięte . Taka chyba jej uroda . Raz smakuje jej suche a gotowanego nie chce , a raz rzuca sie na gotowane a suche jest be.


A to Królewna, wybrzydza :cool1::cool1::cool1:

Posted

Dlaczego jest tak ze jak człowiek nie chce zeby ktos dzwonil to wtedy dzwonia co???? Dziś miałam telefon o Zuzię ale aż z Kluczborka . pan ma zobaczyć jak wygląda dojazd i nawet byłby w stanie po nią przyjechać . Ja się boję tak daleko ją wywieźć :-( SBD jak myślisz ??? Wiesz że mam teraz stracha .

Posted

sleepingbyday napisał(a):
ja myslę, ze ktos doświadczony musi pana przemaglować i tyle.


To napewno , ale i tak bym miała gacie pełne, jakby miało dojść do adopcji.
A jeśli chodzi o Kazika to ja nie chcę go zostawić ale mój TZ powiedział że predzej mnie odda niż jego ( aczkolwiek moze to sie zmienić - mam chyba większą siłe przebicia niż Kazik :evil_lol:)
Narazie go ogłaszamy nikt się nie zgłosił . Jak nie będzie chętnego to trudno ale spróbowac musimy bo póxniej napiszą o mnie " o marlenie którą koty zjadły":evil_lol::evil_lol: Kazik jest swoją drogą boski . Jak on poluje , przynosi mi nornice do domu . Tłumacze mu żeby cos większego upolował , a on przy myszach uparcie stoi. Blejda wczoraj próbował zamordować , blejd sobie lezał jak na anemika przystało a Kazik podleciał , złapał go za szyję i jak wampir zaczął go gryźć . Biedne te moje " stałe" zwierzatka , zawsze przyjdzie jakaś " łajza" i je szarpie , gryzie , i z michy wyżera:evil_lol:

Posted

stres to jest zawsze, nawet jak sie oddaje psa w miare niedaleko, np. do warki :evil_lol:.

szukaj kogos w kluczborku, ale z doświadczeniem adopcyjnym.

z tego, co o kaziku słyszałam, to tupetem ci dorównuje :diabloti:

Posted

[quote name='sleepingbyday']stres to jest zawsze, nawet jak sie oddaje psa w miare niedaleko, np. do warki :evil_lol:.

szukaj kogos w kluczborku, ale z doświadczeniem adopcyjnym.

z tego, co o kaziku słyszałam, to tupetem ci dorównuje :diabloti:


Że niby ja kogoś gryzę albo zaczepiam??? Czy ja komus dokuczam???
Cóż taka moja uroda hihi

dziewczyny zajrzyjcie tutaj
http://www.dogomania.pl/forum/f402/pomocy-moge-wygrac-50-tys-na-pomoc-psom-143067/

Posted

Nie ma potrzeby sprawdzania domu , Pan się nie odezwał :lol:. Może troszke szkoda bo był to dom z podwórkiem i wielkim ogrodem , ale z drugiej strony to tak daleko ode mnie . A Zużkę obejrzałam dokładnie i moje sunie jej nieźle dały popalić . Jakby tak minute to trało to by było po Zuzce . Ma dzierę w łapie ( sierśc wyrwana ze skóra ) pod brzuchem ryse , na grzbiecie tez ją dziabnęły i mimo to Zużka dalej sie do nich sadzi . Mówię do niej Zuzia Ty się uspokój i z nimi zakoleguj to może byś tu jeszcze pomieszkała parę lat , a ona że dziewczyny ja wkurzają i to dlatego . Z Barakiem to z jednej michy jedza albo się wymieniają co komu smakuje to wyjada z michy drugiemu i zero agresji , a na tamte szczeka . Nie wiem jak by z Dudusiem było bo nie próbowałam razem ich puścic bo jakby się Duduś za nią zabrał to koniec. Juz by po Zużce było .

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...