Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

To wszystko już jest nie ważne, Fifusia już nami nie ma. :placz::placz::placz:
Miał ogromny nowotwór wielkości dwóch pięści, który uciskał inne narządy, nerki też mu już zaczynały siadać. Lekarze nie dawali mu szans na przeżycie, nie było sensu by przedłużać jego cierpienia. :( Przed 19.30 Fifuś już zasnął, cały czas byłam przy nim.

Bardzo dziękuję osobom, które zainteresowały się losem Fifusia i chciały mu pomóc.

  • Replies 157
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

:-(:-(:-(:-(:-(

Ten psiak musiał strasznie cierpieć, dlatego kąsał. Wszystko za późno, dlaczego nikt nie zauważył wcześniej objawów choroby?Gdybyśmy nie odpuścili w wakacje, ech...
Siekowa dziękuję, że byłaś z nim do końca.


Fifuś(*) maleńki bądź szczęśliwy, biegaj radośnie po tęczowych łąkach...
Supełku(*) zajmij się Fifusiem(*)

Posted

Oj , masz racje..bolalo go i dlatego kasal....szkoda a myslalam, ze moze....sie uda...cos ostatnio pudliszony nie maja szczescia ale to delikatne psiaki...Fufus spij spokojnie za TM

Posted

coronaaj napisał(a):
Oj , masz racje..bolalo go i dlatego kasal....szkoda a myslalam, ze moze....sie uda...cos ostatnio pudliszony nie maja szczescia ale to delikatne psiaki...Fufus spij spokojnie za TM


Tylko dlaczego wcześniej nie pomyślano o tym, że może być chory:shake:

Posted

Energy napisał(a):
Tylko dlaczego wcześniej nie pomyślano o tym, że może być chory:shake:

Wiemy teraz na pewno, że nie miał takich super warunków. A nawet przez neta nam nasuwały się pytania czy on aby nie chory skoro się tak zachowuje. Ciekawe ile to trwało.

Dyskusja teraz jest bez sensu... a może wcale nie, może innemu psu wyjdzie na dobre.

Posted

właśnie , ja tak sobie myślałam , że Go wszystko może boleć. Bo przecież pies ślepy i głuchy ma doskonały węch, na pewno rozpoznawałby człowieka , który przy nim robił i nie gryzłby go.

Dlatego tak nalegałam na konsultację ..

Na szczęście już nie cierpi :(

Posted

coronaaj napisał(a):
Ja mam to samo pytanie...nie byl zdiagnozowany czy co???


A taką miał mieć dobrą opiekę, ech...
Był operowany w sierpniu, miał wycinanego guza przy odbycie, a potem nie było kontroli, czy co?
Moje pytanie z tamtego okresu czy to był guz łagodny pozostało do dziś bez odpowiedzi.

Posted

Nie wiem. Mam nadzieje, ze DT sie zgodzi :(
To moja sasiadka, nie ma jej w domu bo oczywsicie do niej polazlam :)

Bedzie wieczorem... zapytam sie :( oby sie zgodzila! ta suczynka NIE MOZE trafic do schroniska :(

Ale licze, ze znajdzie sie ktos dobry, kto ja przygarnie na bezplatny...bo deklaracji brak.

To male 2 kg, potrzebuje kat do spania i cieplo czlowieka :(

Pomozcie dziewczyny :(

Posted

ile ona pozyje :( ? mala, ledwo stoi na nogach ;( trzeba szukac DS u dziadkow jakis. Kurna, gdzie te babcie z wielkimi sercami? dogomaniaczki takie? :( i dziadki, ktore beda babulinke na raczkach nosic :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...