Jump to content
Dogomania

Niufki: Zmorka, Szelma[*], kot Tommy[*], collak Aris[*] i puli Luśka .


Recommended Posts

Posted

[quote name='anetta']Z przyjemnością obejrzałam wszystkie foty :multi::loveu:

Ta zrobiła na mnie największe wrażenie :o :loveu::loveu:
http://i180.photobucket.com/albums/x1/Zmoroszelmy/Jesien%202007/wiosna2008/2299cz1l-3.jpg
Witaj :)
Cieszę się, ze Ci się chciało oglądać :loveu:
A stadko niufów wygląda bosko :loveu:

[quote name='malawaszka']dawaj foty :mad:
Nie mam kiedy :oops:

[quote name='Doginka']http://i180.photobucket.com/albums/x1/Zmoroszelmy/Jesien%202007/wiosna2008/2299cz1l47-3.jpg
Tu bym chętnie pobiegała z moimi burkami:crazyeye::p

A teściowej życzę szybkiego powrotu do zdrówka;):loveu:
Fotka brzydka, bo nie moim aparatem fociłam. Ale uwierz mi, że tam jest pięknie :loveu:
Teściowej już lepiej - dzięki :)

W sobotę będę sędziowała na rajdzie :evil_lol: Znowu będą foty terenówek ;) Kurcze....Tylko kiedy ja je wstawię, jak mam chyba z 1000 fot zaległych :roll:

Posted

malawaszka napisał(a):
Witaj o Bogini Kojotów :evil_lol::evil_lol::evil_lol: świetne foty!!!! a ja na zabój jestem zakochana w tym w zeberke :mdleje:

Hahahahahaha:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Chciałam aby mi zrobili fote na masce auta. Jak wlazłam to stado kojotów obstapiło parchola i taka fota wyszła :evil_lol: Ja im tego nie sugerowałam :evil_lol: Na dodatek mówili jak pięknie wyglądam na tym aucie buahahahaha:evil_lol: A Kojoty są z Dąbrowy Moniko ;) Naprawdę fajne chłopaki :multi: Nakarmili mnie przepysznymi pieczonkami i kiełbaską. Już nie mówiac o tym, że dostarczyli mi widowiska niezapomnianego :) Ten w zeberke zwany " Krówka" wylądował na dachu w bajorze :crazyeye: Nic mu się nie stało :multi:

Nadal wchodzą foty z rajdu ;)

Posted

Mam dwie wiadomości. Jedna dla mnie bardzo szczęśliwa, a druga mną wstrząsneła....
1. Ballada zdała egzamin na 6!!!!!!:multi::loveu::multi::loveu: Mieć piękne wnuki jest łatwo ;) Ale piękne i mądre - to już sukces :loveu: Pękam z dumy :multi:
2. ..... Nawet nie chcę pisać bo mnie dzisiaj z butów prawie wywaliło :placz:
Zacznę jak pamiętnik...
W domu smutek. Nawet Tommy siedzi cicho....
Szelmusia dzisiaj nie mogła wstać. Potem wstała i zaczęła iść piszcząc przy każdym kroku. Na dworze stanęła usztywniona i godzine stała bez ruchu. Taki posąg wielkiego psiego bólu...
Dostała lek przeciwzapalny i przeciwbólowy. Z objawów zaczynam podejrzewać zespół końskiego ogona.....
Zmorka nagle z cieczkowej łajdaczki przeistoczyła się w opiekunke. Stanęła obok Szelmy i ją podtrzymywała. Przedziwny i smutny a zarazem bardzo budujący obrazek. Potem lek zaczął działać i Szelmusia położyła się. Po następnej godzinie wstała. Zmorka krok w krok obok. Po każdym metrze Zmorka podtrzymuje Szelme. Ta stoi opierając te swoje 73 kg. na 52 - kilowej niuni. A ta stoi z szeroko rozstawionymi łapami i czeka, aż Szelmusia zmniejszy nacisk na nią i stanie twardziej na własnych nogach. Teraz obie leżą, a Zmorka nawet nie chce do mnie przyjść. Pilnuje Szelmy....

Z ostaniej chwili: Szelmusia zaczęła lepiej chodzic. Zmorka już nie jest przy niej więc chyba jest lepiej. Jak TZ wróci to leci z Szelmą do weta. Trzymajcie kciuki aby to nie było to co myślę...

Byliśmy u weta. Szelma rozchodziła się trochę, ale do auta trzeba było ją włożyć. Wyciągnąć z auta tez.... Nadal ciężko wstaje i rusza się z pewną dozą nieśmiałości, ale się rusza w miare.
Wet ją wybadał, wyoglądał ze wszystkich stron i rzekł, że na RTG zawsze jest czas a tak czy siak to jej nie uleczy. Na razie postawił na kontuzje. W przypadku problemów z kręgosłupem stosuje się takie same leki więc... OB ma w normie, temperatury brak. Dostała 3 zastrzyki i po nich od razu poprawa widoczna. Jeżeli po 7 dniach objawy nie ustąpią wtedy robimy RTG bezsprzecznie. Jeżeli objawy po jakimś czasie powrócą - też.
Powiem Wam, że szarpnęło to mną bardzo. Kwintesencja siły jaką jest Szelma nagle stała się....wielkim psim bólem, któremu pomagała ta mniejsza i słabsza. Nie chcę aby Szelma miała nawrót i nie chcę jej oglądać ze względu na własne odczucia znowu taką!

Będę czekać i modlić się, aby to nie był zespół końskiego ogona. Widziałam ta chorobę u ONków. Jest straszna i bez względu na leczenie postepuje :-( A mój pies jest sporo cięższy od ONka....
Plusem jest to, że wet wypytujac się o poprzedzajacy dzień uświadomił mi coś. Dziewczyny mają cieczki i kryją się nawzajem bez przerwy. Szelma jest ciężka i mogła się nadwyrężyc. Przy badaniu tylnich łap lewą prostowała bez problemu, a przy prawej stawiała opór. Może rzeczywiscie to nadwyrężenie. OBY!!

Zmoreczka śpi. Też zmęczona pomaganiem. Napracowała się dobra duszyczka dzisiaj :loveu:
Szelmusia pospacerowała po dworze sprawdzając, czy nic się nie zmieniło od wczoraj w ogrodzie ;) Teraz zasnęła i chrapie. Jak miło słyszec te grzmoty szelmowskie :loveu:

Niby jestesmy razem krótko z Szelmą. Niby przyspożyła nam wiele pracy i łez. Niby nie od szczeniaka ale....Dzisiaj serce rozpękało mi się na miliony drobnych kawałków.....

Posted

Oj Pysiu będzie dobrze:glaszcze: moze faktycznie to nic niegroznego i jutro wsio bedzie oki :calus:
życze lepszego samopoczucia i zdrowka dla Szelmy..:loveu:
a moze odchudz ją troszeczke...

i gratuluje wnusi:p

Posted

Pegaza napisał(a):
Oj Pysiu będzie dobrze:glaszcze: moze faktycznie to nic niegroznego i jutro wsio bedzie oki :calus:
życze lepszego samopoczucia i zdrowka dla Szelmy..:loveu:
a moze odchudz ją troszeczke...

i gratuluje wnusi:p


Daria, Szelmusia nie jest tłusta, po prostu jest duża... Albert waży ok 80 kg i też nie jest gruby.:lol::lol:

Edytko, nie martw sie na zapas!!!:mad: Objawy wystąpiły nagle i gwałtownie, więc tez mi się zdaje, że to kontuzja. Wierzę,że bedzie dobrze!!!!!:loveu:

Posted

Pegaza napisał(a):
Oj Pysiu będzie dobrze:glaszcze: moze faktycznie to nic niegroznego i jutro wsio bedzie oki :calus:
życze lepszego samopoczucia i zdrowka dla Szelmy..:loveu:
a moze odchudz ją troszeczke...

i gratuluje wnusi:p

Ja nawet myslałam, ze ona jest za gruba. Ale dzisiaj wet mi powiedział, że dawno nie widział tak grubokościstego psa. " Przecież ona ma łapy grubsze od pani ręki. To ile ma wazyć? " - tak mi rzekł.
Jestem zmęczona strachem bardzo. Będę się trzymac wersji kontuzji. Tym bardziej, że hormony przy cieczce też powodują rozluźnienie stawów i mięśni. Wtedy o kontuzje łatwiej....


Wnusia koi me zbolałe myśli :loveu:

Alicja napisał(a):
:glaszcze:............

Alu - przytul ...Bo nawet przy cesarce Zmorki tak bardzo się nie bałam....

Matusz napisał(a):
Pysiu :calus:

:glaszcze:.

Matuszku - dzieki że nie zapomniałeś o nas :loveu:

AlKil napisał(a):
Daria, Szelmusia nie jest tłusta, po prostu jest duża... Albert waży ok 80 kg i też nie jest gruby.:lol::lol:

Edytko, nie martw sie na zapas!!!:mad: Objawy wystąpiły nagle i gwałtownie, więc tez mi się zdaje, że to kontuzja. Wierzę,że bedzie dobrze!!!!!:loveu:

Oj jest duża i to nie tylko wzrostowo ale i szerokosciowo ;) W klacie ma więcej niż TZ.... Ale talie ma ;)
Na zapas odganiam złe myśli bo one są niezdrowe. Wystraszyłam sie tylko przeogromnie.... A widok Zmorki z własnej woli podpierającej Szelme dobił i wywołał morze łez. Za dużo " innych" wrażeń jak na me spokojne życie....
Najgorsze było to, ze kompletnie nie znałam przyczyny! Nagle mój pies nie wstał.... Nagle....
Wet tez powiedział, ze zwyrodnienie nagle nie mija. A rano pies nie chodził a wieczorem - tak. On też stawia na kontuzje.
Idę spać bom wymęczona psychicznie na maxa. Dobranoc kochani :loveu:

Posted

malawaszka napisał(a):
Będzie dobrze!!!!! Zobaczysz - będzie bo tak musi być i już!!!!!

Jest lepiej!

AlKil napisał(a):
Ty Kochana nie lataj i nie chwal faceta, tylko pisz co u Szelmy...:mad:

Aż spojrzałam czy mam miotłe :evil_lol:
Szelmusia dzisiaj wstała bez oporów :multi: Co prawda wolniej niż zwykle ale bez problemów :multi: Miała ochotę też poszaleć ze Zmorką ale spacyfikowałam łajdaczke od razu :mad: Musi się oszczędzać :cool1: Wygląda na to, że się jednak nadwyrężyła ;)
Jezu...ile ja się strachu najadłam.....



Kilka zaległych fot ;)
Piłka Ballady która spodobała się mamusi ...

Trochę za bardzo!

Leżały sobie razem

Ballada miała też ochotę ale wolała tylko patrzeć ;)

Przewracanko

Posted

Uffff....
Wydaje mi się, że przeszkadza Ci trochę Twoja rozległa wiedza medyczna o chorobach psów.:diabloti: Niech Ci się lepiej koński ogon kojarzy z anielskim włosem pięknego rumaka...:mad:

Posted

AlKil napisał(a):
Uffff....
Wydaje mi się, że przeszkadza Ci trochę Twoja rozległa wiedza medyczna o chorobach psów.:diabloti: Niech Ci się lepiej koński ogon kojarzy z anielskim włosem pięknego rumaka...:mad:

W następnym życiu zamierzam NIC nie wiedzieć :evil_lol: Na pewno będę szczęśliwsza ;)
Ta, która napędziła mi mega stracha :loveu:


Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...