Pysia Posted May 8, 2008 Posted May 8, 2008 [quote name='anetta']Z przyjemnością obejrzałam wszystkie foty :multi::loveu: Ta zrobiła na mnie największe wrażenie :o :loveu::loveu: http://i180.photobucket.com/albums/x1/Zmoroszelmy/Jesien%202007/wiosna2008/2299cz1l-3.jpg Witaj :) Cieszę się, ze Ci się chciało oglądać :loveu: A stadko niufów wygląda bosko :loveu: [quote name='malawaszka']dawaj foty :mad: Nie mam kiedy :oops: [quote name='Doginka']http://i180.photobucket.com/albums/x1/Zmoroszelmy/Jesien%202007/wiosna2008/2299cz1l47-3.jpg Tu bym chętnie pobiegała z moimi burkami:crazyeye::p A teściowej życzę szybkiego powrotu do zdrówka;):loveu: Fotka brzydka, bo nie moim aparatem fociłam. Ale uwierz mi, że tam jest pięknie :loveu: Teściowej już lepiej - dzięki :) W sobotę będę sędziowała na rajdzie :evil_lol: Znowu będą foty terenówek ;) Kurcze....Tylko kiedy ja je wstawię, jak mam chyba z 1000 fot zaległych :roll: Quote
Pysia Posted May 11, 2008 Posted May 11, 2008 Wczoraj było przesuperowo :multi: To najfajniejszy rajd na jakim byłam :multi: Fotki nie oddaja klimatu ale podaję linka do nich jakby ktoś chciał popatrzeć ;) Cały czas wstawiam nowe.... http://picasaweb.google.pl/edytafala/Nierada9maj Quote
malawaszka Posted May 11, 2008 Posted May 11, 2008 Witaj o Bogini Kojotów :evil_lol::evil_lol::evil_lol: świetne foty!!!! a ja na zabój jestem zakochana w tym w zeberke :mdleje: Quote
Pysia Posted May 11, 2008 Posted May 11, 2008 malawaszka napisał(a):Witaj o Bogini Kojotów :evil_lol::evil_lol::evil_lol: świetne foty!!!! a ja na zabój jestem zakochana w tym w zeberke :mdleje: Hahahahahaha:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Chciałam aby mi zrobili fote na masce auta. Jak wlazłam to stado kojotów obstapiło parchola i taka fota wyszła :evil_lol: Ja im tego nie sugerowałam :evil_lol: Na dodatek mówili jak pięknie wyglądam na tym aucie buahahahaha:evil_lol: A Kojoty są z Dąbrowy Moniko ;) Naprawdę fajne chłopaki :multi: Nakarmili mnie przepysznymi pieczonkami i kiełbaską. Już nie mówiac o tym, że dostarczyli mi widowiska niezapomnianego :) Ten w zeberke zwany " Krówka" wylądował na dachu w bajorze :crazyeye: Nic mu się nie stało :multi: Nadal wchodzą foty z rajdu ;) Quote
Doginka Posted May 11, 2008 Posted May 11, 2008 Cześć:p Coś długo wchodzą te rajdowe fotencje:cool3: DOBRANOC:p;) Quote
malawaszka Posted May 14, 2008 Posted May 14, 2008 przestań się już lenić i daj jakieś fotki :razz: Quote
Iza i Avanti Posted May 15, 2008 Posted May 15, 2008 Cześć Pysiulku! Widziałam czarne niufy! Sztuk 4! Wow!!! Piękne! Quote
AlKil Posted May 16, 2008 Posted May 16, 2008 Twoja wnusia już po egzaminie... We wtorek dyplomik. Ocen jeszcze nie znamy. relacja u mnie...:diabloti: Quote
Medorowa Posted May 16, 2008 Posted May 16, 2008 Piękne:loveu::loveu: http://i180.photobucket.com/albums/x1/Zmoroszelmy/Jesien%202007/wiosna2008/2299cz1l16-2.jpg Quote
anetta Posted May 16, 2008 Posted May 16, 2008 http://lh6.ggpht.com/edytafala/SCYYn6NsSYI/AAAAAAAAJMw/5SBwS5tll5I/Nierada9maj%20062.jpg&imgmax=640 :lying::megagrin: Świetne. Ale następne jest jeszcze lepsze :diabloti: :evil_lol: Quote
Erhan Posted May 20, 2008 Posted May 20, 2008 Jeep orgia:cool3: Pysię wciągnęła:diabloti: Znaczy udziela się często i aktywnie :diabloti: Quote
Pysia Posted May 20, 2008 Posted May 20, 2008 Mam dwie wiadomości. Jedna dla mnie bardzo szczęśliwa, a druga mną wstrząsneła.... 1. Ballada zdała egzamin na 6!!!!!!:multi::loveu::multi::loveu: Mieć piękne wnuki jest łatwo ;) Ale piękne i mądre - to już sukces :loveu: Pękam z dumy :multi: 2. ..... Nawet nie chcę pisać bo mnie dzisiaj z butów prawie wywaliło :placz: Zacznę jak pamiętnik... W domu smutek. Nawet Tommy siedzi cicho.... Szelmusia dzisiaj nie mogła wstać. Potem wstała i zaczęła iść piszcząc przy każdym kroku. Na dworze stanęła usztywniona i godzine stała bez ruchu. Taki posąg wielkiego psiego bólu... Dostała lek przeciwzapalny i przeciwbólowy. Z objawów zaczynam podejrzewać zespół końskiego ogona..... Zmorka nagle z cieczkowej łajdaczki przeistoczyła się w opiekunke. Stanęła obok Szelmy i ją podtrzymywała. Przedziwny i smutny a zarazem bardzo budujący obrazek. Potem lek zaczął działać i Szelmusia położyła się. Po następnej godzinie wstała. Zmorka krok w krok obok. Po każdym metrze Zmorka podtrzymuje Szelme. Ta stoi opierając te swoje 73 kg. na 52 - kilowej niuni. A ta stoi z szeroko rozstawionymi łapami i czeka, aż Szelmusia zmniejszy nacisk na nią i stanie twardziej na własnych nogach. Teraz obie leżą, a Zmorka nawet nie chce do mnie przyjść. Pilnuje Szelmy.... Z ostaniej chwili: Szelmusia zaczęła lepiej chodzic. Zmorka już nie jest przy niej więc chyba jest lepiej. Jak TZ wróci to leci z Szelmą do weta. Trzymajcie kciuki aby to nie było to co myślę... Byliśmy u weta. Szelma rozchodziła się trochę, ale do auta trzeba było ją włożyć. Wyciągnąć z auta tez.... Nadal ciężko wstaje i rusza się z pewną dozą nieśmiałości, ale się rusza w miare. Wet ją wybadał, wyoglądał ze wszystkich stron i rzekł, że na RTG zawsze jest czas a tak czy siak to jej nie uleczy. Na razie postawił na kontuzje. W przypadku problemów z kręgosłupem stosuje się takie same leki więc... OB ma w normie, temperatury brak. Dostała 3 zastrzyki i po nich od razu poprawa widoczna. Jeżeli po 7 dniach objawy nie ustąpią wtedy robimy RTG bezsprzecznie. Jeżeli objawy po jakimś czasie powrócą - też. Powiem Wam, że szarpnęło to mną bardzo. Kwintesencja siły jaką jest Szelma nagle stała się....wielkim psim bólem, któremu pomagała ta mniejsza i słabsza. Nie chcę aby Szelma miała nawrót i nie chcę jej oglądać ze względu na własne odczucia znowu taką! Będę czekać i modlić się, aby to nie był zespół końskiego ogona. Widziałam ta chorobę u ONków. Jest straszna i bez względu na leczenie postepuje :-( A mój pies jest sporo cięższy od ONka.... Plusem jest to, że wet wypytujac się o poprzedzajacy dzień uświadomił mi coś. Dziewczyny mają cieczki i kryją się nawzajem bez przerwy. Szelma jest ciężka i mogła się nadwyrężyc. Przy badaniu tylnich łap lewą prostowała bez problemu, a przy prawej stawiała opór. Może rzeczywiscie to nadwyrężenie. OBY!! Zmoreczka śpi. Też zmęczona pomaganiem. Napracowała się dobra duszyczka dzisiaj :loveu: Szelmusia pospacerowała po dworze sprawdzając, czy nic się nie zmieniło od wczoraj w ogrodzie ;) Teraz zasnęła i chrapie. Jak miło słyszec te grzmoty szelmowskie :loveu: Niby jestesmy razem krótko z Szelmą. Niby przyspożyła nam wiele pracy i łez. Niby nie od szczeniaka ale....Dzisiaj serce rozpękało mi się na miliony drobnych kawałków..... Quote
Pegaza Posted May 20, 2008 Posted May 20, 2008 Oj Pysiu będzie dobrze:glaszcze: moze faktycznie to nic niegroznego i jutro wsio bedzie oki :calus: życze lepszego samopoczucia i zdrowka dla Szelmy..:loveu: a moze odchudz ją troszeczke... i gratuluje wnusi:p Quote
AlKil Posted May 20, 2008 Posted May 20, 2008 Pegaza napisał(a):Oj Pysiu będzie dobrze:glaszcze: moze faktycznie to nic niegroznego i jutro wsio bedzie oki :calus: życze lepszego samopoczucia i zdrowka dla Szelmy..:loveu: a moze odchudz ją troszeczke... i gratuluje wnusi:p Daria, Szelmusia nie jest tłusta, po prostu jest duża... Albert waży ok 80 kg i też nie jest gruby.:lol::lol: Edytko, nie martw sie na zapas!!!:mad: Objawy wystąpiły nagle i gwałtownie, więc tez mi się zdaje, że to kontuzja. Wierzę,że bedzie dobrze!!!!!:loveu: Quote
Pysia Posted May 20, 2008 Posted May 20, 2008 Pegaza napisał(a):Oj Pysiu będzie dobrze:glaszcze: moze faktycznie to nic niegroznego i jutro wsio bedzie oki :calus: życze lepszego samopoczucia i zdrowka dla Szelmy..:loveu: a moze odchudz ją troszeczke... i gratuluje wnusi:p Ja nawet myslałam, ze ona jest za gruba. Ale dzisiaj wet mi powiedział, że dawno nie widział tak grubokościstego psa. " Przecież ona ma łapy grubsze od pani ręki. To ile ma wazyć? " - tak mi rzekł. Jestem zmęczona strachem bardzo. Będę się trzymac wersji kontuzji. Tym bardziej, że hormony przy cieczce też powodują rozluźnienie stawów i mięśni. Wtedy o kontuzje łatwiej.... Wnusia koi me zbolałe myśli :loveu: Alicja napisał(a)::glaszcze:............ Alu - przytul ...Bo nawet przy cesarce Zmorki tak bardzo się nie bałam.... Matusz napisał(a):Pysiu :calus: :glaszcze:. Matuszku - dzieki że nie zapomniałeś o nas :loveu: AlKil napisał(a):Daria, Szelmusia nie jest tłusta, po prostu jest duża... Albert waży ok 80 kg i też nie jest gruby.:lol::lol: Edytko, nie martw sie na zapas!!!:mad: Objawy wystąpiły nagle i gwałtownie, więc tez mi się zdaje, że to kontuzja. Wierzę,że bedzie dobrze!!!!!:loveu: Oj jest duża i to nie tylko wzrostowo ale i szerokosciowo ;) W klacie ma więcej niż TZ.... Ale talie ma ;) Na zapas odganiam złe myśli bo one są niezdrowe. Wystraszyłam sie tylko przeogromnie.... A widok Zmorki z własnej woli podpierającej Szelme dobił i wywołał morze łez. Za dużo " innych" wrażeń jak na me spokojne życie.... Najgorsze było to, ze kompletnie nie znałam przyczyny! Nagle mój pies nie wstał.... Nagle.... Wet tez powiedział, ze zwyrodnienie nagle nie mija. A rano pies nie chodził a wieczorem - tak. On też stawia na kontuzje. Idę spać bom wymęczona psychicznie na maxa. Dobranoc kochani :loveu: Quote
malawaszka Posted May 20, 2008 Posted May 20, 2008 Będzie dobrze!!!!! Zobaczysz - będzie bo tak musi być i już!!!!! Quote
AlKil Posted May 21, 2008 Posted May 21, 2008 Ty Kochana nie lataj i nie chwal faceta, tylko pisz co u Szelmy...:mad: Quote
Pysia Posted May 21, 2008 Posted May 21, 2008 malawaszka napisał(a):Będzie dobrze!!!!! Zobaczysz - będzie bo tak musi być i już!!!!! Jest lepiej! AlKil napisał(a):Ty Kochana nie lataj i nie chwal faceta, tylko pisz co u Szelmy...:mad: Aż spojrzałam czy mam miotłe :evil_lol: Szelmusia dzisiaj wstała bez oporów :multi: Co prawda wolniej niż zwykle ale bez problemów :multi: Miała ochotę też poszaleć ze Zmorką ale spacyfikowałam łajdaczke od razu :mad: Musi się oszczędzać :cool1: Wygląda na to, że się jednak nadwyrężyła ;) Jezu...ile ja się strachu najadłam..... Kilka zaległych fot ;) Piłka Ballady która spodobała się mamusi ... Trochę za bardzo! Leżały sobie razem Ballada miała też ochotę ale wolała tylko patrzeć ;) Przewracanko Quote
AlKil Posted May 21, 2008 Posted May 21, 2008 Uffff.... Wydaje mi się, że przeszkadza Ci trochę Twoja rozległa wiedza medyczna o chorobach psów.:diabloti: Niech Ci się lepiej koński ogon kojarzy z anielskim włosem pięknego rumaka...:mad: Quote
Pysia Posted May 21, 2008 Posted May 21, 2008 AlKil napisał(a):Uffff.... Wydaje mi się, że przeszkadza Ci trochę Twoja rozległa wiedza medyczna o chorobach psów.:diabloti: Niech Ci się lepiej koński ogon kojarzy z anielskim włosem pięknego rumaka...:mad: W następnym życiu zamierzam NIC nie wiedzieć :evil_lol: Na pewno będę szczęśliwsza ;) Ta, która napędziła mi mega stracha :loveu: Quote
Alicja Posted May 21, 2008 Posted May 21, 2008 :multi::multi::multi:wiedziałam ze bedzie oki ;)musi być aaaa widziałam u Twojej wnusi obróżkę niebiewską :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.