malawaszka Posted November 28, 2006 Posted November 28, 2006 hihihihih baby Ci chciały zmienić aranżację działki? :evil_lol: Quote
Paula Posted November 28, 2006 Posted November 28, 2006 Czesc Pysiu :lol: Pysia napisał(a): Ale pogotowie jak to łodzkie - nie przyjechało wczesniej jak dopiero za :crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye: półtorej godziny :crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye: :crazyeye::crazyeye::crazyeye: :shake: :angryy: Pysia napisał(a)::cool1: Moje biedne roślinki ze strachu pochowały sie pod ziemie :razz: Hahahaha :grin: :grin: :grin: Quote
Agga Posted November 28, 2006 Posted November 28, 2006 [quote name='Pysia']Sama pomiziaj :eviltong: Ja wyprysznicowana jestem i pachnąca Boże a tu co za propozycje?? Pysiu?! Quote
Maga100 Posted November 28, 2006 Posted November 28, 2006 Pysiu, jestem :hand: Pokojowa Nastawiona Magda :diabloti: Quote
beria Posted November 28, 2006 Posted November 28, 2006 [quote name='Pysia']Opowieść o łódzkim pogotowiu ( na faktach autentycznych z dnia dzisiejszego....) Pewnien TZ jadący do Warszawy stanął pod miastem zwanym Łódź aby zaczerpnąć łyk kawy i przekąsić coś dobrego w pobliskim barze przydrożnym. Był ranek nieco mglisty. TZ zastanawiał się czy wypić własną - smakowitą kawusie czy tym razem kupić sikacza a swój maistersztyk pozostawić na potem. Tak zastanawiając się zobaczył przed autem idącego człowieka. Pan wyszedł wcześniej z samochodu obok i jakoś dziwnie szedł . Najpierw równo a potem jakoś tak w zwolnonym tempie :cool3: TZ nie znosi podchmielonych kierowców więc uważnie zaczął się gościowi przyglądać. W pewnym momencie facetowi coś podcięło nogi i padł jak kłoda do tyłu....TZ zdębiał ( ale tylko na ułamek sekundy). Wybiegł z auta i przykucnął przy mężczyźnie. Temu toczyła się piana z ust i miał lekkie drgawki. Jako że połowica TZta opowiada mu o zajęciach z dzieckiem mającym często napady padaczkowe natychmiast przewrócił gościa na bok. W sasiednim samochodzie już ktoś dzwonił na pogotowie.... Facetowi powolutku kończył się atak. Otworzył oczy ale jakby nie wiedział gdzie jest i co się z nim dzieje. TZ zabrał go do baru, posadził na stołku i uspokajał. A łodzkie pogotowie nadal nie przyjeżdżało...... Wezwanie było takie : Mężczyzna stracił nagle przytomność z niewyjaśnionych przyczyn ( tak powiedział ten co wzywał). Było określone dokładnie miejsce, adres i nawet kilometry od Łodzi ;) Ale pogotowie jak to łodzkie - nie przyjechało wczesniej jak dopiero za :crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye: półtorej godziny :crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye: Morał? Normalnie jestem przeszczęśliwa ze mieszkam w Sarnowie ;) Morał jest inny:razz: TZ nie miał w apteczce pavulonu, to i za skórkę nie dostał :cool1: Quote
Pysia Posted November 28, 2006 Posted November 28, 2006 [quote name='Alicjarydzewska']:evil_lol:Pysiu .....jak miło w twojej galerii:evil_lol: Po czym to wnioskujesz? :evil_lol: [quote name='tygra']dzień dobry a kiedy następne foteczki będą Kiedyś będą ;) Może zaraz wrzucę coś specjalnie dla Ciebie ;) [quote name='Vectra']Pysiu ja ci będe codzien pisać że coraz bardziej uwielbiam Twoje sucze. Chociaz wiem że nie tylko ja mam w domu szkodniki :evil_lol: No wiesz :crazyeye: Moje sucze to aniołki :loveu: Zobacz jak cudnie teraz śpią ....:diabloti: [quote name='malawaszka']hihihihih baby Ci chciały zmienić aranżację działki? :evil_lol: Nie chciały tylko zmieniają sukcesywnie w takim tempie żebym orła z sokołem od razu nie wywinęła :mad: [quote name='paula_z']Czesc Pysiu :lol: :crazyeye: :shake: :angryy: Hahahaha :grin: Cześć :multi: I z czego się śmiejesz? Z moich biednych roślinek ?:mad: One mają zdolności przystosowawcze :diabloti: [quote name='Agga']Boże a tu co za propozycje?? Pysiu?! Kurcze sama nie wiem :oops: [quote name='Maga100']Pysiu, jestem :hand: Pokojowa Nastawiona Magda :diabloti: Poczekaj aż będę miała więcej czasu to zostanie zburzony Twój pokój :diabloti: [quote name='beria']Morał jest inny:razz: TZ nie miał w apteczce pavulonu, to i za skórkę nie dostał :cool1: Zawiało mi grozą i ...powagą :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Wstawię cosik bo mnie wywalą z galeri ;) Quote
Vectra Posted November 28, 2006 Posted November 28, 2006 [quote name='Pysia'] No wiesz :crazyeye: Moje sucze to aniołki :loveu: Zobacz jak cudnie teraz śpią ....:diabloti: :hmmmm: a od kiedy to tak :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
malawaszka Posted November 28, 2006 Posted November 28, 2006 wstawiaj kobieto wstawiaj :multi: a ja niestety i jutro i pojutrze i do końca tygodnia rano siedzę z Oliwkową :shake: więc nici z wypadu do sklepu, pojechałabym z nią, ale to się awanturnictwem od mopów zaraziło i tylko mi wstydu narobi :mad: Quote
Vectra Posted November 28, 2006 Posted November 28, 2006 a od kogo zaraziły się mopy ?? :razz: ponoć jaki PAN taki KRAM :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
malawaszka Posted November 28, 2006 Posted November 28, 2006 Vectra napisał(a):a od kogo zaraziły się mopy ?? :razz: ponoć jaki PAN taki KRAM :evil_lol::evil_lol::evil_lol: mopy to mają w genach, a ja z tym nic wspólnego nie mam :p Quote
Maga100 Posted November 28, 2006 Posted November 28, 2006 [quote name='Pysia']Poczekaj aż będę miała więcej czasu to zostanie zburzony Twój pokój :diabloti: i kto tu kogo powinien się bac i wzywać mayday przez gg? :diabloti: Quote
Pysia Posted November 28, 2006 Posted November 28, 2006 Wspomnienie niedzielnej aury Troszkę ślepam i nie widzę :-o Utopić się czy nie? Może jednak jeszcze nie ;) Quote
Pysia Posted November 28, 2006 Posted November 28, 2006 Poczekam bo te dwie by mi nie pozwoliły :mad: A niech idzie - będzie jednego mniej do michy... Ja do wody nie idę :shake: A ja jako rusałka zastanowię się :p Buahahahaha ...Rusałka :evil_lol: Ja ich nie znam :diabloti: Ja tej z tyłu też nie :siara: Kurcze...Ona mnie woła ... Muszę się przełamać :roll: Quote
Pysia Posted November 28, 2006 Posted November 28, 2006 Gdzie się nie ruszę tam ona za mną :cool1: Stój Szelma:p Niech idzie :p Jeszcze chwilke Uwaga na nisko przelatujących narciarzy ;) Quote
Pysia Posted November 28, 2006 Posted November 28, 2006 [quote name='malawaszka']bhahhaa wariatka :evil_lol: Sugerujesz że mam się zwrócić o pomoc psychologiczną do Magdy i o medyczną do Hani? :evil_lol: Ale brzydki facet tu sikał :razz: A tutaj szedł przystojniaczek :) Tam to chyba nawet jeden idzie :loveu: Kurna :mad: To tylko mopka :angryy: Quote
Iza i Avanti Posted November 29, 2006 Posted November 29, 2006 Rusałka i bezbrzeżna woda.... Cześć Pysiu! Quote
Pysia Posted November 29, 2006 Posted November 29, 2006 [quote name='Iza i Avanti'] Rusałka i bezbrzeżna woda.... Cześć Pysiu! Rusałka nieco zarosła :p Depilator jej sie zepsuł :evil_lol: [quote name='tygra']jaka ona dostojna i piękna Zaraz jej skrzydełka wyrosną i zdemoluje mi gorną partie ogrodu :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Iza i Avanti Posted November 29, 2006 Posted November 29, 2006 A czy rusałka musi być wydepilowana? :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Pysia Posted November 29, 2006 Posted November 29, 2006 Iza i Avanti napisał(a):A czy rusałka musi być wydepilowana? :evil_lol::evil_lol::evil_lol: A widziałaś kiedyś rusałke z zarośnietymi plecami :crazyeye::crazyeye::crazyeye: Quote
Iza i Avanti Posted November 29, 2006 Posted November 29, 2006 Tak jak :shithappens: , to rusałki też czasami miewają włosy na plecach:ylsuper::ylsuper::ylsuper: Quote
Maga100 Posted November 29, 2006 Posted November 29, 2006 [quote name='Pysia']Sugerujesz że mam się zwrócić o pomoc psychologiczną do Magdy i o medyczną do Hani? :evil_lol: ja odmawiam terapii, bo zostałam zastraszona przez pacjenta :shake: Quote
Pysia Posted November 29, 2006 Posted November 29, 2006 [quote name='Maga100']ja odmawiam terapii, bo zostałam zastraszona przez pacjenta :shake: Dzisiejszego dnia możesz udzielac mi terapii bo mam dzień dobroci dla wszelakich stworzeń ;) Tych blond też :eviltong: Quote
Pysia Posted November 29, 2006 Posted November 29, 2006 Tu był chyba kot :angryy: Tak - mopikowaty :diabloti: A mnie prowadzi Szelma na długiej smyczy... A ja wolna jak ptak ;) Słuchaj... Trzymaj sie z tymi mordercami z daleka Bo Szelma sie boi Terroryści opanowali pańcia O kurcze :crazyeye: Znajomy Szaman :multi: Spokojnie dziewczyny :p Ja też sie ciesze że Was znowu widze ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.