Jump to content
Dogomania

Niufki: Zmorka, Szelma[*], kot Tommy[*], collak Aris[*] i puli Luśka .


Recommended Posts

Posted

Pysia napisał(a):
A teraz pod oknem gryzą mi się kocury a Szelma dostaje kobla i dyszy mi za uchem mówiąc: " Wypuść mnie to zrobię porządek...". Niedoczekanie :mad:


one się pewnie nie gryzą :shake:

Posted

Pysia napisał(a):
Obiecane fotki wstawię jak tylko poodwiedzam ukochane galerie :)

A u mnie nie bylas :mad: :placz: :evil_lol:



Slodkie dziecko :loveu: Slicznie ta fotka Ci wyszla :multi:
Pysia napisał(a):
a Szelma dostaje kobla i dyszy mi za uchem mówiąc: " Wypuść mnie to zrobię porządek...". Niedoczekanie :mad:

Hahahahaha :D :D :D

Posted

Witajcie dziewczynki :loveu:
Na razie lecę do pauli _z bo już mi wstyd :oops: Ale DGM chodzi mi jak stara baba i szlag mnie ostatnio trafia :angryy:
Ale najpierw Wam opowiem....
Posadziłam zywopłot. Tzn powsadzałam takie patyczki w ziemie i zadowolona z siebie przez tydzień patrzyłam sobie z daleka jak są wetknięte...Niestety okazało się ze jakaś Zmora albo Szelma albo Zmoroszelma patyczki powyciągała i dla niepoznaki poustawiała na baczność :x
TZ mył auto i ciągle znikała mu szczotka spod ręki ;) A ja obserwowałam z okna jak dwie baby bawią się z nim w kotka i myszke :evil_lol:
No i oczywiście do sąsiadów przyszli goście a akurat wtedy Szelmie się zachciało i calutki czas nadstawiała się Zmorce ...:razz: Ręce opadają :mad:
Oprócz tego oczywiście ścigałam się z nimi kto pierwszy do orzecha bo nie nadąrzam zbierać przed nimi :angryy: Wszystko zjadają :2gunfire:
Weszka - Twoje gruszki obgryzły: Zmorka z dołu, Szelma z góry....
Jabłek ni mam już :placz: Ktosie się dowitaminizowały :evil_lol:
Siedziałam sobie i myślałam o tych paskudach ;) Czy one aby na pewno są psami?????:crazyeye:

Posted

Pysia napisał(a):

Posadziłam zywopłot. Tzn powsadzałam takie patyczki w ziemie i zadowolona z siebie przez tydzień patrzyłam sobie z daleka jak są wetknięte...Niestety okazało się ze jakaś Zmora albo Szelma albo Zmoroszelma patyczki powyciągała i dla niepoznaki poustawiała na baczność :x


O dziewczynki grały w bierki żywopłotem :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

Posted

Pysia napisał(a):
Witajcie dziewczynki :loveu:
Na razie lecę do pauli _z bo już mi wstyd :oops: Ale DGM chodzi mi jak stara baba i szlag mnie ostatnio trafia :angryy:
Ale najpierw Wam opowiem....
Posadziłam zywopłot. Tzn powsadzałam takie patyczki w ziemie i zadowolona z siebie przez tydzień patrzyłam sobie z daleka jak są wetknięte...Niestety okazało się ze jakaś Zmora albo Szelma albo Zmoroszelma patyczki powyciągała i dla niepoznaki poustawiała na baczność :x
TZ mył auto i ciągle znikała mu szczotka spod ręki ;) A ja obserwowałam z okna jak dwie baby bawią się z nim w kotka i myszke :evil_lol:
No i oczywiście do sąsiadów przyszli goście a akurat wtedy Szelmie się zachciało i calutki czas nadstawiała się Zmorce ...:razz: Ręce opadają :mad:
Oprócz tego oczywiście ścigałam się z nimi kto pierwszy do orzecha bo nie nadąrzam zbierać przed nimi :angryy: Wszystko zjadają :2gunfire:
Weszka - Twoje gruszki obgryzły: Zmorka z dołu, Szelma z góry....
Jabłek ni mam już :placz: Ktosie się dowitaminizowały :evil_lol:
Siedziałam sobie i myślałam o tych paskudach ;) Czy one aby na pewno są psami?????:crazyeye:


aja tak sobie kiedys myslalam ze zamiast boksera mogłam chciec jakiegos spokojniejszego piesa taka Zmore własnie..matko jedyna chyba byłam pijana jak tak pomyslalm:)

Posted

Pysia napisał(a):
akurat wtedy Szelmie się zachciało i calutki czas nadstawiała się Zmorce ...:razz:


:cool3: co się Szelmie zachciało? :razz: :razz: :razz:

Cześć Pysiu :p

Posted

Vectra napisał(a):
Pysiu one nie są psami , one są suczkami :D

To chyba wszystko tłumaczy :lol:

beria napisał(a):
O dziewczynki grały w bierki żywopłotem :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

One grają moimi uczuciami ;)

dealer napisał(a):
aja tak sobie kiedys myslalam ze zamiast boksera mogłam chciec jakiegos spokojniejszego piesa taka Zmore własnie..matko jedyna chyba byłam pijana jak tak pomyslalm:)

Ależ ona jest spokojna :) Zapytaj Weszke :diabloti: Oaza spokoju :p Tylko jej iloraz jest chyba nieco za wysoki dla mnie :diabloti:

mmbbaj napisał(a):
:cool3: co się Szelmie zachciało? :razz: :razz: :razz:

Cześć Pysiu :p

Cześć :) Sexu się zachciało :P

Korenia napisał(a):
Dzieci :evil_lol:

E no - ona lubi sex dla sexu a nie dla dzieci :p

dealer napisał(a):
poprzytulac:)

Delikatnie powiedziane...

HankaRupczewska napisał(a):
To znaczy tak, jak ja ??? :cool3: :cool3: :cool3: Pysiu ?

Haniu jestem delikatną istotą jak najpardziej pokojową ale w tej chwili miałam ochote kopnąć Cię w koniec kręgosłupa :pissed: Tylko odległości zawdzięczasz to że nie poczułaś....

Posted

Pysiu, nadrobiłam wszystkie zaległe strony i ubawiłam się wspaniale :lol:
dziękuję ci kochana :evil_lol:
i wcale mi cię nie szkoda :evil_lol:
mnie się przypomniało, jak za czasów mej nastoletniej młodości też parę razy mi zwiał ostatni autobus.
a ponieważ zadzownić nie mogłam do rodzicieli (czasy komórek to nie były :cool1: ), i wiedząc, ze jak chociaż raz zawiodę zaufanie i się spóźnię to skonczy się totalna wolność (a miałam jej wiele :p ), to zawsze wracałam do domu taxi i.. czy rodziciele mieli inne wyjście jak zapłacić miłemu taksówkarzowi za dowiezienie ukochanej jedynaczki do domu?:lol:


Pysia napisał(a):
Tommy rozdarciuch


uwielbiam go :p wychodzi do ogródka? Ja zaraz jak się przeprowadzę to sprawuję sobie kota :p



jakie wyraźne zdjęcie :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

Posted

Pysia napisał(a):
:oops: Ale DGM chodzi mi jak stara baba

ja chodze szybciej

Pysia napisał(a):
HankaRupczewska napisał(a):
To znaczy tak, jak ja ??? :cool3: :cool3: :cool3: Pysiu ?


Haniu jestem delikatną istotą jak najpardziej pokojową ale w tej chwili miałam ochote kopnąć Cię w koniec kręgosłupa :pissed: Tylko odległości zawdzięczasz to że nie poczułaś....

chcialas zeby Hania chodziła szybciej?

Posted

Maga100 napisał(a):
Pysiu, nadrobiłam wszystkie zaległe strony i ubawiłam się wspaniale :lol:
dziękuję ci kochana :evil_lol:
i wcale mi cię nie szkoda :evil_lol:
mnie się przypomniało, jak za czasów mej nastoletniej młodości też parę razy mi zwiał ostatni autobus.
a ponieważ zadzownić nie mogłam do rodzicieli (czasy komórek to nie były :cool1: ), i wiedząc, ze jak chociaż raz zawiodę zaufanie i się spóźnię to skonczy się totalna wolność (a miałam jej wiele :p ), to zawsze wracałam do domu taxi i.. czy rodziciele mieli inne wyjście jak zapłacić miłemu taksówkarzowi za dowiezienie ukochanej jedynaczki do domu?:lol:




uwielbiam go :p wychodzi do ogródka? Ja zaraz jak się przeprowadzę to sprawuję sobie kota :p



jakie wyraźne zdjęcie :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

Przecież napisałam że to Matrix :diabloti:
Tommy do ogródka nie wychodzi. Za dużo psów wkoło a on się ich wcale nie boi. Szybko postradałby życie :shake: Dopóki drzwi są na dwór otwarte to siedzi na górce a wieczorami drze się jak najęty chodząc po całym domu :cool1: Jest to ostatni mój kot....
Zapomniałam Wam napisać że kosz na śmieci w kuchni też "był" ....Zmoreczka... TZ kupił wieczorkiem w Realu nowy :cool1:

Posted

PIKA napisał(a):
ja chodze szybciej


chcialas zeby Hania chodziła szybciej?

Naprawdę Babciu potrafisz ? :diabloti:
TAK ;) Bo nie przeczytała wszystkiego :eviltong:

Posted

Pysia napisał(a):
a wieczorami drze się jak najęty chodząc po całym domu :cool1: Jest to ostatni mój kot....


ja miałam w życiu trzy koty, z czego dwa były powsinogami i właśnie te dwa któregoś smutnego dnia nie wróciły do domu :-(
ale dałam im wolność i dlatego nie chcę kota w mieszkaniu. Mój przyszły będzie wychodził. Oczywiscie w przypadku kota, który zna życie tylko domowe jest to bardziej niebezpieczne, ale w sytuacji gdy od początku jest łazikiem jest większa szansa, że sobie poradzi w trudnych sytuacjach. Dlatego jak tylko będzie dom, będzie i kot. Bo je uwielbiam :p

Posted

Hahaha :D Pysiu, Zmoroszelmy odkrywaja w sobie szczeniaka na nowo ;)

Vectra napisał(a):
Pysiu one nie są psami , one są suczkami :D

Hihihi :) Slysze jak wymawiasz to, z takim przekąsem :evil_lol:
Maga100 napisał(a):
Dlatego jak tylko będzie dom, będzie i kot. Bo je uwielbiam :p

Gorzej, jak Ci sie trafi taki wredny, jak Vektrze ;)

Posted

Maga100 napisał(a):
ja miałam w życiu trzy koty, z czego dwa były powsinogami i właśnie te dwa któregoś smutnego dnia nie wróciły do domu :-(
ale dałam im wolność i dlatego nie chcę kota w mieszkaniu. Mój przyszły będzie wychodził. Oczywiscie w przypadku kota, który zna życie tylko domowe jest to bardziej niebezpieczne, ale w sytuacji gdy od początku jest łazikiem jest większa szansa, że sobie poradzi w trudnych sytuacjach. Dlatego jak tylko będzie dom, będzie i kot. Bo je uwielbiam :p

A ja nie odkąd ciągle słyszę wrzaski kota :shake:

paula_z napisał(a):
Hahaha :D Pysiu, Zmoroszelmy odkrywaja w sobie szczeniaka na nowo ;)


;)

A czy one kiedykolwiek przestały być szczeniakami? Wątpię ;)
Przez płotek ;)

Sobie leżymy

Sekretne namowy :)

Żeby Pysia nie słyszała

Słuchaj uwaznie

Szelma łajdaczka...

Szelmodołek

I Szelma w nim we własnej osobie...

Schowana ;)

Mój domowt strażnik :diabloti:

Bardzo czujnie spiący ;)

Posted

Maga100 napisał(a):
też będę go uwielbiac, nie będę taka wredna jak Vectra :diabloti:

buhahahahahaha zobaczysz trafi ci się gorsza franca niż mi :P:P:P:P

apropo ide kota wystawić za drzwi :]

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...